Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 500
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czesc maluchy, jeszcze chwila i bedzicie bezpieczne, potem szukamy dla Was domku. Ewa wystarczy Ci na razie te 8 kg karmy Hillsa? Na wszelki wypadek dokupie jeszcze 4 kg.Trzymam kciuki, tylko tyle na razie moge.:)

Posted

Pumka -to czekamy na relację!
A pójdziesz z psem swoim?
Może jakby zaakceptował maluchy, to mogłabyś je przetrzymać do niedzieli?:oops:

Posted

ale jakie toto maleństwa!
Ewa, szczeniaki można kąpać, a przynajmniej ja tego, który do mnie trafił ostatnio wykąpałam, bo straszliwie śmierdział. ale kupiłam mu u weta specjalny szampon dla szczeniąt albo antyalergiczny. tylko potem trzeba je wytrzeć i trzymac w cieple, żeby sie nie przeziębiły. ile mają te maluchy?

Posted

[quote name='nausicaa']ale jakie toto maleństwa!
Ewa, szczeniaki można kąpać, a przynajmniej ja tego, który do mnie trafił ostatnio wykąpałam, bo straszliwie śmierdział. ale kupiłam mu u weta specjalny szampon dla szczeniąt albo antyalergiczny. tylko potem trzeba je wytrzeć i trzymac w cieple, żeby sie nie przeziębiły. ile mają te maluchy?[/QUOTE]o takie maluchy szybko mogą

Jest napisane, że psiaczki mają 7 tygodni, straszne maleństwa jeszcze są... i mało odporne... kąpiel nie jest wskazana, no chyba, że jest konieczna - ale tak jak napisałaś muszę być w ciepełku... bo takie maluchy szybko mogą złapać jakąś chorobę ;(

Obydwa psiaczki w poniedziałek jadą do Ciebie? :)

Posted

[quote name='pumka1990']Dzień dobry Maluchy... Cioteczka pójdzie dziś na spacerek i Was odwiedzi ;)

Pumka, błagam, nie idź tam! Możemy umówić się razem, ale nie idź sama, bo po pierwsze oni Cię nie znają, po drugie tam są ostre psy, a po trzecie ja się strasznie boję, że jak sie zacznie zamieszanie, to w końcu nie dostanę psiaków! Możemy pójść razem, ale nie idź sama. Im mniej zamieszania wokół nich, tym lepiej.

[quote name='ronja']biedna te szczeniaczki:(
Ewa, mam jakieś małe obróżki, w sobotę Ci pokażę, może coś wybierzesz

Dzięki Marta! Właśnie mialam kupować jakieś dzisiaj. Bo coraz bardziej myślę o zabraniu ich już w sobotę po powrocie od Was. Najwyżej mnie z domu do piwnicy z maluchami wyrzucą:-(

[quote name='Ellig']Czesc maluchy, jeszcze chwila i bedzicie bezpieczne, potem szukamy dla Was domku. Ewa wystarczy Ci na razie te 8 kg karmy Hillsa? Na wszelki wypadek dokupie jeszcze 4 kg.Trzymam kciuki, tylko tyle na razie moge.:)

Eluś, narazie wystarczy, bardzo dziękuję!

[quote name='Jasza']Pumka -to czekamy na relację!
A pójdziesz z psem swoim?
Może jakby zaakceptował maluchy, to mogłabyś je przetrzymać do niedzieli?:oops:

Absolutnie nie idź ze swoim psem, bo tam jest kilka innych psów, które spuszczone ze smyczy stanowiły postrach skarpy:-( Pisałaś, że Twój pies nie lubi innych. Będzie jatka i ucierpią na tym maluchy:-(

[quote name='nausicaa']ale jakie toto maleństwa!
Ewa, szczeniaki można kąpać, a przynajmniej ja tego, który do mnie trafił ostatnio wykąpałam, bo straszliwie śmierdział. ale kupiłam mu u weta specjalny szampon dla szczeniąt albo antyalergiczny. tylko potem trzeba je wytrzeć i trzymac w cieple, żeby sie nie przeziębiły. ile mają te maluchy?

