AnkaG Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Bunia czuje sie dobrze. Jak chce wyjśc to popiskuje. Całą noc grzecznie przespała mimo, że to nowy dom. Jutro napiszę po wizycie u weta co i jak. Quote
AMIŚKA Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Amisia- mam nadzieję, ze z tym ogłoszeniem cos wypali, tylko, zeby to ewentualnie dobrzy ludzie byli... Jeżeli wypali to Ty Roxanko będziesz w "komisji" oceniejącej na pewno:loveu: tak jamniczki chwytaja za serce a juz najbardziej te troszke niedomagające:loveu: Quote
AnkaG Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Byliśmy z Bunią u weta (u państwa Grabałowskich w Lubieszynie). Wiedzą już, że Bunia to bezdomny psiak który bardzo potrzebuje naszej dogomaniackiej i ich pomocy. Została odrobaczona (tabletka Pratel) oraz stwierdzono stan zapalny oczu i dostała kropelki (Dicortineff - vet). Z tym bielmem wg nich nic się nie da zrobić. :shake: Koszt tabletki i kropelek 15 zł - pokrywam ja. Konsultacja za darmo. Na widok ząbków wetka (Pani Basia) tylko powiedziała: o boże. Biedna Bunia.:placz: Po nowym roku zostanie uzgodniony termin zrobienia porządków z ząbkami , pazurkami i wyczyszczone uszy. Jak będzie pod narkozą to wtedy spokojnie bedą mogli przy niej wszystko zrobić. Ma już założoną książeczkę i wszystko w niej napiszą co robili. Koszt tych wszystkich zabiegów ustalono na 100 zł - ze względu na to , że Bunia jest starsza i musi dostać "dobrą" narkozę. Nie wiem jakie są koszty leczenia zębów u piesków ale te 100 zł to chyba nie jest duża kwota? Zwłaszcza, że dzisiaj zapłacilismy tylko 15 zł. Dzisiaj wraca syn z aparatem cyfrowym z mistrzostw tanecznych - taniec nowoczesny - disco ( i się pochwalę: zajął pierwsze miejsce w solo w disco, drugie w street dance i drugie z duetem). :multi: I po nowym roku pstrykniemy Buni zdjęcia. Ale nie umiem wklejać, więc poproszę, żeby któraś cioteczka wkleiła. Bunia czuje sie dobrze. Z pyszczka zalatuje jej niemiłosiernie:diabloti:. Jest baardzo milutką i grzeczną sunią. A i dzisiaj nie nasikała w samochodzie. Ale zabrałam mamę i siedziała razem z nią z tyłu. Muszę podkreslić, że moi rodzice mają po 75 lat - więc podziwiam ich za to, że podjęli sie opieki nad Bunią. :lol: Quote
AnkaG Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 A i zapomniałam napisać, że fakturę na AFN dostaniemy bez problemów. Może ktoś może coś wpłacić ?? Bunia ładnie prosi. Quote
AMIŚKA Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 :loveu: Dziekujemy ANIU za fantastyczną opiekę nad BUNIĄ:loveu: Dziekujemy również Twoim Rodzicom:loveu: ,ale oni sa młodzi:lol: i jeszcze niejedną BUNIĄ będą mogli się zaopiekować :lol: . A tak naprawde nasza BUNIA ma szczęście że na swojej drodze spotyka takich kochanych ludzi:loveu: ROXANA Z RODZINKĄ:loveu: ANIA Z RODZICAMI:loveu: BUNIECZKO MYŚLE ŻE DOMECZEK TEŻ BEDZIE ZAKOCHANY W TOBIE:loveu: Quote
Celina12 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Tak Ania i Jej Rodzice są Wspaniali.....postaram się po Nowym Roku coś wpłacić znowu na Bunię i mogę wstawić zdjęcia....:loveu: Quote
AnkaG Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Tiaaa a jutro jak się da to zabierzemy sznaucerkę ze schronu. :huh: Quote
