Anyszek Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Witam Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł aby zostac behawiorystą. Czy ktoś wie może gdzie można taki kurs zrobić i jakie trzeba spełniać warunki aby zacząć? Quote
yamayka Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Warunek jest jeden - sporo kasy. Potem szast prast, kończysz kurs korespondencyjny, zaliczasz trzy weekendowe zjazdy (niekoniecznie nawet musisz brać smycz do ręki) - i już, masz dyplom "behawiorysty", możesz działać, pomagać psom z problemami i ich właścicielom. Prawda, jakie to proste? :cool3: Choćby tutaj: http://www.coape.pl/kurs-dyplomowy-coape.html Quote
Anyszek Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 Dziękuję Czy ty kończyłaś ten kurs? Jeśli nie to czy znasz kogoś kto go ukończył? Quote
yamayka Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Nie, nie kończyłam tego kursu i nie zamierzam (moim znajomi "psiarze" również nie), ponieważ nie uważam, żeby do czegokolwiek było mi to potrzebne. Kiedyś owszem, chodziła mi po głowie myśl, żeby "szarpnąć się" na coś w podobie. Ale intuicyjnie zdecydowałam się na inny sposób zdobywania wiedzy o psach i pracy z nimi. Trwa to znacznie dłużej, częściej się moknie i marznie, albo praży w słońcu, niedojada się, płaci się wieloma siniakami, śladami po zębach i otarciami po linkach, prawie wyklucza to inne spędzanie wolnego czasu (cierpi życie towarzyskie), wymaga otwartej głowy, wyrzucenia z niej stereotypów, ciągłego zadawania pytań... ;) Sposób ten kosztuje za to mniej. W sumie - same zyski... :) Mój "kurs" to uczepienie się jak rzep psiego ogona dobrych szkoleniowców. ;) Quote
Delph Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 W Polsce behawiorystą zostaje się jak się ma jednego grzecznego pieska, którego jakimś cudem z pomocą sił wyższych udało się w miarę wychować. To już sukces i behawiorysta jak się patrzy :watpliwy: A swoją drogą gdyby te kursy nie były tak koszmarnie drogie, to z chęcią bym na nie poszła z czystej ciekawości, co tam mądrego mówią. Teorii nigdy za wiele, dopóki nie będę dotykać się do prawdziwych psów. Quote
yamayka Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 A swoją drogą gdyby te kursy nie były tak koszmarnie drogie, to z chęcią bym na nie poszła z czystej ciekawości, co tam mądrego mówią. Chodziła mi swego czasu po głowie taka myśl, bo można korzystać z dopłat na kurs jak się jest bezrobotnym. Ale końcowa refleksja była taka, że chyba nie mam ochoty w żaden sposób nabijać portfeli ludziom, którzy wmawiają innym, że staną sie oni po ich kursie specjalistami, mogacymi potrzebującym oferować swą pomoc z czystym sumieniem. Quote
Delph Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 To może i miałoby jakiś sens, gdyby w ramach tej kasy był później jakiś nadzór nad poczynaniami świeżo upieczonych "behawiorystów". Na razie wieje mi tu wielką samowolką i chciałabym się mylić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.