Roxana Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Ja niestety nic nie wiem :shake: Nie mam kontaktu z Jej obecną opiekunką... Quote
AnkaG Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Zadzwonię w sobotę lu niedzielę do Buni. Quote
AnkaG Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Dwoniłam do pani Marty w niedzielę ale nie miałam kiedy napisac. Bunia miewa się superowo. Tak jak pisalismy o niej - jest bardzo grzecznym psem. Zostaje bez problemów w domu sama. Apetycik dopisuje - bardzo lubi mleko i chleb z masłem - więc można się domyślac czym była wcześniej żywiona. :cool3: Pani Marta bardzo szczęśliwa, że ma takiego fajnego Buniolka. Kupiła jej budkę ale Bunia nie bardzo była chętna w niej spac, więc kupiła pontonik i teraz stoi cały zestaw. :evil_lol: Bunia przyzwyczajeń nie zmieniła - dalej zakopuje sie w kocyki cała i namiętnie liże po rękach - zwłaszcza po dobrym obiadku. Na kanapy nie wskakuje sama, ale Pani Marta bierze ją na kanapkę i Bunia cała szczęśliwa przytulona śpi albo się miziają. Pytałam o zdjęcia ale pani Marta nie ma aparatu - spróbuje kogoś poprosic o fotki. Quote
Czarodziejka Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Kochane suczydełko, takie wdzięczne :loveu: Kiedy trafiła do mnie Frotka z łódzkiego schronu, wcale nie chciała patrzeć na mleko i chleb. Kiedy czasem posmarowałam kawałeczek masłem, albo pasztetem sojowym odwracała się z obrzydzeniem. Od mleka też odwracała pysk, normalnie miała prawie torsje, kiedy jej pomleczyłam bródkę na spróbowanie. Lubiła tylko kawałeczki wędlin i słodycze :mad: Jakieś babsko ją tak karmiło, stąd zapalenie przyzębia, kiełki jej gniły, miękły, cuchnęły i bolały....:-( W końcu 12 lat tak jadła... Quote
AnkaG Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Kurcze napisałam tak, że wyszło jakby Pani Marta źle ją karmiła. Bunia dostaje nejlepsze karmy, mięsko surowe i ma specjalnie gotowane jedzonko - ten chleb i mleko - to obserwacja Pani Marty co lubi. Quote
Roxana Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Ach, Pani Marta napewno bardzo kocha Bunię i dba o nią najlepiej jak tylko sie da :loveu: Mnie zawsze dziwiło to, ze Bunia nie jest kanapowcem. Ona sama nigdy nie próbowała u mnie dostać sie na kanapę, a kanapa nisko od podłogi, mogła spokojnie sama na nią się dostać. Ale Bunia nigdy tego nie zrobiła. To takie dziwne dla mnie było- jamnisia i nie kanapowiec. A, że w budce nie chce spać, to zaskoczyła mnie Buniusia mała, bo u mnie to przecież Hektorka z jego budki eksmitowała :lol: Kochana Bunia :loveu: Quote
AnkaG Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Dzisiaj dzwoniła Pani Marta. :multi: Bunia jest dalej kochaniutką, grzeczniutką sunią. Przeziębiła sobie pęcherz i dostaje antybiotyk. Przy okazji Pani Marta jak była z nią u weta to zrobiła wyniki krwi i usg jamy brusznej. Wyniki łącznie z tarczycą i chemią. Bunia ma wyniki jak młody pies. :lol: Wątroba ciut powiekszona - ale wg weta to może tak byc u starszych piesków. Bunia ma na klatce guzki torbielowe i Pani Marta zamierza je usunąc. Bunia jest bardzo lubiana na podwórku bo jest bardzo miła i bezkonfliktowa. I Pani Marta jeszcze raz dziękowała za tak miłego psa. Powiedziłam jej, że to my dogomaniaki bardzo jej dziękujemy, że dała jej taki cudowny domek. Zdjęc niestety dalej nie ma, ale się postara. Quote
Celina12 Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 To sie tak cudownie czyta.Kochana Pani Marta i kochaniutka Bunia :loveu::loveu::loveu: Quote
AnkaG Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Zapomniałam jeszcze napisac, ze Pani Marta kupiła dla Buni szeleczki do jazdy samochodem - jeździ na miejscu pasażera. Kupiła szeleczki bo Bunia ładowała się jej na kolana w czasie jazdy. :evil_lol: Quote
AnkaG Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Dostałam dzisiaj fotki od Pani Marty Buniolka. :loveu: Quote
Celina12 Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Słodka Bunieczka Kochana...kochana i taka Śliczna :loveu::loveu: Quote
