malawaszka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 a to wyglądało jakbym się cieszyła? :mdleje: Quote
Alicja Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 [quote name='malawaszka']a to wyglądało jakbym się cieszyła? :mdleje: no ten uśmieszek .... jako radość odebrałam ;) Quote
malawaszka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 to była taka radość półgębkiem bo płakać z takiego powodu nie wypada - taka... :hmmmm: radość wariata :roll: Quote
clockwork Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 żyjemy...... a żeby nie było że życie jest piękne (swoją drogą niech ktoś jeszcze raz to wspomni.... urwe łeb i nas**m do szyi)..... zostaliśmy wypierdzieleni z mieszkania które wynajmujemy.....co prawda do końca czerwca mamy czas- aż i TYLKO 2,5 mies..... póki co nie mamy nic na oku, ceny wynajmów MASAKRA!!!! nie wiem co zrobimy.... może jakoś będzie, może nie..... :roll: długo się zastanawiałam czy tu o tym pisać, bo nikt z Was nie jest w stanie nam pomóc, tak samo jak my nie jesteśmy w stanie przeskoczyć tak przyziemnych spraw, a pocieszenia "dacie rade" też nam nie pomogą, a ja rady już nie daję.... mam dość.... mam dość wiecznych walk o "być, mieć"..... mam dość niespodzianek, mam dość kopania przez życie..... siedze i czekam ... CO JESZCZE... bo nie wierzę że to już koniec niespodzianek.... nie ma mnie ani tu ani tam, ani gdzieindziej..... nie śpie, nie jem, siedze, myśle, rycze i łeb mi pęka..... i nie chce mi sie klikać o doopie maryny, więc znikam do odwołania ............ PA! Quote
clockwork Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 ale Grosi Wam nie pożałuję..... i siwego pana psa tysz............. Quote
apple Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Śliczna ogrodniczka:loveu: http://images8.fotosik.pl/280/b0ced64af0ecf92a.jpg Quote
Alicja Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 [FONT=Arial]Ten mały jęzorek:loveu: niech wpadnie wylizać mi połapkowane lusterko ;) http://images8.fotosik.pl/280/cf29249aa93e0bda.jpg a ten Pan Pies dostanie moje spodnie do odglucenia :diabloti: http://images8.fotosik.pl/280/d262301d5a016555.jpg[/FONT] Quote
Maga100 Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 clockwork napisał(a): http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/280/b0ced64af0ecf92a.jpg przepiękne jest to zdjęcie, NAPRAWDĘ przepiękne :p a całe reszta... ehhhh. Nie znikaj, proszę :shake: Jedna z ostatnich normalnych tu... niewiele nas :shake: Quote
clockwork Posted April 14, 2010 Author Posted April 14, 2010 Maga100 napisał(a):przepiękne jest to zdjęcie, NAPRAWDĘ przepiękne :p a całe reszta... ehhhh. Nie znikaj, proszę :shake: Jedna z ostatnich normalnych tu... niewiele nas :shake: zajrzałam bo jakoś nie mogę bez Was żyć :roll: dzięki- miło mi to słyszeć... tymbardziej że miałam wrażenie że po wizycie jakoś nie przypadłam ci do gustu :diabloti: no więc w temacie nadal cisza..................... Paweł był sie dowiadywać o kredyt na kupno swojego, nie chcemy całości, bo część mamy- jeździł do englanda.... przeca nie u nas sie dorobił... i co???? i goowno! masz działalność to oprócz obowiązku płacenia haraczy wszystkim dookoła nie należy ci sie NIC!!!!! napomknę że działalność paweł dopiero otworzył, do tej pory była na mnie ale ja dołączyłam do grona bezrobotnych poszukujących pracy niewolniczej za 500 z PUPu - za rok i owszem może dostać, ale za rok to musztarda po obiedzie, bo jak wynajmiemy za 800 odstępnego to rozpieprzymy to co mamy- no nie wszystko ale sporą część........ Jestem zła!!!! w latach kiedy działalność była na mnie oddaliśmy dziadom 2 MIESZKANIA!!!!!!! tak!!!! 2 mieszkania daliśmy państwu ot tak, bo chcieliśmy pracować na siebie!!!! Gdyby pracował to w czerwcu może dostać kredyt.... Boże co za paranoja..... dziś pracuje jutro może nie pracować, nie widze różnicy z firmą..... Otwierajcie biznesy! ródźcie dzieci!!! a potem WON z jakimkolwiek wsparciem od państwa!!!!! Kredyty-NIE! wychowawczy-NIE! przeca biznesmeni srają kasą........ po co im jakiekolwiek dodatki i przywileje...... było robić na czarno.... dawno byśmy grzali doopy w chałpie swojej własnej i wcale nie ciasnej :roll: uczciwość i rzetelność to najbardziej poroniona cecha którą wpoiła mi mam...... NIE WARTO! warto być sqrwlem, kombinatorem i egoistą!!!! po trupach do celu! kij że ktoś na tym ucierpi!!! ważne że ja bede mieć..... problem- tego nie da się nabyć ot tak..... tą cechę trza mieć albo wrodzoną albo nabywaną (tak sie to odmienia?:roll:) od małego............ Quote
malawaszka Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 clockwork napisał(a): dzięki- miło mi to słyszeć... tymbardziej że miałam wrażenie że po wizycie jakoś nie przypadłam ci do gustu :diabloti: :lol: a reszty - co tu pisać... a! napiszę! dacie radę - bo jak nie Wy to kto? :calus: a o kredyt dowiadywał się w różnych miejscach? w różnych bankach? może nie wszędzie są takie warunki? nie wiem :oops: Quote
Maga100 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 clockwork napisał(a): dzięki- miło mi to słyszeć... tymbardziej że miałam wrażenie że po wizycie jakoś nie przypadłam ci do gustu :diabloti: hahaha, czyli słuszność ma Debe, że powinnam zmienić wyraz twarzy, haha :evil_lol: clockwork napisał(a): Otwierajcie biznesy! ródźcie dzieci!!! a potem WON z jakimkolwiek wsparciem od państwa!!!!! Mnie to się płakać chce :shake: Owszem, my zdążyliśmy z kredytem, A. jeszcze miał etat, a ja działalność 6 miesięcy i się udało... ale potem? Ciąża była wysokiego ryzyka, więc prawie cała na L4. Na prawdziwym L4, nie naciąganym. I co? przez całe zwolnienie i macierzyński dostawałam jałmużnę z zusu. Dosłownie. Ale nie to było najgorsze, w sumie wiedziałam na co się piszę... Po skończonym macierzyńskim musiałam zawiesić działalność. Tak, zawiesić, nie ma wychowawczego, NA KTÓRYM PRZECIEŻ PRZEBYWAM. Wychowuję dziecko. Nieważne, ważne, że miałam działalność, kapitalista krwiopijca, teraz nie dość, ze nie dostaję ani grosza, to nawet nie mam ubezpieczenia. Nie mam. Jeżeli coś mi się przytrafi.... :shake: Nie mogę być też ubezpieczona przy mężu, bo mój mąż tez jest kapitalistą krwiopijcą i odkąd ja nie pracuję, jego nie stać na opłacenie swojego zusu. Mając wybór: zus lub zakupy - wybór chyba jest oczywisty. Kobiety mające etat mają możliwość 3 letniego wychowawczego. Mają ubezpieczenie. Płaci je za nie państwo. Ja jestem gorsza. Gdzie jest równość obywateli wobec prawa? gdyby nie pomoc rodziny, wielka pomoc, nie mielibyśmy najmniejszych szans na płacenie rat. Wstyd i żenada :angryy: Malawaszko - o ile dobrze się orientuję, dochody z działalności gospodarczej są brane pod uwagę po minimum 6 miesiącach prowadzenia tejże. Quote
Alicja Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 [FONT=Arial]Rozmawiałam z Magdą ......po roku są brane dochody :( Jest ogromna niesprawiedliwość ....bo wsadzono małych przedsiębiorców do wielkiego kotła z molochami ...ich stać na wszystko ... Przyznaje szczerze ....ciesze sie ze mam moje 1200 zł co miesiąc po 26 latach pracy za bądź co bądź harówe ale mam zapłacony ZUS i byłam z Kubą do ukończenia 2 i pół roku na płatnym wychowawczym z racji że my ubogie krewne ... i jakosżyje ...i wkurza mnie nawoływanie do zakładania własnych firm , tylko po to by od naiwnych sciagnąć podatki Wiesz Maga ...najgorsze jest to , że jak sie komuś dobrze powodzi to ma MASĘ ZNAJOMYCH .... a jak coś jest nie tak to NIKT NIE MA CZASU , wszyscy są zajęci , nikt nie może zajrzeć zagadać , pomóc ... :shake: Sorry Madziu , że to pisze ale ci z BYŁYCH Waszych :roll: :hmmmm: znajomych :roll: co cię tak podglądają na dogo powinni w tej chwili sie zapaść pod ziemię ...... kij im w ****:angryy:[/FONT] Quote
