Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agusiazet napisał(a):
Nie bardzo rozumiem z tą karmą, czy Maksiu ma ją kupioną, czy nie?


Kupioną myślę ma - bo Anetka nigdy nie zawiodła. (może jest problem z dowiezienim do P. Irenki)
Zadzwonie dzis po 12.00 do P. Irenki i się dowiem czy dzwoniła do Anetki i czy się umówiła na dostawę karmy.

Posted

Dzwoniłam do Pani Irenki i ją obudziłam - mówił, ze sobie troche pospała:p.

Pani Irenka mówiła, że była w sklepie i poprosiła o karmę, wprawdzie Anetki nie było - ale osoby tam będące powiedziały że przekażą.

Tak więc P. Irenka i Maks cierpliwie czekają.

Posted

nie byłam:oops: u mnie szpital w domu TZ chory ma zapalenie żołądka i dwunastnicy syn ma różyczkę a ja zapalenie gardła i krtani :(jak tylko troszkę wydobrzejemy na pewno podejdę do Pani Irenki i Maxa
Aneta jest na urlopie

Posted

elapieczus1 napisał(a):
nie byłam:oops: u mnie szpital w domu TZ chory ma zapalenie żołądka i dwunastnicy syn ma różyczkę a ja zapalenie gardła i krtani :(jak tylko troszkę wydobrzejemy na pewno podejdę do Pani Irenki i Maxa
Aneta jest na urlopie



Ele bardzo mi przykro, skąd te choróbska - jakis wirus?

Zyczę oczywiście szybkiego powotu do zdrowia.

Posted

Dzwoniłam dzis do Pani Irenki,

KARMA DOSTARCZONA - bardzo dziekujemy:p.

Pani (Agnieszka) która dostarczyła karme kazała wszyskich pozdrowić na wątku Maksia, więć przekazuję pozdrowienia:loveu: i bardzo dziekujemy.

Krótko rozmawiałam z Irenka bo była z Maksem na spacerze i szczekały strasznie psy i słabo ją słyszałam, zadzwonie do niej jutro.

Posted

ja mam guza na tarczycy do usunięcia ale nie mam ubezpieczenia :(dopiero we wrześniu będę miała i myślę że może jaieś jest osłabienie organizmu bo ja co miesiąc to przechodzę TZ 10 lat temu miał pękniętego wrzoda i takie zapalenia to podobno u wrzodowców się często zdarzają a różyczka u Łukasza z przedszkole przyniesiona:( pozdrawiamy Panią od paczki świątecznej Łukasz miło ją wspomina:)

Posted

elapieczus1 napisał(a):
ja mam guza na tarczycy do usunięcia ale nie mam ubezpieczenia :(dopiero we wrześniu będę miała i myślę że może jaieś jest osłabienie organizmu bo ja co miesiąc to przechodzę TZ 10 lat temu miał pękniętego wrzoda i takie zapalenia to podobno u wrzodowców się często zdarzają a różyczka u Łukasza z przedszkole przyniesiona:( pozdrawiamy Panią od paczki świątecznej Łukasz miło ją wspomina:)



Oj, jak miło:) Może znowu jakaś transakcja wymienna na rzecz Pani Irenki?

Posted

elapieczus1 napisał(a):
ja mam guza na tarczycy do usunięcia ale nie mam ubezpieczenia :(dopiero we wrześniu będę miała i myślę że może jaieś jest osłabienie organizmu bo ja co miesiąc to przechodzę TZ 10 lat temu miał pękniętego wrzoda i takie zapalenia to podobno u wrzodowców się często zdarzają a różyczka u Łukasza z przedszkole przyniesiona:( pozdrawiamy Panią od paczki świątecznej Łukasz miło ją wspomina:)



Bardzo mi przykro:glaszcze:, życzę Wam duzo zdrowia:buzi:

Posted

Rozmawiałam z Pania Irenką. Była z Maksem na spacerze.
W parku w cieniu i mówiła, że Makasowi wcale nie chce się wracać do domu.

Jeszcze uzupełnienie informacji o karmie - Maks dostał 2 worki :p - wiec na jakiś czas starczy.