Roxana Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 [SIZE="4"]Moje kochanie! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Inez Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Bunia!!! :loveu: :loveu: Świetnie wygląda. :multi: Zawsze bede cieplo ją wspominać. Quote
AnkaG Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Dzisiaj rozmawiałam z Pania Martą.:lol: Bunia obecnie już nie Bunia tylko Kluska. :evil_lol: Gruuuuba .... Na początku maja miała operację - miała początki ropomacicza i wet zdecydował o usunięciu narządów rodnych oraz jednej listwy sutek. Przy okazji tej operacji usunięto tłuszczaki na klatce oraz znamiona (kaszaki). Szybko doszła do siebie po operacji i nie było żadnych komplikacji. Zadomowiła już się bardzo. Uwielbia jeździć samochodem (zaraz śpi) i jest dalej bardzo grzeczną i miłą sunią. Nawet weci mówią, że to taki spokojny, cierpliwy i grzeczny pies. Nigdy nie pokazuje zebów. Pani Marta rozpieszcza ją do granic możliwości. Nauczyła spać w łóżku ... :cool3: Bo Bunia nie wiedziała co to kanapa ... Były tydzień na wyjeździe agroturystycznym i Bunia sprawowała sie bardzo dobrze. :lol: Ech fajny pies i cudowna właścicielka ... Quote
Roxana Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 Tak bardzo się cieszę, że Bunia tak wspaniale trafiła :multi: Kochana Bunia :loveu: Pancia dba o nią bardzo, kocha mocno- super Pancia! Quote
katarzyna kuczewska Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 :) piekna historia KLuska hmmm:) oby wiecej takich domów dla tych naszych psiaków:) Quote
AnkaG Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Dzwoniłam wczoraj do Pani Marty. Pani Marta opowiada o niej z taką miłością ... :loveu: Bunia dalej kluska. :cool3: Przytyła po sterylce. Pojawiły sie małe guzki na drugiej listwie i planowana jest w najbliższym czasie wizyta u weta. Bunia kooocha Panią Martę. Jak musiała wyjechac do W-wy i nie było jej 12 godzin (opiekę przejęli sąsiedzi) to lizała Pania Martę po powrocie do 2-giej w nocy. :cool3: Oby wszytkie psiaki znajdowały takie domy. :loveu: Aaa i Pan wet co ją zawiózł do Wrocławia pytał ostatnio czy coś wiem jak tam Bunia. :lol: Quote
Roxana Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Cudowne wiadomości :multi: :loveu: :multi: Tak bardzo się cieszę, że Bunia trafiła na taką dobrą, kochaną osobę :loveu: Quote
diana79 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 ale szczęściara z Buni :loveu: :multi: ale należy jej sie to a co :evil_lol: Quote
Roxana Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 [SIZE="5"]Dla Ciebie Buniu i Twojej Kochanej Pani! Quote
Adzia&Senka Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 [SIZE="2"]Wszystkiego dobrego dla Buni w nowym roku, oby Szczęscie i Miłość jej nie opuszczały i nadal dawła swojej Pani tyle radości, co do tej pory :lol: Quote
AnkaG Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Rozmawiałam dzisiaj z Pania Martą. Bunia dalej super się miewa. Wszystko u niej OK. :multi: Cwaniara pokochała łóżeczko i posłanko już za bardzo jej nie interesuje. :evil_lol: Wybredna jest teraz i tylko mięcho by jadła. Chlebek zrobił się fuj a kiedyś kochała ... Grubasek z niej dalej. Ale kondycja super. Tupta bez problemów i nawet biega. Pani Marta postara się foteczki jakieś przesłać. :lol: To już 1,5 roku jak mieszka u Pani Marty. Były u jakiegoś super okulisty, który stwierdził, że nic już z oczkami się nie da zrobić. I, że to przez jakiś wielomiesieczny ostry stan zapalny ma tak. Fajnych miała kiedys Bunia właścicieli. Oby ich to samo spotkało.:angryy: Ona naprawdę była w tragicznym stanie jak do schronu trafiła. Biedna psinka. Pani Marta mówi, że jak pomyśli co ona przeszła w życiu to płakać jej się chce. Straaasznie kocha Bunię. :lol: Quote
diana79 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 super wieści :multi: Buniu oby tak dalej :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.