AMIŚKA Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 U obu co słychać?:lol: Dziś ukazało sie ogłoszenie w Gazecie Wyborczej ale niestety bez zdjecia:shake: .szkoda ,ale zobaczymy może ktos zadzwoni??? Moze Bunia znajdzie taki cudny domeczek?? A jak sznaucerka ,nie pamietam jakie imie ma Szarusia??;) A dopiero spojrzałam Sznupcia:eviltong: I co u weta?? Byłas z nią??? Quote
katarzyna kuczewska Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Buniu kochan hop hop na góre i trzymam kciuki :loveu::loveu::loveu: Quote
AnkaG Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Amiśka coś niedokładnie czytasz . Na poprzedniej stronie jest o Nuce i wizycie u weta. :eviltong: Jutro sznupka dostanie kolejny zastrzyk. U Buni dalej ok. :lol: Quote
AnkaG Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Buniu może się w końcu szczęście do ciebie uśmiechnie ? Quote
atena501 Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Niestety dziewczyny nie udało mi się załatwić nowego domku dla Buni, ale muszę koniecznie wyjasnić dlaczego. Okazało się, ze czesto mieszkamy kilka lat obok ludzi, których właściwie nie znamy. Moja droga sasiadka od wielu lat wraz ze swoimi córkami czynnie pomagaja bezdomnym zwierzętom :crazyeye: . Przygarniaja z ulicy bezdomne psy i koty i znajdują dla nich nowe domy. Nie moga przygarnąc Buni , ponieważ wiedzą, ze z przyjściem wiosny pojawiają sie porzucone kotne kotki i szczenne suczki, którym trzeba pomagać. Lecza je sterylizują i karmią . Bardzo często ludzie podrzucają im poprostu na stacje benzynowe psy i koty. Jedna z córek pomaga również koniom w potrzebie. :loveu: Tak więc nie wezmą Buni do siebie ale i one zaangażowały się w znalezienie domu dla Buni, również w niemczech. Trzymajcie kciuki. Quote
AnkaG Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Trudno Anetko - ale widac, że to dobrzy ludzie. :lol: Ja poprosiłam też o pomoc swoją wetkę. Quote
atena501 Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Jutro wydrukuje i powiesze kilka ogłoszeń! Quote
Roxana Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 Ja sąsiada dalej molestuję o Bunię :razz: Ale On uparta bestia jest :shake: Nie poddaję sie i będe próbować do skutku- albo w koncu weźmie Bunię albo mnie znienawidzi... [SIZE="5"]Kochana śliczna Bunia szuka dobrego domeczku!!! Quote
AMIŚKA Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 AnkaG napisał(a):Mała sznaucerka ma na imię Nuka. Dzisiaj rano była u weta. Jest przeziębiona - dostała dwa zastrzyki i mamy dawac Urosept. Wg wetki to skutek stresu i osłabienia. Reaguje już na imię i wesoło merda do nas ogonkiem. Koleżanki jeszcze powarkują czasami, ale nie jest źle. Nie wiem jeszcze czy zostanie u nas, ale w czwartek pojadę oddac do schronu numerek i podpisac umowę adopcyjną (no i zapłacic 100 albo 150 zł). NA PEWNO DO SCHRONU NIE WRÓCI. W najgorszym przypadku oddamy ją koleżance. masz pw a jak malutka?? Quote
AnkaG Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Malutka lepiej się czuje. Kicha strasznie, czasami ma odruch wymiotny i dzisiaj jeszcze zgodnie z tel. zaleceniem wetki dałam Cerutin. Jutro kolejny zastrzyk. Ale Keysi dzisiaj zwracała (dwa razy), więc nie wiem czy ona też nie jest chora, czy zżarła coś na spacerze. No i mała koope zrobiła w domu. :mad: Ale jak dzisiaj wróciłam do domu to tak merdała ogonem. :lol: I buziaki nam daje. Męża rękę to bardzo dokładnie jak leżał z nią na kanapie wylizała. Quote
AnkaG Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Mąż był dzisiaj z małym sznupkiem ponownie u weta: dostała kolejny zastrzyk antybiotyk - ma działać 3 dni, i jeszcze dodatkowo dajemy Urosept, Rutinoskorbin i kazała kupić syrop dla dzieci na kaszel. :crazyeye: Kochana Bunia czeka na kochający domek Quote