Roxana Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 Jejciu, do teraz nie miałam internetu i już myślałam, ze nie uda mi się dzisiaj wejść na Dogo. O wizycie Buniaka u weta wiem wszystko od Ani- Bunia jest naprawdę biedną i zaniedbaną psinką :-( U mnie też była odrobaczana ale nic nie miała naszczęście brzydkiego przy załatwianiu. Mam nadzieję, ze teraz też nic nie będzie. Z mordki zalatuje okropnie, ale jak do mnie przyszłą to przez pierwsze dni zalatywało jeszcze z drugiej strony. Nie wiem czym Bunia była karmiona ale jak se prykła to można paść było :roll: Później jak przeszła na moją karmę to już tak nie było :shake: Aniu Tobie i rodzicom jak zwykle wielkie buziaczki :loveu: I co z tą sznaucerką? [SIZE="5"]Bunia się przypomina i bardzo o wsparcie prosi! :multi: Quote
AnkaG Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Wiem od dwóch dni, że w schronie jest sznaucerka mini. Amisia przysłała dzisiaj SMS, że problem z nią, bo się od dwóch dni nie załatwia nawet na spacerkach i nie je. TZ sie złamał i zabieramy na tymczas. No i stwierdził, że mi już całkiem odbija z psami. :lol: Quote
Inez Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Dzisiaj wraca syn z aparatem cyfrowym z mistrzostw tanecznych - taniec nowoczesny - disco ( i się pochwalę: zajął pierwsze miejsce w solo w disco, drugie w street dance i drugie z duetem). Gratulacje! :multi: Ah, Buniaczku, co by z tobą bylo gdyby nie dobrzy ludzie.:shake: Mam nadzieje ze jutro nam sie uda z ta sznaucerką i że ratlerek Cacuś pojedzie do nowego domku. Quote
AnkaG Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Buńkę podleczymy :lol: A moja mama bardzo przeżywa że Bunia taka biedna. I syna napuszczę, żeby dla sznaucerki domu szukał wsród kolegów i koleżanek. :razz: Quote
Tigress Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 AnkaG :) Przeczytałam od deski do deski........jak zaczynać to juz na całego. Najpierw Bunia , teraz sznaucerka a za kilka dni co? ;) Podziwiam i trzymam kciuki. Szkoda tylko że z tymi oczkami nie da się nic zrobić. I gratulacje dla syna:) Quote
Celina12 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Aniu Jesteś Wielka i bardzo kochana-Twój TZ-et również-:Rose::buzi:-dla WAS Quote
AMIŚKA Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 ANIU gratulacje na Twoje rece dla syna:multi: :multi: :multi: :multi: Zawsze mam wielki szacunek dla ludzi z PASJĄ:loveu: ANIA pojechała po sznaucerkę na tymczas:cool1: sznaucerka jest śliczna /chociaz nie znam sie na sznaucerach/ jest bardzo malutka i jest w wielkim stresie:shake: Nie widzialam bardziej przerażonego psiaka! a jak nasza BUNIA????:lol: bardzo miła kochana BUNIA??:loveu: Quote
AnkaG Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Buniak super. Dużo śpi. Cieszy się jak rodzice ją na kolanka wezmą. Oczka zakrapiane. Apetycik w porządku. Koopki normalne. Tata mówi,ze już przyzwyczaiła się. Sama chodzi do miski - bierze po jednym kawałku jedzonka i .... maszeruje na dywan zjeśc. Jak podjadę do rodziców to zrobię fotki. Ale nie dzisiaj bo przywiozłam sznaucerkę do domu. Teraz wykąpana leży pod kocykiem na kanapce. Zjadła troszkę smakoszka. I dostałam dwa buziaki w policzek. A i już doszło do spięcia z moją Kiśką o smakoszka. Wiecie od trzech dni to mam taką kołomyjke w głowie :huh: Quote
justynavege Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 :loveu: Bunia dobrze trafiła :loveu: sznaucerka tez wspaniale :) Quote