Pani Irenka pozdrawia Ele i jej cała rodzinę i życzy oczywiście Wam zdrowia.

Posted

agusiazet napisał(a):
Oj, jak miło:) Może znowu jakaś transakcja wymienna na rzecz Pani Irenki?

co masz na myśli postaram się podejść do Pani Irenki w poniedziałek u nas upaly 37 stopni to co mówią pogodynki to lipa temp jest o 2-4 stopni wyższa niż na mapach pogodynek
dziekuję za życzenia zdrowia Łukasz już zdrowy :) w koncu można pójść na spacer chociaż za gorąco jest jeszcze raz dziękuję :) i pozdrawiam

Posted

agusiazet napisał(a):
Mam na myśli, że może trzeba w czymś cięższym Pani Irence pomoc, w zamian mogę coś zakupić i wysłać dla Twojego synka!


Łukasz napewno by sie ucieszył:p.
Ela miała dzis byc u Pani Irenki, to mam powie, czy jakas pomoc jest jej potrzebna.

U nas upał :cool1:straszny. Jeszcze rano jakoś da się żyć. W sobotę i niedzielę wstawałam z moją sunią rano i na 2 godziny do parku. pózniej do 17. w domu i opóźniej znów do parku.
Między drzewami jeszcze da się wytrzymać i nawet jest przyjemnie. Tylko ta droga po betonowej ulicy - tragedia - naszczęście namy bisko park, tak okołu 5 minut drogi.

Posted

Dzwoniłam do P. Irenki.
Mówi , ze czuje się nawet dobrze. Przeszedł ból nóg. (może jest ciepło i dlatego:roll:)
Jak dzwoniłam to własnie była w drodze do przychodni zapisać się na lampy - była w wczoraj u ortopedy i dostała skierowanie.

U Maksa też wszystko dobrze. Na zwolnionych obrotach , ale jakośc sobie żyją:p.

Posted

bardzo dobre wiadomości, jakos tydzie temu spotkalam ich wygladali kwitnoaco a czarny humor Pani Irenki mnie oczywiscie wbił w rozgrzany chodnik -:
codzienie wieczorowa pora zbieram sie aby zadzwonic i zawsze cos wypadnie - wiem ze to zadne wytłumaczenie - ale na swoje usprawiedliwienie napisze tak wmpracy jakos sajgon mamy, ta pogoda mnie dobija - kurcze nawet nie wiedziałam , ze ten upał by nie powiedziec żar - wpływa na moj biedny organizm po tyrce najchetniej spalabym tylko, a wieczorem jak wstaje Strong molestuje mnie o spacer wiec idziemy ja ledwo powłucze nogami on kica na trzech łapach z wywalonym jęzorem
masakra czekam na deszcz

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Dziś rano MAKS [']
odszedł za Tęczowy Most..


MAKSIU spotkasz tam wiele naszych psiaków['],
i dogomaniaków[']
moja MURKA[']
zaopiekuje sie TOBĄ MAKSIU[']

.........
To tylko pies, tak mówisz
tylko pies...
a ja Ci powiem
że pies często więcej jest niż
człowiek
on nie ma duszy mówisz
popatrz jeszcze raz
psia dusza jest większa od psa
i kiedy się uśmiechasz do niej
ona się huśta na ogonie a
kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba
to niedaleko pies wyrusza
przecież przy Tobie jest psie niebo
z Tobą zostanie jego dusza
........

DOGOMANIACY-dziękuję WAM
za opiekę nad MAKSEM[']
przez tyle lat....
współczuję p.IRENCE ...

Posted

Bardzo mi przykro, to kolejny pies, który odszedł, a którego losem się przejmowałam! Maksiu, bądź szczęśliwy za TM. Współczuję Pani Irence - straciła najlepszego przyjaciela!

Posted

Przeczytałam cały wątek od początku...Popłakałam się.
Współczuję Pani Irenie.
Maksiu biegaj szczęśliwy za TM.

A dla Was dziewczyny za pomoc dla Maksia i Pani Irenie-Wielkie brawa się należą.
Macie wspaniałe serca.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...