bea100 Posted April 3, 2004 Posted April 3, 2004 Ja będę jechała do Wielunia tak jak pisalam za tydzień lub dwa. Tego czego azzie5 nie zabierze zabiorę ja. Azzie, Bea ile i co teraz bierzecie ? ... Chip: jutro się zapakujemy/ tzn ja podopycham swoje do tego co ma już w Iveco azzie5. Zależy mi, by pojechał wózek do roweru (a on ...taki sporawy/człowiek wlezie na spokojnie :D ). Może się zmieścimy-spróbujemy/ jeśli nie= napiszę (ale ale...słuchaj, przecież Ty masz wielką lodówo-zamrażarę i będziesz miała w WV niewiele wolnego placu :o) Chip: a co z kosztami paliwa dla Twojego transportu (to diesel???) Quote
chip Posted April 3, 2004 Posted April 3, 2004 Chip: a co z kosztami paliwa dla Twojego transportu (to diesel???) Czy to diesel to nie wiem, ale raczej beznynka :( . Pewnie wezmę kredyt :D z mojej ukochanej linii kredytowej w moim ukochanym banku :D . Wam jak jechałyście z Saidą do Wielunia też nikt paliwka nie dał. Na razie jeszcze pracuję i jakoś sobie dam radę, ale dzięki za troskę :buzi: Jak już wszystko powysyłamy, podowozimy, a ty ozdrowiejesz to musimy :popcorn: :beerchug: Quote
PIKA Posted April 3, 2004 Posted April 3, 2004 Bea, załóz za mnie a ja Ci przy okazji oddam do rak własnych :lol: Może być? :wink: Quote
jovka Posted April 3, 2004 Posted April 3, 2004 Podaj mi Bea swój numer konta proszę, zaraz ślę! Quote
azzie5 Posted April 3, 2004 Posted April 3, 2004 Bea: Sytuacja przedstawia się nieco inaczej, niż myślisz: :wink: jade pociągiem do Ursusa (ok.godz 10.00,) z tamtąd zabiera mnie wujek samochodem (On tam mieszka) i lecimy do ciebie po rzeczy pustym samochodem, zabieramy je (godz.ok.10.30) i jedziemy do Milanówka po nasze rzeczy (ja tam mieszkam, godz. ok.11.30), zabieramy moją mamę i lecimy na Wieluń (ok.15-16)... tak więc widzisz, to my dopychamy raczej nasze rzeczy do waszych. No, a poza tym musimy też mieć jedną zmianę: by podrzucić ci nasze kocyki, musiałabym pchać się z tymi tobołami w PKP do Ursusa, no, a tego jest 4 wielkie wory + dwa duże materace, no, czyli trzeba inaczej. Dlatego przedstawiam pomysły: *albo po całej "akcji" wujek weźmie od was kocyki i jeszcz pojedzie do ciebie do Wawki, (ale pewnie będzie to gdzieś po 20.00) albo... *pojedzie do ciebie w poniedziałek jakoś rano i ci je zawiezie, no, ale nie wiem, czy ci to pasuje) Co ty na to? *ewentualnie rozważam heroiczne wzięcie tego wszystkiego jutro w pociąg, ale... hm... chip: bardzo dziękuję za rady, postaram się z nich skorzystać, no, chyba że wcześniej skończę osiemnachę :wink: Quote
MałGośka Posted April 3, 2004 Author Posted April 3, 2004 Bea - przelew juz poszedł :-D Azzie - widzę, że czeka Cię karkołomna wycieczka :o :wink: Trzymam kciuki! Quote
bea100 Posted April 4, 2004 Posted April 4, 2004 Kochani: mam stówkę/ od razu dzisiaj przekażę (5 osób/bo założyłam samowolnie i ,,zaocznie" za Saidkę/ już się zebrało na benzynkę dla naszej azzie5 :D / czekam na dalsze wpłaty :roll: ) Azzie5: pogadamy na miejscu co i jak (a może ja lub Saidka podjedziemy w któryś dzień combiakiem po dary na Rachów do Ciebie? Bo nie możemy Ciebie i twoją rodzinę tak ,,nadwyrężać". O wożeniu worów pociągiem=zapomnij=no...na to nie pozwolimy mając własne pojazdy :roll: ) Jovka aniołku :angel: : masz pv Pika:...oj coś mi się zdaje, ze jednak się spotkamy pod tym Grotem-Roweckim :morning: (Mokka nam podrzuci materacyki, a Zemat trochę kości na bieda/zupkę :lol: ) Chip: jasne/rozumiem ( a z kredytem się wstrzymaj do momentu tej prywatki...bo bez :drinking: się nie obędzie :lol: ). Szykuję swój ,,psi ogród" pod dogomaniackiego grilla (ludzie z ,,pomocy" z pieskami...a jakże :lol: )...ziemia skopana, trawa posiana, ,,parkiet" w trakcie wylewania betonu itd...myślę, że do maja zdążę :D ) Quote
