Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 617
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Muszę Wam zrobić zdjęcie i pokazać jak ta łapka ładnie się zagoiła.

A w weekendy Tobi nie rozrabia, bo nie zostawiam go samego i dużo spacerujemy, za to nie wiem co dzisiaj zastanę po powrocie z pracy...

Posted

coś na ten temat wiem:p zawsze jak jadę z pracy do domu to się zastanawiam co dziś wymyśli mój chłopiec:evil_lol: chowamy już wszystko ,ale i tak zawsze coś zniszczy:lol:

Posted

Muszę pochwalić Tobika- wczoraj był bardzo grzeczny- zarówno w domu jak i na spacerze. W nagrodę spuściłam go ze smyczy z bijącym sercem co prawda, ale na szczęście ganiał wokół mnie, tak że nie musiałam za nim "latać", żeby go złapać ( po ok. tygodniu jak Tobi do mnie trafił zerwała mu się obroża i miałam kłopot z nakłonieniem go, żeby podszedł do mnie na wyciągnięcie ręki, nie mówiąc już o zwabieniu go do klatki schodowej...)
Znalazłam w weekend takie miejsce- chyba resztki po jakimś starym podupadłym parku, w każdym razie z dala od samochodów, dość odludne, prawie całe otoczone płotem sąsiadujących ogródków działkowych. Jednak po paru minutach musiałam go spowrotem zapiąć na smycz, bo ni stąd ni zowąd pojawiła się straż miejska (chyba patrolowali te ogródki działkowe)- obawiałam się, żeby nie ochrzanili mnie za puszczanie luzem psa bez kagańca. W każdym razie chyba będziemy częściej odwiedzać to miejsce...

Poza tym chyba w najbliższych dniach odwiedzimy weterynarza. U Tobika ciągle utrzymują się biegunki - to już raczej za długo, żeby powodem tego była zmiana diety, w końcu Tobi jest u mnie już równy miesiąc. Dodatkowo jeszcze od jakiegoś czasu kicha, a wczoraj wydawało mi się, że ma nienaturalnie czerwone dziąsła- lepiej to sprawdzić...

Posted

Cieszę się, że macie postępy! Kiedy go przywołujesz schyl się do niego, pies chętniej podbiegnie. Nagradzaj smakołykami.
Co do biegunki, podejrzewam, że to spadek ze schroniska. Platon ciągle jeszcze ma podobne problemy... Wirusowe...
Czy jest odrobaczony?

Posted

Tak jak mówiłam, byłam wczoraj z Tobim u weta. Okazało się, że miał podwyższoną temperaturę i coś tam wyraźnie powiększone w przewodzie pokarmowym- nie potrafił strawić jedzenia, którym go karmiłam -podobno zbyt dobre i zbyt dużo ( ryż lub makaron z kurczakiem + Purina, później Royal Canin) Teraz mam dawać mu 1/2 dawki zalecanej przez producenta i żadnego gotowanego. A ja zastanawiałam się czy je wystarczająco, bo wszystko znikało w przeciągu kilku sekund (dosłownie) i te naloty na kuchnię... A gotowane jadłam razem z nim (nie z jednej miski oczywiście) i to nawet jakby mnie brzuch bolał nie powinno zaszkodzić, bo wszystko takie dietetyczne...a wygląda na to, że chciałam go otruć...:shake:
W każdym razie bidok dostał 3 zastrzyki jeden po drugim - znósł to dzielnie nawet nie pisknął :na zlikwidowanie stanów zapalnych, jakiś antybiotyk chyba na obniżenie temperatury i bodajże coś przeciwbólowego. W czwartek idziemy do kontroli - oby była poprawa. Prawdopodobnie dostanie kolejny środek na odrobaczenie i trzeba będzie umówic się na szczepienia, bo oprócz wścieklizny nie ma żadnych innych wpisów w książeczce.

Posted

I z diety nici!
Znowu włamał mi się do kuchni i pożarł pół bochenka chleba!
Dobrze, że grapefruity mu nie posmakowały- na jednym był tylko ślad po wbitym zębie...

Choć jak stwierdziła moja koleżanka - był tylko o chlebie i wodzie...

Posted

A na spacerze przed pracą, jako, że dzisiaj zaczynam później, znowu próbowałam go spuścić ze smyczy. Wszystko było dobrze dopóki nie pojawił się pan z bokserką - zacząli się gonić (oczywiście Tobi z bokserką) po czym pan złapał bokserkę bez problemu, a Tobi nadal ganiał wokół niej, a ja oczywiscie nie mogłam go złapać. Na szczęście pan wykazał dużo cierpliwości i zrozumiena...

Posted

Z pewnych powodów Dogofanka może mieć u siebie Tobiego tylko do końca lutego.Prosimy wszystkich o pomoc w szukaniu dla niego nowego domku lub tymczasu.SPRAWA BARDZO PILNA!

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Z pewnych powodów Dogofanka może mieć u siebie Tobiego tylko do końca lutego.

Dzisiaj jadą psy z Żorskiego azylu do Szczecina(później do NIEMIEC) .
Mieli zabierać 4 psiaki a zabierają 2 , więc warto się dogadać i dobrać Tobiego na te trase??

Posted

Azyl_Zory WebAdmin napisał(a):
Dzisiaj jadą psy z Żorskiego azylu do Szczecina(później do NIEMIEC) .
Mieli zabierać 4 psiaki a zabierają 2 , więc warto się dogadać i dobrać Tobiego na te trase??

Marchewa z nimi rozmawiała - wiedzą o Tobim...

Posted

Tak,napisałam do Alfy,czy Tobi nie może pojechać też do Niemiec,ale odpisała mi,że niestety nie,bo mają komplet:shake: .A nam zostało naprawdę niewiele czasu,aby znaleźć domek Tobikowi.Musimy szukać więc dalej jakiegoś rozwiązania.

Posted

na allegro go nie znalazłam - napisz mi proszę do kiedy psiak ma u Ciebie tymczas bo nie zdołam przejrzeć teraz całego wątku (dogo mi chodzi jak nie przymierzając krowa ;)) i poslij mi nr tel. na pw żebym go mogła podac jako kontakt

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...