anias79 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 niestety sytuacja Soni bez zmian...;( Wczoraj ruszyła kolejna akcja z ogłoszeniami i troszeczkę się pali, bo jeżeli do ferii nie znajdziemy domu, Sonia będzie musiała wrócić na parking..., Niestety nasza koleżanka Ania nie może dłużej trzymać jej u siebie :( Quote
henikar Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 No właśnie, pani z Gliwic zrezygnowała (ponoc sprawy zdrowotne nie pozwalają na adopcje drugiego psa). Takiej ciszy już dawno nie pamiętam. Zero telefonów. Natomiast moja córka wczoraj była u rodziny, która adoptowała Kubusia (dziecko Sary) z tego samego parkingu. Mały nie ma jeszcze roku, a już dogania wielkością swojego towarzysza hasiorka. Ale jemu się udało, trafił super. Sonia taka śliczna, a jakoś nie ma szczęścia. Quote
Luna14 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Piekna ta Sonia to 2 piesek po Majce który tak mnie urzeknoł bardzo załuje ze nie mam warunków na 2 pieska aż serce ściska mam nadzieje ze nie długo kogoś serce oszleje na jej punkcie bedzie Quote
Roszpunka Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Sonieczko, ślicznotko mała - zmykaj do domku, już pora :) Quote
tamb Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 W przyszłym tygodniu powinna ukazać się w Dzienniku Polskim w Krakowie. Dam znać, jak będzie. Quote
henikar Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 Dziekuję wszystkim. Mała nadal u Ani. Nadal cisza. Miałam tylko jeden telefon, ale o czrnego labradora ......:crazyeye:. Ten czarny labrador to szczeniak Szamci, maleńkiej kundeleczki, która była po odchowaniu szczeniąt u feliksik na DT. O całej rozmowie z tym panem nie wspomnę. Nie minął tydzień jak zginął mu pies (prawdopodobnie labrador), a on zamias szukac biedy już rozgląda się za nowym i koniecznie za darmo. Quote
henikar Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 Co do naszej małej suni dam znać co dalej czy wróci na parking, czy ..... rozważane jest jeszcze inne rozwiązanie. Natomiast błagam o pomoc. W grudniu został oddany do adopcji (już ze schroniska w Chorzowie), a będący wcześniej w DT młody piesek. Sama osobiście robiłam mu ogłoszenia i potem pojechałam do schroniska razem z nową właścicielką, aby go odebrać. Niestety pies trafił do tragicznej rodziny. Nie ma psa, nie odbierają telefonów..... , w telefonach słyszę np. "k... to twoja wina, coś z tym psem zrobiła .....tragedia. Miałam duże wątpliwości co do nowych właścicieli, ale ludzie, u których psina przebywała tymczasowo trochę mi te wątpliwości rozwiali. Jednak należy zaufać intuicji. Założę o nim zaraz wątek. Quote
Jasza Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Tamb - dzięki! Po ogłoszeniu w Dzienniku na pewno się telefony rozdzwonią! Bardzo, bardzo Ci dziekuję! Heniu - czyli jednak...:-( Czekam na wątek małego... Quote
henikar Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 Jasza to jest ten psina, o którym Ci opowiadałam, nie wiem gdzie bieda się podziewa ponoć "zjadła im pół wersalki", co oni mu zrobili. To jeszcze maluch. Już powiadomiłam schronisko. Quote
Jasza Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Wiem, wiem o którym psie mowa.... Nie chcą powiedzieć??? Quote
henikar Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 Proszę przeczytajcie i pomóżcie. Jasza prześlę Ci zdjęcia psiny proszę wkle. Ja wątek zapisałam w zaginionych, może też powinnam w potrzebują pomocy? http://www.dogomania.pl/threads/221799-SOS!-D%C5%BCeki-gdzie-jeste%C5%9B-!-Kolejny-koszmar-m%C5%82odego-psiny. Quote
tamb Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 http://www.dziennik.krakow.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1205390-bezdomna-lenka.html Quote
Jasza Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Tamb - PODZIĘKOWANIA!!!Z calego serca!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
henikar Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 Ja też serdecznie dziękuję. Teraz rozumiem dopiero skąd ten dzisiejszy telefon od pana z Krakowa, który peoponuje dla Lenki DT. Muszę skontaktowac się z moimi dziewczynami, które bezpośrednio opiekują się Lenką. Lenka jest obecnie w DT u Ani, ale ostatnio miała zapaśc decyzja co dalej, czy Lenka wraca na parking, czy Ania nadal użyczy jej DT. Pan wydawał się bardzo wrażliwy na niedolę zwierząt, ma sunie, a także przetrzymywał już w DT dwie suczki ze schroniska. Zapisałam jego numer i mamy byc w kontakcie. Byc może będą kolejne telefony. Wspomniałam też o Dżekim. Quote
Jasza Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Będą telefony Heniu, zobaczysz! Ogłoszenia Tamb zawsze tak działają! Quote
henikar Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 Będą telefony Heniu, zobaczysz! Ogłoszenia Tamb zawsze tak działają![/QUOTE] To się cieszę. Ja dzisiaj miałam po większości wyłączony telefon (załatwianie spraw). Mam nieodebrane dwa telefony z jednego nieznanego numeru, MOŻE? Ale dzisiaj jest już późno. Jutro jadę w świętokrzyskie, wracam w niedzielę. Będę miała jednak wszystko na uwadze. Skontaktuję się też z Iwonką i Anią, bo one jeszcze nie wiedzą o tym głoszeniu i telefonie. Dziekuję. Quote
henikar Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 W sobotę miałam trzy telefony. Dwa niezbyt, ale trzeci obiecujący. Dzwoniła pani z Huty. Niedawno rozstała się z 16-letnią owczarkowatą suczką. Jest bardzo zainteresowana Lenką i zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Przesłałam jej zdjęcia. Jest jednak mały problem w postaci jej męża. Stwierdził, że bardzo przeżył rozstanie z ostatnim pieskiem i jeszcze nie jest gotowy na nowego. Nie powiedział jednak nie. Kobieta poprosiła mnie o dwa, trzy dni zwłoki, aby mogła przekonac męża. Quote
Jasza Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 To czekamy i kciuki ściskamy!! A może chcieliby przyjechać i poznać Lenkę najpierw? Quote
tamb Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Jeśli ta Pani przekona męża, zostaje jeszcze wizyta przedadopcyjna. To bardzo ważne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.