qrde Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Witam! Mam ogromny problem ze znalezionym psem...Otóż Galę znalazłam w grudniu w ogromne mrozy, zamarzała i z pomocą lekarza udało się ją postawić na nogi. Jest u mnie już parę miesięcy i jest najwdzięczniejszym psiakiem na świecie. Wygląda jak owczarek niemiecki, ewentualnie jakiś zbliżony mieszaniec. Problem polega na tym, że najprawdopodobniej była źle traktowana. Ciągle się boi i strasznie sika, ale tylko w określonych momentach - zazwyczaj już wiem, że to właśnie nastąpi... kiedy się zrobi gwałtowny ruch, kiedy coś spadnie itp, ale najgorsze jest to, że śpi na łóżku i kiedy gaszę światła i wbijam do niej (bardzo spokojnie i powoli) wtedy zalewa wszystko. Macha delikatnie ogonem, przymila się choć bardzo tuli uszy i sika na potęgę. Po tak dużym psie niestety pościel i łóżko nie nadaje się danej nocy do spania a tak jest praktycznie codziennie... na pewno nie bierze się to stąd, że jej się chce, bo wieczorem jesteśmy zawsze na długim spacerze i się załatwia. To jest jak ze strachu i nie wiem co robić. Dodam, że nigdy jej nie uderzyłam ani nawet krzyknąć na nią nie potrafię. Jest wspaniałym psem, ale z tym jednym sobie nie radzi. Kiedy to jest poza łóżkiem - czyli gdy na przykład zrobię ten wcześniej wspomniany gwałtowny ruch to sika a potem stara się to przykryć własnym ciałem kładąc się w siki jakby chciała ukryć to co zrobiła. Nie wiem co mam robić, bo chcę dać jej poczucie bezpieczeństwa a jednocześnie chciałabym mieć suche łóżko. Kiedy zostaje sama w domu nie zrobi nawet kropelki. Nie wiem już co mam robić i gdzie szukać przyczyny. Czy jest na to jakaś rada? Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam! Quote
Martens Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 A nie da rady suni po prostu nauczyć spać na posłaniu, a nie w łóżku? Jak reagujesz na to sikanie? Sorry majku, ale pies w ciemności panującej w pokoju w nocy w mieście widzi praktycznie jak w dzień, więc nie wiem, w czym miałoby to pomóc. Pies nie boi się ciemności, tylko okazuje uległość właścicielce, boi się. Quote
Delph Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Postaraj się budować pewność siebie psa, daj jej poczucie bezpieczeństwa i spraw, żeby Ci zaufała. Przede wszystkim bądź dla psa przewidywalna i nie złość się. Rozumiem, że pranie łóżka nie należy do przyjemnych, ale suka wyczuwa Twoje niezadowolenie i chce jeszcze bardziej pokazać swoją uległość powtarzając to zachowanie. Następnym razem zawołaj sunię do siebie zanim położysz się do łóżka. Najlepiej weź jakiś smakołyk, wywołaj ją spokojnie na podłogę, połóż się i dopiero wtedy zaproś psa do siebie. Chyba że nie chcesz docelowo z nią spać ;) Unikaj nachylania się nad sunią, wpatrywania się w nią, ostrego głosu, gwałtownych ruchów. Nie oznacza to, że masz chodzić wokół niej na paluszkach, ale na pewno sunia wysyła Ci mnóstwo innych sygnałów, że czuje się niepewnie, zanim nasika. Jeżeli widzisz, że tuli uszy, chce się wycofać, odsuwa się, kuli, patrzy z przerażeniem - odpuść, odsuń się, odwróć głowę, zawołaj ją miłym głosem. Pokaż, że nie jesteś zagrożeniem. Gdy miną jej lęki nie będziesz już musiała się tak gimnastykować ;) Quote
qrde Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='Delph']Postaraj się budować pewność siebie psa, daj jej poczucie bezpieczeństwa i spraw, żeby Ci zaufała. Przede wszystkim bądź dla psa przewidywalna i nie złość się. Rozumiem, że pranie łóżka nie należy do przyjemnych, ale suka wyczuwa Twoje niezadowolenie i chce jeszcze bardziej pokazać swoją uległość powtarzając to zachowanie. Następnym razem zawołaj sunię do siebie zanim położysz się do łóżka. Najlepiej weź jakiś smakołyk, wywołaj ją spokojnie na podłogę, połóż się i dopiero wtedy zaproś psa do siebie. Chyba że nie chcesz docelowo z nią spać ;) Unikaj nachylania się nad sunią, wpatrywania się w nią, ostrego głosu, gwałtownych ruchów. Nie oznacza to, że masz chodzić wokół niej na paluszkach, ale na pewno sunia wysyła Ci mnóstwo innych sygnałów, że czuje się niepewnie, zanim nasika. Jeżeli widzisz, że tuli uszy, chce się wycofać, odsuwa się, kuli, patrzy z przerażeniem - odpuść, odsuń się, odwróć głowę, zawołaj ją miłym głosem. Pokaż, że nie jesteś zagrożeniem. Gdy miną jej lęki nie będziesz już musiała się tak gimnastykować ;)[/QUOTE] Dzięki ogromne za te rady :) będę się stosować! Co do drugiej odpowiedzi, dotyczące oduczenia psa spania na łóżku to odpada, bo ja właśnie chcę żeby spała na łóżku! :) mam nadzieję, że jej się odmieni, bo nie ma nic gorszego niż kłaść się do łóżka, z którego zaraz trzeba się zerwać i suszyć w środku nocy :( Quote
