Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój pies na wystawie na pewno się wyróżnia...Jako jedyny wokół naszego ringu non stop szczeka, nie może usiedzieć w spokoju, chciałby się cały czas bawić. Kiedy chcę mu rzucać piłkę on na to nie reaguje, interesują go tylko psy. Jest to uciążliwe nie tylko dla mnie, ale osób które siedzą wokół nas,bo ciągłe szczekanie nie jest zbyt fajne. Pies na wystawie nie może się na mnie skupić. W ringu nie chce się ustawiać, bo ciągnie do innych psów. Proszę o porady jak się pozbyć takiego zachowania u 10,5 msc. psa sheltie.
*Pies nie ma częstego kontaktu z innymi (mieszkam w małym miasteczku, gdzie jest mało psów, i jeszcze mniej chętnych do zabawy)
*U nas pies jest grzeczny, usłuchany, potrafi się skupić...Tylko na wystawach mu "odbija".

Posted

Czy pies zaczyna ujadać jak wchodzicie na teren wystawy? Ja z moją ujadającą suką robię tak, że jak ona za bardzo się nakręci i zaczyna jazgotać, to przerywam zabawę, zabieram ją od interesujących ją obiektów, każę jej warować albo wykonać jakiekolwiek polecenie, które ją trochę wyciszy. Może macie możliwość się wybrać na wystawę, nie zgłaszając psa do wystawiania, tylko po to, żeby popracować nad tym zachowaniem?

Posted

Nie, on szczeka tylko wtedy kiedy jesteśmy obok ringu, blisko innych psów. Od razu kiedy jakiegoś zobaczy bardzo do niego ciągnie i już nie widzi świata poza psami. Niestety możliwości samego wyjazdu bez zgłoszenia nie mam, bo wszędzie mamy daleko i nie opłaca nam się jechać np. 200km dla samej nauki.

Posted

No to może inaczej - szukaj dogomaniaków ze swoich okolic i próbuj szkolić psa w rozproszeniach. Na początku oczywiście będziecie musieli być w dużej odległości od innego psa, ale nagradzaj każdy przejaw skupiania się psa na Tobie. Bardzo powoli zmniejszaj odległość, jeśli widzisz, że pies się już ekscytuje bardzo obecnością pobratymca, to zawracaj i znów próbuj go skupić na sobie.

Zaraz zresztą tu na wątek podeślę przyjaciółkę z młodym JRT, miała podobny problem z tym swoim szaleńcem :)

Posted

[quote name='evel']No to może inaczej - szukaj dogomaniaków ze swoich okolic i próbuj szkolić psa w rozproszeniach. Na początku oczywiście będziecie musieli być w dużej odległości od innego psa, ale nagradzaj każdy przejaw skupiania się psa na Tobie. Bardzo powoli zmniejszaj odległość, jeśli widzisz, że pies się już ekscytuje bardzo obecnością pobratymca, to zawracaj i znów próbuj go skupić na sobie.

Zaraz zresztą tu na wątek podeślę przyjaciółkę z młodym JRT, miała podobny problem z tym swoim szaleńcem :)[/QUOTE]

To ja, koleżanka z młodym JRT :evil_lol: W sumie nasz problem jeszcze nie jest całkowicie rozwiązany, bo niestety nadal zdarzają się sytuacje, gdy Jax szaleje na widok innego psa, ale na początku działo się to non stop, więc można powiedzieć, ze jest o jakies 100% lepiej ;)

