ALMA2 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Miło czytać dobre wieści o MAkSIU:p A jak samopoczucie;) Pani Irenki Quote
dusje Posted July 13, 2008 Posted July 13, 2008 To podniose wateczek Maksiunia - naszego radosnego kreciogonka:multi::loveu: Juz za tydzien jestem w z cala familia w Pl. Tygodnia tez potrzebuje na sprawy organizacyjne, a po ich zalatwieniu zapraszam ciocie Irenke i Maksika na wywczasy:lol: Troszke sobie powesze i postaram sie znalezc dla Irenki zabiegi na jej dolegliwosci, musi sie udac. Pozdrawiam i buziaki sle dla anielic z calego kraju:loveu: babeczki, jestescie super:multi: Quote
AMIŚKA Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 dusje napisał(a):To podniose wateczek Maksiunia - naszego radosnego kreciogonka:multi::loveu: Juz za tydzien jestem w z cala familia w Pl. Tygodnia tez potrzebuje na sprawy organizacyjne, a po ich zalatwieniu zapraszam ciocie Irenke i Maksika na wywczasy:lol: Troszke sobie powesze i postaram sie znalezc dla Irenki zabiegi na jej dolegliwosci, musi sie udac. Pozdrawiam i buziaki sle dla anielic z calego kraju:loveu: babeczki, jestescie super:multi: Cieszę się niezmiernie:lol::multi:że bedziesz:multi: i wpraszamy sie z Anka G.na grila:loveu::loveu: Lekarstwo dla Maksa kupiłyśmy i AnkaG dzis ma zanieść p.Irence:lol:;) Quote
AnkaG Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Byłam u Maksia. lekarstwo zaniosłam. W końcu tak wyszło, że ja z Amiśką załatwiłyśmy lek i Atena załatwiła. :cool3: Maksio miewa się dobrze . Futerko ładne, milutki jak zawsze. Wyszedł po mnie do windy. :razz: Maksio to typ co kooocha wszystkich ludzi. :lol: Z tego co wiem to karma jest na dwa miesiace. Pewnie pod koniec wakacji będziemy znowu prosić o pomoc dobre duszki ... Zapomniałam zabrać aparat fot. :oops: Quote
dusje Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 [quote name='AMIŚKA']Cieszę się niezmiernie:lol::multi:że bedziesz:multi: i wpraszamy sie z Anka G.na grila:loveu::loveu: Lekarstwo dla Maksa kupiłyśmy i AnkaG dzis ma zanieść p.Irence:lol:;) Cala nasza rodzinka zaprasza Amisko i Aniu:multi::multi::multi: Dam znac juz z Pl i bardzo sie ciesze ze nasz kochany Maksik ma sie juz lepiej:multi:I wlasnie takie dobre wiesci napedzaja do dzialania. Maksiu, hop :loveu: podaj lape i popros dobre ciotki o pare zlociszkow na papuniu..........:lol: Quote
ALMA2 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Nio, ciotki zazdroszę wam możliwości wspólnego glilowania:beerchug::eating::knajpa:. Koniecznie poprosimy przy nastepnej wizycie o zdjecia naszych gwiazd. I czywiście prosimy o informacje o zbiórce kaski na jedzono dla Maksia Quote
Talcott Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Przeczytałam wątek i jestem pod wrażeniem. Kochane jesteście Cioteczki!!! Niezawodne. Szczególnie ciepło uśmiecham sie do Ciebie Dusje - dobrego duszka !!!:Rose::Rose::Rose: Mam propozycję - może dobrze byłoby założyć Pani Irence konto w banku - np w Lucas Bank - oni są bardzo przyjaźni i pomogą gdyby P. Irenka miala kłopoty z używaniem karty itp. To uprościłoby znacznie przekazywanie pieniędzy dla Niej - przekaz pocztowy jest uciazliwy dla obu stron. Pieniądze na karmę wpływałyby do Anety, a te dla P. Irenki na jej konto. Sama chętnie się właczę żeby pomóc tak uroczej Pani i jej Maksowi - Pozdrowienia dla Jej Maksa od mojego Maksa:loveu::loveu::loveu: Quote
