mosii Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 hhhmmm być moze.... jesli chodzi o moje spostrzezenia to takiej agresji u Tobiego nie zauwazyłam, chodzi z dorosłymi samcami czasem podwarkną na siebie ale o rzucaniu sie nie ma mowy, kiedyś pokócił sie z Dziadkiem ale na jedno słowo zapanował spokój. a czy Tobi jest gdzieś teraz poogłaszany?? Quote
mosii Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 hmmm to dziwne, bo od dwóch tyg siedzi w hoteliku wiec akcja reklamowa powinna isc pełna parą..... Quote
AgaiTheta Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Czekałam z ogłoszeniami na spostrzeżenia mosii, zaraz będę kopać przez wątek i cos sklece. Wstawie gdzie umiem. mosii namiary na Ciebie Toffanie? Quote
halbina Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 SZUKA DOMU!!! Szuka swego miejsca na tej ziemi! Szuka swego na zawsze już człowieka! Tobi przeszedł już wiele, chociaż to młody pies, Tobi w swoim krótkim życiu mieszkał już w kilku miejscach, na tych przeprowadzkach z miasta do miasta upływa mu jak na razie życie. Tobi w poszukiwaniu swego miejsca na ziemi zwiedził już spory kawałek świata… W grudniu 2006 roku trafił do schroniska w Jeleniej Górze. Miał skaleczoną łapę, był głodny i przestraszony. Potem znalazł się w azylu w Żorach, gdzie warunki były całkiem znośne, ale ciasny boks i brak towarzystwa ludzi były tylko niedogodnością. Groziło mu niebezpieczeństwo wywiezienia do schroniska – umieralni w Mysłowicach. Znalazła się dobra dusza z Katowic, która wzięła psa do swojego domu, pod tymczasową opiekę. Miała nadzieję, że tak uroczy i piękny pies szybko znajdzie dom i swoich na zawsze ludzi. To było w styczniu 2007 roku. Niestety, pies nie zauroczył nikogo. Okazało się, że potrafi być spokojny jak baranek, ale tylko wtedy, gdy czuje się bezpieczny, gdy ktoś jest w domu. Kiedy zostawał sam – okazywał swój niepokój bałaganieniem i niszczeniem. Dobra dusza miała dobre chęci, ale nie miała większego doświadczenia w wychowywaniu psów, pracowała, więc pies zostawał sam przez osiem godzin. Na spacerach zaś nie mógł się dostatecznie wyszaleć, bo nie reagował na przywołania, a czasami uciekał. Sprawiał coraz większe problemy. Na smyczy szarpał i rzucał się na inne psy. Przedłużały się także dolegliwości żołądkowo-jetitowe psa, wciąż był leczony, wciąż bez sukcesu. Nie można było go zaszczepić. Opieka tymczasowa trwała już ponad trzy miesiące, ale dłużej trwać nie mogła. Wobec braku chętnych na psa, niemożności zaszczepienia go i umieszczenia w hoteliku pozostawało jedno… oddać go znów do schroniska. Jego opiekunka chciała mu jednak zaoszczędzić losu więźnia i ofiary choroby i ludzi, postanowiła poddać go eutanazji. Ta wiadomość zmobilizowała wolontariuszy forum internetowego Dogomania. Tobi został umieszczony w prowadzonym przez jedną z osób działających na rzecz psów w potrzebie hoteliku w Częstochowie. Tobi szybko wrócił u niej do zdrowia. Ma wspaniałą fachową opiekę, która jednak kosztuje… SZUKA DOMU!!! Szuka swego miejsca na tej ziemi! Szuka swego na zawsze już człowieka! Słowa Moniki (jego obecnej opiekunki): Tobi to bardzo fajny, żywy pies. Szalenie inteligentny i z nieprzeciętnym zmysłem kombinatorskim. Może mieszkać w bloku, ale jego po prostu trzeba solidnie zmęczyć! On potrzebuje się wyszaleć. Ładnie zostaje w kojcu sam. Agresji do psów nie zauważyłam, do suk szarmancki, do psów zaciekawiony, odważny ale nie prowokuje. Nie jest dominujący ale zaczepiony odpowiada, fajny psiak z niego Tobi- zupełnie normalny psiak szuka domu może lepiej z ogrodem… Kontakt do Moniki: tel. 887-055-487, mail: interpug@op.pl Quote
halbina Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Bardzo oryginalna nie byłam... :oops: Mam nadzieję, że AgaiThea mi wybaczy... Quote
MARCHEWA Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 Ja mogę zamieścić tekst halbiny na Alegratce,jak jeszcze tam nie ma. Mosii-do kiedy Tobik ma opłacony hotelik u ciebie?Przywiozłam od rodziny trochę drobiazgów,więc mogę zrobić bazarek na ten cel. Quote
MARCHEWA Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 Wstawiłam tekst i nowe fotki Tobika na Alegratkę. Quote
halbina Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 No, Tobiku, naprawdę pora już kogoś zauroczyć i znaleźć swój dom! Quote
Paola06 Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Umiescimy ogloszenie w G.W. Domek z ogrodem??? Namiary na Mossi????To podajcie jakieś,nr.tel.??? Quote
halbina Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Stronę, może dwie do tyłu jest jego historia opisana... zdjęcia też mamy ładne... powinien znaleźć dom. Quote
Paola06 Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Choć dobrze Tobisiowi u Mosii-to szuka domku stałego!!!!!!!!!!!!!! Quote
halbina Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Pewnie, że dobrze... a jednak... wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej... Quote
halbina Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 I jeszcze raz... w górę! na pierwszą pozycję! Zaczynam odliczanie do płomyczka! Uwaga: 1... Quote
Paola06 Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Tobii -szuka domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Paola06 Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Tobisiu-ale się ciebie naszukałam:):):):) Już czas szukać domku-biegnij na górę-radosny psiaku!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.