iwonamaj Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Szczęśliwego Nowego Roku dla Pani Ireny i osób, które przyczyniły sie do tego, że Max może być znowu w domku! Quote
Roxana Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 [SIZE="5"]Kochane Cioteczki! [SIZE="5"]Stary rok odchodzi wielkimi krokami, niech więc wszystkie złe chwile zostaną za nami. Nowy niech przyniesie dużo zdrowia, wielewiele radości a przede wszystkim szczęście w miłości. [SIZE="6"]Szczęśliwego Nowego 2007 Roku! [SIZE="4"]Życzy Wam Roxana wraz z całym swoim gronem domowym :) Quote
AnkaG Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Ja mam już kołderkę, karmę, kocyk i .... sznaucerkę ze schronu na tymczasie, którą zabrałam dzisiaj. I jamniczke Bunię na tymczasie u rodziców. Wszystkim cioteczkom życzę samych szczęśliwych dni w nowym roku !!! Quote
dusje Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Drogie Kobietki Pomyslnosci w Nowym Roku 2007. Duzo domkow tymczasowych i jak najmniej kandydatow do nich, niech lepiej maja takie super domki zeby nie szukac dla nich DT. Droga Pani Irenko i Maksiu Niech ten Rok bedzie dla Was szczesliwy i kazde kolejne latka tez:lol: Zdrowka dla Drogiej Pani i cudownego Maksia, pomyslnosci, spokoju i jak najwiecej radosci. Niech slonko Wam swieci lata cale.:lol: Quote
AnkaG Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Wszystkiego najlepszego w nowym roku !!! Finansowo to teraz nie pomogę. W piątek Bunia jedzie do weta robic ząbki i całosciowy przegląd techniczny przy okazji. A 31.12. zabrałam jeszcze na tymczas sznaucerkę ze schronu. Quote
BoWa Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Wszystkiego naj..w Nowym Roku !:smilecol: Ponieważ telefonicznie nie można sie u nas niczego do konca dowiedzieć, byłam osobiście w kasie biletowej i pan mnie poinformowal,że osoba posiadająca bilet miesięczny płaci za psa tak jak za bagaż,tj dopłata wynosi 26zł na miesiąc. Nazywa się to bilet bagażowy, ale pies się zalicza do bagażu wg pana w kasie. Nie wiem,czy o tym wiedzą kontrolerzy.... W każdym razie jutro zabiorę pania Irenę i kupimy te bilety. Może uda nam się przekonać pana,żeby na bilecie napisal "pies", żeby p. Irenie zaoszczędzić ew. klótni z "kanarem". Quote
AnkaG Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Cześc GOWA ! Fajnie, że zajmiesz sie Panią Irenką bo ja mam urwanie głowy. 27 grudnia zabrałam na tymczas jamniczkę od Roxany do moich rodziców, ale to ja muszę weta z nią zaliczać, a 31.12 zabrałam jeszcze sznaucerkę ze schronu - i mam tym sposobem 4 - go sznaucera w domu. :razz: Quote
BoWa Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 No to Ci się rodzina powiększyła :) Bilety zalatwię jutro i zobaczę co jeszcze potrzeba, napiszę. Od niedzieli mnie nie ma, tylko kontakt na komórkę . Szukałam info o akcji w schronie w piątek ale bez skutku, wiesz coś na ten temat? Quote
Romas Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Dziewczyny , zgodnie z zeszloroczna :-) obietnica wpalacilam malutki datek na AFNNŻ z adnotacja dla Ireny i Maxa.Mam nadzieje ,ze pieniadze przydadza sie na leczenie Maxa . Quote
agusiazet Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Ja też wpłaciłam mały datek dla pary przyjaciół!!! Quote
BoWa Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Dziękujemy w imieniu p. Irenki i Maxia:multi: Dziś zrobiłyśmy test Maksowi "na tramwaj", (bo nie wiadomo było czy będzie chciał do niego wsiąść ) skoro ma jeździć do weta codziennie. Wszystko było OK. Max jest duży , w tramwaju wydaje się jeszcze większy, ludzie na niego spoglądali z respektem. Był bardzo grzeczny, w ogole to pies przylepa i gaduła-mruczy, popiskuje, śpiewa:razz: Następnie pojechałyśmy kupiś bilet miesięczny dla p. Ireny i dla Maxa. Pani w kasie była miła i napisała na bilecie bagażowym "pies", zeby nie było wątpliwości w razie kontroli. Koszt biletów 26+26=52 zł Poniewaz bilet ważny jest od jutra, dziś zawiozę ich do weta samochodem, wieczorem napiszę jak było. Quote
katarzyna kuczewska Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 KOCHANA GOWA KOCHANA:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: super że Maksio TAKI grzeczny no i brawa dla jego śpiewu Quote
BoWa Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 No to piszę jak było u weta: Max pięknie wsiadl do auta, położyl się na tylnym siedzeniu. Potem trochę zaczęlyśmy blądzić- gabinet jest na nowym osiedlu i numery domów są nie po kolei- więc Maksio z tyłu próbował nam powiedzieć jak jechać, bo przecież tam już był:razz: Mruczal po swojemu, ale głupia ciotka ni w ząb nie rozumiała... Po szybkiej konsultacji telefonicznej z Anetką trafiliśmy . Maxio wszedl spokojnie(nie to co moja Foksia, którą trzeba wnosić do weta, tak się zapiera). Od dziś Maxio zaczyna systematycznie leczyć uszyska- przez 7 dni zastrzyki przeciwzapalne+ wlewanie do uszu preparatu przecw grzybicy, antybiotyku i przeciwbólowego razem, no i systematyczne czyszczenie go czeka. Pani doktór-przesympatyczna młoda dziewczyna- już "zaklepała" męza do pomocy na jutro,żeby Maksa przytrzymać do tego czyszczenia. Maks baaaardzo nie lubi jak mu sie nawet dotyka tych uszu. Miał krwiaki wcześniej, skóra na uszach wygląda jakby była "artystycznie" pofaldowana i pozrastana - jak go to musialo boleć! Jutro też dostanie specjalny płyn przeciwświądowy, bo się jeszcze drapie. Myślę,że trzeba będzie pomyśleć też o wykąpaniu Maksa. Quote
