dusje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Tak tak, imiennik naszego Maksia i podobno jego rowiesnik i taki sam przylepny jak nasz:lol: Quote
dusje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Niestety imageshack przestal ladowac fotki zatem jutro kilka innych i tez fajowych. Calujemy Was mocno a po przyjezdzie do szczecina Ciocia Irenka opowie Wam jak "przezyla"ten horror ze mna:evil_lol::evil_lol: Quote
dusje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Od lewej Ciocia Irena, Max, Pan Mlynarz i Sasiadka nasza-Holenderka rdzenna mieszkanka Cothen. A Max od mlynarza to znow smutna historia:-( Pan oddal go do schronu z powodu jego leciwego wieku:mad::mad:i obawy przed wysokimi kosztami leczenia itp. Na szczescie odnalazl go wsrod wielu innych mlynarz i kocha ponad zycie bo Max to slodziak:lol: Quote
dusje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Sasiadka w dali, na poprzedniej focie malo ja widac he he Quote
dusje Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 A moze by tak do sklepiku po kielbaske zachwalana przez przemila i sympatyczna Holenderke Joke? Quote
AMIŚKA Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Ot przyszlo na stare lata cioteczce Irence i Maksiowi po jakis Holandiach sie włóczyć:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: jakies wiatraki i pałace zwiedzać:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: tak,tak wierzcie że nie wiadomo co komu pisane:loveu::loveu::loveu: cioteczka Irenka w futra odziana :cool3: dopiero z Maksiem bedzie w Szczecinie szpanować;);) i jak moje jamnisie z Maksiem sie dogadają, jak one flamandzkiego czy innego ni w ząb:cool3: Roksanko musimy chyba u cioteczki prywatke powitalną zrobić:multi::multi: Quote
Roxana Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Ja u nich na pewno będę tylko nie wiem czy w poniedziałek dam radę a jak nie to we wtorek wpadnę, choć na chwilę :) Piękne fotki Madziu :loveu: Quote
ALMA2 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Dziękujemy Madziu za relację. Pani Irenka wygląda suuuper, taka elegancka. Pewnie wypoczęła, zwiedziła, wiele zobaczyła a głowę ma pełną miłych wrażeń:lol:. Pozdrawiam, Bożena Quote
katarzyna kuczewska Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu: pieknie wyglada nasza Pani Irenka i Maksiu :) dla MADZI :klacz::klacz::klacz::Rose::Rose::Rose: Quote
dusje Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Kochane dziewczyny:lol: Ciocia Irenka juz w drodze do Polski. Zrobilo mi sie bardzo smutno:-(:-(:-( bo to wspaniala cudowna i najrowniejsza babeczka pod sloncem:loveu:Trudno nam bylo sie rozstac.....lezki same jakos tak poplynely....Kochany Maksik jest naprawde niezwyklym psiakiem. Wyobrazcie sobie ze tak sie przywiazal do moich kundli ze wzial na siebie hi hi obowiazek chronienia ich przed wszelkim zlem tego swiata he he. Rufus oddalil sie na spacerze i Maks czekal na niego a kiedy tamten wylonil sie z krzakow Maks ofuknal go nalezycie i zagonil do nas:evil_lol: Toska pokazywala Maksiowi zeby na wszelki wypadek i dalo sie zauwazyc ze ma przed nim respekt a Maksiul chcial sie jedynie z nia bawic. Bede tesknic za obojgiem:placz:i juz zazdroszcze Wam anielice ze mieszkacie w tym samym miescie i mozecie zawsze wpasc do Cioci. Ciocia ma prosbe. Otoz napisala do niej liscik dogomaniaczka chyba z Wwy, zalaczyla zdjecie swojego psiaka/prawdopodobnie robione w jej domu/ oraz koperte zwrotna ze znaczkiem. Ciocia nie moze odczytac adresu i tym samym napisac do niej pare slow. Jesli ktoras z was rozpozna powyzsze szczegoly to prosze niech poda Cioci wyraznie napisany adres:lol:. Ciocia ma wyrzuty sumienia ze nie moze odpisac. Za chwile wrzuce kilka zdjec ale najpierw ochlone bo wciaz przezywam nasze rozstanie PS Ciocia pojechala komfortowo busikiem i oprocz niej i Maksia nie ma zadnych pasazerow, czyli tak samo jak przyjechala do NL. Quote
dusje Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Wycieczka do Antwerpii ale niewiele zobaczylysmy poza ogromna iloscia sklepow i tlumem ludzi. Fotka zrobiona w centrum na jednej z licznych uliczek handlowych:lol: Quote
dusje Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Co sie robi po znalezieniu parkingu?:lol: Ano pierwsze kroki do cafe Robinson:evil_lol: Quote
dusje Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Gdzie te babeczki mnie zaciagnely? Ja chce spac:lol: Quote
dusje Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Ten sklep odebral mi na dlugo dobry humor. tu sprzedaja szczeniaki siedzace za szyba, jak rybki w akwarium:mad::mad: Quote
dusje Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 jestesmy w Zeewold nad jeziorem i na plazy przez caly rok dostepnej dla psiakow:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.