giselle4 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 teraz prosze przeczytac ,bo mnie zabolało ....nie oskarzam nikogo o to w jakim jest stanie nie hodowce nie osmielam sie wydawac sadow na temat ludzi....hodowli ja tylko blagam o pomoc dla niego wiem ,ze to duzo i ze moze nie powinnam ale jestem osoba prywatna i robie ile moge ale nie daltego ze jest tybetanczykiem tylko dlatego ze jest biednym ,zaniedbanym psem z nim razem zabieram jutro kundelke babulenke a po ulicy biega bigielka juz od tygodnia i mysle ze tez jej pomoge tylko musze prosic o pomoc w zlapaniu jej.... przepraszam czasem cos jak zadra siedzi w moim sercu i boli..... Quote
giselle4 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Mysza2 napisał(a):Grażynko, jeśli Snapcio poszedłby do domku to ja jestem w trakcie rozliczania bazarku na niego, majątku tam nie ma ok 70 zł ale zawsze. Jakby co przeznaczysz albo na Smerfetkę albo na Florka. Mam też dalszą partię książek na bazarek dla Twoich podopiecznych. dziekuje wiem ,ze na Ciebie zawsze moge liczyc Snapciu wsobote do domku to pewne wiec przeznacz na ktorego chcesz:) jeszcze zostana pieniazki po Snapciu to chyba poprosze aby byly na Kesha ,bo juz nie wyrabiam Quote
giselle4 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 pani mi zadala pytanie jakiego koloru jest tatuaz? ponoc tylko schroniska maja niebieski tusz nikt inny zadna hodowla czy to jest prawda? erdelka tez miala niebieski tatuaz a byla z hodowli Poznanskiej Quote
giselle4 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 teraz szukam teriera tybetanskiego na dogo i tam jego wkleje z prosba o pomoc:) Quote
giselle4 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 juz jego wstawial na TTi mam nadzieje pozniej zatelefonuje do Poznania do zwiazku kynologocznego Quote
rodzice Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Zapraszam na mój następny bazarek dla Florka wszystko ręcznie malowane , mojej produkji , zapraszam serdeczne http://www.dogomania.pl/threads/217180-ręcznie-malowane-torby-na-zakupy-koszulka-z-portretem-kudłacza-itp.-do-10.11.2011?p=17931759#post17931759 Porozsyłajcie gdzie mozecie Quote
rodzice Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Byłam wczoraj w zwiazku w Poznaniu , szkoda ze nie wiedzialam ze potrzebujcie jakies informacji , zapytałabym na miejscu . A co chcecie wiedzieć , moze ja pomogę ? Znajoma ma pare która szuka kudłacza do kochania , juz temat nadany , czekam na odpowiedź . Quote
mysza30 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Witam, piszę dopiero dziś choć temat śledzę od jakiegoś czasu. Pani Grażyno my doskonale rozumiemy że Pani stara się pomóc Florkowi jak i wielu innym psiakom w potrzebie nie zależnie od rasy, ani czegokolwiek. To że jakiś hodowca się obruszył czy obraził tym że szukała Pani hodowli z której psiak pochodzi świadczy tylko o niezrozumieniu sytuacji. Przecież odnalezienie hodowcy to najbliższa droga do odnalezienia właściciela , któremu może on uciekł, pobiegł za samochodem lub za innymi psami i nie potrafił wrócić do domu, może go ktoś szuka i tęskni. Być może jest inaczej , ale jestem optymistką. Jako hodowca staram się znajdować moim szczeniakom jak najlepsze domki, czyli takie gdzie mi się wydaje będą traktowane z szacunkiem i będą kochane, staną się członkami rodzin do których trafiają, ale zdaję sobie sprawę że mogę podjąć złą decyzję, że pozory często mylą, dlatego staram się utrzymywać kontakt z nowymi właścicielami. Temat Florka podałam na naszym forum z tybetami, być może znajdzie się ktoś kto będzie mógł mu pomóc. Quote
