Drzagodha Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Chłopaki już u nas ;) Na początku Tulik był trochę niespokojny w samochodzie, ale jeszcze przed Katowicami się uspokoił i później było ok. W azylu już chłopcy byli bardzo zaaferowani, wszystkie kąty w nowych kojcach trzeba było zwiedzić. Pepe latał po kojcu jak szalony, jakby nie mógł uwierzyć, że ma tyle miejsca. Za to się na początku nie popisał :eviltong: Jak go Klaudus wyprowadziła to próbował mnie dziabnąć, ale to było raczej spowodowane stresem. Dostał później do zjedzenia psią kiełbaskę to już później było ok ;) To taka krótka relacja, jutro po powrocie z azylu dam znać, jak chłopaki po nocy. Quote
Weg Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Zapisuję się na wątku Pepe. Chłopak bardzo ładny na żywo. ;) Quote
Lobaria Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Drzagodha napisał(a):Chłopaki już u nas ;) Na początku Tulik był trochę niespokojny w samochodzie, ale jeszcze przed Katowicami się uspokoił i później było ok. W azylu już chłopcy byli bardzo zaaferowani, wszystkie kąty w nowych kojcach trzeba było zwiedzić. Pepe latał po kojcu jak szalony, jakby nie mógł uwierzyć, że ma tyle miejsca. Za to się na początku nie popisał :eviltong: Jak go Klaudus wyprowadziła to próbował mnie dziabnąć, ale to było raczej spowodowane stresem. Dostał później do zjedzenia psią kiełbaskę to już później było ok ;) To taka krótka relacja, jutro po powrocie z azylu dam znać, jak chłopaki po nocy. Kamień z serca, że chłopcy bezpieczni - kochana jesteś, im pomogłaś. :Rose: Życzę Wam i Waszym najbliższym aby upłynęły miło i zdrowo w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Pierwsza gwiazdka, sianko pod obrusem, łamanie się opłatkiem, 12 pysznych potraw, kolędowanie, prezenty pod choinką, radość z obecności najbliższych - niech to wszystko będzie Waszym udziałem. Niech szczególna atmosfera tych Świąt otuli Was wszystkich i obdarzy ciepłem, czułością, uśmiechem i miłością. I bądźmy z psimi bidami - z tymi nam znanymi, którym pomagamy, jak i z tymi anonimowymi, o których wiemy tylko, że gdzieś tam są i czekają... :tree1: Quote
beta ata Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Wchodze, podnoszę wątek, bo Pepe bezpieczny, ale domu nadal szuka :-) Quote
Lobaria Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 grzenka napisał(a):Ciekawe co u chłopaka... Czekamy na wieści i zdjęcia z nowego miejsca.... Quote
`Kamilaa Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 W niedziele byłam z Pepe na spacerku, biegał jak szalony ciągle z noskiem przy ziemi . Jak koło niego ukucłam to dziwnie na mnie spojrzał,a później mnie całował i sie tulił ,poprostu słodziak !:loveu: Napewno szybko znajdzie domek :cool3: Quote
Lobaria Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 `Kamilaa napisał(a):W niedziele byłam z Pepe na spacerku, biegał jak szalony ciągle z noskiem przy ziemi . Jak koło niego ukucłam to dziwnie na mnie spojrzał,a później mnie całował i sie tulił ,poprostu słodziak !:loveu: Napewno szybko znajdzie domek :cool3: Ja też myślałam, że szybko domek znajdzie, ale domek jeszcze nie wie, że właśnie Pepunia pragnie... Jak poznacie go lepiej, będzie można zrobić bardziej konkretne ogłoszenia. Istotne jest, czy w domu potrafi zachować czystość. W punkcie nie dało się tego sprawdzić. Pepuniu, całuję piękny pycholek. Pepuniu... miałeś dostać nowe imię. Ja proponuję Niuniek, Niunio... coś w tym stylu... jak mój Blunio - Niunio. Oba są takie pięknie Niuniowate - nic, tylko gryźć jak świeży boczek...Nio przyznajcie Cioteczki - Ciacho z Pepunia pierwsza klasa... Quote
