azalia Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Chłopiec działał pod wpływem chwili i emocji,widział że pies jest przywiązany i chciał go uwolnić,więc nie przemyślał do końca swego działania,ale działał i chciał pomóc.Może jeśli czuje się lepiej zapytać go jak wyglądał pies,lub jego kolegów którzy z nim byli,szkoda żeby jego wysiłek podzedł na marne.Jak pies wrocił do właściciela,to pewnie wyląduje w innym lesie,gdzieś głebiej,a poza tym on pewnie potrzebuje pomocy,jest wycieńczony. Quote
Qeeriefire Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Z niektórych wypowiedzi wynika po części,że lepiej by było jakby chłopiec zignorował psa i wtedy nikt by się nigdy o tym nie dowiedział :roll: Próbował pomóc i chwała mu za to, rozmowa o zdrowym rozsądku, być może chłopak nie miał jak inaczej pomóc, nie zawsze jest dostęp do telefonu, gdybać sobie możemy... Co do nagrody, jak dla mnie prezent w wersji materialnej nie jest dobry, to ma być symboliczne :) Quote
necianeta89 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Osobiście - myślę, że zrobiłabym to samo co ten chłopak. Wyrosną z niego dobrzy ludzie :) Co do laptopa mam mieszane uczucia... Ale i tak podziwiam tego chłopaka. A pokarzę wam jeszcze jeden miły link z psem w roli głównej. Ciepło mi się na sercu robi jak o takich rzeczach czytam... http://www.tvn24.pl/0,1720031,0,1,to-pies-uratowal-chlopca--nie-ja,wiadomosc.html Quote
Charly Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Od kilku dni jest wydarzenie na fb i adres:) https://www.facebook.com/event.php?eid=288223717872227 Quote
Marta1990 Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 Hurra to mamy adres, ale tak bardzo mnie nurtuje jak wyglądał ten pies... Kurcze znam w strzegomiu prawie wszystkie psy i wiem do kogo należą( no może tak z 75%).Gdybym miała jego zdjęcie.Ale to niemożliwe:( Ostatnio zauważyłam że na podwórzu u pewnych ludzi nie ma już psa który był pzykuty do łańcucha i nie ma jego budy.Na jesnym z podwórek był wielki mieszaniec rotweilera został i zastąpiony młodym szczeniakiem. Psy były młode.. Co się z nimi stało ;( ? Jest znowu u nas na podwórku kundelek terierowaty ma na sobie szelki, ale nie wyglada na pokrzywdzonego i wycieńczonego... Quote
bico Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='Collie']Z niektórych wypowiedzi wynika po części,że lepiej by było jakby chłopiec zignorował psa i wtedy nikt by się nigdy o tym nie dowiedział :roll: Próbował pomóc i chwała mu za to, rozmowa o zdrowym rozsądku, być może chłopak nie miał jak inaczej pomóc, nie zawsze jest dostęp do telefonu, gdybać sobie możemy... Co do nagrody, jak dla mnie prezent w wersji materialnej nie jest dobry, to ma być symboliczne :) Nie przejmuj się!;) Zawsze się znajdą tacy, którzy lubią, jak sami się przyznają, "wsadzać kij w mrowisko" dla szczytnej "idei" samego wsadzania go...po prostu albo żeby koniecznie się wyróżnić na tle tłumu i troszkę innych pomoralizować i "pomatkować":evil_lol: Quote