omry Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Delph bardzo mądrze Ci napisała, stosuj się tych rad, a jeśli po dłuższym czasie nic się nie polepszy, to chyba konieczne będą spotkania z dobrym behawiorystą. Napisz kiedyś, jak Wam idzie :) Quote
panbazyl Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='qrde']Dzięki ogromne za te rady :) będę się stosować! Co do drugiej odpowiedzi, dotyczące oduczenia psa spania na łóżku to odpada, bo ja właśnie chcę żeby spała na łóżku! :) mam nadzieję, że jej się odmieni, bo nie ma nic gorszego niż kłaść się do łóżka, z którego zaraz trzeba się zerwać i suszyć w środku nocy :([/QUOTE] jak chcesz ja mieć w lózku to rób to co każda matka robi jak jej dzieci ucza sie spać bez pampersa - pod prześcieradło kawał foli.... ale o wiele lepszym sposobem jest oduczyć ją spania na łóżku. Quote
omry Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='panbazyl']ale o wiele lepszym sposobem jest oduczyć ją spania na łóżku.[/QUOTE] Dlaczego niby lepszym? Quote
panbazyl Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='omry']Dlaczego niby lepszym?[/QUOTE] a dlaczego? a proste. Bo łózko na czlowieka jest policzalne - wiesz jakie Ci potrzeba. a łózko na człowieka i psa już nie - nawet jakby łózko zajmowalo całą podłogę to i tak śpisz w kącie bo resztę zajmuje pies. Ja się zaczęłam wysypiac odkąd psy zrozumialy ze mają swoje miejsce do spania. Quote
wtatara Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 moze i człowiek lepiej sie wyspi , ale nie wyobrazam sobie spania bez moich trzech suczek. Quote
panbazyl Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 ja tam wolę z tz niz z psem spać :eviltong: Quote
omry Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Panbazyl, to lepiej dla Ciebie, nie lepiej ogólnie. To żaden argument i ja osobiście bym go w ogóle nie brała pod uwagę i podejrzewam, że autorka wątku również. :) Quote
beta ata Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Ja dobrze sie wysypiam tylko z moimi suczkami! Powiedziałabym, że jest w tym cos pierwotnego, gdy całe stado śpi blisko siebie :-) Qrde , wyśle Ci coś na pryw. skrzynke. Quote
panbazyl Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='omry']Panbazyl, to lepiej dla Ciebie, nie lepiej ogólnie. To żaden argument i ja osobiście bym go w ogóle nie brała pod uwagę i podejrzewam, że autorka wątku również. :) no całe szczęście ze dla mnie, nie lubie komuny :) a właśnie - co u autorki wątku i jej psa? Quote
Delph Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 To kwestia indywidualna, czy ktoś śpi z psiakiem czy nie. Ja raz śpię, a innym razem nie ;) Ważne żeby psiak schodził z łóżka na naszą komendę, a nie decydował o takich sprawach za nas i utrudniał nam tym życie. Tak czy inaczej spanie bez psa w łóżku nie rozwiąże problemu. Z opisu wynika, że sunia posikuje w różnych stresujących momentach, więc lepiej podbudować jej zaufanie, zamiast sztucznie unikać takich sytuacji. Quote
qrde Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 jestem, jestem...brak czasu i mniej zaglądam... A u nas chyba ok. Postanowiłam mimo wszystko wybrać się do lekarza żeby sprawdził czy przypadkiem to nie jest też sprawa może pęcherza, może brzucha (jak ją znalazłam miała dziwne i niedbałe i w połowie wrośnięte już szwy na brzuchu i lekarz stwierdził, że to po sterylce, ale jakoś dziwnie zrobionej), więc chciałam się upewnić i okazało się, że poza strachem jest też zapalenie pęcherza. Dostałam pakiet zastrzyków do domu i codziennie po południu dostaje. Gorączki nie było. No i teraz się zastanawiam czy może ten stan zapalny, który w mniejszym lub większym stopniu już był to przyczyna czy to zupełnie odrębna sprawa? W końcu pęcherz to chyba sprawa świeża a sikanie trwa i trwa... :( Póki co bez zmian, ale dostała zaledwie 3 zastrzyki. Jeszcze 4. Nie wiem...minie trochę czasu to przynajmniej to będzie jasne. Teraz sobie słodko śpi (NA ŁÓŻKU :D) pozdrowionka dla Was i dzięki za odpowiedzi. Quote
