Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak ja nie lubię zakładać wątków.
Dobra, było tak. Wracałam wczoraj rano do domu po odwiezieniu córki do przedszkola i pod moim blokiem zobaczyłam biegającego psiaczka. Pomyślałam sobie "Nie patrz!" i... d...a, jak zwykle!
Przeklinając pod nosem wylazłam z samochodu i zawołałam szczurka, który już dwa razy wyszedł na ruchliwą ulicę w między czasie. Wzięłam pod pachę, wyciagnęłam moje kundle z samochodu i zaniosłam nowy nabytek do domu. No i mam :)
Piesek okazał się dziewczyną. Nazwałam ją Zoja.
Nie jest w ogóle chuda, nie chciała jeść, tylko bawiła się z moimi psami. Sierść była brzydka bardzo. Jakby do połowy czarna, a tyłeczek taki puchaty, brązowy.
Pomyślałam od razu, że takie cudeńko musiało się komuś zgubić. Zna podstawowe komendy, pieknie chodzi na smyczy (chciałabym, żeby kiedykolwiek moje psy tak chodziły jak ona;)
Wet ocenił ją na 7-8 miesięcy. Całe 6,7 kg wagi.
Rozwiesiłam ogłoszenia i zabrałam Zoję do fryzjera na kąpiel, czesanie i podcięcie kudełków.

Jest bardzo fajną dziewuszką. Taka mała delikatnisia. Nie mieszkała raczej w bloku, bo potwornie boi się schodów (nawet tych na zewnątrz). Nie znała też chyba suchej karmy, nie wiedziała do czego służy kanapa i fotele (dziś już wie ;)).

Zobaczcie Zojkę jeszcze przed wizytą u fryzjera:




  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Też ja widziałam jakies dwa tyg. temu na Bema... tak jak pisze Maia, jak zawołałam uciekła, bała sie chyba moich psów...
Wpadło mi w oko to umaszczenie czarno-brązowe.

Posted

[quote name='Vicky62']Też ja widziałam jakies dwa tyg. temu na Bema... tak jak pisze Maia, jak zawołałam uciekła, bała sie chyba moich psów...
Wpadło mi w oko to umaszczenie czarno-brązowe.[/QUOTE]

No właśnie aż mi trudno uwierzyć, że ona się od dwóch tygodni błąka! Ale myślę, że jest bardzo charakterystyczna, więc raczej nie pomyliłybyście jej z innymi psiakiem. Dodatkowo napisała mi dziewczyna z BO, że wydaje jej się, że jakieś 3 tygodnie temu widziała jak ktoś wyrzucił ją z samochodu:(

Słuchajcie mamy problem. Zoja od wczoraj rano nie zrobiła siusiu. Strasznie się martwię. Dzwoniłam do weta i kazali mi "spacerować aż się wysika" :shake:
Ale to już 1,5 doby!

Posted

ja jestem pewna w 100%, że to ta sama sunia ...
Nie za ciekawie, ze tak długo nie siusiała, a je , pije ?Może zadzwoń do weta i zapytaj ...,chyba,że nie zauważyłaś jak siusiała, a nigdzie Ci w mieszkaniu nie zrobiła
Ja jak nie była pewna czy pies siusiał na spacerze, to sprawdzałam np. chusteczką czy nie mokra...
Teraz doczytałam,ze juz dzwoniłas do weta ...sorry ;)

Posted

[quote name='Vicky62']ja jestem pewna w 100%, że to ta sama sunia ...
Nie za ciekawie, ze tak długo nie siusiała, a je , pije ?Może zadzwoń do weta i zapytaj ...,chyba,że nie zauważyłaś jak siusiała, a nigdzie Ci w mieszkaniu nie zrobiła
Ja jak nie była pewna czy pies siusiał na spacerze, to sprawdzałam np. chusteczką czy nie mokra..[/QUOTE]

Nie zrobiła nigdzie :( Na spacerze nie puszczam jej ze smyczy, więc widziałabym gdyby siusiała. W domu też. Ja co chwile sprawdzam czy nie ma mokrej pipki.
Je i pije normalnie. Bawi się z moimi psami. Jest wesoła i nie widać oznak choroby. Rozłożyłam już dywan. Może na dywan zrobi.

Posted

Pozostało trzymać kciuki żeby zrobiła...nie wiem czy to możliwe, tak długie nie siusianie, u tak młodego psa ...Zoja siusiaj czekamy z niecierpliwością :eviltong:

Posted

Asia jeszcze nie należy panikować czasmi tak pieski reagują na zmiany. Może jej brzuszek pomasować? albo termoforek przyłożyć? Jak do jutra nie zrobi to wtedy pewnie trzeba będzie zacewnikować.

Posted

[quote name='Mageda']Nie chcę się wtrącać, ale może by skoczyć z nią do weta i zrobić na szybko badanie krwi? A może by ją zacewnikować?

Mageda kazde wtrącanie się mile widziane ;)
Miałam dzis jechać do weterynarza, ale zadzwoniłam najpierw i powiedzieli mi, że mam czekać. W końcu się wysika. Jutro pojadę z nią na pewno jeśli nie znajdę nic po nocy.

Posted

[quote name='asika5']Asia jeszcze nie należy panikować czasmi tak pieski reagują na zmiany. Może jej brzuszek pomasować? albo termoforek przyłożyć? Jak do jutra nie zrobi to wtedy pewnie trzeba będzie zacewnikować.

Asia ja się bardzo, bardzo, z całych sił staram nie panikować ;)

Posted

Masz Aśka szczęście jak k...a w deszcz:lol: Sunia śliczna, a z tym sikaniem może też być stres, potem jak nasika, to sąsiadom piętro niżej sufit przemoknie:lol:

Posted

Śmiejcie się śmiejcie.

Było SIKU!!!:multi:

Już nie wytrzymałam i pojechałam z Zoją do znajomej, która ma dobrze ogrodzone podwórko (i nie był to bynajmniej objaw paniki, ani choroby psychicznej jak stwierdził mój TZ:roll:). Puściłam ją i od razu zrobiła dłuuuugie siku.
Ona od minimum 37 godzin nie siusiała. Jak to będzie dalej na smyczy to nie wiem. W każdym razie jutro moge jeszcze podjechać do tej znajomej na sikanko. Trochę to daleko, bo na drugim końcu miasta prawie, ale co tam:)

Posted

Przypadkiem trafiłam do ślicznej Zojeczki na wątek.
Miałam ten sam problem z jednym z moich psiaków - zero załatwiania się na smyczy. Niestety, nie miałam dokąd wozić dziewczynki na siku ale pomyślałam, że może człowiek przyczepiony na drugim końcu krótkiej smyczy, tak ją stresuje. Kupiłam pięciometrową linkę w sklepie żeglarskim - pomogło. Potem tylko skracałam dystans w czasie spacerów i teraz psinka załatwia się na smyczy bez problemów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...