Podobno ponad 7 tygodni

[quote name='pumka1990']o takie maluchy szybko mogą

Jest napisane, że psiaczki mają 7 tygodni, straszne maleństwa jeszcze są... i mało odporne... kąpiel nie jest wskazana, no chyba, że jest konieczna - ale tak jak napisałaś muszę być w ciepełku... bo takie maluchy szybko mogą złapać jakąś chorobę ;(

Obydwa psiaczki w poniedziałek jadą do Ciebie? :)

Gdybym je musiala kąpać, to będą schły w ciepłych ręczniczkach i przy kaloryferze:-)

Posted

Dwa ostatnie szczeniorki dorzuciłem do Allegro, jakie od pewnego czasu miał ich braciszek i przed chwilą otrzymałem ofertę adopcji, złożoną przez osobę, mieszkającą kilkanaście km. ode mnie (okolice Siedlec). Psiak miałby zamieszkać w domu. W związku z tym, jeśli w tzw czasie nie znalazł innego domku, mógłbym jutro złożyć wizytę przedadopcyjną. Pani twierdzi, że warunki miałby super. Krótka rozmowa tel. zdaje się to potwierdzać, ale...
Z transportem nie byłoby problemu, gdyż TZ-ka mogłaby go przywieźć wracając z pracy z W-wy.
Weźcie to proszę pod uwagę, zanim go gdzieś dalej przetransportujecie.
@Ewa Marta, szczegółowe ustalenia via PW ew. telefon.

Posted

[quote name='gallegro']Dwa ostatnie szczeniorki dorzuciłem do Allegro, jakie od pewnego czasu miał ich braciszek i przed chwilą otrzymałem ofertę adopcji, złożoną przez osobę, mieszkającą kilkanaście km. ode mnie (okolice Siedlec). Psiak miałby zamieszkać w domu. W związku z tym, jeśli w tzw czasie nie znalazł innego domku, mógłbym jutro złożyć wizytę przedadopcyjną. Pani twierdzi, że warunki miałby super. Krótka rozmowa tel. zdaje się to potwierdzać, ale...
Z transportem nie byłoby problemu, gdyż TZ-ka mogłaby go przywieźć wracając z pracy z W-wy.
Weźcie to proszę pod uwagę, zanim go gdzieś dalej przetransportujecie.
@Ewa Marta, szczegółowe ustalenia via PW ew. telefon.[/QUOTE]

Gallegro, nie mogę się do Ciebie dodzwonić:-) Jesteś czasowo niedostępny:-) To znakomita wiadomość!!! Bardzo Cię proszę o sprawdzenie domku. Wiem, że jak Ty powiesz, że jest ok, to tak jest:-) Nie dość, że maluszek miałby domek, to jeszcze poznałabym Twoją TZ-kę:-) Staram się o urlop w pracy na jutro i poniedziałek i chcę zabierać maluszki nawet dzisiaj. Wróciłam właśnie przemarznięta ze spaceru ze skarpy i jak pomyślę, że one tam marzną, to słabo mi:-(

Posted

[quote name='gallegro']Dwa ostatnie szczeniorki dorzuciłem do Allegro, jakie od pewnego czasu miał ich braciszek i przed chwilą otrzymałem ofertę adopcji, złożoną przez osobę, mieszkającą kilkanaście km. ode mnie (okolice Siedlec). Psiak miałby zamieszkać w domu. W związku z tym, jeśli w tzw czasie nie znalazł innego domku, mógłbym jutro złożyć wizytę przedadopcyjną. Pani twierdzi, że warunki miałby super. Krótka rozmowa tel. zdaje się to potwierdzać, ale...
Z transportem nie byłoby problemu, gdyż TZ-ka mogłaby go przywieźć wracając z pracy z W-wy.
Weźcie to proszę pod uwagę, zanim go gdzieś dalej przetransportujecie.
@Ewa Marta, szczegółowe ustalenia via PW ew. telefon.[/QUOTE]
To jest wspaniala propozycja, mam nadzieje ,ze sie uda wszystko zgrac:)

Posted

@Ewa Marta, mam problemy z zasięgiem, a u Ciebie domyślnie wpadam na pocztę. Kiedy próbowałaś się do mnie dobić przed chwilą, właśnie rozmawiałem z zainteresowaną. Będę u niej jutro po południu i dam znać czy z tej mąki będzie chleb ;-). Za chwilę ustalę, czy w poniedziałek TZ-ka pracuje?

EDIT:
TZ-ka pracuje w poniedziałek, więc wszystko by zagrało. O szczegółach nie mówmy póki co, żeby nie zapeszyć.
Jutro po wizycie odezwę się.
@Ewa Marta, kiedy dzwoniłaś tym razem, akurat rozmawiałem z TZ-ką ;-)
Na wszelki wypadek zarezerwuj sobie wstępnie czas, tak abyś mogła podrzucić malca w poniedziałek na dw. PKP W-wa Wsch. ok godz. 19-tej.

Padło pytanie o którego pieska chodzi - o brązowo beżowego.