anorektyczna.nerka Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 To tylko 13-latek, nie wymagajmy od niego niewiadomo czego. 13 latki bez problemu sami sobie kupują alkohol, podejrzewam, że zadzwonienie nie byłoby problemem. A czy wiesz ,że u nas nie ma tozu??A do SM trudno się dozwonić ? Ja SM nie mam i żyję. A nie raz zgłaszaliśmy bezdomne psy. Każdy robi co chcę, a czy ty wpłacasz na operacje bezdomnych zwierzętąt, że masz prawo zastanawiać się nad mądrością niektórych dogomaniaków? Owszem, mam takie prawo, ale w sumie w tej kwestii to nie ma nad czym się zastanawiać. Większość z nas to rzesza nie myślących idiotów Ty to napisałaś, nie ja. ale dzięki nam uratowano kilka psów. Ach, jacy Wy wszyscy jesteście skromni. Lepiej jakby z kolegami zaczęli rzucać w niego kamieniami, prawda????????????? A to miał tylko dwa wyjścia, rzucić się do psa, albo rzucić w niego kamieniem? Słowa krytyki są w tym momencie obrażaniem go. Ja rozumiem, że nie wszyscy są humanistami, ale rozumienie pojęć to już podstawa. Krytyka to krytyka i nie ma wspólnego nic z obrażaniem. Wielokrotnie słyszymy, że żołnierz czy jakaś inna osoba kogoś uratowała i dostała od policji, wojska czy kogoś innego, nagrodę rzeczową lub pieniężną. Póki co, to nie przyjęło się w Polsce, by uratowanie zwierzęcia było stawiane na równi z pomocą drugiej osobie. Nie przejmuj się!;-) Zawsze się znajdą tacy, którzy lubią, jak sami się przyznają, "wsadzać kij w mrowisko" dla szczytnej "idei" samego wsadzania go...po prostu albo żeby koniecznie się wyróżnić na tle tłumu i troszkę innych pomoralizować i "pomatkować":evil_lol: BEZKITU W każdym razie powodzenia. Quote
bico Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='HelloKally'] W każdym razie powodzenia. [/QUOTE] DZIĘKUUUJEEEMYY!:evil_lol: Quote
Soko Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Ja się tylko odniosę do tego, że 13 kupują sobie bez problemu alkohol, otóż nie, ja mam 16, a jest dla mnie to problemem - nie, że dopłacę w sklepie dychę i dostanę, ale po prostu mam rozum. A jeśli nie mam zasięgu w telefonie, to co? Mam lecieć do domu i liczyć na to, że jak wrócę z dorosłym, pies jeszcze tam będzie? Quote
EVA2406 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Jak to dobrze, że są tacy ludzie jak ten dzielny chłopiec. Bo niestety, są i tacy: http://www.tvn24.pl/0,1720068,0,1,wyrzucil-psa-z-osmego-pietra-jest-areszt,wiadomosc.html Quote
anorektyczna.nerka Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Ja się tylko odniosę do tego, że 13 kupują sobie bez problemu alkohol, otóż nie, ja mam 16, a jest dla mnie to problemem - nie, że dopłacę w sklepie dychę i dostanę, ale po prostu mam rozum. Nie mówię o kwestii mentalnej (spoko stwierdzenie: Nie piję alkoholu - mam rozum, dziwne, że znam sporo osób, które imprezują, a jednocześnie udzielają się w wolontariacie i są laureatami różnych konkursów, zresztą uważam, że a wypicie dosłownie łyczka nie oznacza upijania się do nieprzytomności), tylko o takiej sprawie, że trzynastolatek sobie świetnie poradzi w tego typu podbramkowych sytuacjach. Quote
Soko Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 No właśnie nie każdy, bo jeden podejdzie na luzie i jakoś sobie poradzi i faktycznie kupi to piwo, a drugi się posika ze strachu, a trzeci będzie miał wyrzuty sumienia, a czwarty się włamie do sklepu i ukradnie tą butelkę, a piąty będzie się wykłócał ze sprzedawczynią że zapomniał dowodu, i nigdzie nie jest powiedziane że - prócz pierwszego przypadku - sobie poradzi. Ja bym naprawdę się też nie zawahała, jeśli nie byłoby innej możliwości, a już na pewno nie zastanawiałabym się nad tym 3 lata temu (oj tak, wlazłam raz na drzewo po kota i spadłam tak, że się potłukłam). No i nie wiemy, jak było z psem, czy było zagrożenie jego życia, czy faktycznie mógłby chwilę poczekać, aż pojawiłby się ktoś dorosły. Poza tym po prostu chłopak przecenił swoje możliwości.. na pewno to jak skończył czegoś go nauczyło. Quote
