zxzx Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 szukałam, szukałam i nie znalazlam podobnego tematu. Jak jesteśmy nami (ja, moj pies i ewentualnie ktos z rodziny) to wykonuje wszystkie komendy bez problemu. Jak jestesmy na dworze i mowie do niego np. siad to on sie rozgląda w jedną i drugą strone i jak ktos idzie to on nie wykonuje moich polecen tylko stoi jak slup. A jak np. mowie do niego na podworku "ukłon" albo "lezec" to sie rozglada i jak nikogo nie ma to odrazu to robi. Nie wiem co robic zeby tez przy obcych wykonywal polecenia. Probowalam jak ktos do nas przyjdzie i nie chcial robic zadnej sztuczki to tak jak go uczylam z reka ze smakolykiem i kierowac go. Ale to tez nie pomaga... Quote
nathaniel Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Ja bym poprostu zaczynała na podwórku tak jakby nie potrafił tych komend. A przedewszystkim nauczyłabym go skupiać się na mnie. :lol: Quote
Guest Mrzewinska Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Sa psy mocniej uzaleznione od sytuacji i silniej reagujace na zmiane sytuacji. W obecnosci obcych ludzi, rozpraszajacych impulsow sytuacja inna jest niz w domu. Zaden pies nie rozumie abstrakcyjnego znaczenia slow, moze skojarzyc ich brzmienie z czynnoscia lub sytuacja. Zaden pies nie rozumie co to jest posluszenstwo w ludzkim znaczeniu tego slowa. Dla psa rozumienie slowa siad w domu, w obecnosci znajomych ludzi moze oznaczac przyjecie pozycji siad ze stoj tylko w tej sytuacji, przyjecie pozycji siad z waruj na to samo slowo moze na poczatek byc za trudne. A w zupelnie nowej sytuacji, przy tym co odwraca uwage, slowa - czyli ich brzmienie - moga stac sie absolutnie niepojete dla psa. To nie jest zlosliwosc ani nieposluszenstwo. Pies nie rozumie o co nam chodzi, wiec nie moze zareagowac zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Zofia Quote
zxzx Posted December 16, 2006 Author Posted December 16, 2006 mi sie wydaje ze jego nie sluchanie sie ma cos wspolnego z dominacja jak by, ze chce pokazac ze on sie mnie nie slucha itp. bo czasem jak spotkam kogos znajomego z rodziny na dworze to on bierze smycz w zeby i zaczyna mnie ciagac. Quote
nathaniel Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 pies wie , że ty jesteś człowiekiem, a nie psem i nie dominuje. Moim zdaniem teoria dominacji względem ludzi to bzdura. :roll: Quote
Ank@ Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 A ja mam pytanie jak nauczyć psa "ukłon"??? Ja bym zaprosiła kogoś na podwórko i ćwiczyła z psem. Ja zrobi dobrze to nagroda 2 razy większa niż zwykle Quote
Nurr Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Ank@ - www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34396&page=2 - jak nauczyć psa ukłonu ;) Quote
zxzx Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 ja swojego malucha inaczej uczylam niz w tamtym temacie jest napisane i nauczyl sie klaniac w ok. 30-60 min. :cool3: a do teamtu to moze musze zmienic smakolyki, to moze bedzie chcial wtedy bardziej robic cos przy obcych? jak myslicie? Quote
Marta i Wika Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 zxzx napisał(a):a do teamtu to moze musze zmienic smakolyki, to moze bedzie chcial wtedy bardziej robic cos przy obcych? jak myslicie? Jeśli będą bardziej atrakcyjne (kiełbaska, surowe mięsko, pasztecik... :roll:) to pies będzie bardziej zmotywowany, na pewno. Może spróbuj przy obcych najpierw czegoś prostego, a potem stopniowo wprowadzaj inne, bardziej skomplikowane rzeczy. To jest dla niego bardziej rozpraszająca sytuacja i trzeba na to wziąć poprawkę. Dziecko, które umie np. tabliczkę mnożenia w domu, niekoniecznie będzie w stanie odpowiadać w wesołym miasteczku :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.