giselle4 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 mysza30 napisał(a):Witam, piszę dopiero dziś choć temat śledzę od jakiegoś czasu. Pani Grażyno my doskonale rozumiemy że Pani stara się pomóc Florkowi jak i wielu innym psiakom w potrzebie nie zależnie od rasy, ani czegokolwiek. To że jakiś hodowca się obruszył czy obraził tym że szukała Pani hodowli z której psiak pochodzi świadczy tylko o niezrozumieniu sytuacji. Przecież odnalezienie hodowcy to najbliższa droga do odnalezienia właściciela , któremu może on uciekł, pobiegł za samochodem lub za innymi psami i nie potrafił wrócić do domu, może go ktoś szuka i tęskni. Być może jest inaczej , ale jestem optymistką. Jako hodowca staram się znajdować moim szczeniakom jak najlepsze domki, czyli takie gdzie mi się wydaje będą traktowane z szacunkiem i będą kochane, staną się członkami rodzin do których trafiają, ale zdaję sobie sprawę że mogę podjąć złą decyzję, że pozory często mylą, dlatego staram się utrzymywać kontakt z nowymi właścicielami. Temat Florka podałam na naszym forum z tybetami, być może znajdzie się ktoś kto będzie mógł mu pomóc. bardzo dziekuje za zrozumienie...dziekuje czasem mi smutno kiedy ktos nasakkuje na mnie ....a ja juz nie wyrabiam:) aaa i prosze mi nie mowic pani:):) Quote
giselle4 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Nikaragua napisał(a):już się zapisałam do podnoszenia to ja tez:) Quote
giselle4 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 mysza30 napisał(a):Witam, piszę dopiero dziś choć temat śledzę od jakiegoś czasu. Pani Grażyno my doskonale rozumiemy że Pani stara się pomóc Florkowi jak i wielu innym psiakom w potrzebie nie zależnie od rasy, ani czegokolwiek. To że jakiś hodowca się obruszył czy obraził tym że szukała Pani hodowli z której psiak pochodzi świadczy tylko o niezrozumieniu sytuacji. Przecież odnalezienie hodowcy to najbliższa droga do odnalezienia właściciela , któremu może on uciekł, pobiegł za samochodem lub za innymi psami i nie potrafił wrócić do domu, może go ktoś szuka i tęskni. Być może jest inaczej , ale jestem optymistką. Jako hodowca staram się znajdować moim szczeniakom jak najlepsze domki, czyli takie gdzie mi się wydaje będą traktowane z szacunkiem i będą kochane, staną się członkami rodzin do których trafiają, ale zdaję sobie sprawę że mogę podjąć złą decyzję, że pozory często mylą, dlatego staram się utrzymywać kontakt z nowymi właścicielami. Temat Florka podałam na naszym forum z tybetami, być może znajdzie się ktoś kto będzie mógł mu pomóc. chce poprosic moze znajda hodowce:) Quote
giselle4 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 tak to wyglada chcesz ciasteczko? nieee a szyneczke taaak juz nie chce ide polezec chodz do mnie i tak moze stac ,abym jego dotykala boczki wypchane od jedzenia i na kolankach Quote
giselle4 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 to sliczny chlopak Chce na rączki ale sie boi jak wyciagniesz rece to sie podniesie z podlogi i czeka jak jego wezme to nie ma miziania czy lizakow on lezy spokojnie i pozwala sie czesac czy glaskac. Jak jego nie wezmę na kolanka to jego ulubiona pozycja pies stoi lub siedzi z glowa miedzy moimi kolanami i moze tak dlugo stac . pije wode z glukoza i ma dobra karme[wystaje jemu miednica] ale woli szynke,kanapke czy parowke nie je ciastek czy innych slodyczy. Jest bardzo malo aktywny,ot na zasadzie jestem najedzony dajcie mi swiety spokoj,, Jezeli nikt nie zapuja do drzwi to nikt sie nie domysli ze w pokoju jest pies... kazdy wejdzie i wyjdzie a On nie zareaguje inaczej jest jak ktos zapuka wtedy szczeka donoscie i powarkuje. Quote
caha Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Florek z dnia na dzień pięknieje! już widzę jak odrośnie mu włos, będzie prześlicznym kawalerem! giselle4 - nie smuć się, bo przy Tobie widać, że pies odżywa, a pamiętaj, że gdy się smucisz on też to czuje :) trzeba być dobrej myśli :) Quote
rodzice Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Gażynko robimy co możemy , zeby Florkowi znależc domek . Wszyscy nasi znajomi tybeciarze sa powiadomieni , kazdy rozpytuje wsród znajomych . Jak chłopak wydobrzeje , uwierzy że nie stanie mu sie juz zadna krzywda , ożywi sie , zobaczysz . Quote
