Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam,

Mojemu staffikowi przy zmęczeniu pojawia się piana w "kącikach" nosa. Wcześniej miał ropny wyciek z nosa i po leczeniu wyciek ustąpił. Weterynarz twierdzi, że ta piana może byc spowodowana budową układu oddechowego u tej rasy, ale ja nie jestem o tym przekonany...

Czy ktoś miał podobny przypadek ?

Posted

Chyba nie ma się czym przejmować, Cartmanowi też przy dużym zmęczeniu pojawiała się taka spieniona jakby ślina czy wyciek w kącikach nosa. Zdrowy był i generalnie nie było co leczyć. Myślę, że krótkie kufy to robią.

Posted

hehe , gdybyście zobaczyli moją Fride po zabawie z boomer ball to byście zobaczyli jak wygląda wielce groźny staffior z pianą na pysku :lol:
kiedys jej pstrykne fotke i wkleję :wink:

Posted


Myślę, że krótkie kufy to robią.


Niekoniecznie ów objaw zawdzęczamy krótkim kufom :shake:
- przypomina się UKŁAD ODDECHOWY "zaczerpnięty " od bulldogów .. dokładnie po wzmozonym wysiłku , czy nadmiernym podnieceniu .. występuje ów objaw .. nie jest to stan do niepokoju i wizyty od razu u weta.
Jedynie, jezeli slina byłaby bardzo gęsta i bardzo wyraznie biała (nie przezroczysta) i pies zacząlby wyrażnie kaszleć i nawet przyduszać się .. może byc to spowodowane naturalną przypadłościa bulldoga tzw. "przerostem podniebienia" .. wizyta raczej potrzebna ,aby złagodzić objawy ...

Pamietajmy,ze staffiki maja bardzo dużo wspolnego z bulldogami .. w końcu wywodzą sie poniekąd z "jednej krwi" .. i dlatego niektóre cechy wręcz sa nieodzowne .. :evil_lol:

Posted

Mój ma pianę na pysku jak się zmęczy, albo z psami innymi biega dłużej. Z nosa to raczej nie zauważyłem...

I jeszcze jak zwęszy coś w trawie (pewnie miejsce gdzie inny pies posikał) to czasem tak jakby cmoka i szczęka zębami. Wcześniej nie widziałem żeby jakiś pies tak robił... :roll:

Posted

No tak , w końcu nosy mają po buldogu :) czasem się o tym nie pamięta ;) ale zawsze czujni i doświadczeni hodowcy są do pomocy :)
a ja jakoś tak intuicyjnie stwierdziłam, że nic mu nie dolega ;) gorzej jak miał katar ropny :shake: i kichali z Looną bo grypy mieli :-o

" I jeszcze jak zwęszy coś w trawie (pewnie miejsce gdzie inny pies posikał) to czasem tak jakby cmoka i szczęka zębami."

:lol: mój też tak ma :lol: mam wtedy ubaw bo tymi przednimi zębami kłapie a piana z pyska taka jakby miał wścieklizne ;) najczęściej to za suczkami tak choidzi i kłapie :)

Posted

U mnie czasami węszenie słychac na drugim końcu wsi :lol: i to wcale nie w wykonaniu tych najkrótszych kuf, a specyficzne szczękanie zebami na początku wprawiało mnie w osłupienie - jakby piasek między zębami się znalazł, plus jakby pulsowanie mięśni na głowie - to pies głównie tak miał jak coś zwęszył i się pienił. Tez mi się wydaje, że nie ma czym sie martwić, ja nie zwróciłam w ogóle uwagi, że one tak mają, po prostu wydawało mi sie to jak najbardziej naturalne.

Posted

Psy maja narzad jacobsona w pysku, stad jakby "wachaja paszcza". Dlatego, szczegolnie samce, czesto np liza miejsce gdzie sikala suka, wtedy tez tak im drzy ta szczeka. Moj owczarek czesto tak wlasnie wachal wode w morzu - nie pil jej tylko przelewal przez fafle :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...