dusje Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Talcott:lol: Witaj w klubie przyjaciol Irenki i Maksia:loveu:Kazda pomoc na wage zlota. Dziekuje za cieple slowa pod moim adresem :oops:ale tutaj kazdy jak jeden maz pomaga:lol: najwazniejsze ze Irenka nie jest juz sama i ze Maksio moze zawsze na nia i na nas liczyc:multi: Teraz kilka slow o wakacyjkach Irenki i Maksia. Pogoda nawet dopisywala choc deszczyk nas nie ominal. Ciocia Irenka ma zwyrodnienie kregoslupa zatem zaliczyla masazyk x 5. Niestety, nie zdazylismy wykonac calej serii ale nadrobimy juz niebawem bo ciocia ma przykazane przeze mnie ha ha ubieganie sie o skierowanie jej do sanatorium na tzw. zabiegi ambulatoryjne. Czas pokaze kiedy i jak bedzie mogla zrealizowac ten plan. Maksio zostal przebadany przez b. dobrego weta/ zna go doskonale AnkaG/ i wychodzi na to ze chlopczyk ma nuzenca. Dostal antybiotyk w zastrzyku juz na dzien dobry, a cuicocia ma mu zaaplikowac w domu przez 7 dni kolejne zastrzyki. Potem 7 dni przerwy i zobaczymy czy bedzie potrzebna kolejna kuracja. AnkaG zna sprawe i bedzie pilotowac. Zdjecia z wakacji wrzuce juz niebawem a poki co pozdrawiam wszystkie ciotki:loveu: Quote
dusje Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Czuje te zapachy z grilla ale dlaczego nie podaja do stolu????:mad: Quote
dusje Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Odwiedzili nas kuzyni:lol: a ten po prawej odpowiedzialny jest za grilla. Quote
dusje Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Jak fajnie posiedziec i zazyc swiezego nadmorskiego powietrza:lol: Quote
romenka Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Kochana Magdunia i jak zwykle o wspaniałym,złotym SERDUSZKU!!!!Pozdrowienia dla Pani Irenki i wszystkich cioteczek odwiedzających ten wątek w szczególności Madzi (Dusje) PS>Madziu daj znak życia. Quote
AnkaG Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Udało mi się spotkać z dusje i Irenką. :multi: Fajne są takie spotkanka. W czwartek planuję zabrać Maksia na kontrolę do weta. Quote
dusje Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Spotkanko fajne, jeno ciut za krotkie, za rok powtorka w wersji lux:evil_lol: :lol: Anka, nie wymigasz sie tym nastepnym razem od jedzenia,:mad: ha ha. Ciekawa jestem, czy leczenie kochanego wecika poskutkowalo i czy rzeczywiscie postawil dobra diagnoze? Szczerze, bylabym szczesliwa gdyby Maksik:loveu: mogl w koncu jesc to co lubi. Zaciskam mocno kciuki az do czwartku:lol: Maksik trzymaj sie lalus:multi: Aniu, masz ty skypa kochanie? Jak nie, to zaloz prosze, pomoze w kontaktach: goraca linia Maks i Irena:lol: Buzka dla Ciebie i naszych milusinskich, dla nieobecnych tu dzisiaj anielic tez:loveu: Quote
AnkaG Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Madziu skypa nie mam i nie będę mieć bo wogóle mam słaby dostęp do kompa. Wysłałam ci SMS. Maksiu od jutra dostaje drugą dawke leku na nużeńca. Rany przyschły ale dopiero za dwa tygodnie będzie kolejna wizyta u wetów i wtedy będzie więcej wiadomo. Madziu wetka Basia G. potwierdziła, że zmiany na brzuchu ma Maks typowo alergiczne. Może to byc alergia na pyłki, kurz ... Sprawdziła w ksiązeczce co Maks dostawał i czym był leczony. Sterydy odradza bo to pomoc chwilowa. Ten antybiotyk co Maks dostawał na pęcherz to gdyby te zmiany na łapach które zauwazyłaś były bakteryjne toby wytłukł. Kazała też spróbować wapno podawać. Kupiłam w syropie dla dzieci o smaku bananowym. Ciekawe czy bedzie Maksowi smakować ... :evil_lol: I siemie lniane na ochronę żołądka. Quote
AnkaG Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Buuu nikt nie zagląda do Maksia. :-( Dzisiaj byliśmy na wizycie u weta. Dalej twierdzą, że to nużeniec. :cool3: Wg ich opinii takie zmiany co ma na łapach to nie są alergiczne. Maksio dostał zatrzyk - antybiotyk a w poniedziałek jedziemy na kolejny zastrzyk. Dzisiaj nic nie zapłaciliśmy - weci uwzględniają to, że Maks jest pod opieką ludzi dobrej woli. :lol: Quote
shirrrapeira Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Ja zagladam i podziwiam zdjecia Maxia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.