Celina12 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Biedna Malutka...zdrowiej Kochana...a Buniaczek słodki szybko do DOMKU... Quote
Bea1 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 :cool1::cool1: Cioteczki kochane czy bunia wskoczy na kanapę?:evil_lol:czy spacerki dłuższe to nie problem?..dziwne pytania? wcale nie:eviltong: jak Ona widzi,czt w ogóle widzi? jak sie czuje?..pilnie czekam na konkretną odpowiedź;). Quote
Adzia&Senka Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 BUNIU KOCHANIE SZUKAJ DOMKU :loveu: Quote
AnkaG Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Rozmawiałam z Bea1 i przekazałam informacje o Buni. :lol: Quote
Bea1 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 na 99% Bunia ma domek we Wrocławiu...Pani chce się z tym przespać ...ale stwierdziła, że mała ją oczarowała, Bunia jest bardzo podobna do suni, którą kiedyś miala przez /16lat/, potem był jamniś z Wrocławskiego schroniska..odszedł za TM w wieku 12 lat na nowotwora.:-( Pani bardzo brakuje tupania jamniczych łapek w mieszkaniu;)ciepła, i psiego pysia na podusi. Quote
AnkaG Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Bea1 - rozmawiałam przed chwilą z mamą. Bunia zostawała na 3-4 godziny sama w domu i przez ten czas nie płakala i pewnie smakowicie w tym czasie spała. Mama powiedziała: to taka kochana grzeczna sunia i straaasznie zaczęła od kilku dni pchac się na kolanka, zeby ją wygłaskac i ukochac. Pani na pewno nie będzie miała z nią problemów wychowawczych. Bardzo bardzo dziękujemy za pomoc. :buzi: :calus: Quote
Bea1 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 AnkaG napisał(a):Bea1 - rozmawiałam przed chwilą z mamą. Bunia zostawała na 3-4 godziny sama w domu i przez ten czas nie płakala i pewnie smakowicie w tym czasie spała. Mama powiedziała: to taka kochana grzeczna sunia i straaasznie zaczęła od kilku dni pchac się na kolanka, zeby ją wygłaskac i ukochac. Pani na pewno nie będzie miała z nią problemów wychowawczych. Bardzo bardzo dziękujemy za pomoc. :buzi: :calus: proponowałam Pani telefon do Ciebie:loveu:.."już wszystko wiem, Ona mnie zauroczyła, nie potrafię przestać o Niej myśleć"..czekamy do jutra:loveu:jestem dziwnie spokojna:cool1: Quote
Celina12 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Jejku-ale fajnie-ale czekamy...nie zapeszamy-niech CZAR-działa...:multi::multi::multi: Quote
Roxana Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 Byłoby cudownie, gdyby Buniaczek dostał cudowny domek z kochaną Pańcią :multi: U mnie Bunia zostawała sama w pokoju na parę godzin w domu była teściowa, to zaglądała do niej czy Bunia wogóle tam jest, bo zawsze była bardzo cichutko. Poprostu przesypiła sobie ten czas i tyle. [SIZE="5"]Buniu- mocno trzymam kciuki aby się tylko z tym domeczkiem udało! Bea- :loveu: Quote
Bea1 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Inez napisał(a):Bea, z nieba chyba nam spadasz...:Rose: nie Cioteczko;) jakoś tak czaruję..poczekajmy do jutra..ciiii Quote
Celina12 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Tak Bea jest wysłannikiem Niebios-To Jamniczy Aniołek...sama nawet już nie jest w stanie policzyć ile ma na swoim koncie uratowanych jamników...Beatko Kochamy CIĘ...:loveu: Quote
Bea1 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Celina12 napisał(a):Tak Bea jest wysłannikiem Niebios-To Jamniczy Aniołek...sama nawet już nie jest w stanie policzyć ile ma na swoim koncie uratowanych jamników...Beatko Kochamy CIĘ...:loveu: a ja Was i jamniki:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.