bea100 Posted April 4, 2004 Posted April 4, 2004 Kora: na Ciebie i na Twoje wyczucie sytuacji=zawsze można liczyć, dzięki kochana :D masz pv Quote
bea100 Posted April 4, 2004 Posted April 4, 2004 Pojechali, pogoda słoneczna, droga będzie dobra :D (trzymajcie palce za naszą wspaniałą dziewczynkę i jej mamę i wujka z Ursusa=super kierowcę :D...bo są jeszcze WSPANIALI LUDZIE :B-fly: ) Chip: Iveco ogromniaste/ wszystko co miałam zmieściło się na luziku :D Małgoś: pisz jak dojechali... 8) Szantinka: biedulka ma wirusa i chociaż odcięta od kompa/ jest z nami sercem i wszystkich pozdrawia :D (dziękujemy za zrzutkę na paliwo :P) Quote
Terzia Posted April 4, 2004 Posted April 4, 2004 @ MalGoska Rex jest od tygodnia w nowym domu - mieszka 40 km za Bremen u 48 letniej babki. Domek z ogródkiem sie klaniaja (ladnie to brzmi? :wink: ) a Rex caly czas zachowuje sie tak, jakby mial 8 miesiecy a nie 8 lat! Babka ma doswiadczenie w kwestii duzych psow bo miala wczesniej bernardyna. Anke byla tam juz 2 razy w ciagu tego tygodnia i wszystko dobrze wyglada. Na razie jest to jeszcze "mieszkanie na probe" (10 dni) ale Anke mysli, ze to probne mieszkanie zakonczy sie mieszkaniem na stale :D Quote
MałGośka Posted April 4, 2004 Author Posted April 4, 2004 Terzia - super wiadomość!!!!! :BIG: Mam nadzieję, że się "dogadają" i oboje będą szczęśliwi... Masę ludzi trzyma za nich kciuki! A czy prośba o jakieś zdjęcia i opis (choćby na priv) jak im idzie, a także czy jest zdrowy - to byłoby duże przegięcie? :oops: A ten ogródek przy jego niespożytej energii to....muzyka dla uszu... :lol: A teraz kochani - kolejna wizyta już za nami! Loodziska - proszę, dorzućcie się do skarbonki Bei dla naszej niesamowitej Azzie, proooooooszę.... Warto, naprawdę! Azzie, jej Mama i Wujek - to ludzie, o których "posiadanie" powinny zabiegać wszystkie schroniska. Dziewczyna włożyła tyle energi w szybkie zorganizowanie transportu.... Słów brakuje do opisania mojej i Ewy wdzięczności i podziwu dla Ciebie, kochanie.... Azzie - trzymam Cię za słowo! Jeszcze się zobaczymy! 8) Tym razem "majątek" schroniska powiększył się o: kuchenkę, franię, okap kuchenny, genialną pocięta wykładzina, dywany, wykładziny, styropian, płytki ceramiczne, parę płyt betonowych, chodnikowych, szafki, materiały biurowe, karmę, psie akcesoria (piłki tenisowe zrobiły furorę wśród szczeniaków :-) ) No i .... ten niesamowity wózek do przewożenia psów! :o (pewnie coś ważnego ominęłam.... ) Czy mówiłam już Wam jak jesteście wspaniali i kochani? :loveu: Zdjęcia będą, choć niewiele, ale później, bo nie mieliśmy tym razem żadnej cyfrówki, tylko poczciwą lustrzankę. Na pewno jesteście baaaardzo ciekawi jak głównie wyglądał ten legendarny juz wózek do przewożenia psików :niedowia: :flasings: Dopiluję, byście zobaczyli - bo warto! Quote
