Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 305
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U obu co słychać?:lol: Dziś ukazało sie ogłoszenie w Gazecie Wyborczej ale niestety bez zdjecia:shake: .szkoda ,ale zobaczymy może ktos zadzwoni???
Moze Bunia znajdzie taki cudny domeczek??
A jak sznaucerka ,nie pamietam jakie imie ma Szarusia??;)
A dopiero spojrzałam Sznupcia:eviltong:


I co u weta??
Byłas z nią???

Posted

Amiśka coś niedokładnie czytasz . Na poprzedniej stronie jest o Nuce i wizycie u weta. :eviltong:
Jutro sznupka dostanie kolejny zastrzyk.


U Buni dalej ok. :lol:

Posted

Niestety dziewczyny nie udało mi się załatwić nowego domku dla Buni, ale muszę koniecznie wyjasnić dlaczego. Okazało się, ze czesto mieszkamy kilka lat obok ludzi, których właściwie nie znamy. Moja droga sasiadka od wielu lat wraz ze swoimi córkami czynnie pomagaja bezdomnym zwierzętom :crazyeye: . Przygarniaja z ulicy bezdomne psy i koty i znajdują dla nich nowe domy. Nie moga przygarnąc Buni , ponieważ wiedzą, ze z przyjściem wiosny pojawiają sie porzucone kotne kotki i szczenne suczki, którym trzeba pomagać. Lecza je sterylizują i karmią . Bardzo często ludzie podrzucają im poprostu na stacje benzynowe psy i koty. Jedna z córek pomaga również koniom w potrzebie. :loveu:
Tak więc nie wezmą Buni do siebie ale i one zaangażowały się w znalezienie domu dla Buni, również w niemczech.
Trzymajcie kciuki.

Posted

Ja sąsiada dalej molestuję o Bunię :razz: Ale On uparta bestia jest :shake: Nie poddaję sie i będe próbować do skutku- albo w koncu weźmie Bunię albo mnie znienawidzi...

[SIZE="5"]Kochana śliczna Bunia szuka dobrego domeczku!!!

Posted

AnkaG napisał(a):
Mała sznaucerka ma na imię Nuka. Dzisiaj rano była u weta. Jest przeziębiona - dostała dwa zastrzyki i mamy dawac Urosept. Wg wetki to skutek stresu i osłabienia.

Reaguje już na imię i wesoło merda do nas ogonkiem. Koleżanki jeszcze powarkują czasami, ale nie jest źle.

Nie wiem jeszcze czy zostanie u nas, ale w czwartek pojadę oddac do schronu numerek i podpisac umowę adopcyjną (no i zapłacic 100 albo 150 zł).

NA PEWNO DO SCHRONU NIE WRÓCI.

W najgorszym przypadku oddamy ją koleżance.



masz pw a jak malutka??

Posted

Malutka lepiej się czuje. Kicha strasznie, czasami ma odruch wymiotny i dzisiaj jeszcze zgodnie z tel. zaleceniem wetki dałam Cerutin. Jutro kolejny zastrzyk. Ale Keysi dzisiaj zwracała (dwa razy), więc nie wiem czy ona też nie jest chora, czy zżarła coś na spacerze.

No i mała koope zrobiła w domu. :mad:

Ale jak dzisiaj wróciłam do domu to tak merdała ogonem. :lol: I buziaki nam daje. Męża rękę to bardzo dokładnie jak leżał z nią na kanapie wylizała.

Posted

Mąż był dzisiaj z małym sznupkiem ponownie u weta: dostała kolejny zastrzyk antybiotyk - ma działać 3 dni, i jeszcze dodatkowo dajemy Urosept, Rutinoskorbin i kazała kupić syrop dla dzieci na kaszel. :crazyeye:

Kochana Bunia czeka na kochający domek

Posted

:cool1::cool1: Cioteczki kochane czy bunia wskoczy na kanapę?:evil_lol:czy spacerki dłuższe to nie problem?..dziwne pytania? wcale nie:eviltong: jak Ona widzi,czt w ogóle widzi? jak sie czuje?..pilnie czekam na konkretną odpowiedź;).

Posted

na 99% Bunia ma domek we Wrocławiu...Pani chce się z tym przespać ...ale stwierdziła, że mała ją oczarowała, Bunia jest bardzo podobna do suni, którą kiedyś miala przez /16lat/, potem był jamniś z Wrocławskiego schroniska..odszedł za TM w wieku 12 lat na nowotwora.:-( Pani bardzo brakuje tupania jamniczych łapek w mieszkaniu;)ciepła, i psiego pysia na podusi.

Posted

Bea1 - rozmawiałam przed chwilą z mamą. Bunia zostawała na 3-4 godziny sama w domu i przez ten czas nie płakala i pewnie smakowicie w tym czasie spała.

Mama powiedziała: to taka kochana grzeczna sunia i straaasznie zaczęła od kilku dni pchac się na kolanka, zeby ją wygłaskac i ukochac.

Pani na pewno nie będzie miała z nią problemów wychowawczych.

Bardzo bardzo dziękujemy za pomoc. :buzi: :calus:

Posted

AnkaG napisał(a):
Bea1 - rozmawiałam przed chwilą z mamą. Bunia zostawała na 3-4 godziny sama w domu i przez ten czas nie płakala i pewnie smakowicie w tym czasie spała.

Mama powiedziała: to taka kochana grzeczna sunia i straaasznie zaczęła od kilku dni pchac się na kolanka, zeby ją wygłaskac i ukochac.

Pani na pewno nie będzie miała z nią problemów wychowawczych.

Bardzo bardzo dziękujemy za pomoc. :buzi: :calus:

proponowałam Pani telefon do Ciebie:loveu:.."już wszystko wiem, Ona mnie zauroczyła, nie potrafię przestać o Niej myśleć"..czekamy do jutra:loveu:jestem dziwnie spokojna:cool1:

Posted

Byłoby cudownie, gdyby Buniaczek dostał cudowny domek z kochaną Pańcią :multi:
U mnie Bunia zostawała sama w pokoju na parę godzin w domu była teściowa, to zaglądała do niej czy Bunia wogóle tam jest, bo zawsze była bardzo cichutko. Poprostu przesypiła sobie ten czas i tyle.

[SIZE="5"]Buniu- mocno trzymam kciuki aby się tylko z tym domeczkiem udało!

Bea- :loveu:

Posted

Celina12 napisał(a):
Tak Bea jest wysłannikiem Niebios-To Jamniczy Aniołek...sama nawet już nie jest w stanie policzyć ile ma na swoim koncie uratowanych jamników...Beatko Kochamy CIĘ...:loveu:

a ja Was i jamniki:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...