Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 508
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

beta ata napisał(a):
A swoja droga, wciąz zadaje sobie pytanie, dlaczego jest tak malo bdt wsród dogomaniaków? Ludzie maja zdrowie, miejsca większośc też troszke pewnie ma... Dlaczego nie maja chęci..?

Tak... na pewno chęci nie mają... Proszę Cię. Wszyscy są zapsieni i zakoceni po uszy. Jak się mieszka w bloku, pracuje na pełen etat, to ile tych psów i kotów jesteś w stanie mieć? Ja mam teraz dwa psy i trzy koty z czego dwa niebardzo z psami, szykuje mi się czwarty panicznie bojący się psów i niezbyt przyjazny do kotów, starszy rozpuszczony jedynak. No i nawet jakbym pękła, to nie mam szans na psiego tymczasa, bo gdzie go odizoluję na 9h? W łazience bez okna czy na balkonie? To się tak fajnie mówi, ale tu Ci zostanie jeden zwierzak, po kilku latach drugi, piąty i masz problem żeby choć na dzień psiaka zabrać :( To się tak fajnie mówi jak się ma mało zwierzaków w stosunku do powierzchni i czasu.

Nie mam pomysłu na tego psa, jak na wszystkie inne :(

Posted

Zerduszko , ależ ja nie miałam na mysli takich osób, jak Ty! Miałam na mysli takie osoby, ktore mogłyby, ale tego nie robia. Może tylko mi sie wydaje, że jest sporo takich osób, może na dogo wszyscy zapsieni i zakoceni, no nie wiem, może niepotrzebnie to napisalam. To mi sie tak "wymsknęło" z bezsilności chyba. Wycofuję.

Klaudus , oczywiście, że wyobrażam sobie siebie zdrową i to działa! Tylko dzieki temu jeszcze żyję, całkiem serio to mówię. Teoretycznie powinno już być po mnie, a ja wciąż dyrdam po tym świecie.

Posted

beta ata napisał(a):
Zerduszko , ależ ja nie miałam na mysli takich osób, jak Ty! Miałam na mysli takie osoby, ktore mogłyby, ale tego nie robia. Może tylko mi sie wydaje, że jest sporo takich osób, może na dogo wszyscy zapsieni i zakoceni, no nie wiem, może niepotrzebnie to napisalam. To mi sie tak "wymsknęło" z bezsilności chyba. Wycofuję.

Nie mam do Ciebie pretensji, ale sama po sobie wiem jak czasem bywa, że są różne różniste ograniczenia :( a dla postronnych osób sytuacja wygląda różowo. Ale fakt są takie osoby, które mają jednego psa i nie tymczasują - tylko nie zawsze zna się sytuację i dlatego staram się nie krytykować.

Posted

[quote name='paulinken']Pepe ma ogłoszenia? Napiszcie jakiś dobry tekst, to mu gumtree wyróżnię.

Pepe to około roczny, przyjazny psiak.
Uwielbia dużo ruchu, zabawy i przytulanie.
Może podskakiwać biegać i podszczekując opowiadać jakieś historie - merdając przy tym radośnie ogonkiem.
To młody psiak poniżej kolana - drobnej budowy ciała.
Z mordki przypomina mi wyżła
To taki szorstki czarnuszek.
Warunki schroniskowe i zimna,wilgotna buda to nie dla Niego miejsce...
Brakuje Mu domu, takiego z kochającą Rodziną...
Może Ty potrzebujesz przyjaciela - takiego na zawsze...
Pepe za dom odwdzięczy się wiernym sercem do końca swoich dni...

Kontakt:
tel. 785 549 189
mail: zaadoptuj.zwierzaka@interia.pl

Warunkiem adopcji jest spotkanie przedadopcyjne i podpisanie umowy adopcyjnej.

Posted

[quote name='Klaudus__']Pepe to fantastyczny pies.
Chętnie się przytulamy jak wpadam do Niego 'w gości' :lol:
Co do tego 'że dzieciak' to nie miałam absolutnie na myśli,że jest szczeniakiem - to młody psiak, żywiołowy - o czym nie wolno zapominać.
Pepe jest żywiołowy - na widok człowieka skacze z radości.
Łapkami przytula człowieka.
W domu - jak ludzi będzie miał cały czas ,a nie "od święta" zapewne uspokoi się i w nich zobaczy cały świat.
Nie wiem czy utrzymuje czystość - w warunkach schroniskowych bardzo trudno coś podobnego zagwarantować.
Miałam ostatnio dwie sunie, które gdy na dt pojechały okazało się ,że absolutnie w domu nie nabrudzą.
Mam też kaukaza w schronie,który musiał mieszkać w domu,bo w kojcu się nie załatwi - trzeba z Nim wyjść,albo na wybieg wypuścić.
Fantastycznie jakby Pepuś znalazł domek,ale musi to być bardzo świadoma decyzja :)


Jak to przytula łapkam ? :):)

Posted

[quote name='Klaudus__']Jak dziecko wyciąga łapeczki ,żeby na ręce wziąść czarnuszka :)
Ja się zastrzelę... Ze też nie mogę Go wziąć...
Klaudus, zdecyduj coś, była propozycja dt... MUSI udać się zebrać pieniążki...
On nie może do Mysłowic...

Posted

[quote name='Lobaria']Ja się zastrzelę... Ze też nie mogę Go wziąć...
Klaudus, zdecyduj coś, była propozycja dt... MUSI udać się zebrać pieniążki...
On nie może do Mysłowic...

Czy damy radę później kosztami?
Może jechać - jak o mnie chodzi to nawet dzisiaj!

Posted

[quote name='Klaudus__']Czy damy radę później kosztami?
Może jechać - jak o mnie chodzi to nawet dzisiaj!


GDZIE może jechać - to pierwsze pytanie
Drugie pytanie - jak długo jeszcze uchronisz Go przed wywozem
Po trzecie - już nie pytanie - Jeśli Pepuniu wyląduje w Mysłowicach, to ja w łeb sobie strzelę i będziecie miały jeszcze Blunia na głowie...
Po czwarte - wciśnij Pepunia w tą Stachulkową szparę, to może litość wzbudzi...
Po piąte - będę sobie jeszcze więcej odmawiać, ale dychę / na razie - może niedługo więcej / deklaruję. Znam jadalne grzyby, które rosną zimą i najwyżej nimi będę się odżywiać...
Weź Pepunia z punktu, On już dawno powinien grzać doopolka w cieple, Cioteczki z pewnością pomogą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...