azzie5 Posted April 4, 2004 Posted April 4, 2004 uła... właśnie wróciliśmy do domku :D a ja od razu do kompa. Strasznie jestem zdechła, ale o wiele straszniej szczęśliwa :P Moja mama zresztą też (nie wiem, czy zwróciliście uwagę na ten dziki taniec, jaki wykonała po wyjściu z autka- tak jej zdrętwiały kości- jeszcze teraz jęczy...) ale poza tym to jest bardzo szczęśliwa, że tak się cieszyliście na te wszystkie rzeczy. :P Ja oczywiście też się z tego ogromnie ciesze :P. Wujek powstrzymywał się od emocji, ale dostrzegłam w nim pewną metamorfozę i-jak mi się wydaje, gotowość do dalszej działalności, jeśli konieczność znowu nas przyciśnie (oczywiście, że musimy się zobaczyć, MałGosiu!). Tak bardzo żałuję, że nie mogliśmy zostrać dłużęj... No, a tak w ogóle MałGo to nie przesadzaj z tymi pochwałami, bo się pod ziemię zapadnę :oops: :wink: A teraz moje wrażenia, jeśli pozwolicie: Przeraził mnie bardzo widok tych trójkątnych bud z gorszych czasów Wielunia (i kilu innych). Trzeba coś z tym koniecznie zrobić. A psy mnie bardzo rozczuliły, szczególnie te przypominające moją Azę. Odrzyły we mnie wspomnienia, gdy brałam ją ze schroniska, coś sie we mnie ruszyło i sama niewiem, bo to takie niewyrażalne w słowach...no. Poznałam dziś też wielu wspaniałych ludzi, ludzi naprawdę z natury dobrych, których do tej pory nie spotkałam na żywo, twarzą w twarz- was, Moi Kochani, i za to wam dziękuję. (żywię nadzieję, że nie zaplątałam się zbytnio w moich wynurzeniach itp. :) ) Jeśli o czymś ważnym zapomniałam napisać, to z pewnością zrobię to jutro-nie zastrzelcie mnie :wink: Quote
bea100 Posted April 4, 2004 Posted April 4, 2004 azzie5: Kochana nasz wspaniała dziewczynko :D wiem jak to jest, tyle emocji i tyle satysfakcji i radości, ze można pomóc...i te psie oczy w które patrzyłaś..wszystko wiem i wszyscy tutaj to wiemy...dlatego pomagamy ile sił bo pomóc trzeba :lilangel: odpoczywaj teraz, przespij się ze wszystkim i jutro się odezwij.. Jeszcze raz (koniecznie) podziękuj mamie i wujkowi/ to wspaniali ludzie :D MałGosiu: czekamy niecierpliwie na zdjęcia :angel: Quote
SAIDA Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 Kochani bardzo sie ciesze że wszystko posżło dobrze :D Bea: musimy sie spotkac ile tej kasy mam Ci oddac za to paliwo dla azzie. Na wystawie Warszawskiej (koszmarnej zresztą) dostałam od Monk paczkę z obrozami i szmponami :) , będa na Rachów, mam tez worek gryzaków zabawek dla szczeniaków schroniskowych, no i kolezanka z pracy obiecała duzo jedzonka :lol: . bede miała jeszcze pare kocy i materacyk do spania dla psiunków:) Quote
PIKA Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 Azzie5 JESTEŚ WIELKA :modla: Pika:...oj coś mi się zdaje, ze jednak się spotkamy pod tym Grotem-Roweckim :morning: (Mokka nam podrzuci materacyki, a Zemat trochę kości na bieda/zupkę :lol: ) Ja tak, to ja lece wyszukać i zarezerwować, jakieś dobre, nieprzemakalne miejsce :wink: Quote
bea100 Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 Azzie5 JESTEŚ WIELKA :modla: ... :lol: :lol: :lol: nasza azzie5 to drobna, szczupłai śliczna MAŁA dziewczynka :D Pika: ten most się zbliża nieuchronnie, Ty tu nie żartuj tylko leć i rezerwuj to miejsce :wink: Quote
PIKA Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 Azzie5 JESTEŚ WIELKA :modla: ... :lol: :lol: :lol: nasza azzie5 to drobna, szczupłai śliczna MAŁA dziewczynka :D Sercem wielka, sercem Bea a nie wzrostem :lol: Wzrostem to chiba o sobie moge mówic wielka :roll: [Pika: ten most się zbliża nieuchronnie, Ty tu nie żartuj tylko leć i rezerwuj to miejsce :wink: Ja absolutnie nie żartuje, booking dzisiaj bedzie :wink: Quote
