Mokka Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 [quote name='Vectra']mój pies po kastracji z miłości do suk przestawił się na jeszcze większą miłość do jedzenia :evil_lol: zjadł by konia z kopytami , siodłem , cuglami , złobem i stajnią :evil_lol: nie ważne co dostanie , wszystko pożre :shake: no i jemu trzeba racje żywieniowe wydzielać i trzymać z daleka od kuchni . Mój taki był przed i po kastracji, więc nie zauważyłam różnicy :evil_lol:. W czasach, gdy jeszcze był jajeczny, to był straszny pies na kobiety :evil_lol: . Ale nawet głębokie zakochanie (a był to u niego stan niemal permanentny), apetytu mu nie odbierało, nigdy :diabloti: . A swoją drogą konia raz próbował wsunąć, a właściwie kobyłę. Oj niedobry pies, niedobry :nono: . Quote
Ewa_17 Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 moja sunka jest 2 miesiace po sterylce i nic nie przytyla...je to co jadla przed zabiegiem...apetyt ma wilczy, ale to u niej dziedziczne :evil_lol::diabloti: Quote
Iras Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 moja ferris zostala wysterylizowana blisko dwa lata temu - je tyle, ze czasem mozna sie zdziwic gdzie to miesci, nie zmienia to jednak faktu, ze jak byla - tak jest chudzielcem. zarcie - gotowane - mieso(bynajmneij nie chude...), ryz, makaron itp. Quote
Vectra Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Mokka napisał(a):Mój taki był przed i po kastracji, więc nie zauważyłam różnicy :evil_lol:. W czasach, gdy jeszcze był jajeczny, to był straszny pies na kobiety :evil_lol: . Ale nawet głębokie zakochanie (a był to u niego stan niemal permanentny), apetytu mu nie odbierało, nigdy :diabloti: . A swoją drogą konia raz próbował wsunąć, a właściwie kobyłę. Oj niedobry pies, niedobry :nono: . a mój był anorektyk przed kastracją :shake: żarcie to była ostatnia rzecz jakiej potrzebował :angryy: ile ja się nagłówkowałam "co szanowny piesek może zje" :angryy: powiem tak teraz o wiele bardziej kocha żarcie niż kiedyś suki :evil_lol: nie było nas w wigilie ze 3 godziny - włamał się do kuchni zeżarł ze 2 kg suchej karmy ze 40 szt rogalików z masą czekoladową i makową przeczesłał śmietnik :angryy: :angryy: brzuch miał jak balon (cud że go nie pokręciło) i nadal był głodny :evil_lol::evil_lol: prosił o żarcie :diabloti: Wesołych Świąt :multi: Quote
Behemot Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Vectra napisał(a): nie było nas w wigilie ze 3 godziny - włamał się do kuchni zeżarł ze 2 kg suchej karmy ze 40 szt rogalików z masą czekoladową i makową przeczesłał śmietnik :angryy: :angryy: brzuch miał jak balon (cud że go nie pokręciło) Jezu.... Ja bym pewnie od razu z nim do weta poleciała... Quote
zakla Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Tia, zwłaszcza że każdy pies od zjedzenia zbyt dużej ilości jedzenia natychmiast zapada w śpiączkę albo umiera, no i oczywiście w Wigilijny wieczór wszystkie lecznice czekają z otwartymi ramionami:evil_lol: Quote
Vectra Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 w paranoje popadać to nie można ;) znam go na tyle że wiem kiedy cos jest nie tak ... zupełnie nic się nie działo - NADAL BYŁ GŁODNY :evil_lol: strasznie płakał że nie dostał swojej kolacji i z wielkim nieszczęściem w oczach patrzył jak sucz zjada swoją porcje. Na drugi dzień wydalił siebie wszytsko i urozmaicał nam dzień aromatami :evil_lol: Quote
Ulaa Posted December 29, 2006 Author Posted December 29, 2006 Vectra napisał(a): Na drugi dzień wydalił siebie wszytsko i urozmaicał nam dzień aromatami :evil_lol: :smhair2: :nerwy: to jest przerażające co piszesz :diabloti: Quote
Behemot Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 zakla napisał(a):Tia, zwłaszcza że każdy pies od zjedzenia zbyt dużej ilości jedzenia natychmiast zapada w śpiączkę albo umiera, no i oczywiście w Wigilijny wieczór wszystkie lecznice czekają z otwartymi ramionami:evil_lol: No, ale 2 kg karmy + 40 rogalików z czekoladą i makiem... to jest jakaś masakra.. :crazyeye: (chyba, że to była licentia poetica ;)). Toż to i człowiek by się pochorował po taki ilości jedzenia. A lecznice otwarte w Wigilijny wieczór znam. Przewrażliwiona może i jestem, ale wolę na zimne dmuchać. No, ale grunt, że piesek tego nie odchorował ;) Quote
Vectra Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 hahaha serio taką ilość pożarł ,ale to nie był jego rekord ;) mój piesek waży ok 50kg ......... żołądek ma niemały ;) Weta to ja mam 5 domów dalej , klinika weterynaryjna czynna całą dobe też niedaleko - nawet niejedna. Dobrze że nie dobrał sie do nowego wora karmy - bo jak by pożarł 15kg to pewno by się bez weta nie obeszło. Quote
