boksiedwa Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Kopiuję z BF: 6.grudnia 2006 przywieziony do schroniska z interwencji - błąkał się po Koźlu. Spokojny, posłuszny. kontakt: Schronisko dla bezdomnych zwierząt 47-220 Kędzierzyn-Koźle, Ul. Gliwicka 20 tel. 0 77 483 85 28 http://www.schronisko.net/adopcja3245.html i jego temat na bf: http://forum.boksery.pl/topics8/kdzierzyn-kole-6-letni-oskar-vt3779.htm?sid=4d0597a65b6408f2367c749420fa0d58#68350 Quote
la_pegaza Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 można go wirtualnie zaadoptowac, przynajmniej tyle :( Quote
mariee Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 kto cie biedaku wyrzucil po tylu latach. Wskakuj do gory! Quote
AgaiTheta Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Hoop! Dziewczyny adoptujemy go z AFN? Quote
la_pegaza Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 ja już do nich pisze o lepsze zdjęcia i info o psie :) Quote
la_pegaza Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 na dniach kończy mu się kwarantanna... Quote
la_pegaza Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Katrinko, ma do niego jutro zajrzec i powiedziec nam co i jak :) Quote
katrinko Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 to zdjęcia robione wczoraj przez pracownicę schroniska, panią Dorotę. Dzisiaj Oskar nie chciał wyjść z budy, więc moje zdjęcia wyszły kiepsko. Quote
Iza i Avanti Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 setImgWidth(); Bidulek.... I taki smutny :( :( Quote
la_pegaza Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Katrinko, dzięki. Dowiedziałaś się coś o wirtualnej adopcji?? Quote
katrinko Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 No właśnie, jest bardzo smutny, apatyczny :( Przy tym łagodny i spokojny (dla ludzi w każdym razie), co nie przeszkadzało mu pogryźć się ostatnio ze współlokatorem z boksu, dobkiem. Teraz jest w boksie sam. Kiedy trafił do schroniska, miał kolczatkę, więc prawdopodobnie jeszcze nie tak dawno mial jakiegoś "pana". Ma slady operacji na lewym udzie, nie wiem co to mógł być za zabieg. Z tego co widziałam ma biegunkę, ale to może być chyba jeszcze efekt stresu. Quote
la_pegaza Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Znasz może jakiś tymczas w okolicy? może byc płatny... albo hotel? Quote
katrinko Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Na temat adopcji wirtualnej nic jeszcze nie wiem poza tym, że rzeczywiście do tej pory czegoś takiego w tym schronie nie było, więc pewnie bedą nad tym mysleć (notka o możliwości wirtualnej adopcji jest na str. adopcje i schronisko.net przy wszystkich psiakach, to nie pomysł schroniska). Tak jak mówiłam postaram się porozmawiać z kierownikiem w tygodniu, najprawdopodobniej w czwartek, dzisiaj ktoś inny mial dyżur. Hotelu niestety u nas nie ma, nawet w schronie boksy hotelowe są jeszcze w budowie. O tymczasie żadnym też nic nie wiem, muszę popytać ale nie obiecuję. Sama też nie mogę, dokładnie 6-go wzięlam też psiaka ze schroniska, trzeciego psa na podwórku moi teściowie by nie znieśli :/ Quote
la_pegaza Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 podpytaj, bo marny los go czeka w schronisku :( poszperam po mapie dogo. może ktoś się trafi... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.