azzie5 Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 no nie... przestańcie wszyscy z tymi zagrywkami, bo już nie wiem, gdzie mam się ukrywać, w co chować :oops: (ziemia okazała się jeszcze za twarda i zmarznięta :lol: ). A odnośnie tego konta, to dziś coś mnie olśniło. Przecież nie może być tak, że wy gromadzicie wszystkie/większość funduszy, a ja nic/niewiele!!! Nigdy na to nie pozwolę, więc można mnie liczyć za taką szóstą (albo szóstą i siódmą-co za różnica) osobę na tej liście (no chyba że nikt się nie zgłosi- wtedy można mnie liczyć nawet za pięć! :lol: ) MałGośka, Ewa: zapomniałam wam powiedzieć, jak bardzo was podziwiam za utrzymanie tego całego psiejstwa w jednej kupie, że dajecie sobie radę w tych trudnych warunkach, to dzięki wam przecież to schronisko żyje. :buzi: Bea: po kocyki itp. przybądź/wyślij kogoś kiedy tylko chcesz, tylko wcześniej zadzwoń (wyślę namiary) i pozdrów odemnie Ogóreczka i Bena, a noi oczywiście Bogdana. Quote
chip Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 no nie... przestańcie wszyscy z tymi zagrywkami, bo już nie wiem, gdzie mam się ukrywać, w co chować :oops: (ziemia okazała się jeszcze za twarda i zmarznięta :lol: ). ... Nie masz się nigdzie chować !!! masz chodzić z dumnie podniesiona główką :D . Pozytywnie wyróżniasz się z szarego tła i tylko to sie liczy. Nie zmieniaj się :buzi: Quote
bea100 Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 ...Bea: po kocyki itp. przybądź/wyślij kogoś kiedy tylko chcesz, tylko wcześniej zadzwoń (wyślę namiary) i pozdrów odemnie Ogóreczka i Bena, a noi oczywiście Bogdana. Dzięki kochana, pozdrowię i nawet ucałuję :D Masz mnie na pv Popatrz: ...czytaj, pisz i najważniejsze bądż z nami :D Quote
MałGośka Posted April 5, 2004 Author Posted April 5, 2004 Chip - wiesz, że azzie głaskała "Twoją" Kamę? 8) Azzie - Ty sie łobuzie nie chowaj! Ty powiedz rodzinie, że ma być z Ciebie dumna! :P Quote
chip Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 Chip - wiesz, że azzie głaskała "Twoją" Kamę? 8) Sama ją zagłaszczę jak tylko przyjadę :P , a może Wituś się zakocha :iloveyou: to .... Quote
azzie5 Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 no i oczywiście zapomniałam: mama wczoraj wieczorem była naprawdę pod dużym, pozytywnym wrażeniem odnośnie konta Quote
bea100 Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 Łomatko, to z wrażenia, zapomniałabym :oops: Ważna/ PILNA prośba od Szantiny :P MałGoś/ proszę o wysłanie oficjalnego podziekowania: 42 L.O. im. Marii Konopnickiej ul. Madalińskiego 22 02-513 Warszawa Organizator akcji na terenie szkoły: Agnieszka Faber kl I D oraz do Gimnazjum nr 2 ul. Przybyszewskiego 45 01-849 Warszawa Organizator akcji na terenie szkoły: Daniel Andradzki kl III H Dzieciaki będą happy :bday: Quote
MałGośka Posted April 6, 2004 Author Posted April 6, 2004 Bea - oczywiście przekażę Ewie :-D Szantinka - dzięki! :angel: A czy to co dzieciaki uzbierały już do nas dotarło? (np. z azzie) Bo sie pogubiłam... :oops: Dobra, teraz się chwalę.... :-D Ogłaszam wszem i wobec, że 25 kwietnia (niedziela) odbedą się Dni Otwarte Wielunskiego Schroniska!!!!!! Akcję łączymy z ogólnopolską akcją adopcyjną OTOZu. W przygotowaniu najwiekszy udział biorą nasze kochane dzieciaki - wolontariusze. Myslę, że ważne jest by tego dnia po prostu ludzie do nas przychodzili, zobaczyli schronisko - i zdali sobie sprawę, że też mogą pomóc. A jeżeli jakis psiak tego dnia znajdzie miejsce w czyims sercu - to jeszcze lepiej. Ewa stara się by był wtedy również wet. Poza ulotkami informującymi o akcji - są już ulotki na temat sterylizacji i adopcji. Oczywiście Ewa zaangażowała w akcji również wieluńskie media, no i...pana Burmistrza :-) Mam nadzieję, że po tym dniu podejście do schroniska choć paru wieluniaków sie zmieni... Terzia - a kiermasz/jarmark chcemy połączyc z innymi atrakcjami w czasie Dni Wielunia 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.