Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U mnie wszystko dobrze. Moja tymczasowa Mila znalazła fajny domek i w sobotę jedzie grzać w nim doopkę:) Sporo mieleckich psów jutro jedzie do domów, dzięki niemieckiej fundacji, w tym i moja podopieczna Zamojska kułata Lusia, wiec inna bida trafi na jej miejsce do hoteliku w Brzyściu! Oby tylko nie było gorzej:) Pozdrowienia dla Pani Irenki:)

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kurcze mi teraz gdy Łukasz poszedł do szkoły trudno znaleźć czas po południu ale w końcu muszę się zebrać i podejść do P Irenki chciałabym umyć okna jeszcze teraz a potem dopiero na święta

Posted

poszukuję osób ze Szczecina ,którym mogłabym przekazać fanty na bazarki sama zdjęć niestety nie dam zrobić mój aparat niestety szwankuje a na pewno znalazłabym troszeczkę i książek i ubrań na pewno coś się przyda ważna informacja bazarki miałyby iść na Skarpetę im Talcott

  • 2 weeks later...
Posted

witajcie przyszłam się tu wyżalić bo na razie sama w domu siedzę i nie mam komu a wszystko się we mnie gotuje Łukasz jak wiecie poszedł do szkoły ,z wielkim lękiem akurat do tej go posyłałam bo podczas zapisu dyrektorka patrząc na mnie i mojego syna od razu warknęła:-mam nadzieję że jest inny niż starszy i grzeczniejszy będzie (starszy nie miał najlepszej opinii wszyscy o nim mówimy Pan Chodzący Katastrofa bo czego sie nie dotknie wszystko zepsuje pechowiec z niego straszny w szkole zawsze na niego wina była zrzucana wszyscy uciekli on zostawał:( )no i zaczeło sie np dziś wkurzony na maksa uderzeniem dziewczyny(nie jednej) z 5 klasy tornistrem w głowę nie wytrzymał i hukną na nią (nie bronię go wręcz reprymędę dostał że ma zęby zaciskać ale sie nie odzywać ,nie wolno brzydko mówić itp itd)notabene nigdy nikt nie skarżył sie że Łukasz brzydko mówi nigdy nie słyszałam bluzgania przez niego ,ograniczyłam wychodzenie na dwór żeby nie miał z patologią mieszkającą w naszym bloku(mówię o pijakach i ich rodzinach )żadnych kontaktów w zamian chodzę z nim do parku lasu w czwartki do muzeum(darmowe bilety)żaden sąsied nie powie ze moje dziecko jest nieznośne wszystkim mówi pierwszy dzień dobry (jako jedyny z 9 dzieci mieszkających w naszej klatce)starałam się nauczyć go szacunku do Pani sprzątającej nie śmieci wrecz zwraca innym uwagę że robić tego nie wolno i razem z innymi sprząta podwórko.A więc dziś powiedział do tej dziewczyny (może nawet pierwszy raz)k....a uważaj oczywiście zostałam wezwana do szkoły dziecko płacze,dyrektorka wydziera się na niego ,,ty gówniarzu niewychowany,,a do mnie mówi że jestem niewychowana bo żadne z moich dzieci nie grzeszyło posłuszeństwem i że dzieciaka nikt w klasie i przedszkolu nie lubił .Wtej sytuacji powiedziałam że nigdy u dziecka nie słyszałam przekleństw i że być może usłyszał je gdzie indziej na to ona mi przerywa mówiac że to moja wina ...i dalej swoje Robert był niegrzeczny to Łukasz też źle sie zachowuje .Nie wytrzymałam i powiedziałam jej że nie muszę tego słuchać i wychodzę zabrałam Łukasza.Zrobiłam tak bo po pierwsze wg mnie ma podejście nieprofesjonalne każde dziecko jest inne jak można nie znając dziecka zakładać że jest urwisem?Łukasz jest dzieckiem bardzo wrażliwym, wychowywanym całkiem inaczej niż 18 letni już starszy syn inaczej nie znaczy że mu pobłażam wręcz przeciwnie wymagam dużo poswięcając mu max mojego czasu może źle myśle ale uważam też że dyrektorka najpierw powinna porozmawiać ze mną bez dziecka a dopiero potem ew z nim,po drugie nawet nie wysłuchała co ma do powiedzenia sam Łukasz w swojej obronie :(

Posted

Bardzo nieprofesjonalny ten dyrektor. I na 100 procent powinien być sprawiedliwy, zwłaszcza, że sprawa dotyczy 7-latka!!! Ja też pracuję w szkole, ale nigdy bym się tak w stosunku do malucha nie zachowała, nawet, jeśli jest winny. Moim zdaniem, jesli szkoła już z góry jest negatywnie nastawiona do Twojego syna powinnaś go przenieść do innej szkoły, gdzie nie będzie miał od razu przypiętej łatki. Tylko nie zawsze da się to zrobić!

