Tigress Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Wszystkiego Najlepszego w tym Nowym 2007 Roku:) Oby ten rok zaczął się dla was pomyślnie i znalazł się najwaspanialszy nowy domek dla Buni. Ps. Mądrych masz mężczyzn w domu:) Cztery pieski brzmi lepiej niż trzy:) Quote
AnkaG Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Wiem, że to wątek Buni, ale napiszę dwa słowa o sznauci, bo wiem, że dziewczyny sie o nią bardzo martwiły. Mała o 22 zwróciła jedzenie, ale przy tym może z wysiłku, zrobiła koopę i mąż szybko wyniósł ją na ogród i tam zrobiła dłuuugie siku. A teraz z podniesionym ogonkiem do góry pomaszerowała z koleżankami na spacer. Ale bez Kajci, bo Kajcia jeszcze nieprytomna po sylwestrowej tabletce. Jutro zadzwonię do wetki umówic Bunię na zabieg z ząbkami. Quote
AMIŚKA Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Mimo że to nie wątek BUNI:lol: napiszę; ------------------------------------------------------------------------- Mała o 22 zwróciła jedzenie, ale przy tym może z wysiłku, zrobiła koopę i mąż szybko wyniósł ją na ogród i tam zrobiła dłuuugie siku ---------------------------------------------------------------------- to była najwspanialsza wiadomość dnia !!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :laola: :laola: Wczoraj wspaniala AnkaG wraz ze swomi wspanialymi mężczyznami uratowali zycie malej sznaucerce:loveu: Uratowali ,bo zdecydowali sie wziąść suczke natychmiast na tymczas po wiadomości alarmującej ze schronu. A wiadomość brzmiała sznaucerka w schronie nie je,nie ma z nia zadnego kontaktu,nie zalatwia się od środy 27 !!Sznaucerka byla w wielkim stresie ,w tak wielkim że praktycznie ze dzień ,dwa powędrowalaby za TM!:-( Oczywiscie była wynoszona z klatki przez naszą kochana INEZ codziennie,ale jedynie stala i trzęsla się!W klatce również,a jak nasz schron to byla naprawde w dobrych warunkach ,w sali szczeniąt ocieplanej,ale olbrzymi stress powodowal coraz gorszy jej stan. Mimo że od rana przebywała w domku to dopiero póżnym wieczorem moglismy oddechnąć z ulgą:multi: ,dlatego rozumiecie dlaczego byla to wspaniała wiadomość:eviltong: Jeszcze raz dziekuję AniG i Jej wspaniałym Mężczyznom za uratowanie życia malutkiej sznaucerce. :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: Quote
malagos Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 No to i ja gratuluję decyzji! Uratowana kolejne zycie...BRAWO! Quote
Roxana Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 Witam Was Cioteczki w Nowym Roku :) Witam Bunię i mała sznaucerkę od Ani :) Buniuś- trzymam kciuki mocno malutka :loveu: Aniu- w sumie co racja to racja. Ja mam cztery psiule w domu to dlaczego Ty miałbyś mieć lepiej :razz: Co cztery mordki do wyściskania to nie trzy ;) Ja rozumiem Twoją rozterkę sama przez to dopiero co przechodziłam z Bunią. Ale to już wogóle inna sytuacja- i starsznie ciężka decyzja :-( Życzę Wam Aniu powodzenia- może jednak właściciel się znajdzie. Licze na to i wierzę i kciuki trzymam mocno! I cieszę się, że z małą juz jest lepiej :multi: Pozdrawiam Cioteczki :loveu: Quote
Inez Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Wiecie od trzech dni to mam taką kołomyjke w głowie [quote name='AnkaG']Powariowały u mnie chłopy. :grab: NIE CHCĄ ODDAĆ SZNAUCERKI !!! O MÓJ BOZZE CZWARTY PIES. :huh: Wszystko przez dogomanie :evil_lol: :evil_lol: Ciesze sie że sznaucerka przestała sie tak bać i powoli staje sie normalnym psem. Szczerze mówiąc bałam się tej najgorszej obcji: że jej zachowanie wynika ze złej socjalizacji i wielu przykrych doswiadczeń bo tak jak mowiła Amisia, z małą w ogole nie było kontaktu :roll: . A co do Buni to jesli chcecie moge ją oglosic na allegro, (oczywiście bez licytacji i zastrzegając wam prawo wyboru odpowiednich opiekunów), wiem ze to moze nie jest odpowiednie miejsce ale tam zaglada duzo osób, dzieki ogloszeniu na allegro wczoraj do fajnego domku w Szczecinie pojechał Cacuś (ratlerek, ok 8-10 lat http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36924 ) :cool3: Aha, Życze wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku !;) Quote
AnkaG Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Inez - gratulacje za adopcję cacusia. Amisia załatwiła ogłoszenie o Buni w gazecie - chyba na tę środę. Z inf. o Buni - super sie wślizguje między dwie warstwy złożonego kocyka. :lol: Muszę podjechac do rodziców zrobic zdjęecia Buni. Quote
