Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kiwi.... prooooszę....

ona jest taka kochana, tak bardzo sie przywiązuje... nie chciała dzisiaj ode mnie odejść, dziewczyny ją zabrały, przytulić sie moze, ale iść z nimi nie chciała, ja ciągle jeszcze czekam w domu na męza.... ona była u mnie zaledwie dobę.... kolejne tymczasy , hoteliki....
jesli bedzie biegac po mieszkaniu z innymi psami to jeszcze ok.... u nas tez jest hotel w czestochowie - myslałam o nim - ale w sumie zamknieta znów w kojcu.... mogłyy być takie same efekty jak w schronisku.... ja bym chciała żeby juz do DOMU trafiła.... jejkuuuuu.... jakbym czasowo dała rade to bym ją do was zawiozła pociągiem ...

Klaudia napisała :
Kaludia 23:42:42
a w porzadku... ona strasznie tęskni
Kaludia 23:42:51
łzy jej kapały :( normalnie płakala...
Kaludia 23:42:57
ale jadła gryzaka
Kaludia 23:43:01
lezała na łózku
Kaludia 23:43:08
zwiedzala
Kaludia 23:43:18
ale okrutnie tęskni
Kaludia 23:43:37
całą droge odwracala sie i wyglądała

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pogadaj.... niech się zgodzą - ona towarzyska jest, do kazdego leci, goscie nie bedą jej przeszkadzać, bedzie sie im wpychała na kolana, bo bokserowatemu - najpierw pyszczek, przednie łapki a za chwile niuchać siedzi na kolanach obejmuje łapkami za szyje i niucha w ucho....

Posted

Kiwi,proszę Cię,spróbuj porozmawiać z sąsiadami-może ją wezmą teraz.
Chodzi tylko o to żeby suńcia nie była skołowana,z tego co wiem jest super boksiorką-a święta gdzies znowu w klatce-zburzą zaufanie nad którym pracowała florida.
Plissssssssssssssss kiwi:calus:

Posted

Co tu dużo mówić... psina jest cudowna
Taka kochana przylepka... Ale nie chciała z Nami iść... Całą drogę powrotną oglądała się i co chwilę robiłyśmy przystanki żeby ugłaskać i popieścić :shake: Weszła do windy bez najmniejszego problemu, do mieszkania też... Pozwiedzała, zjadła ciasteczka, popiła, dostała gryzaczka i hop do łóżka z Nim... ale i tak co pięć minut do drzwi :shake: Bidulka tak strasznie tęskni... :-( Jutro przecież chyba przemówi ludzkim głosem z radosci jak zobaczy Kamile :-( Chodziła za Nami po mieszkaniu krok w krok... Kasia juz mnie nie mogła wyprowadzić nawet za drzwi bo bidulka trzaskała (!) w drzwi.
Byłoby super gdyby tylko dało się ją uchronić od kolejnej przeprowadzki... Ona bardzo ufa i wierzy, że znalazła swoje miejsce :-( :-( Strasznie mi jej szkoda... :placz:

Posted

Ona chce jeść wszystko co tylko jest jadalne :crazyeye:
Musialam mandarynki chować :roll: W momencie kiedy tylko zaczyna się coś majstrować przy buzi leci sprawdzić co dobrego się je :cool3:
Dostała jeszcze suchej karmy... ja to wiem jak laby jedzą to mnie tam łapczywe jedzenie nie dziwne, ale Kasia jak zobaczyła chudzinke przy misce miala minę dokladnie taką ====> :crazyeye: Ta miska latała po całej kuchni. Wode pije przecudnie :loveu: mlask, mlask, cmok, mlask, chlap :loveu:
Ja dobrze radze tym ludziom, żeby nawet nie oglądali się na świeta :roll: Nic się nie zmarnuje!!

Posted

dziewczyny, jedyne co moge wam teraz zaoferowac, to ze ja wezme do hotelu do krakowa ale do boksu zewnetrznego, nie do pawilonu bo nie ma miejsc, taki fran...... okres :(
i mysle ze to jej mogloby zrobic wiecej szkody niz pozytku, niestety, ale jak trzeba to wezme.
jutro pogadam z sasiadami, rozmwialam z aga, nie mamy gdzie jej wcisnac zywcem :(
jutro rao bede pertraktowac moze mi sie uda cos wymyslic...

Posted

u mnie sie przewineło dużo ludzi, na korki, sąsiad-opiekun (dzisiaj z 5-cio letnim synkiem przyszedł) vellamo i jej TŻ, mój TŻ gościł w domu :diabloti:, zwiedziła mieszkanie sąsiadów, na spacerach sie ludzie do niej uśmiechają, myziają, psy lubi - duże i małe....

wczoraj wieczorem zabrała Oskarowi czekolade Milke KnisterQ :diabloti: troche chyba zeżarła, w kazdym razie on sie zorientował i po prostu jej wyjął z pyska i przyniósł wymemłany kawałek do mnie z awanturą, że TEN pies mu zjadł JEGO czekoladę... to juz teraz wiemy ze dzieci z pyska też mogą wyjmować jedzenie :P

Posted

jak ma być hotel to lepiej tutaj u mosii dwie opcje: biorą albo hotel u mosii. Powiadom mnie prosze smsem chociaż jaką decyzję podjeli .....
mam nadzieję że tą słuszną :mad:

w boksie ABSOLUTNIE nie moze być, bedzie to samo co w schronisku - ja jej wyciągać nie przyjade - niech sie bawią chwytakiem - powodzenia... takich przezyć juz jej nie bede fundować choćbym miała symulować cięzką chorobę przez całe swieta i sama z nią siedziec w domu!!!

Posted

jutro ci dam znac, bo troche pozno zeby do nich isc ;)
i nie wiem czy smsem bo sie orange zdenerwowal ze mam dwie faktury po terminie, i nie pozwala juz wysylac

Posted

Ja tez trzymam kciuki,i błagam KIWI ... użyj wszystkich możliwych argumentów.Z transportem tez sie coś napewno wymyśli.
To boksia przylepka a zapowiadaja ochłodzenie!!!!!!!!!!:(:(:(
A jakie święta będą przyjemne:lol::lol::lol:

Posted

czekam na odpowiedz od KIWI, byłam na wigilii w szkole, odebrałam Passę od Kasi, jejkuuuuuu..... myslałam ze mnie zje :D skakała, tak strasznie sie cieszyła, i umie doopką kręcić :loveu: teraz mam ją w domu....

co z nią zrobić.... kiwi ODEZWIJ sie !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...