ani@ Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 21.09.2011 pod naszą opieką jest Hugo. Niespełna dwuletni berneńczyk, który już niestety, mimo tak młodego wieku, wiele przeszedł.. Hugo ma niestety problemy z tylnymi łapami, w najbliższym czasie będziemy go diagnozować... [SIZE="5"]Kontakt w sprawie adopcji: Elza - 692438657 lub Camara - 602422576 ================================================== =========== Wszyscy, którym nieobojętne są jego dalsze losy proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze, z dopiskiem "darowizna dla Hugoi". FUNDACJA PASTERZE 56-300 Milicz ul. Osadnicza 19 nr konta: 58 9582 0000 2000 0024 2660 0001 Quote
indianka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Hugo kocha człowieka najbardziej na świecie! W jego towarzystwie jest psim aniołem mimo, że prawdopodobnie właśnie od człowieka doznał wielu krzywd [ Quote
indianka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Hugo ma problemy z kolanami...Poruszanie się jest dla niego związane z pokonaniem jakiegoś bólu Mimo wszystko Hugo jest bardzo radosny i aktywny...nie tylko chodzi, biega, ale i skacze i sprawia wrażenie, jakby wszystko było w porządku... Hugo... Quote
nellyduży Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Piękny jest ...i ta wesołość mimo wszystko cały czas na pyszczku gości :) Dobrego domku życzę śliczny chłopaku :loveu: Quote
indianka Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Kilka dni temu Hugo wybrał się do Pani rehabilitantki. Przemiła Pani Dorota wykonała Hugusiowi profesjonalny masaż i zestaw ćwiczeń zupełnie gratis wszystko po to, żebym nauczyła się i mogła wykonywać te zabiegi sama w domu Dla Huga najlepiej by było, żeby masować i ćwiczyć jego biedne nóżki każdego dnia, co staramy się czynić... Hugo jest idealnym pacjentem - masaże wprost uwielbia Mam tylko problem z resztą towarzystwa, ponieważ teraz nagle wszyscy chcieliby poddawać się masażom, a tu rąk nie starcza Quote
indianka Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Hugo miał nieładną narośl na uchu, która w dodatku niestety powiększała się. Wyglądała na szczęście na histiocytomę (czyli łagodnego włókniaka). Problem w tym, że się powiększała i za chwilę nie byłoby innej możliwości, jak tylko usunąć ją razem z kawałkiem ucha. Na tą chwilę była jeszcze szansa usunąć sam guzek, zachowując całe ucho. Dlatego Hugo kilka dni temu przeszedł szczęśliwie ten zabieg.Teraz cierpliwie czekamy, aż rana się zagoi i Huguś będzie mógł wreszcie zdjąć kołnierz. Quote
indianka Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Czekamy też nadal na wspaniałą osobę, która pokocha Hugonka, zaproponuje mu wspólne życie i otoczy troskliwą opieką. W zamian Huguś odda jej całe swoje serce Quote
ElzaMilicz Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Hugo, pora na ciebie chłopie! Jutro spotykam się z ludzikami, którzy o tobie myślą. ;) Quote
indianka Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Hugo szczęśliwie zamieszkał w swoim domu Quote
arjuna Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Cześć Elza! CZy hugo trafił do rodziny ze szczawna zdroju kolo wałbrzycha? innymi slowy, bylas w szczawnie?? Quote
ElzaMilicz Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Cześć Monisiu! :calus: Odpowiedziałam na PW. :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.