Posted

współczuje Elu , mysle ze najwzniejsza rzecza jak teraz powinnas zrobic to długa i spokojna rozmowa z Łukaszem potem idz jeszcze raz to tej nadgoriwej i oceniajacej po pozorach dyrektorki, zapytaj sie jej czy ona wdzi jakies rozwiaznie czy tylko zauwaza niewlasciwe zachowanie twoich dzieci po tej gadce szmatce z dyrektora placowki zwanej szkola podstawowa wybralabym sie do kuratorium i do wydziału oswiaty w urzedzie miasta - na to ostanie poczekaj po wyborach az ziemnia dyrektorke wydzialu i wice prezydenta odpowiedzialnego za ten wydzial .
dziwne ze latka przypisywana twoimu starszemu dziecku został automatycznie przypieta Łukaszowi i tobie
hehehhe nie przejmuj sie tylko zacznij dzialc zawsze to troche nastraszysz ta pania ktora bedac pedagogiem zachowala sie jak zwyczajna szmata
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa kiedy idzemy do Irenki ? daj znak na gg nie zagladam tutaj czesto

Posted

[quote name='elapieczus1']może ktoś pomoże?
http://www.dogomania.pl/threads/194904-Różności-książkowe-na-Skarpetę-im.-Talcott-do-31-października

ale żeś ksiązek wystawiła
myślę, ze za małe ceny im dałaś
i zdecydowanie powinna być licytacj
10 zł za ksiązkę "co pomaga a co szkodzi" to rozbój w biały dzień:crazyeye:

dziewczyny podobnie jak Ela chcialam was zaprosic na bazarek, zbieramy na jedzenie dla koni
brakuje nam juz niewiele
zbieramy po 5,5 zł
może możecie nas wspomóc?
tak nieduzo juz nam zostało
a nie wiem jak juz zachęcac ludzi i zapraszac do udziału w bazarku
bazarek na jedzenie - cegiełkowy


żeby nie było, ze tylko o bazarkach
podczytuja watek regularnie
tylko jakoś nie składa mi się ze nie wiem co napisac
ale jestem stałym podglądaczem ;)

Posted

Elu, jak poszło w szkole. Miałaś przeprawę, kurcze - bardzo współczuję.

Książki Ela wystawiła bardzo fajne, a co do cen - to nie wiem co myśleć. Tak trudno coś sprzedać na bazarku. Zrobiłam bazarek dla Władka - pieska, na którego zbieramy na hotelik - ciągle jest za mało deklaracji, wystawiłam książki po 5,00 zł i nic:shake:

Jutro wejdę na bazarek dla koni, coś wpłacę. Może powysyłać PW do Ludzi z zaproszeniem na bazarek - taka " agresywna" ;) reklama.

A i zadzwonię do Irenki - spytam co słychać.:p

Posted

taki juz urok bazarków ze czasmi idzie wszystko jak leci a czasami naprawde fajne rzeczy nie idą

ja zaczelam teraz obchód po watkach ale tylko takich co pisze ew tak jak tutaj pisze bardzo mało ale stale czytam
nie lubię wysyłanai pw z zaproszeniami na bazarek
ale jak nie uda sie dozbierac do końca tyg to pewnei wyslę do kilku osob które mnie czasami bombardują pw z zaproszeniami
choc nasze drogi na dogo sie nei krzyzowały ;)

zadzwoń zadzwoń bo ciekawa jestem :oops:

może bym jakas pare aniołków dla pani Irenki wydziergała na boże narodzenie?

Posted

wyślij, wyślij.:p.
Wiesz ja rozumiem, że czasami "zaproszenia" mogą być różnie odbierane i mogą być męczące.
Sama w pracy mam chyba ze 20 telefonów z propozycją zakupu czegoś. Ale w przypadku pracy najbardziej mnie męczy to, że jak mówię nie dziękuję - to mam wrażenie, żę one są bardzo na mnie obrażone.

