ania shirley Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Ewa Marta napisał(a): porozmawiamy razem z Gallegro z Panią i namówimy ją na oddanie maluszka w lepsze ręce. Oj! Coś mi się wydaje ,że nie namówicie:cool3:. Pani zaczęła zgłębiać wiedzę tajemną. Chyba że przy wymianie ząbków . (Bo zauważyłam 2 kryzysy u właścicieli szczeniaków: 1- zasikany dom, 2-poszatkowany dom) Quote
Ewa Marta Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 ania shirley napisał(a):Oj! Coś mi się wydaje ,że nie namówicie:cool3:. Pani zaczęła zgłębiać wiedzę tajemną. Chyba że przy wymianie ząbków . (Bo zauważyłam 2 kryzysy u właścicieli szczeniaków: 1- zasikany dom, 2-poszatkowany dom) W sumie niewiedza nie dyskwalifikuje domku:-) Najważniejsza jest chęć dania miłości i nie robienie krzywdy;-) Jeśli Pani chce się uczyć, to warto poświęcić temu czas. Ja po zakończeniu okresu szczenięcego mojej Barsy musiałam kupić nowe meble w sypialni (wszystkie pogryzione), dwa piloty, aparat telefoniczny i mase innych drobnych rzeczy. Drzwi do łazienki nadal z dziurami, podłoga czeka na cyklinowanie, ale nawet przez sekundę nie myślałam o tym, żeby ją oddać;-) Quote
ania shirley Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Jak Pani się uczy i w tym wytrwa... to nie może być lepiej...;) Quote
mysza 1 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Ewa Marta napisał(a):W sumie niewiedza nie dyskwalifikuje domku:-) Najważniejsza jest chęć dania miłości i nie robienie krzywdy;-) Jeśli Pani chce się uczyć, to warto poświęcić temu czas. Ja po zakończeniu okresu szczenięcego mojej Barsy musiałam kupić nowe meble w sypialni (wszystkie pogryzione), dwa piloty, aparat telefoniczny i mase innych drobnych rzeczy. Drzwi do łazienki nadal z dziurami, podłoga czeka na cyklinowanie, ale nawet przez sekundę nie myślałam o tym, żeby ją oddać;-) Przez chwilę myślałam, że mój Brunek to szczeniak ale to zwykły czubek jednak ;) Quote
Ewa Marta Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 mysza 1 napisał(a):Przez chwilę myślałam, że mój Brunek to szczeniak ale to zwykły czubek jednak ;) NIe taki zwykły, TWÓJ osobisty, wyjątkowy:evil_lol: Quote
Ewa Marta Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Kochani, w natłoku nieszczęść, problemów, strachu o naszych podopiecznych, walki o każdy grosik dla nich proponuję Wam zajrzeć na bazarek osoby pomysłowej, twórczej i wspaniałej. Jednym słowem zapraszam, Was na chwilę wzruszeń, naprawdę warto zatrzymać się na moment, poczytać i pomyśleć nad zakupem biletu wstępu;-) Ja kupiłam od razu 4 sztuki;-) Cel, a właściwie 3 cele szczytne:-) http://www.dogomania.pl/threads/216659-KABARET-STARSZYCH-KUNDELK%C3%93W-%E2%80%93-PREMIERA-%29%21%21%21-Na-3-cele-do-10-11-g.19.00 Quote
ania shirley Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Ewa Marta napisał(a): musiałam kupić nowe meble w sypialni (wszystkie pogryzione), dwa piloty, aparat telefoniczny i mase innych drobnych rzeczy. Drzwi do łazienki nadal z dziurami, podłoga czeka na cyklinowanie, ale nawet przez sekundę nie myślałam o tym, żeby ją oddać;-) Hmm... To nie wiem czy Koks jest prawdziwy. Nic nie zniszczył tzn. nie pogryzł. Zasikał tylko 2 chodniki i dywan,choć jak pamiętał i w nocy chodził do łazienki. W dzień, przy zabawie =zapominał. Dywan był stary(miał ze dwa lata :cool3:, a chodniki brzydkie:evil_lol:- wyrzuciłam). Natomiast nie pogryzł niczego. Quote
Ellig Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Czytam ,ze wiadomosci sa juz bardziej optymistyczne. Moje psy i kot to jakies swiete sa i byly bo mialam wszystkie od szczeniaka i zero zniszczen, sikanie na gazete dopoki nie mogly wychodzic. Najwazniejszy jest spokoj i konsekwencja i uczenie psa od maluszka co wolno a czego nie , tak jak z dzieckiem.:) Quote
nausicaa Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 dopiero dziś/jutro bedę kupować ubranko, to wezme paragon/rachunek. założyłam małej wydarzenie na fb: http://www.facebook.com/event.php?eid=284212424933754 proszę sie dodać i udostępnić:) a Karo nic nie niszczy, tzn może u nas po prostu nie ma nic do zniszczenia, bo mamy mieszkanie zwierzoodporne:P buty wiadomo trzeba chować, ale wiszą ubrania suszące się od dłuższego czasu i nic nie ruszyła. chyba woli męczyć moją Bećkę:P ona ma po prostu tumult energii, więc aż mnie to dziwi. na zmiane jest rzucanie piłeczką, szarpanie i włażenie na kolanka. urocza jest:) Quote