Awit Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 A co z tym bezdomnym pięknym onkowatym, którego zdjęcie wrzuciła Marta1090? Czy nadal nikt mu nie pomógł? Nadal bezdomny? Może zginął komuś i zawędrował do strzegomia, może ma czipa? Quote
Marta1990 Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 [quote name='EVA2406']Jak to dobrze, że są tacy ludzie jak ten dzielny chłopiec. Bo niestety, są i tacy: http://www.tvn24.pl/0,1720068,0,1,wyrzucil-psa-z-osmego-pietra-jest-areszt,wiadomosc.html wariat :shake: Quote
Marta1990 Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 [quote name='Awit']A co z tym bezdomnym pięknym onkowatym, którego zdjęcie wrzuciła Marta1090? Czy nadal nikt mu nie pomógł? Nadal bezdomny? Może zginął komuś i zawędrował do strzegomia, może ma czipa? Niestety nadal tam jest ludzie go dokarmiają, założyłam mu wątek , http://www.dogomania.pl/threads/215644-wyrzucony-owczarek-mix-wyje-codziennie-pod-oknami Ktoś go po prostu perfidnie wyrzucił , wyje biedak ;( Quote
filodendron Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='bico']Nie przejmuj się!;) Zawsze się znajdą tacy, którzy lubią, jak sami się przyznają, "wsadzać kij w mrowisko" dla szczytnej "idei" samego wsadzania go...po prostu albo żeby koniecznie się wyróżnić na tle tłumu i troszkę innych pomoralizować i "pomatkować":evil_lol:[/QUOTE] Tak, ja matkuję od ponad piętnastu lat i wiem, co to znaczy wypadek dziecka. Żal mi chłopca. I żal mi jego rodziców. Psa też - szczególnie, że uciekł i nie wiadomo, czy wysiłek chłopca nie poszedł na marne. Ale jak czytam, że niektórzy najchętniej wyprodukowaliby czytankę do podręczników o tym, że na widok przywiązanego psa należy samotnie wspinać się na półki skalne zawieszone ponad 30-metrowym urwiskiem, bo to jest bohaterstwo, zamiast wezwać pomoc (bo to z kolei niektórzy chyba chcą sprowadzić do zaniechania jakiegokolwiek działania w ogóle), to mnie trochę skręca - ze strachu, że któregoś dnia naprawdę zobaczę taką czytankę w podręczniku. Quote
panbazyl Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 a teraz powiedzcie mi - czy byście chcieli aby Wasze dziecko tak się zachowało jak ten chłopiec? Z wszelkimi konsekwencjami. Bo ja nie. szpital, problemy zdrowotne. Wiem, ze tez wkladam kij w mrowisko. Ale mam tego swiadomośc. Wolała bym aby moje dzieci w takich przypadkach wołały czy dzwoniły po dorosłych, żeby ktoś im pomógł. Żeby miały swiadomość mądrej pomocy. Bo co z tego że chłopiec "uratował" psa. jak być moze jego rodzice, znajomi, sąsiedzi nienawidzą tego psa i moze reszty psiej populacji, bo własnie na psa zrzucają upadek chłopca z urwiska? Bo pies tam był. I nie ważne że przywiązał go tam jakis idiota, ale pies był przyczyną wypadku. Tylko idąc dalej - ten co psa przywiazal jakos tam wszedł i zapewne nie spadł z urwiska, tylko zostawil psa i sobie poszedł. Znaczy tyle, ze było inne wejście, bardziej bezpieczne. Ale to gdybanie. Quote