Behemot Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Trochę odchodzimy od głównego tematu, ale powiem jeszcze tylko, że moja Sońka też jest strasznym łakomczuchem i gdybym jej włożyła do miski z 5 kg jedzenia, na pewno wtrząchnęłaby to w pół minuty i prosiła o jeszcze :cool3: Ale w kuchni stoi worek z karmą, lekko uchylony, i nigdy się do niego nie dobierała. Leżą gryzaki w torbach, do których z łatwością mogłaby się dostać - nigdy nawet nie próbowała. A kiedy jej coś dam - pochłania w jednej chwili. Nawet jej tego nie uczyłam - ona jakoś sama zrozumiała, że może jeść tylko to, co ja jej dam :lol: Quote
Vectra Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Moja Lala jest hrabina do jedzenia - ona nic nie wezmie sama ,a do miski trzeba ją zapraszać - dosłownie :) jak daje jej jeść to musze powiedzieć "prosze" bo inaczej nie ruszy i nie jest łapczywa ani nie jest łakoma.Zawsze zostawia coś w misce. Natomiast Kano od kastracji strasznie jest żarty i niestety kradnie jedzenie i bardzo trzeba na niego uważać bo do tego po większosci produktach ma mega biegunki - po tym wigilijnym też go ostro przetentegesowało.Takie nadprogramowe jadło przelatuje przez niego w mig.Potem mam co zbierać na podwórku. Życze Wszystkim Szczęścliwego Nowego Roku.By był jeszcze lepszy niż ten. Quote
Koperek Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Trochę nie na temat "tycia", ale może jest mi ktoś w stanie odpowiedzieć na pytanie: Czy spotkaliście się z problemem nietrzymania moczu przez suczkę, która jakiś czas wcześniej została wysterylizowana? Pytam, bo dowiedziałam się, że jest to dosyć częsty kłopot, co mnie trochę zaskoczyło, a mam pilną potrzebę zasięgnięcia info na ten temat.;) Quote
Mokka Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Koperek napisał(a):Trochę nie na temat "tycia", ale może jest mi ktoś w stanie odpowiedzieć na pytanie: Czy spotkaliście się z problemem nietrzymania moczu przez suczkę, która jakiś czas wcześniej została wysterylizowana? Pytam, bo dowiedziałam się, że jest to dosyć częsty kłopot, co mnie trochę zaskoczyło, a mam pilną potrzebę zasięgnięcia info na ten temat.;) Taka przypadłość zdarza się, ale raczej rzadko. Vetservis podaje, że dotyczy to ok. 2% wysterylizowanych suczek, tak więc opinia, że zdarza się to często, jest grubo przesadzona :lol: . Należy się jednak liczyć z takim ryzykiem, bo nigdy nie można mieć pewności, że na nas nie padnie. Na ten problem są jednak skuteczne leki. Quote
coztego Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Koperek, znajdziesz tematy o nietrzymaniu moczu w dziale Weterynaria. Quote
Marta i Wika Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Wika po świętach przytyła, tłuszczyk jej się zrobił :-) Już myślałam, że po sterylce zupełnie zatraciła swój mechanizm kontroli wagi (jak tłuszczyku robiło się za dużo, wyraźnie zmniejszał jej się apetyt), ale nie. Po powrocie ze świąt dwa razy odmówiła mi posiłku :-) I już wraca do swojej normalnej kondycji kudłatego kościotrupa :-) Quote
chicken Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 SilverYorkie napisał(a):Narzady ktore sa usuwane podczas sterylizacji/kastracji zawieraja hormony regulujace poczucie sytosci, dlatego psy zaczynaja przejadac sie. Ja wlasnie miedzy innymi po to chcialabym przeprowadzic sterylke zeby moja sunia troch przytyla... :roll: Po cieczce jej aptetyt zmienil sie o 180 stopni i Kesi z totalnego zarloka zmienila sie w niejadka :-(:shake: Quote
JamniczaRodzina. Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Moja Tośka w ciągu 12 miesięcy od sterylizacji przypomina tłustą fokę :-( Quote
coztego Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 JamniczaRodzina. napisał(a):Moja Tośka w ciągu 12 miesięcy od sterylizacji przypomina tłustą fokę :-( Dlaczego pozwalasz jej tyle jeść? Quote
Marta i Wika Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 JamniczaRodzina. napisał(a):Moja Tośka w ciągu 12 miesięcy od sterylizacji przypomina tłustą fokę :-( Mniej jedzenia, więcej ruchu :-) Quote
BeataSabra Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Marta i Wika napisał(a):Mniej jedzenia, więcej ruchu :-) Ech czasem to nie wystarcza Moja mloda nie moze zgubic ale tez nie przybiera na wadze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.