Ewa Marta Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 [quote name='nausicaa']dopiero dziś/jutro bedę kupować ubranko, to wezme paragon/rachunek. założyłam małej wydarzenie na fb: http://www.facebook.com/event.php?eid=284212424933754 proszę sie dodać i udostępnić:) a Karo nic nie niszczy, tzn może u nas po prostu nie ma nic do zniszczenia, bo mamy mieszkanie zwierzoodporne:P buty wiadomo trzeba chować, ale wiszą ubrania suszące się od dłuższego czasu i nic nie ruszyła. chyba woli męczyć moją Bećkę:P ona ma po prostu tumult energii, więc aż mnie to dziwi. na zmiane jest rzucanie piłeczką, szarpanie i włażenie na kolanka. urocza jest:) Bardzo dziękuję za wydarzenie:-) Udostęóniłam i zaprosiłam gości;-) Fajnie, że nic nie niszczy:-) jej braciszek podobno rozwalił tapetę (ale może brzydka była;-) ) i ponoc narobil dużo innych szkód. Sądzę, że buty mojego TZ to tez jego sprawka;-) Quote
Ewa Marta Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Poszukujemy pilnie do pożyczenia na kilka dni takiej miękkiej torebki - transporterka, w której Karo mogłaby spokojnie podróżować pociągiem. Nausicaa zabiera ją i Becię na weekend do Krakowa, gdzie intensywnie się szkoli. Potrzebowałybyśmy pożyczyć ją od jutra i oddałybyśmy w przyszłym tygodniu. Quote
Nutusia Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Domek Pika zmienił front - jak u naszego Steviego... Czasem pod wpływem emocji ludzie działają, ale potem idą po... rozum do głowy. Też nie do końca ufam pani Steviego, ale na razie innego rozwiązania nie mam. Quote
pumka1990 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Przepraszam, że wrzucam to tutaj, ale dopiero od niedawna jestem na dogo i mało osób znam, a zrobiłam bazarek dla ONKA - Seniorka - psiaka, który został wyciągnięty ze schroniska, ponieważ źle sobie radził - teraz jest w hotelu - potrzebujemy pieniążków na opłaty... Ciuchy są tanie i w bardzo dobrym stanie. ZAPRASZAM: [FONT=Times New Roman]http://www.dogomania.pl/threads/216610-Bazarek-z-ubraniami-dla-13-letniego-onka-seniorka-kt%C3%B3ry-jest-w-hotelu...?p=17868810#post17868810[/FONT] Quote
dagsam Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 ja mam transporterek taki plastikowy jak dla kotka, jesli by sie nadal to moge pozyczyc :) Quote
Ewa Marta Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 dagsam napisał(a):ja mam transporterek taki plastikowy jak dla kotka, jesli by sie nadal to moge pozyczyc :) Niestety szukamy miękkiej torby, bo Nausicaa będzie miala już jeden transporterek. Ale dzięki za chęci:-) Quote
Ewa Marta Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Karo bardzo prosi o trzymanie kciuków jutro i pojutrze:-) Domyślacie się, że chodzi o DS, ale nic nie napiszę żeby nie zapeszyć;-) Quote
juliaikamil Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Ewa Marta napisał(a):Karo bardzo prosi o trzymanie kciuków jutro i pojutrze:-) Domyślacie się, że chodzi o DS, ale nic nie napiszę żeby nie zapeszyć;-) trzymamy, trzymamy... i czekamy na wieści :) Quote
ronja Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 [quote name='Ewa Marta']Niestety szukamy miękkiej torby, bo Nausicaa będzie miala już jeden transporterek. Ale dzięki za chęci:-) ja mam taką torbę, coś w tym stylu http://allegro.pl/torba-transporter-dla-zwierzat-psa-kota-5498sbe-i1891305571.html mogę ją w piątek dać Agacie z pracy, która mieszka na Ursynowie, to ją sobie odbierzesz Ewa:) Quote
Ewa Marta Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 [quote name='ronja']ja mam taką torbę, coś w tym stylu http://allegro.pl/torba-transporter-dla-zwierzat-psa-kota-5498sbe-i1891305571.html mogę ją w piątek dać Agacie z pracy, która mieszka na Ursynowie, to ją sobie odbierzesz Ewa:) Kochana dzięki, ale w piątek będzie za późno, bo Nausicaa właśnie w piątek rusza do Krakowa. Ale może się zdarzyć, że torba w ogóle nie będzie potrzebna:-) Jutro Karo pozna kogoś fajnego, a jak się polubią to pojutrze ja poznam osobiście ludzi i domek i.... zobaczymy co dalej:-) Jeśli jutrzejsza wizyta będzie pozytywna, to ja w piątek zabieram maleńką do siebie, żeby już nie musiała stresować się podróżą pociągiem. Potem szybki wyjazd do Chotomowa i decyzja;-) Quote