Posted

Ja jestem po rozmowie z pumą1990. Okazuje się, że ona tych ludzi zna i w związaku z tym poszła tam dzisiaj:-) Zaniosła maluchom puszkę z ciepłym ryżem:-) Pan powiedział jej, że psiaki są już zamówione i odbiorę je w sobotę/niedzielę:-) Maleńka sunia jest płochliwa, boi sie nawet ich. Psiak wszedł na kolana Pumy i zejść nie chciał:-) Zrobię wszystko, żeby zabrać je dzisiaj. Cokolwiek będziesz wiedział Gallegro, bardzo proszę o kontakt:-) I bardzo dziękuję za pomoc!

Puma, napisz relację jak wizyta:-)

Posted

[quote name='Ewa Marta']Pumka, błagam, nie idź tam! Możemy umówić się razem, ale nie idź sama, bo po pierwsze oni Cię nie znają, po drugie tam są ostre psy, a po trzecie ja się strasznie boję, że jak sie zacznie zamieszanie, to w końcu nie dostanę psiaków! Możemy pójść razem, ale nie idź sama. Im mniej zamieszania wokół nich, tym lepiej.



Zbyt późno przeczytałam wiadomość, więc byłam odwiedzić psiaki. Na wstępie Pan powiedział mi, że są już zarezerwowane - bardzo mnie to ucieszyło, bo to znaczy, że nie oddadzą byle komu, tylko Ewie Marcie. Dałam maluchom i ich mamie jedzonko. Specjalnie nie były głodne... a dostały ciepły ryżyk z mięskiem.... Zjadły trochę, ale nie rzuciły się na jedzenie. Podobno niedawno zjadły puszkę. Bardzo były zainteresowane wodą ;)
Mamusia traktowała mnie na początku z dystansem, jednak po chwili zaczęła się przytulać. Jeśli chodzi o maluchy, to sunia bała się mnie, podchodziła, ale nie dała się zbytnio pogłaskać... pod koniec było trochę lepiej, ale o wzięciu na ręce nie było mowy. Jeśli chodzi o drugiego szczeniaka, to od początku się do mnie przytulał. Na sam koniec jak chciałam iść to wskoczył mi na kolana i nie chciał zejść ;( Złapał mnie za sweter i nie chciał puścić... Jak odchodziłam miałam łzy w oczach, bo malec strasznie za mną popiskiwał...
Pomimo wszystko myślę, że to dobrzy ludzie.... Widać, że dla nich bardzo liczą się te psiaczki.

Posted

Dostały puszkę, którą im wczoraj zaniosłam... To naprawdę wspaniałe, że dają ją psom:-) Postaram sie załatwić im jakąś tańszą karmę, ale to już po wzięciu maluszków stamtąd. Narazie muszę zająć się nimi. Martwię się, że ta sunieczka taka płochliwa. Mam jednak nadzieję, że z czasem odważy się i będzie dobrze:-) Trzymajcie kciuki, żeby moje psy je zakceptowały. Nie zrobią jej krzywdy, nie są agresywne. Ale jak się zacznie piszczenie, skakanie, to moi domownicy dadzą mi eksmisję.

Posted

[quote name='Ewa Marta'](...)Gallegro, bardzo proszę o kontakt:-)(...)[/QUOTE]
Przeczytaj mój poprzedni post (edytowałem go kilkakrotnie), a wszystkiego się dowiesz.
Cieszę się, że to właśnie piesek jest ufny, bo to ułatwiłoby zarówno transport jak i ... może jednak nie zapeszajmy ;-)

Posted

[quote name='Ewa Marta'](...)jak się zacznie piszczenie, skakanie, to moi domownicy dadzą mi eksmisję.[/QUOTE]

Zawsze jest opcja, żeby podrzucić psiaka wcześniej (np. w sobotę), ale wtedy już trzeba byłoby jechać specjalnie 80 km w jedną stronę. Najważniejsze, żeby domek okazał się O.K. Resztę jakoś uda się ogarnąć.

Posted

[quote name='gallegro']Przeczytaj mój poprzedni post (edytowałem go kilkakrotnie), a wszystkiego się dowiesz.
Cieszę się, że to właśnie piesek jest ufny, bo to ułatwiłoby zarówno transport jak i ... może jednak nie zapeszajmy ;-)
@Ewa Marta, mam problemy z zasięgiem, a u Ciebie domyślnie wpadam na pocztę. Kiedy próbowałaś się do mnie dobić przed chwilą, właśnie rozmawiałem z zainteresowaną. Będę u niej jutro po południu i dam znać czy z tej mąki będzie chleb ;-). Za chwilę ustalę, czy w poniedziałek TZ-ka pracuje?


EDIT:
TZ-ka pracuje w poniedziałek, więc wszystko by zagrało. O szczegółach nie mówmy póki co, żeby nie zapeszyć.
Jutro po wizycie odezwę się.
@Ewa Marta, kiedy dzwoniłaś tym razem, akurat rozmawiałem z TZ-ką ;-)
Na wszelki wypadek zarezerwuj sobie wstępnie czas, tak abyś mogła podrzucić malca w poniedziałek na dw. PKP W-wa Wsch. ok godz. 19-tej.