BoWa Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Bilety na miesiąc od jutra mają, Pani Irena będzie jeździła do weta rano, rownież w sobotę i niedzielę. Myślę,że pieniądze z AFN przeznaczymy na karme i na ew. leki dla Maksa Cioteczki Szczecińskie-Pani Irena , jak się zorientowalam, czuje się bardzo samotna. Gdyby któraś z Was mogła, wstąpcie do niej na chwilę po drodze, zamienić parę słów. Ona się bardzo ucieszy z każdej wizyty. Mnie nie ma w Szczecinie przez następny tydzień albo i trochę dłużej. Quote
BoWa Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 UWAGA! JUTRO O GODZ. 10.30 W NASZYM SCHRONIE BęDZIE TELEWIZJA- jeżeli możecie przyjść i się wypowiedzieć na temat działalności tej naszej mordowni to przyjedźcie! Quote
atena501 Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Sprawa kąpieli Maksa jest właściwie juz dawno załatwiona, bo u mnie jest równiez studio pielęgnacji psów więc Natalia zgodziła sie z moją pomocą wykąpac Maksa, ale w zwiazku z tym , ze moje psiury były chore i musiałam zabierać je do sklepu nie mogłyśmy zrobić tego wczesniej. Teraz moje psiury sa już zdrowe więc Maks zostanie wykąpany. W sobotę chce odwiedzic Pania Irene to pewnie bedę mogła umówić się na poniedziałek. Quote
tanitka Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 no to dowiedzcie się dziewczyny co Pani Irenie wysyłać w paczkach. Wysłałam póki co słodycze dla Pani i co nieco dla Maksa, ale moze potrzebują jakiś konkretów.:lol: Quote
BoWa Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Wydaje mi się że na dziś pani Irena nie potrzebuje na co dzien naszej pomocy-ona dotychczas utrzymywała się z emerytury, skromnie ale wystarczało. Gdyby coś się zmieniło, napiszę. Problemem było opłacenie leczenia Maksia, a to mamy na dziś załatwione. Karma,którą Maksio będzie jadł też już nie obciąza domowego budżetu, a ew. małe wpłaty na AFN pozwolą na jej systematyczne zakupy. Natomiast miły list do pani Ireny jest na wage zlota- ona nie ma nikogo oprócz Maksia i mimo tego, że go bardzo kocha, chciałaby mieć więcej kontaktu z przedstawicielami swojego gatunku ;) Quote
katarzyna kuczewska Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 no to czas na herbatke u Pni Ireny postaram sie być u niej w niedziele tak około 15.30. Quote
tanitka Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Natomiast miły list do pani Ireny jest na wage zlota- ona nie ma nikogo oprócz Maksia i mimo tego, że go bardzo kocha, chciałaby mieć więcej kontaktu z przedstawicielami swojego gatunku ;-) dobra:lol: Quote
BeataJ Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 A na jaki adres mozna wyslac list do pani Irenki? Z wielka checia to zrobie. Beata Quote
BoWa Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Wyslalam Ci na pw. Dzięki za zainteresowanie :) Quote
tanitka Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 a może jakieś akcesoria dla Maksa są potrzebne? nowa obroża, smycz, leżanko??:razz: Quote
atena501 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 tanitka napisał(a):a może jakieś akcesoria dla Maksa są potrzebne? nowa obroża, smycz, leżanko??:razz: Dziękujemy w imieniu Maksa ale naprawdę Maks jednego czego potrzebuje to drobnych wpłat na konto abyśmy mogły na dłuższy czas zapewnić mu jedzonko. Rozpoczęło się leczenie uszu Maksa, Pani Irena otrzymała bilet miesięczny i faktycznie jeździ z Maksem do Pani Małgosi - wet. A w poniedziałek Maksiu zostanie wykąpany. Jest szczęsliwy , bo moze być ze swoja ukochana Pańcia. A Pani Irena jest szczęsliwa, że zyskała dzięki swojemu psu tylu życzliwych przyjaciół. Może będę brutalna, ale nie skupiajcie się dziewczyna na takich błachostkach jak nowa smycz czy obroża, bo jest bardzo wiele psów , które potrzebuja naszej pomocy. Lepiej spozytkowac pieniądze wpłacając je na konto na cel konkretnego psa. Pani Irenie najbardziej potrzebna jest teraz nasza pamięc o niej i kilka chwil poświęconych na odwiedziny czy miły list. Nie gniewjcie się za słowa krytyki , ale jak patrzę na te wszystkie nieszczęscia w tym dziele forum to popadam w przygnebienie, bo wiem , ze nie mogę pomóc wszystkim. Przypominam : Bunia - jamniczka ze Szczecina potrzebuje wsparcia na leczenie i szuka nowego domu. Quote
Roxana Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Mnie też może w niedzielę w końcu uda się dojść do pani Irenki i Maksia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.