gallegro Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Z zaciśniętymi kciukasami na posterunku ;-) Quote
Ewa Marta Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 Dogadałam się dzisiaj rano z "moimi" bezdomnymi, że wysterylizujemy ich 2 suczki już teraz. Boję się, że potem coś im się odwidzi, że coś się stanie i nie będzie to możliwe. Wstępnie jestem umówiona na przyszły tydzień. Przyrzekli, że do zdjęcia szwów obie sunie będą mieszkały w środku w kontenerze. Zresztą mamusia maluszków na noc jest tam zabierana, bo marznie już bardzo. Wiecie co, to naprawdę nie są źli ludzie. Starają się jak mogą i dlatego warto im pomóc. Dzisiaj prawdopodobnie dotrze do mnie 20 kg zamówionej karmy dla ich psów. Nie stać mnie na jakąś super drogą ale kupiłam całkiem dobrą karmę za przyzwoitą cenę. Muszę poszukać schowanego gdzieś fartuszka posterylkowego mojej Barsy, może będzie pasował na maleńką sunię. A może ktoś z Was ma na zbyciu jakiś większy fartuszek? Czy wiecie może, czy mogę robić dla tych suczek bazarek na dogo mimo, że teoretycznie mają właścicieli? Prawdopodobnie po sterylce trzeba będzie kupić dziewczynom jakieś środki przeciwbólowe, czy właśnie fartuszki (jeśli nie zdobędę ich inną drogą). Nie wiem, czy dam radę to wszystko sfinansować. Quote
mysza 1 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Ewa Marta napisał(a):Dogadałam się dzisiaj rano z "moimi" bezdomnymi, że wysterylizujemy ich 2 suczki już teraz. Boję się, że potem coś im się odwidzi, że coś się stanie i nie będzie to możliwe. Wstępnie jestem umówiona na przyszły tydzień. Przyrzekli, że do zdjęcia szwów obie sunie będą mieszkały w środku w kontenerze. Zresztą mamusia maluszków na noc jest tam zabierana, bo marznie już bardzo. Wiecie co, to naprawdę nie są źli ludzie. Starają się jak mogą i dlatego warto im pomóc. Dzisiaj prawdopodobnie dotrze do mnie 20 kg zamówionej karmy dla ich psów. Nie stać mnie na jakąś super drogą ale kupiłam całkiem dobrą karmę za przyzwoitą cenę. Muszę poszukać schowanego gdzieś fartuszka posterylkowego mojej Barsy, może będzie pasował na maleńką sunię. A może ktoś z Was ma na zbyciu jakiś większy fartuszek? Czy wiecie może, czy mogę robić dla tych suczek bazarek na dogo mimo, że teoretycznie mają właścicieli? Prawdopodobnie po sterylce trzeba będzie kupić dziewczynom jakieś środki przeciwbólowe, czy właśnie fartuszki (jeśli nie zdobędę ich inną drogą). Nie wiem, czy dam radę to wszystko sfinansować. Hm, skoro są psy w dziale "mają dom ale potrzebują pomocy" to chyba można. Quote
pumka1990 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Ewa Marta napisał(a):Dogadałam się dzisiaj rano z "moimi" bezdomnymi, że wysterylizujemy ich 2 suczki już teraz. Boję się, że potem coś im się odwidzi, że coś się stanie i nie będzie to możliwe. Wstępnie jestem umówiona na przyszły tydzień. Przyrzekli, że do zdjęcia szwów obie sunie będą mieszkały w środku w kontenerze. Zresztą mamusia maluszków na noc jest tam zabierana, bo marznie już bardzo. Wiecie co, to naprawdę nie są źli ludzie. Starają się jak mogą i dlatego warto im pomóc. Dzisiaj prawdopodobnie dotrze do mnie 20 kg zamówionej karmy dla ich psów. Nie stać mnie na jakąś super drogą ale kupiłam całkiem dobrą karmę za przyzwoitą cenę. Muszę poszukać schowanego gdzieś fartuszka posterylkowego mojej Barsy, może będzie pasował na maleńką sunię. A może ktoś z Was ma na zbyciu jakiś większy fartuszek? Czy wiecie może, czy mogę robić dla tych suczek bazarek na dogo mimo, że teoretycznie mają właścicieli? Prawdopodobnie po sterylce trzeba będzie kupić dziewczynom jakieś środki przeciwbólowe, czy właśnie fartuszki (jeśli nie zdobędę ich inną drogą). Nie wiem, czy dam radę to wszystko sfinansować. We wtorek byłam u tych ludzi - tak jak Im obiecałam. Przyniosłam ttroche jedzenia, kołdrę i dużo gazet - prosili o nie.... Z malutką się trochę pobawiłam - to taka cudowna sunia... tak mi Jej szkoda :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.