A tu jak dziewczyny przysyłają mi jakieś zaproszenie, to chyba rozumiem, że bardzo potrzebują wsparcia.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

[FONT=Times New Roman]Dzwoniłam dziś do Pani Irenki .[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Pogadałyśmy trochę tak o wszystkim.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Pani Irenka czuje się różnie, myślę, że jak to na wiek to raz lepiej raz gorzej. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Mówi, że jak zawsze pobolewają ją nogi.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Maksia nie ma więc wychodzenie z domu ogranicza się do pójścia do sklepu i do lekarza, a tak to leży w domu i ogląda telewizję. Dobrze, że choć gotuje sobie.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Mówi, że na wybory nie poszła - bo ją zdenerwowali (tu wolałam nie pytać, kto), poza tym mówiła, że nie poszła, bo żeby głosować to trzeba było by się wystroić - a ona nie bardzo ma, w co. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Myślę, że Pani Irenka sama trochę stwarza sobie problemów, ale cóż to jest samotność, brak bycia potrzebnym, brak oparcia w rodzinie - to słychać jak się z nią rozmawia, a niektóre jej wypowiedzi są takie, że ręce opadają Np:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Mówi, że przestała brać jeden lek na serce - bo on powodował, ze miała bardzo sucho w gardle i że wystapiło w jamie ustnej jakieś uczulenie. Poszła do Laryngologa - dostała leki do ssani i już jest lepiej. [/FONT]

[FONT=Times New Roman]Ale ja z pytałam , co z tym lekiem, który odstawiła może on był potrzebny - na to Pani Irenka, ze przecież i tak kiedyś trzeba umrzeć - już parę razy to od niej słyszałam - czasami zamieniam to w żart, ze trzeba jeszcze trochę pożyć, ale nie jest to fajne.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]I tak to wyglda u Pani Irenki. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Pozdrawiam odwiedzajacych watek. :p[/FONT]

Posted

[quote name='ALMA2'][FONT=Times New Roman]Dzwoniłam dziś do Pani Irenki .[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Pogadałyśmy trochę tak o wszystkim.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Pani Irenka czuje się różnie, myślę, że jak to na wiek to raz lepiej raz gorzej. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Mówi, że jak zawsze pobolewają ją nogi.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Maksia nie ma więc wychodzenie z domu ogranicza się do pójścia do sklepu i do lekarza, a tak to leży w domu i ogląda telewizję. Dobrze, że choć gotuje sobie.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Mówi, że na wybory nie poszła - bo ją zdenerwowali (tu wolałam nie pytać, kto), poza tym mówiła, że nie poszła, bo żeby głosować to trzeba było by się wystroić - a ona nie bardzo ma, w co. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Myślę, że Pani Irenka sama trochę stwarza sobie problemów, ale cóż to jest samotność, brak bycia potrzebnym, brak oparcia w rodzinie - to słychać jak się z nią rozmawia, a niektóre jej wypowiedzi są takie, że ręce opadają Np:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Mówi, że przestała brać jeden lek na serce - bo on powodował, ze miała bardzo sucho w gardle i że wystapiło w jamie ustnej jakieś uczulenie. Poszła do Laryngologa - dostała leki do ssani i już jest lepiej. [/FONT]

[FONT=Times New Roman]Ale ja z pytałam , co z tym lekiem, który odstawiła może on był potrzebny - na to Pani Irenka, ze przecież i tak kiedyś trzeba umrzeć - już parę razy to od niej słyszałam - czasami zamieniam to w żart, ze trzeba jeszcze trochę pożyć, ale nie jest to fajne.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]I tak to wyglda u Pani Irenki. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Pozdrawiam odwiedzajacych watek. :p[/FONT]


dzięki za inf :)

to ja teraz sama do siebie napisze - nie zapomnieć wysłąc Pani Irenia aniołków, nie zapomnieć !:mad:

Posted

Niestety jak sie jest samotnym, to rozne mysli czlowiekowi przychodza do glowy. Najgorzej sie czuc takim niepotrzebnym :(
Biedna Pani Irenka.

Bedziecie organizowac jakies male mikolajki Pani Irence?

Posted

Ulka18 napisał(a):
Niestety jak sie jest samotnym, to rozne mysli czlowiekowi przychodza do glowy. Najgorzej sie czuc takim niepotrzebnym :(
Biedna Pani Irenka.

Bedziecie organizowac jakies male mikolajki Pani Irence?



Bardzo chetnie, jakieś propozycje? - czy każdy według swoje uznania cos wysle:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...