Anne&Mila Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Cześć Dziewczyny - Szczecińskie Dobre Duszki ( i nie tylko szczecińskie:cool3:). Od dłuższego czasu śledzę historię Pani Irenki i Maksia, ale nie umiałam się tu do końca zarejestrować(lol - moja poczta przerzuciła link do zakończenia rejestracji do spamu i dop. teraz mnie natchnęło:eviltong:). Super, że się tak ułożyło. Takie histrorie pozwalają wierzyć w bezinteresowne dobro. Hmm, dobry pomysł, żeby teraz pomyśleć już o Wielkanocy. Ja dla Maksia mam 2-3 puszki szwedzkiej karmy. Jest ekstra. Moja Mila (bobtail) uwielbia! Maksiu pewnie też polubi. ;) Dusje! Moja teściowa mieszka w NL we Vroomshoop. Może będą jechać na święta do szczecina. Może da się zorganizować transport paczuszki? Pozdrawiam Was! Quote
dusje Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Witamy Anne & Mila Fajnie, ze zajrzalas na watek pani Irenki i Maksiunia. Chetnie skorzystam z mozliwosci przekazania paczki przez tesciowa, choc do jej miejsca zamieszkania mam dobre 120 km, ale jeszcze popytam wsrod znajomych czy nie wybieraja sie na swieta. Niemniej jednak dziekuje serdecznie za propozycje i jakby co to zapukam do ciebie;) Maksiulkowi na pewno beda smakowaly twoje puszeczki ale warto zapytac szczecinskie duszki czy moze to jesc, bo zdaje sie mial jakies alergiczne problemy. Dziewczyny znaja szczegoly. Pozdrawiam:multi: Quote
Roxana Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Maxiu niestety nie może jeść puszek- musi być na specjalnej suchej diecie, właśnie z powodu alergii. Quote
dusje Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 No to musi zapomniec nasz mis takie lakocie. Moze w takim razie jakis niewielki datek Anne na zakup tej specjalistycznej karmy dla Maksia.Oj, przepraszam za bezposrednie myslenie;) Kartka dla Pani Irenki ode mnie juz w drodze do niej, mysle ze z paczuszka nie bedzie problemu bo chyba juz wiem kto ja zabierze;) Niestety nie przyjade na Swieta, wiem to juz na 100 %, ale nie zaluje. Juz w sobote bedzie u mnie na DT Zabunia z Gdyni i priorytetem beda jej sprawy a nie moje. Szukamy jej domku a ja mam cicha nadzieje ze do maja sie znajdzie takie serduszkowe lokum i serduchowi ludzie i przyjade sobie do Polski bez obaw o Zabuli los:lol: Trzymajcie kciuki za te niewnna istotke prosze. Pozdrawiam serdecznie Quote
Anne&Mila Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Szkoda bo puszeczki są super! Ale jak nie wolno to nie. W takim razie jakoś inaczej wspomogę Maksia. O świętach zdążymy jeszcze pomyśleć, ale Maksiński jeść musi, więc o karmę trza zadbać już teraz. Trzeba Atenę podpytać jak z tym boshem. Pewnie w sklepie jej coś przy okazji zostawię "do karmy". Pozdrawiam wszystkie cioteczki. Quote
Roxana Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Dziś Pani Irenka zadzwoniła do mnie z prośbą o pomoc w pewnej sprawie. Poleciałam do Niej zaraz po pracy i przyokazji nauczyłam Panią Irenkę odbierać smsy :cool3: Może teraz któraś z tych osób co podałam numer do Pani Irenki choć krótką wiadomość napisze do Niej. Dziś się dowiedziałam, ze nikt jeszcze do Niej nie dzwonił... Szkoda, bo Ona tak czeka... Odezwijcie się Cioteczki choć króciutko... Quote
JUMP I DżANA Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Roxana napisał(a):Dziś Pani Irenka zadzwoniła do mnie z prośbą o pomoc w pewnej sprawie. Poleciałam do Niej zaraz po pracy i przyokazji nauczyłam Panią Irenkę odbierać smsy :cool3: Może teraz któraś z tych osób co podałam numer do Pani Irenki choć krótką wiadomość napisze do Niej. Dziś się dowiedziałam, ze nikt jeszcze do Niej nie dzwonił... Szkoda, bo Ona tak czeka... Odezwijcie się Cioteczki choć króciutko... Jestem nowa, na forum trafilam przez a moze dzieki mojej zaadoptowanej Dżance z Olsztynskiego schroniska. Czytam to wszystko o pani Irence i serce sciska ze sa tacy ludzie. Pomyslalam ze i ja moge jakos pomoc moze nam mlodym wyda sie to co napisze smieszne ale nie dla kogos w wieku pani Irenki. Przcuje w przychodni jako asystent stomatologa i mamy dosc spory kontrakt na wykonanie protez zebowych moze sa one potzrebne pani Irence ( za darmo ) tylko trzeba zapytac bardzo delikatnie gdyz jest to dosc krepujacy temat dla ludzi. Jesli beda potrzrebne to dajcie znac dogadamy szczegoly Quote
Anne&Mila Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 JUMP I DżANA! Witaj na forum! :loveu:Cieszymy się, że historia Maksa i Pani Irenki nie jest Ci obojętna. Każda pomoc się liczy. Pewnie Cioteczki, które mają z Panią Irenką bliższy kontakt podpytają ją czy ma taką potrzebę. ;) Czy ktoś może orientuje się jakie inne obecnie potrzeby mają Pani Irenka i Maks? Quote
Roxana Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Wiem, ze Pani Irenka ma akurat nową protezkę, bo rozmawiałyśmy o tym dopiero co :) Pani Irenka była pielęgniarką, więc dla Niej takie tematy nie są akurat krępujące. Tak naprawdę największą potrzebą Pani Irenki jest kontakt z innymi ludźmi. Jest bardzo samotna, praktycznie ma tylko Maxa- sąsiedzi kompletnie do kitu. Jeśli chodzi o rzeczy materialne, to w życiu nie przyjełaby gotówki. Ale artykuły spożywcze- takie trwałe to zawsze się przydadzą. Jedna Cioteczka kompletuje dla Pani Irenki teraz ubranka. Jeśli chodzi o Maxia to dla niego potrzebne są pieniążki na karmę, ponieważ musi mieć kupowaną dość drogą specjalną, ze względu na alergię. Quote