Soko Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Pytałam mojej mamy i powiedziała, że na pewno nie miałaby za złe, gdybym uratowała tego psa i przy tym się połamała. Zauważcie, że gdyby faktycznie do tego doszło, to żadna z Was nie krzyczałaby na swojego syna "coś ty narobił, mogłeś życie stracić baranie", tylko "Dobrze, że nic ci nie jest, więcej mnie tak nie strasz, jestem z ciebie dumna" itp. A potem na spokojnie omówiła z nim sytuację. Ten 13 latek dobrze teraz wie, że mógł stracić życie, nie wmówicie mi, że niczego go to nie nauczyło. Quote
filodendron Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Soko, nikt tu nie chłopca nie krzyczy. Dzieci mają często problemy z właściwą oceną sytuacji. Dorosłym to się zdarza, więc co do dopiero dzieciom, które mają mniejsze doświadczenie życiowe. Chcielibyśmy, my dorośli, żeby dzieci dla własnego bezpieczeństwa podejmowały dojrzałe i rozsądne decyzje. Ale tak nie jest i nigdy nie będzie. Zdarzył się wypadek, który był skutkiem niewłaściwej oceny sytuacji a także tego, że chłopcy byli bez dozoru dorosłych (media podają różne fakty - jedni piszą, że wracali do domu ze zbiórki harcerskiej, inni, że to był obóz harcerski, z czego wynikałoby, że dzieci powinny być pod jakąś opieką drużynowego). Tylko tyle i aż tyle. Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Wczoraj był program o chłopcu i psie.Jak mi już zarzucono,że moje wypowiedzi nie są mądre,ale postanowiłem się tu wypowiedzieć.Dzieci,które chciały iść po psa było więcej,ale ów nastolatek jest zastępowym i powiedział,że on odpowiada za innych i on pójdzie jako,że jest zastępowym.Pies wg wczorajszego programu był z chłopcem aż do momentu nadejścia pomocy.I mnie się zachowanie chłopca podoba.Faktem jest,że spadł z 30metrów-stan jest ciężki,ale nie ma zagrożenia życia.Na pewno to co go spotkało nauczyło go,będzie ostrożniejszy-to jest dziecko.Wierzę,że pozostanie wrażliwym młodym człowiekiem spieszącym z pomocą kiedy będzie taka potrzeba.My dzieci nie mamy,ale gdybym miał to chciałbym aby były wrażliwe tak na krzywdę zwierząt jak i ludzi.Brawo chłopcze!Jesteś przeciwwagą dla tych nastolatków co okrutni i żli. Waldek Quote
Marta1990 Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 [quote name='waldi481']Wczoraj był program o chłopcu i psie.Jak mi już zarzucono,że moje wypowiedzi nie są mądre,ale postanowiłem się tu wypowiedzieć.Dzieci,które chciały iść po psa było więcej,ale ów nastolatek jest zastępowym i powiedział,że on odpowiada za innych i on pójdzie jako,że jest zastępowym.Pies wg wczorajszego programu był z chłopcem aż do momentu nadejścia pomocy.I mnie się zachowanie chłopca podoba.Faktem jest,że spadł z 30metrów-stan jest ciężki,ale nie ma zagrożenia życia.Na pewno to co go spotkało nauczyło go,będzie ostrożniejszy-to jest dziecko.Wierzę,że pozostanie wrażliwym młodym człowiekiem spieszącym z pomocą kiedy będzie taka potrzeba.My dzieci nie mamy,ale gdybym miał to chciałbym aby były wrażliwe tak na krzywdę zwierząt jak i ludzi.Brawo chłopcze!Jesteś przeciwwagą dla tych nastolatków co okrutni i żli. Waldek na jakim programie to leciało? Mówili ,jak wyglądał pies? Quote