malawaszka Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 weźcie mnie nie załamujcie.... ja to chyba nigdy się nie zdecyduję na dziecko, albo jak się zdecyduję to będę za stara :( Quote
ice_t Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 clockwork napisał(a):żyjemy...... a żeby nie było że życie jest piękne (swoją drogą niech ktoś jeszcze raz to wspomni.... urwe łeb i nas**m do szyi)..... zostaliśmy wypierdzieleni z mieszkania które wynajmujemy.....co prawda do końca czerwca mamy czas- aż i TYLKO 2,5 mies..... póki co nie mamy nic na oku, ceny wynajmów MASAKRA!!!! nie wiem co zrobimy.... może jakoś będzie, może nie..... :roll: PA! jeśli chodzi o wynajem to niestety wiem jak to jest i gdzie by nie szukać, obojętnie w jakim mieście ceny są zabójcze. Wiem jak sama szukałam gdy wyprowadzaliśmy się z Częstochowy pod Wrocław. Zajeło mi to 3 miesiące, gdzie w połowie mieszkań jak mówiłam że mam psa to juz przez telefon mówiono mi nie. To w którym teraz mieszkam znalazłam na tak zwaną ostatnią chwilę przez internet, cenowo powiedziała bym, że w średnim przedziale wynajmu, w porównaniu do tego co wynajmowała np. moja siostra w samym Wrocławiu, gdzie za mieszkanie niedaleko rynku wielkości 28 metrów płaciła 1500 zł za sam wynajem plus opłaty. Właściciele tego mieszkania też są super wiec można powiedzieć, że mi się udało. Trzymam więc za Was kciuki żeby wszystko się udało i w końcu żebyście mogli żyć spokojnie Quote
Alicja Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 [FONT=Arial]koffana dziewczynka :loveu:[/FONT] Quote
Alicja Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 [FONT=Arial]przynudzali :diabloti:[/FONT] [FONT=Arial]kobiety ...MAM NOGĘ jak Rachel Welch :multi::diabloti::evil_lol:[/FONT] Quote
Grosziwo Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Magda znam Cię tylko z krótkiego spotkania w związku z akcją Tarnów ale chcę Ci powiedzieć, zgadzając się z tym co pisze Alicja, jak jest dobrze to wokół pełno "przyjaciół", jak gorzej wokół robi się pusto. Magduś nie znam się na biznesach bo od 22 lat pracuję na etacie. Jak przeczytałam twoje posty to zaczęłam intensywnie myśleć czy nie słyszałam o jakimś mieszkaniu do wynajęcia za "ludzkie" pieniądze. Nic mi nie przyszło do głowy, niestety. Quote
Maga100 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Alicja napisał(a):[FONT=Arial] Wiesz Maga ...najgorsze jest to , że jak sie komuś dobrze powodzi to ma MASĘ ZNAJOMYCH .... a jak coś jest nie tak to NIKT NIE MA CZASU , wszyscy są zajęci , nikt nie może zajrzeć zagadać , pomóc ... :shake: [B]tak, mnie już została tylko Debe i Vectra :diabloti: Ale jak chcę się wprosić na obiad, to obie akurat wyjeżdżają :evil_lol::evil_lol: malawaszka napisał(a):weźcie mnie nie załamujcie.... ja to chyba nigdy się nie zdecyduję na dziecko, albo jak się zdecyduję to będę za stara :( żałuj żeś zrobiła, niż.... :diabloti: Bo jak będziesz za stara, to będziesz za stara :diabloti: Alicja napisał(a):[FONT=Arial][COLOR=Navy]koffana dziewczynka :loveu:[/FONT] a czerwone oczy to ma po Draculi? :hmmmm: Quote
lolka75 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 kurde pisze juz cZwarty raz i czwarty raz kasuje.... ciezko cos napisac, ciezko pocieszyc Magda a nie chcielibyscie wyjechac za granice? Pawcio ma talent, doskonaly fach w rece, macie kontakty w GB... Ja nie namawiam ale tez nam bylo bardzo ciezko i tez wszyscy sie dupom odwrocili jak mielismy glebe:roll:. Tez mielismy male dziecko i wyjechalismy z nim..... teraz jest spoko. A Grosinka jaka noge pokazala w seksi rajtku:loveu::loveu: Quote