Anula Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Florek dzisiaj chyba opuszcza Schronisko jedzie do DT-trzymam kciuki za Floro.Będzie dobrze. Quote
caha Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 czy można zapytać co to za DT (u kogo) i gdzie się znajduje? :) wiem, że hodowla i właściciele są ciągle szukani (m.in. po związkach), czy byłaby taka możliwość zrobienia zdjęcia tego tatuażu? i jeszcze jedno pytanie, jakie warunki powinien spełniać nowy dom? bo parę osób już się pytało o pieska, ale bez konkretnych informacji ciężko szukać :) Quote
giselle4 Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 caha napisał(a):Florek z dnia na dzień pięknieje! już widzę jak odrośnie mu włos, będzie prześlicznym kawalerem! giselle4 - nie smuć się, bo przy Tobie widać, że pies odżywa, a pamiętaj, że gdy się smucisz on też to czuje :) trzeba być dobrej myśli :) dziekuje bo mnie wspieracie a ja nie znam nawet rasy:0 Quote
giselle4 Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 rodzice napisał(a):Gażynko robimy co możemy , zeby Florkowi znależc domek . Wszyscy nasi znajomi tybeciarze sa powiadomieni , kazdy rozpytuje wsród znajomych . Jak chłopak wydobrzeje , uwierzy że nie stanie mu sie juz zadna krzywda , ożywi sie , zobaczysz . tez tak mysle jak jutro polata po polu ze Smerfetka-kundelka i jak zlapie wiatr w uszka .... dziekuje Quote
giselle4 Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 caha napisał(a):czy można zapytać co to za DT (u kogo) i gdzie się znajduje? :) wiem, że hodowla i właściciele są ciągle szukani (m.in. po związkach), czy byłaby taka możliwość zrobienia zdjęcia tego tatuażu? i jeszcze jedno pytanie, jakie warunki powinien spełniać nowy dom? bo parę osób już się pytało o pieska, ale bez konkretnych informacji ciężko szukać :) Dt jest 8km od Dzierzoniowa duzy teran kanapa i kolezanka dal odpędzienai smutkow zrobie fotke tatuazu i wstawie-obiecuje Ja nie ma specjenych wymagan niech jego tylko kocha niech nie zabraknie jemu nigdy jedzenia i troski o niego i niech mieszka w mieszkaniu-pomieszczeniu nie w garazu czy budzie ..juz widzialam jamnika na łancuchu wiec ciezko mnie zaskoczyc:( Quote
giselle4 Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 bada fotki i relacje z Dt zawsze sa:) Quote
lunadino Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 [FONT=Times New Roman]Ja mam wielką prośbę ,że los tybetka nie jest mi obojętny , znam rodzinę która gotowa byłaby zaadoptować malucha , oczywiście nie musze pisać ,że jako miłośnik rasy niesprawdzonej rodziny bym nie polecała .Jest to bardzo odpowiedzialna rodzina więc i pytań ma wiele. Starała się z tobą giselle4nawiązać kontakt ale nie wiem dlaczego jej nie odpisałaś .Może nie doszły do ciebie maile ,miałabym prośbę - gdybyś mogła przysłać mi numer swojego telefonu na priv byłabym bardzo wdzięczna . Czy jest to dobry dom? jestem tego pewna.Jest tam wprawdzie młoda suczka innej rasy ,ale jako osoba która troszkę zna się na tej rasie ,nie widzę najmniejszego problemu w tym aby tybetek miał towarzystwo .Rodzina mieszka w domku z dużym terenem , jedyną wątpliwością która trapi rodzinę jest to czy psiaki się wzajemnie zaakcepyują .Co osobiście uważam , za bardzo odpowiedzialne podejście . Myślę , że warto byłoby gdybyś zechciała się zainteresować moją propozycją rodziny bo nawet najlepszy dom tymczasowy tojedynie dom tymczasowy .Rodzina jest bardzo otwarta , odpowiedzialna i dlatego ma dużo pytań a ,że ty najbardziej znasz naszego psiaczka prosze porozmawiaj z nim i może coś z tego wyjdzie [/FONT] Quote
giselle4 Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 ja przeczytalam i odpisalam na maila zawsze odpisuje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.