Celina12 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Aniu wreszcie fotosik się "otworzył".. Śliczna Dziewczynka...widać,że już Ją kochacie...:loveu: Quote
AnkaG Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 To zdjęcia z wczoraj. Ogon jeszcze opuszczony. Dzisaj już był zawinięty na grzbiecik. Na ostatnim zdjęciu - ja i TZ w strojach sylwestrowych. :evil_lol: Mała leży w rogu kanapy - widac jaki z niej kurczak w porównaniu z moimi. Quote
Inez Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Hihihi, ale masz teraz fajne stadko :cool3: :loveu: Quote
AMIŚKA Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 To jest naprawdę wspaniale spędzanie SYLWESTRA:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Twój TZ jak basza:crazyeye: :loveu: super zdjecie sznaucrodzinki:loveu: Quote
AnkaG Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Bunia wstępnie umówiona z ząbkami na piątek na 12, chyba, ze coś wetom wypadnie. :lol: Quote
Roxana Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 Buniaczku- trzymam mocno kciuki za twoje ząbki, żeby wszystko było dobrze :loveu: Dla Ani i jej rodziców- Quote
AnkaG Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Przed chwilą wróciłam od rodziców. Zaraz wyślę do Celinki zdjęcia. Bunia niby słabo widzi. A jak mama weźmie do ręki pudełko z kroplami to spyla i chowa się za nogi taty. I boi sie do mamy podchodzic przez to. :evil_lol: A smarowanie uszek maścią z wit. a bardzo lubi. :lol: Jak usiadłam po turecku na pododze to wpakowała się na kolana. :lol: Rodziców zawzięcie liże po rękach. Fajny spokojny buniek z niej. :p Quote
Celina12 Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 ...oto i Urocze zdjęcia..sielanka i jak widać -Wielka Miłość...:loveu: Quote
AnkaG Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Macie cioteczki zdjęcia, żebyście nie mówiły, ze Buni źle. :eviltong: Celince jak zwykle wielkie dzięki. Quote
AMIŚKA Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Jaki piekny portret rodzinny:loveu: i Bunia. Zatrzymam to zdjecie na pamiatkę :loveu: . Bardzo dobry domeczek tymczasowy ma Bunia:loveu: Quote
malagos Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Czy ten domek musi być tylko tymczasowy? :cool3: Quote
justynavege Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 [quote name='Celina12']...oto i Urocze zdjęcia..sielanka i jak widać -Wielka Miłość...:loveu: widać ze jest szczesliwa........ chyba nie tylko ona ? :evil_lol: Quote
Adzia&Senka Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Trzymam ogromne kciuki za Bunię :loveu: jest śliczną jamniczką - musi znależź szybciutko stały domek :) I oczywiści ogromny podziw dla Ani za wielkie serce i tą czwarta kochana psinkę :loveu: Pozdrawiam bardzo gorąco:happy1: :hand: :hand: :hand: Quote
AnkaG Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Bunia nie może na stałe zostac u moich rodziców. :roll: Mama ma poważne problemy z kregosłupem (bardzo silne często bóle), a tata z oskrzelami. Oni mieszkają na 3-cim pietrze i tata nosi Bunię 4 razy dziennie na spacer. A po każdym wejściu sapie jakby maraton przebiegł. Oni naprawde bardzo się poświęcili, zeby pomóc Buni. Musimy szybko Buni znaleźc stały domek. Mam nadzieję, że po zabiegu na ząbki i ogólnym podleczeniu łatwiej bedzie Buni znaleźc domek. Quote
justynavege Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Anka G nie pierwszy raz okazałą szybką pomoc :) Aniu :loveu: Quote
Czarodziejka Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Jamniorki to cudowne psinki - ja też miałam sunię jamnikowatą. One tak kochają.... Zobaczcie, jak się przytula do nogi :placz: Domek stały potrzebny natychmiast! Aniu, twoi rodzice są wspaniali! Quote
Roxana Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 Buniaczek :loveu: Lizawka to z niej niesamowita :lol: Jak zaczynała moją córkę lizać po dłoni to konczyła na łokciu- a jak się dało to i wyżej. A z jakim zapamiętaniem to robi :) Aniu- ja zawsze będę wdzięczna Tobie i Twoim rodzicom za okazaną pomoc przy przygarnięciu Buni :loveu: Podziwiam Ich bardzo za to, ze zdecydowali się pomimo swojego wieku i chorób pomóc biednemu, małemu psiurkowi. [SIZE="5"]Komu śliczną Bunię- komu? Kto przygarnie kochaną lizawkę?- która pokocha Go całym swoim małym psim serduszkiem! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.