Alicja Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Maga100 napisał(a):tak, mnie już została tylko Debe i Vectra :diabloti: Ale jak chcę się wprosić na obiad, to obie akurat wyjeżdżają :evil_lol::evil_lol: [FONT=Arial]no wiesz co MOJA Sis taka wredniara:shake: :diabloti:i MOJA Córcia też:shake: :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/FONT] żałuj żeś zrobiła, niż.... :diabloti: Bo jak będziesz za stara, to będziesz za stara :diabloti: [FONT=Arial]nawet jej laski nikt nie poda :diabloti:[/FONT] a czerwone oczy to ma po Draculi? :hmmmm: [FONT=Arial]po aparacie ...co najsmieszniejsze włączone jest toto co ma likwidować czerwone oki :roll:...a może po Drakuli ...a ja tu aparata winię :mad:[/FONT] Quote
zuzolandia Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 http://images8.fotosik.pl/282/8827c685234bccca.jpg maly Groszkowy Wampirek :loveu::loveu::loveu::loveu: Tak mieszkanie to niestety zmora w dzisiejszych czasach ...a jak juz są to kosmicznie kosztują...u nas duzo budujaa głownie domki jednorodzinne w szeregowych zabudowach w fajnych miejscach ale to oferta dla bogaczy :angryy: U mnie jest kilka do wynajecia w wiekszości w starych budownictwach ...warunki takie sobie ...odstepne przystepne ....ale gdzie tam Jastrzebie a gdzie Halemba :shake: trzymam kciukaski zeby sie udało :loveu: Quote
clockwork Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Maga100 napisał(a):hahaha, czyli słuszność ma Debe, że powinnam zmienić wyraz twarzy, haha :evil_lol: Mnie to się płakać chce :shake: Owszem, my zdążyliśmy z kredytem, A. jeszcze miał etat, a ja działalność 6 miesięcy i się udało... ale potem? Ciąża była wysokiego ryzyka, więc prawie cała na L4. Na prawdziwym L4, nie naciąganym. I co? przez całe zwolnienie i macierzyński dostawałam jałmużnę z zusu. Dosłownie. Ale nie to było najgorsze, w sumie wiedziałam na co się piszę... Po skończonym macierzyńskim musiałam zawiesić działalność. Tak, zawiesić, nie ma wychowawczego, NA KTÓRYM PRZECIEŻ PRZEBYWAM. Wychowuję dziecko. Nieważne, ważne, że miałam działalność, kapitalista krwiopijca, teraz nie dość, ze nie dostaję ani grosza, to nawet nie mam ubezpieczenia. Nie mam. Jeżeli coś mi się przytrafi.... :shake: Nie mogę być też ubezpieczona przy mężu, bo mój mąż tez jest kapitalistą krwiopijcą i odkąd ja nie pracuję, jego nie stać na opłacenie swojego zusu. Mając wybór: zus lub zakupy - wybór chyba jest oczywisty. Kobiety mające etat mają możliwość 3 letniego wychowawczego. Mają ubezpieczenie. Płaci je za nie państwo. Ja jestem gorsza. Gdzie jest równość obywateli wobec prawa? gdyby nie pomoc rodziny, wielka pomoc, nie mielibyśmy najmniejszych szans na płacenie rat. Wstyd i żenada :angryy: Malawaszko - o ile dobrze się orientuję, dochody z działalności gospodarczej są brane pod uwagę po minimum 6 miesiącach prowadzenia tejże. teraz po roku z uwagi że ludzie brali na umór i miliardy nie zostały spłacone..... jaki w tym sens i logika???:niewiem: po roku pokażesz papier a za miesiąc twój biznes może paść na ryj.......tfutfu taaaaaaaa.... ja wyrejestrowałam firme bo... zachciało mi sie dziecka..... :roll: na nianie mnie nie stać, z dzieckiem do pracy nie pójde..... przez 10 lat oddałam ok.300 tys.:angryy: zł OBOWIĄZKOWEGO HARACZU, a po porodzie nie należy nam sie NIC!!!! jeszcze czekam na decyzje czy chociaż zasiłek dla bezrobotnych dostane- bo przeca ostatni rok miałam L4+macierzyński.... :roll: mam wrażenie że w tym kraju własny biznes (jak to szumnie brzmi....) i rodzenie dzieci to odmiana jakiegoś sado-maso i survivalu :roll: Alicja napisał(a):[FONT=Arial]Rozmawiałam z Magdą ......po roku są brane dochody :( Jest ogromna niesprawiedliwość ....bo wsadzono małych przedsiębiorców do wielkiego kotła z molochami ...ich stać na wszystko ... Przyznaje szczerze ....ciesze sie ze mam moje 1200 zł co miesiąc po 26 latach pracy za bądź co bądź harówe ale mam zapłacony ZUS i byłam z Kubą do ukończenia 2 i pół roku na płatnym wychowawczym z racji że my ubogie krewne ... i jakosżyje ...i wkurza mnie nawoływanie do zakładania własnych firm , tylko po to by od naiwnych sciagnąć podatki żeby zmniejszyć FIKCYJNIE BEZROBOCIE??? zobacz ile firm egzystuje wymagany ROK (po wzięciu dotacji na rozruch) a potem pada na ryj.... u nas dziesiątki jak nie setki- żadna mała firma nie ma prawa przetrwania- wszystkie padają.... oprócz naszej :evil_lol::evil_lol: konkurencje nam sie pojawiają co rusz i po roku- amba :diabloti: Wiesz Maga ...najgorsze jest to , że jak sie komuś dobrze powodzi to ma MASĘ ZNAJOMYCH .... a jak coś jest nie tak to NIKT NIE MA CZASU , wszyscy są zajęci , nikt nie może zajrzeć zagadać , pomóc ... :shake: Sorry Madziu , że to pisze ale ci z BYŁYCH Waszych :roll: :hmmmm: znajomych :roll: co cię tak podglądają na dogo powinni w tej chwili sie zapaść pod ziemię ...... kij im w ****:angryy:[/FONT] Magda nie pożyczy kasy, magda nie przywiezie nic z englanda już, z magdą nie napije sie browarka:diabloti:... to po co taka znajomość..... żeby słuchać marudzenia Grosi?? :diabloti: żeby słuchać że coś mnie gnębi?? :roll: i jeszcze ta głupia tradycja, że do dziecka TRZA przyjść z czymś.... szkoda kasy..... :diabloti: Nie ukrywam że zawiodłam sie, ale to trwa od jakiegoś czasu..... i nie żeby wszyscy sie wypięli..... PARE (para=2:diabloti:) znajomych zostało.... i wcale nie musimy sie spotykać co łikend, bo nie na tym to polega, ale wiem że np. są tacy którzy nie zacierają rąk że nam się nie darzy.... wiem że nie zamkną nam drzwi przed nosem bo niedaj boże otworzymy sie z problemami... nie kumplują sie z nami dla interesu..... Wiem że do takich należą np. znajomi od których przejęliśmy legwancia (zresztą wtedy się poznaliśmy- czysty przypadek) , jedni z niewielu NORMALNYCH, jedni z niewielu niezawistnych.... nooo.. ja mam jeszcze Ale :loveu:, a P. ma ze 2?? swoich znajomych..... :roll: malawaszka napisał(a):weźcie mnie nie załamujcie.... ja to chyba nigdy się nie zdecyduję na dziecko, albo jak się zdecyduję to będę za stara :( a kiedy jest "za stara"?? ile ci brakuje??? :cool3: Quote
clockwork Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 ice_t napisał(a):jeśli chodzi o wynajem to niestety wiem jak to jest i gdzie by nie szukać, obojętnie w jakim mieście ceny są zabójcze. Wiem jak sama szukałam gdy wyprowadzaliśmy się z Częstochowy pod Wrocław. Zajeło mi to 3 miesiące, gdzie w połowie mieszkań jak mówiłam że mam psa to juz przez telefon mówiono mi nie. To w którym teraz mieszkam znalazłam na tak zwaną ostatnią chwilę przez internet, cenowo powiedziała bym, że w średnim przedziale wynajmu, w porównaniu do tego co wynajmowała np. moja siostra w samym Wrocławiu, gdzie za mieszkanie niedaleko rynku wielkości 28 metrów płaciła 1500 zł za sam wynajem plus opłaty. Właściciele tego mieszkania też są super wiec można powiedzieć, że mi się udało. Trzymam więc za Was kciuki żeby wszystko się udało i w końcu żebyście mogli żyć spokojnie trzymaj herbatko trzymaj.... Grosziwo napisał(a):Magda znam Cię tylko z krótkiego spotkania w związku z akcją Tarnów ale chcę Ci powiedzieć, zgadzając się z tym co pisze Alicja, jak jest dobrze to wokół pełno "przyjaciół", jak gorzej wokół robi się pusto. Magduś nie znam się na biznesach bo od 22 lat pracuję na etacie. Jak przeczytałam