Tigress Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Brawo ANIU:) Wcale Ci się nie dziwie, w ciągu trzech dni tyle zm9ian. Do mnie dziś trafiła ta chudzinka co miała być na swięta. No i mam problem z moim facetem. Nie widziałam jeszcze psa który dosłownie śliniłby się na widok panny. Ona ma go dość i ucieka przed nim a temu ciurkiem ślina z pyska leci jak na nią patrzy. A jak bidulke przywitał w domu...wyglądała jakby z wanny wyszła, cała mokra od jego jęzora. Teraz ma go dość i mu zęby pokazuje, a on dalej łazi za nią jak głupi. Quote
Inez Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Teraz wykąpana leży pod kocykiem na kanapce. Zjadła troszkę smakoszka. I dostałam dwa buziaki w policzek. A i już doszło do spięcia z moją Kiśką o smakoszka. o to widze że sie troche rozkręciła:lol: , w schronie była tak przerazona że nic nie chciała, ani spacerku, ani smakolyków... Moze by jej tak załozyc wątek na psy zaginione? Może ktos ją jednak szuka? Nie chce mi sie wierzyc że ot tak ktos wyrzucił takiego ładnego, zadbanego sznaucerka na ulice :shake: . Quote
AMIŚKA Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 :laola: :laola: :laola: :laola: [SIZE=5]DOSIEGO ROKU 2007 DLA WSZYSTKICH :laola: :laola: Quote
AnkaG Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Powariowały u mnie chłopy. :grab: NIE CHCĄ ODDAĆ SZNAUCERKI !!! O MÓJ BOZZE CZWARTY PIES. :huh: Quote
Roxana Posted December 31, 2006 Author Posted December 31, 2006 Kochana Bunia- ciągle o niej myślę :loveu: Przekaż Aniu swoim rodzicom najserdeczniejsze życzonka na Nowy Rok :loveu: [SIZE="5"]Kochane Cioteczki! [SIZE="5"]Stary rok odchodzi wielkimi krokami, niech więc wszystkie złe chwile zostaną za nami. Nowy niech przyniesie dużo zdrowia, wielewiele radości a przede wszystkim szczęście w miłości. [SIZE="6"]Szczęśliwego Nowego 2007 Roku! [SIZE="4"]Życzy Wam Roxana wraz z całym swoim gronem domowym :) Quote
Celina12 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Kochanej Ani z Rodzinką i już Czterema sznaucerkami oraz Wspaniałym Rodzicom w Nowym 2007 Roku-wszelkiej pomyslności w każdym DNIU-zdrowia,szczęscia,spełnienia wszystkich marzeń...:loveu: Quote
AnkaG Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Ja też życzę wszyyyystkim cioteczkom (a może i wujkom?) spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń a dla Buni kochającej rodziny. Quote
AnkaG Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Rozmawiałam przed chwila z mamą. Bunia dzisiaj niespokojna troszkę. I ucieka od mamy bo mama zakrapla jej oczy.:diabloti: Buniek super zakopuje się w sweterki i kocyk. Ale Bunia nie może u nich zostać na zawsze. :shake: Bo oni są już wiekowi. Smutne to ... :-( Quote
Roxana Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 A może Bunia też boi się wystrzałów? Jak u mnie była to jeszcze nie strzelali, to nawet nie wiem czy ma starcha czy nie... A z tym jedzeniem to Bunia tak ma. Wyciąga po kawałku z miski, odchodz kawałek. zjada go i wraca znowu do miski, bierze następny- odchodzi i tak aż skonczy jedzonko ;) Buniaczku z Nowym Rokiem, życzę Ci malutka abyś znalazła dobry, kochający domeczek :loveu: Trzymam kciuki- jak zawsze mocno :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.