Roxana Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 To już muszę się Anetki zapytać aby nie pokręcić nazwy. Anetka z racji tego, że prowadzi sklep z asortymentem dla psiaków, zakupuje karmę w hurtowni dla Maxia i to tylko Ona się tym zajmuje. Jak się dowiem to napiszę. Quote
AnkaG Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Roxanko a Anetka nie pokrywa kosztów karmy z AFN ? Tam jest trochę kasy na Maksia. Quote
Roxana Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Teraz już będzie ściągać z AFN na karmę. Do tej pory dysponowała pieniążkami na karmę dla Maxia, które dostała od Dogomaniaczki osobiście. Dlatego ja piszę, ze pomoc dla Maxa jest najlepsza w formie wpłat na karmę, przecież nawet najmniejsza suma pomoże, bo innej pomocy narazie nie potrzeba. Quote
katarzyna kuczewska Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 kochane ja mam te pieniazki u siebie ale moje zdrowie szwankuje i jakos tak głupio wyszło:oops::oops::oops::oops: dzis 100zł dotarcze bo nasz wspaniały darczynca dał mi je jeszce raz przepraszam dzis Anetka dostanie pieniazki jeszce raz przepraszam ale czasami w zyciu jakos tak sie dzieje Quote
carolinascotties Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 KAsiu - wracaj szybko do zdrowia :) ja mam dzis nerwa, ze hej:mad: :angryy: przeczytajcie tylko- http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=338406#more :mad: :angryy: Quote
Anne&Mila Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Kasia zdrowiej szybciutko! Ludzie są okrutni. Jak można?:angryy: Quote
katarzyna kuczewska Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 pieniądze dostarczone dzieki dziewczyny wracam do zdrowia wracam mam nadzieje ze te wycieczki po lekarzach juz sie koncza ludzie to ku..a az brak słów:mad::mad::mad: Quote
Roxana Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Kasieńko kuruj się kochana, ja też dopiero co po chorobie jestem... Z czymś takim o czym jest w tych wiadomościach, miałam styczność osobiście jako dziecko. U moich dziadków na wsi mieszkał dziadu, który ubijał psy na tłuszcz i mięso. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy co tak naprawdę się dzieje, dopiero po jakimś czasie do mnie dotarło o co chodzi. Najgorsze jest to, że ludzie z wioski doskonale wiedzieli co on robi i nikt nic nie zrobił, mało tego ludziska kupowali od niego ten smalec... :angryy: Nie dobrze mi jak sobie to przypomnę jak poszłam na spacer na pobliskie tam poniemieckie lotnisko i natknęłam się na skupisko psich szczątek, które odkopały najprawdopodobniej inne psy :shake: Quote
dusje Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Mna rowniez wstrzasnela ta historia, tym bardziej ze wiecej takich potworow na wsiach:angryy: Kasiu wracaj do zdrowia:modla: :modla: Mam dwie wspaniale wiadomosci z dzisiejszego dnia:multi: Otrzymalam liscik od Pani Irenki, piekny i wzruszajacy. Bardzo jej za to dziekuje i oczywiscie odpisze. Wyslalam Jej sms:lol: Druga wiadomosc to.......Gdynska Zabula przebywajaca u mnie na tymczasie, zostaje na zawsze:multi: :multi: :multi: Co za dzien, ale ile radosci. Poki co prosze przekazcie moje usciski Pani Irence i buziaki. Pozdrawiam anielice:lol: Quote
Roxana Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Napewno pozdrowię od Ciebie Panią Irenkę i Maxia uściskam mocno :loveu: Super, że Żabula zostaje u Ciebie :multi: Quote
Anne&Mila Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Dusje to same dobre wieści! :multi: Fajnie, że wszystko fajnie się układa. Quote
dusje Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 My rowniez cieszymy sie ze Zabunia nie musi juz szukac:multi: Kupila madrunia moja serce Pana na zawsze a teraz kokietuje go jak umie najlepiej:evil_lol: Co za kobitka:multi: Roxano, dziekuje za przekazanie pozdrowien dla nasze zlotej Pani Irenki i mruczacego Maksia. Karteczke dla naszej pani zalacze juz w paczuszce, prawdopodobnie okolo 4 kwietnia bedzie jechala znajoma do Pl i zabierze wszytko ze soba. Anielice mile 5 kwiecien tuz tuz a to dzien imienin naszej Pani. Beda karteczki z zyczeniami?:lol: Ciekawa jestem czy pani Irenka otrzymala sms ode mnie? Prosilam by nie odpisywala bo przeciez to znow wydatek. Nieustajace pozdrowienia dla wszystkich Quote
Roxana Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Ja to karteczki posyłać nie będę :) ale wpadnę do Pani Irenki z kwiatuszkami :loveu: Quote
dusje Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 No tak, anielice szczecinskie na miejscu i w kazdej chwili moga osobiscie zlozyc zyczenia solenizantce:lol: a ja tylko pomarzyc moge:oops: ale co tam, moja kartka juz w drodze:eviltong: do Pani Irenki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.