twoje posty to zaczęłam intensywnie myśleć czy nie słyszałam o jakimś mieszkaniu do wynajęcia za "ludzkie" pieniądze. Nic mi nie przyszło do głowy, niestety. nagłaśniamy sprawe- Paweł puszcza wieści w studio, być może ktoś coś wie, gdzieś słyszał o wynajmie. Interesuje nas TYLKO JASTRZĘBIE... ale dziękuję za intensywne myślenie ;) Maga100 napisał(a):tak, mnie już została tylko Debe i Vectra :diabloti: Ale jak chcę się wprosić na obiad, to obie akurat wyjeżdżają :evil_lol::evil_lol: :evil_lol::evil_lol: lolka75 napisał(a):kurde pisze juz cZwarty raz i czwarty raz kasuje.... ciezko cos napisac, ciezko pocieszyc Magda a nie chcielibyscie wyjechac za granice? Pawcio ma talent, doskonaly fach w rece, macie kontakty w GB... Ja nie namawiam ale tez nam bylo bardzo ciezko i tez wszyscy sie dupom odwrocili jak mielismy glebe:roll:. Tez mielismy male dziecko i wyjechalismy z nim..... teraz jest spoko. A Grosinka jaka noge pokazala w seksi rajtku:loveu::loveu: Loluś.... może byłoby to wyjście.... jest wiele za i tyle samo przeciw.... ja z natury jestem masakryczną pesymistką i .... boje sie spróbować.... mamy psa, z psem nie wyjedziemy (taki pretext bo jak byśmy nie mieli pewnie i tak bym sie nie odważyła), wstyd, ale.... nie znamy języka.... jesteśmy ze zrusyfikowanego pokolenia i co wracaliśmy z Englanda to "szliśmy na kurs....:roll:", potem jakoś tu nam to nie było potrzebne, więl luz.... i tak do kolejnego wyjazdu.... Oprócz fachu w rękach trza sie umiec porozumieć..... :oops: znajomi nie będą załatwiać za nas każdej sprawy aż łapniemy język.... England przestał być opłacalny- funt tani, będąc tam na miejscu P. byłby jednym z miliona studiów/ studii??? :hmmmm: może by podołał walce z konkurencją..... może.......... na pewno mus zaplanować wyjazd na tydzień-10 dni na dorobienie.... pewnie P. sam,bo nie mamy co zrobić z psem, bo loty masakrycznie drogie, skończyła sie era tanich lotów..... a 3 osoby to niebagatelny wydatek.... Pawłowi nie uśmiecha sie zostawiać Dominikę na tydzień, mi nie uśmiecha się zostawać tu z małą i psem- sama..... ale MUSI jechać dorobić..... nie teraz bo nerwówka zbyt duża, ale dobrze by było żeby jeszcze w tym roku, ze 2-3 razy w przyszłym... jak mieszkania będą w tych cenach to za 3-4 lata :roll: powinniśmy uzbierać to co nam brakuje , jakby tam miał taką klientele co miał do tej pory........ 3-4 lata :mdleje: zuzolandia napisał(a):http://images8.fotosik.pl/282/8827c685234bccca.jpg maly Groszkowy Wampirek :loveu::loveu::loveu::loveu: Tak mieszkanie to niestety zmora w dzisiejszych czasach ...a jak juz są to kosmicznie kosztują...u nas duzo budujaa głownie domki jednorodzinne w szeregowych zabudowach w fajnych miejscach ale to oferta dla bogaczy :angryy: U mnie jest kilka do wynajecia w wiekszości w starych budownictwach ...warunki takie sobie ...odstepne przystepne ....ale gdzie tam Jastrzebie a gdzie Halemba :shake: trzymam kciukaski zeby sie udało :loveu: a u nas nie budują ale jest multum do sprzedania w rozpadających sie na szkodach górniczych blokach..... i też za kosmiczną kase..... :roll: dlaczego nie jesteśmy dziećmi bogatych rodziców????? Quote
clockwork Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Alicja napisał(a):[FONT=Arial][FONT=Arial]nawet jej laski nikt nie poda [/FONT][/FONT] laski powiadasz...... :hmmmm: :roll: skąd masz taką samą Grosie jak my???? :cool3::cool3: czerwonooką...... oki czerwone bo to po basenie, a woda chlorowana :diabloti: Paweł zawsze ma oki jak angor.... apropos języków- jak polacy uczą angoli polskiego.... tea yeah bunny who you .... :diabloti::diabloti::diabloti: (nie tłumaczyć na polski ino czytać po angielsku;)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.