EVA2406 Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 A może zgłosić go tutaj: Znalazłam o akcji "zwykły bohater" Akcja „Zwykły Bohater” ma wyłonić i nagrodzić ludzi, którzy w codziennym życiu zachowali się uczciwie, odważnie; którzy mają chęć pomagania i są po prostu fair w stosunku do innych. „Zwykły Bohater” to wspólne przedsięwzięcie telewizji TVN, portalu Onet oraz Banku BPH. Celem akcji „Zwykły Bohater”, która rozpoczyna się 29 września, jest poszukiwanie, promowanie i nagradzanie ludzi, którzy zachowali się uczciwie, spontanicznie pomogli innym, wykazali się postawą fair play. Sercem akcji jest strona www.zwyklybohater.pl, poprzez którą można zgłaszać historie Zwykłych Bohaterów. Zgłoszenia przyjmowane są w dowolnej formie: nagrania wideo, tekstu, zdjęcia/kolażu zdjęć z opisem. Uczestnik nie może zgłosić do konkursu samego siebie. Historie i sylwetki kandydatów będą zamieszczane na stronie internetowej oraz prezentowane w programach stacji TVN – Uwaga!, Dzień Dobry TVN i portalu Onet. Przebieg akcji będzie też można śledzić na Facebooku. - Naszym celem jest, aby historie Zwykłych Bohaterów obiegły całą Polskę, a ich postępowanie stało się przykładem dla innych. Chcemy opowiedzieć o zwyczajnych ludziach, relacjach między nimi, wartościach, które wyróżniają te wyjątkowe osoby – mówi Szymon Hołownia, dyrektor programowy Religia.tv, dziennikarz TVN, ambasador akcji. Do finału konkursu przejdzie 9 najciekawszych historii (wybranych przez jury), spośród których publiczność wybierze trzech zwycięzców. - Zwykli Bohaterowie pomagają bezinteresownie, nie oczekują pochwał ani nagród. Chcemy wyróżnić i promować postawy fair play oraz dodatkowo je nagrodzić – powiedział Mariusz Kostera, Dyrektor Wykonawczy Pionu Marketingu i Zarządzania Produktami Banku BPH. Zwykli Bohaterowie otrzymają statuetki Fair Play i nagrody pieniężne podczas uroczystej gali finałowej, która odbędzie się 5 grudnia. Zapraszamy do śledzenia historii na www.zwyklybohater.pl, www.onet.pl, w programach stacji TVN, a także na profilu www.facebook.com/ZwyklyBohater. Regulamin konkursu jest dostępny na stronie www.zwyklybohater.pl/regulamin Quote
Marycha35 Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='necianeta89']Osobiście - myślę, że zrobiłabym to samo co ten chłopak. Wyrosną z niego dobrzy ludzie :) Co do laptopa mam mieszane uczucia... Ale i tak podziwiam tego chłopaka. A pokarzę wam jeszcze jeden miły link z psem w roli głównej. Ciepło mi się na sercu robi jak o takich rzeczach czytam... http://www.tvn24.pl/0,1720031,0,1,to-pies-uratowal-chlopca--nie-ja,wiadomosc.html Może z naszego Bohatera wyrośnie taki kochany Pan Leśniczy, skromny, troszkę zawstydzony, oddający co należne psu:) Cudnie mieć takiego Przyjaciela-Kundelka:):):) Bardzo mi się Pan Leśniczy podobał, tak podkreślał kto pomógł maluszkowi, BRAWO:):):) Quote
Soko Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Też mi się leśniczy podobał, ale dziennikarz i tak ciągle mówił "dzięki panu...", leśniczy swoje on swoje... cóż trudno, też mi się to podobało, a kundelek taki śliczny, spokojny :) Quote
Ctrw Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Rozsądek rozsądkiem, ale pamiętajcie,że 13letni chłopcy do najrozsądniejszych nie należą i zazwyczaj przeceniają swoje siły w każdej możliwej dziedzinie-obijają sobie kolana i łamią kończyny. Dlatego nie oczekiwałabym,że chłopiec poczeka na pomoc widząc psa skamlącego i błagającego o pomoc. Rozsądkiem było to,że kazał zaczekać młodszym kolegom i sam poszedł ratować zwierzę nie narażając innych na niebezpieczeństwo. Jego czyn jest godny podziwu i pokazuje,że nie wszyscy przechodzą obojętnie, gdy słyszą skowyt psa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.