arabiansaneta Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Podobno jest żydowskie przekleństwo: "Bodajbyś całe życie czekał!" Quote
wiosenka Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Tfu , tfu, podniesiemy ją... A dużo ma ogłoszeń? Quote
jostel5 Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Zaglądam do samotnicy biednej.A co to będzie,jeśli Lolek pójdzie do domu....? :( :) (dwie buźki ,bom "rozdarta sosna"....) Quote
arabiansaneta Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 ona dalej jest sympatyczna. Czemu jej nikt nie zauważa? Quote
jostel5 Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 Trzeba poprosić kierownika Marka,żeby dał jej jakieś sympatyczne "zastępstwo" za Lolka...I domku jej szukać na gewałt! Quote
arabiansaneta Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 I trzeba ją teraz zacząć lansować. DT jakiś by choć jej znaleźć... Quote
jostel5 Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Miałam dzisiaj telefon w sprawie Śnieżki-Bajki,która już grzeje dooopkę w domku...Pani-przemiła,ucieszyła się ,że Niunia już w domu i poprosiła o możliwość obejrzenia innych suń.;) Podesłałam Jej Inkę...Kto wie???? Quote
fajna_kobitka Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 serdeczne pozdrowionka od Lolka!!!! Trzymaj się Ineczko!!!! Quote
mestudio Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 A u Ineczki tak spokojnie, a to taka fajna suczka, taka wesoła tylko że taka zwykła, ech. Quote
cavani Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 (edited) No i doczekała się Ineczka - jutro jestem umówiona w schronisku o godz. 8.00 z rodziną z Puław, która postanowiła dać Ince dom. :multi: Bejotko - dzięki wielkie za ogłoszenia:loveu: Początkowo szukali oni szczeniaczka, ale pani znalazła ogłoszenie Inki i wzruszyły ją jej smutne oczy i historia. Postanowili pomóc dorosłemu pieskowi, który już tak długo czeka na swoją szansę. Państwo mają już adoptowanego pieska i 2 koty, które kiedyś znaleźli wyrzucone w lesie. I tu mam wielką prośbę do osób, które mają doświadczenie w zaprzyjaźnianiu piesków z kotkami, gdyby pojawiły się problemy. Nie wiadomo jak Inka potraktuje koty i gdyby jednak postanowiła je zjeść, to rodzina bardzo liczy na dobre rady. Edited October 7, 2012 by cavani Quote
arabiansaneta Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 O rany, ale super! Tak mi jej było zawsze żal, bo ma takie inteligentne spojrzenie. Dobrze, że ktoś ja wreszcie zauważył. A na schroniskowych kotach nie była testowana? Wiem, że to niemiarodajne, ale zawsze coś. Quote
fajna_kobitka Posted October 6, 2012 Posted October 6, 2012 huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! gorące buziaki od Lolka dla Inki tak się cieszymy jupi!!! Quote
cavani Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 [quote name='arabiansaneta'] A na schroniskowych kotach nie była testowana? Wiem, że to niemiarodajne, ale zawsze coś. Takie testowanie nie ma sensu, bo schroniskowe koty nie uciekają przed psami i jak do tej pory wszystkie testowane w schronisku psy nie wykazywały wobec nich żadnej agresji, a po adopcji różnie bywało. [quote name='fajna_kobitka']huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! gorące buziaki od Lolka dla Inki tak się cieszymy jupi!!! Dziękujemy Lolkowi - jednemu z towarzyszy Inki z tego samego kojca. Zrobiłam wczoraj kilka zdjęć ze wspólnego spacerku Inki z nową pańcią, po wyjściu ze schroniska. Ineczka początkowo cały czas sprawdzała, czy jestem, przytulała się do moich nóg, zaglądała w oczy. Kiedy wracałyśmy w stronę auta, już tuliła się do swojej opiekunki - jak to Ineczka - ufnie, z oddaniem. Wyczuła dobre intencje i serce. Zresztą - na zdjęciach widać, ze ogonek jest caly czas rozmerdany. Do samochodu niestety nie chciała wejść, więc musiałam królewnę wziąć na ręce i wsadzić na tylne siedzenie. Dowiedziałam się, że podróż przebiegła spokojnie. Z pieskiem Tofikiem Inka od razu się zaprzyjaźniła. Niestety gorzej z kotami. Opiekunka Inki już przeczytała jej wątek i ma się tu zarejestrować i przekazywać aktualne wieści z nowego życia suni. Bardzo liczy na porady związane z układaniem kocio - psich relacji od osób, które mają w tym doświadczenie. Quote
fegelle Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 witam. Cavani powiedziała mi o temacie INKI na forum, zatem postanowiłam odwiedzić wasze forum i napisać parę słów oraz zamieścić pierwsze zdjęcia Ineczki z jej pierwszego dnia w nowym domu :-) jak już wiecie od Cavani, Ineczka od wczoraj ma swój dom z dużym podwórkiem w Gołębiu koło Puław i z kochającym go człowiekiem w mojej skromnej osobie. Ineczka jest cudowną i piękną sunią. Mam nadzieje, że dobrze będzie jej się mieszkało u mnie :-)) Inka mieszka teraz z Tofikiem ( nieduży kochany kundelek) i dwoma kocicami. Ineczka z Tofikiem od razu nawiązała dobry kontakt, natomiast z kocicami widzę, że będzie ciężko ponieważ jak na razie w ogóle ich nie toleruje :-( co mnie bardzo martwi. Dlatego też jeśli ktoś z was mógłby udzielić mi jakichś wskazówek lub rad w jaki sposób przyzwyczaić Inkę do kotów, będę baaardzo wdzięczna. Pozdrawiam wszystkich, którym los Inki nie był/nie jest obojętny :-) Quote
mestudio Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Super wiadomości!!! Właśnie rozmawiałam z cavani i mam troszkę pomóc w sprawie kotków i Inki. Mamy taką specjalność psio-kocią więc spróbujemy. No i Puławy są tak blisko, bywamy tam:-). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.