Padło pytanie o którego pieska chodzi - o brązowo beżowego.

Posted

nie udalo mi sie pomoc przy Tobiaszku, ale jutro jedziemy do siedlec ale tak kolo 10, wiec wrazie czego moglabym zawiesc do to gallegro.. ale chyba dopiero ogladanie domku ma byc popoludniu, wiec chyba jednak nasza pomoc na nici...

Posted

Z Tobiaszkiem pomoc nie wypaliła, a mimo to skończyło się szczęśliwie, więc może i tym razem... ;).
Zainteresowana będzie w domu dopiero od 12-tej, więc nie ma opcji, żeby domek sprawdzić wcześniej. Dziś już nie dam rady...

Posted

ciesze sie ze z Tobiaszka histori powstal happy end.. wrazie czego to ja bede rowniez najprawdopodobniej za tydzien jechala do siedlec.. to wrazie czego mowie :)

Posted

Zadzwoniła do mnie puma1990 i mówi, że ma kogoś, kto chciałby adoptować sunię:-) Ona osobiście nie zna człowieka, ale zna go sąsiadka. Pan miał jutro jechać na Paluch po psiaczka. Mówi, że chciałby psiaka niedużego, bo ma małe mieszkanko. Nie ma dla niego znaczenia, czy jest ładny, czy brzydki, bo jak stwierdził "wszystkie psy trzeba kochać". W wieku 17 lat odszedł od nich spaniel, pies uratowany przed powieszeniem. Teściowa ma yorka też skądś uratowanego. Brzmi nieźle... ale nie chcę się nakręcać:-) Narazie wpadłam do domu jak burza, dałam moim psom jeść, za chwilę wychodzimy na spacer i będę dzwonić. Niestety nie dam rady zabrać maluszków dzisiaj:-( Po pierwsze dlatego, że rano muszę wpaść do firmy na conajmniej 2 godziny popodpisywać papiery. Po drugie rano muszę jechać z moją Barsą na pobieranie krwi przed zabiegiem. Jechałam dzisiaj, ale mi się Panna żarłoczna dobrała w samochodzie do ciasteczek dla bezdomniaków i nici z badania:-( Chciałabym więc zabrać maluszki koło godziny 14 i od razu wieźć je do weta.
Zrobiłam już dzisiaj zakupy dla maluchów:-) Nie kupiłam tylko posłanka - budki. O takim posłanku rozmawiałyśmy z nausicaa, żeby szczególnie ta maleńka mogła się schować. Kupiłam im 10 puszek dla juniorów, sporo gryzaczków, smaczków, o które prosiła nausicaa (sensownie zresztą;-) )Kupiłam też zabaweczki, żeby było je czym pobudzać do kontaktów z człowiekiem i do zabawy. Mam dwa kocyki, smyczkę (drugą mam używaną) i dwie malusie obróżki.
Miałam wybrać coś u Marty w sobotę, ale potrzebne są na już, a kosztowały po 2,90. Jak zrobiłam podliczenie rachunków, to się trochę za głowę złapałam, ale przecież zawsze starter dla szczeniaczka kosztuje:-) To będzie prezent ode mnie i od mojej zaprzyjaźnionej sąsiadki Rity, która dorzuca się do kolejnych moich podopiecznych:-)
A jeśli szczęśliwie maluchy szybko znajdą swoje DS, to wszystkie zakupy przejdą dla innego potrzebującego psiaka. Choćby dla Groszka, który mieszka na DT u Myszy1:-)

Wyprawka Maluchów:-)



Kupiłam też dla tych ludzi kiełbasy, ser żółty i konserwy mięsne. Chcę dorzucic do tego ogórki mojej roboty i te obiecane im 2 butelki, które i tak kupiłam dla gościa od pierwszego malucha. On ich już nie dostanie, a ja takiej wódki nie pijam. Zdecydowanie wolę wino;-) Myślę, że zwłaszcza po wizycie pumy u nich warto pomóc też im.

Zacznę wpisywać w 3 post, co psiaki dostały, żeby mi potem nie umknęło:-)

Posted

Piękna wyprawka, nie powiem ;)
Wiem co masz na myśli pisząc o kosztach, bo ja też ilekroć mijam zoologiczny to coś małemu kupuję ;) puszeczki, zabawki, smaczki i takie tan cuda ;)
Groszek jest więc całkiem dobrze zabezpieczony ale dziękuję Ci, że o nim pomyślałaś.

Trzymam kciuki za całą akcję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...