Drzagodha Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Lobaria napisał(a):Ja też myślałam, że szybko domek znajdzie, ale domek jeszcze nie wie, że właśnie Pepunia pragnie... Jak poznacie go lepiej, będzie można zrobić bardziej konkretne ogłoszenia. Istotne jest, czy w domu potrafi zachować czystość. W punkcie nie dało się tego sprawdzić. Pepuniu, całuję piękny pycholek. Pepuniu... miałeś dostać nowe imię. Ja proponuję Niuniek, Niunio... coś w tym stylu... jak mój Blunio - Niunio. Oba są takie pięknie Niuniowate - nic, tylko gryźć jak świeży boczek...Nio przyznajcie Cioteczki - Ciacho z Pepunia pierwsza klasa... Chciałam przypomnieć, że Pepe mieszka w naszym azylu, a nie w domu. Także niestety mieszka w kojcu i sprawdzenie czystości też nie będzie zbyt proste. To co mogę powiedzieć - obaj chłopcy w kojcach robią póki co tylko siku, z kupalem czekają, aż zostaną wypuszczeni. Więc w domu raczej też nie powinno być problemu. Imię może zostać Pepe już, i tak wszyscy już tak na niego wołają ;) Quote
beta ata Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Przydałyby sie zdjęcia Pepe do ogloszeń, takie pozytywne, jak sie cieszy, jak sie przytula, jak cos trzyma w pycholu... Quote
zerduszko Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 To jak z kupą czekają, to i z sikulcem w domu pewnie też. Domku mu trzeba. Quote
Lobaria Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Pepuniu słodziaku - tak mi smutno, żeś Ty w kojcu, ale w dobrym i bezpiecznym u Cioteczki, która kocha psiny. Obyś jak najszybciej znalazł domek...taki najlepszy... Miziam twój cudny pycholek, a wszystkim Cioteczkom życzę dobrego Nowego Roku. Quote
Lobaria Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 PePe, mój słodki psiaczku - znajdź szybko ludzia godnego ciebie... Jak widzę, to chyba tylko ja się przejmuję twoim losem tak naprawdę, nio i teraz Jagoda... Tak na poważnie - trzeba Pepuniowi dt domowego, skoro kojec to dla niego trauma. Niedługo będę w Jarocinie, pogadam z tamtejszym tymczasem. Quote
Drzagodha Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Jest lekka poprawa - Pepuś już tak bardzo nie przeżywa pobytu w kojcu. Zrozumiał również, że szelki oznaczają spacer. Już się tak nie buntuje jak na początku, jak mu się je zakłada ;) Quote
Lobaria Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 [quote name='Drzagodha']Jest lekka poprawa - Pepuś już tak bardzo nie przeżywa pobytu w kojcu. Zrozumiał również, że szelki oznaczają spacer. Już się tak nie buntuje jak na początku, jak mu się je zakłada ;) Dziękuję za wieści, na moim forum grzybowym założyłam temat Pomoc dla psich nieszczęść i przed chwilą zaapelowałam o domek dla Pepunia - znajdziecie mój post. http://www.forum.nagrzyby.pl/viewtopic.php?t=12874&postdays=0&postorder=asc&start=135 Quote
Lobaria Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Pepciu cudny, mizianko od zakochanej cioteczki na dobranoc... Quote
magda222 Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Przyszłam od Tulika i zostaję :) Ale fajny ten Pepe :) Quote
Klaudus__ Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Miałam dzisiaj tel o Pepe. Pan bardzo fajny! Musi porozmawiać z żoną i później się odezwie :) Quote
Lobaria Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 [quote name='Klaudus__']Miałam dzisiaj tel o Pepe. Pan bardzo fajny! Musi porozmawiać z żoną i później się odezwie :) Trzymam kciuki, aby to wyszło i był to najlepszy domek na świecie. Napisz, z jakiego miasta jest Pan, czy daleko od Głogowa. Quote
renatka_s Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 To ja też trzymam kciuki :thumbs:, bo jego wątek też podczytywałam;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.