Przede wszystkim za każdym razem, jak widzieliśmy innego psa, Jax stawał, zapominał, że ktoś się ciągnie na drugim końcu smyczy i nie było mowy o słuchaniu, odciąganiu zabawką, smakami, czymkolwiek. Pomogły nam dwie sprawy - przede wszystkim, nie unikaliśmy kontaktów z psami, ale też nie podchodziliśmy od razu. Jak Jax się napalał na psa, to odwracałam się i odchodziłam tak, że np. albo ja mu zasłaniałam psa, albo drzewko, albo krzaczek ;) Dopóki nie skupił się na mnie i nie wykonał kilku komend, nie podchodziliśmy do psa - początkowo stałam tak po 10 minut, ale w koncu zaczaił (kliker pomógł). Kontakt z psem był dla niego swoistą nagrodą. Gdy byliśmy w towarzystwie psów i Jax zaczynał szczekać, to zwyczajnie odchodziliśmy i wracaliśmy, aż się uspokoił. Jak przestawał szczekać, to był klik i nagroda, a potem kilka komend. Uspokojeni, wracaliśmy do psów ;) Jax jest u nas ponad 2 tygodnie i w sumie jest znacznie lepiej, ale takie ćwiczenia uprawialiśmy na każdym spacerze, na którym z nim byłam.

Posted

ok. ja przez to przechodziłam.... wiem co to za zmora. I choć nie jest to mój pierwszy ani jedyny pies, to jako pierwszy miał takie objawy - czyli darcie ryja na cokolwiek a najlepiej w przestrzeń.
Pierwsza jego wystawa już w szczylach dawała symptomy takiego zachowania - ale wtedy zwalilam to na karb szczylowatości. Potem dopiero w młodziezy wystawa - ojej.... non stop nerwowe ujadanie, non stop - jak wyjące dziecko. Koszmar.
Poszukiwania co zrobić z gadem aby był spokojny na wystawach - bo w domu istny aniol (choc czarny). Znajoma mi powiedziała, ze jedynie to .... jeździć na wystawy... I wtedy pies się przyzwyczai i nabierze ogłady i będzie spokojny. Nie pomagaly zadne korekty (w tym robione na żywo przez naprawdę osoby znające się na rzeczy, tu z dogo). zafundowałam Mlodemu wyjazd na dwudniową wystawe do Moldawi - dwa dni wystaw non stop. I wiecie co - przeszlo mu. Potem w lublinie (evel była, moze potwierdzić) już nie darł mordy jak szalony. Teraz zachowuje się doskonale - wlasnie wraca z wystaw w Bułgarii, pojechał z handlerką, a pzreciez komuś obcemu nie dała bym psa szczekającego na wystawę. To jak magia homeopatyczna, grunt, ze działa.

Posted

ladySwallow u nas sytuacja wygląda identycznie. Kiedy Dengi zobaczy psa najpierw staje, później biegnie, staje...I uwaga! Kładzie się i czeka na niego. Moje słowa nic nie pomagają. Nie słucha mnie, jest jak zaczarowany. Ale kiedy odejdziemy trochę się obejrzy i idzie spokojnie, czar pryska. Spróbujemy Twojej taktyki.

panbazyl cieszę się, że nie tylko ja mam taki problem. Teraz jedziemy do Częstochowy, będzie to nasza 8 wystawa (dopiero zaczynamy). Klasa Baby i początkowo szczeniąt była super. Extra nam się pracowało. Pies spokojny, obchodziłam go tylko ja. Nagle, weekendzie w Krakowie i też wystawie wszystko się zmieniło. Kolejne wystawy to ciągłe szczekanie, zero skupienia, koszmar. Nie wspominając o tym, że inni wystawcy na pewno się denerwują niestającym ujadaniem. Muszę z nim popracować...A może i na szkolenie się zapisać?

Posted

Szkolenie w zakresie podstawowego posłuszeństwa albo nawet takie z elementami przygotowania do wystaw (a są już takie) może bardzo pomóc ;)

Posted

Niestety - muszisz go ćwiczyć.... i bywac na wystawach. Mój w lutym konczy 2 lata i od marca tego roku wlaściciwie jest ok, no teraz to już super. To mój pierwszy pies co tak reagował na wystawy (on chyba też ich nie lubi jak i ja...)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...