panbazyl Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 a ona sika/popuszcza tylko ze strachu, czy może i w trakcie spania? gdy nie ma możliwości sie czegoś wystraszyć. Quote
qrde Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 w trakcie spania nie, tylko jak się wystraszy/cieszy/gdy nie wie co się od niej chce itp... Quote
margherita Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 A nie rozważałas zeby kupic suni klatke? Wiem od innych osob ale i z wlasnego doswiadczenia ze taka klatka w domu daje psu ogormne poczucie bezpieczenstwa bo jest jak dla niego buda -azyl w domu, zaciszna, ciepla i super bezpieczna. Mam znajdke kundelka sunie juz kilkanasice lat i zawsze byl problem bo Ona do dzisaj sie boi ludzi i tez jak nie wie czego sie od niej chce to podsikuje i zupelnie przez przypadek wstawiłam taka klatke wymiarem pasujaca do suni i obłozyłam z trzech stron kocem bo moja druga sunia szpic wilczy miala sie szczenic i balam sie zeby nie zrobiła tej starej jakiejs krzywdy wiec na noc starsza suczka byla zamykana a w dzien drzwiczki byly otwarte wiec jak chciala wyjsc to sobie wychodziła oczywiscie pilnowalam wtedy tej suki z małymi. I to okazało sie strzalem w dziesiatke. przez kilka miesiecy sie jeszcze suczka bala ludzi i spala głownie w klatce ale potem stopniowo zaczela z niej wychodzic i teraz sypia w łózku i nareszcie skonczylo sie podsikiwanie i ten okropny strach przed nachylajacym sie czlowiekiem, przerd kijem od szczotki przed odkurzaczem..... - wiec moze tego sprobujesz! Quote
panbazyl Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='qrde']w trakcie spania nie, tylko jak się wystraszy/cieszy/gdy nie wie co się od niej chce itp...[/QUOTE] to odpada problem po sterylizacyjny przynajmniej :) Nic tylko musisz ją stopniowo oswajać z jej strachami. Klatka jest dobra. Nie jako "narzędzie tortur" a dom dla psa - oczywiście w domu postawiona! tez mam klatke i moje psy uzywają jej jako domowej budy - wiedzą ze tam im nic nie grozi, to ich azyl. Tylko nie każdy pies akceptuje klatke jako cos bezpiecznego - jak był przyzwyczajony do niej to ok, ale jak nie zna, to moze nie zaakceptować. Quote
margherita Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 panbazyl moja znajdka -sunia ktora wiele złego doznala od ludzi nie znala klatki i tylko zupelny przypadek sprawil ze taka klatke jej posatwiłam a Ona od razu ja zaakceptowala i uznala za swoja bude i azyl Quote
panbazyl Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 to masz szczęście - ja mam 3 psy i każdy inaczej traktuje klatkę. Bazyl tam WCALE nie zagląda, Pirania czasami, a Panbazyl kocha tam mieszkać. Quote
margherita Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 kurcze koty szalały i mi odłaczyły internet i nie wszystko napisalam...wrrrr chodzilo mi o to ze moze akurat suczka qrde polubi klatke bo jesli ma takiego stracha lezac na łózku czy na innym otwartym terenie to moze akurat ten pomyslo wypali. A jesli chodzi o szczescie to nie mam tyle ze moja suczyna jest chyba po jakis koszmarnych przejsciach z ludzmi i klatka jej podpasiła. Zreszta pozostale moje psy chociaz mieszkaja na podworku to nawet jak chwilowo przebywaja w domu a je zamkne z jakis powodow to nie robia z tego problemu. Wydaje mi sie ze uznaja moje przywodctwo w stadzie i tyle. A moze Ty masz psy takze po jakis koszmarach i stad niektore z nich klatek nie lubią :p Quote
panbazyl Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 jedynym koszmarem moich psow w jestem ja. :evil_lol: to sa psy wychuchane i wydmuchane, niuńki domowe, wygi wystawowe, światowcy. Quote
margherita Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='panbazyl']jedynym koszmarem moich psow w jestem ja. :evil_lol: to sa psy wychuchane i wydmuchane, niuńki domowe, wygi wystawowe, światowcy.[/QUOTE] aaaaa no i jestesmy w domu hahaha po prostu masz rozpieszczone na maksa te swoje psiulce Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.