Patkant Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Super!:) Po stylu spania mogę śmiało stwierdzić, że już czuje się u Was jak w domu!! :loveu: Quote
Gosiula Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Mam pytanie.Czy ktoś wie gdzie można pożyczyć,lub ewentualnie tanio kupić kenel klatke Jesteśmy na etapie nauki Chili zostawania w domu i probujmy wszelkich możliwości.Dziekuje pozdrawiam Quote
masza44 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 Hmmm nigdy nie miałam z kenelem styczności, nie mam pojęcia:( Chili jest ciężka w zostawaniu samej, z psami zostawała chociaż tez wyła jak wychodziliśmy. Kenel to dobry pomysł, i dużo gryzaków, żeby miała się czym zająć pod Waszą nieobecność... Quote
bellatriks Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Jak tanio, to może na Allegro? Albo poszukać na różnych psich forach lub na Dogomanii w dziale "Bazarki"? Czasami ktoś ma tak po prostu do odsprzedania klatkę i pisze o tym na forum. Quote
beta ata Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 http://www.dogomania.pl/threads/209573-Sprzedam-oddam-kupi%C4%99-psie-akcesoria./page26 ...tylko, że to materiałowa, nie sprawdza sie , jesli pies przegryza, ale za to świetna na wyjazdy... Na tym wątku jest sporo pozytecznych rzeczy, np. na nastepnej stronie jest mata samochodowa do kupienia, bardzo przydatna, gdy mokro :-) Quote
masza44 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 Niestety....nie wiem jak to napisać...jestem totalnie załamana- Milka ( Chili) wraca z adopcji:( już drugi raz:( Ryczeć mi się chce, ile ten pies musi przejść, jak to się odbija na jej psychice...Proszę wszystkich chętnych, którzy chcą i mogą pomóc w dalszym ogłaszaniu Milki, szukamy domu z ogrodem ewentualnie mieszkania z drugim większym i aktywnym psem- problemem Milki jest lęk separacyjny, zostając sama w domu niszczy i wyje. U mnie zostawała po 10 godzin ale z innymi psami i było ok... Wstępnie proszę o deklaracje- Karmelcia mogłaby ją przyjąć za jakiś czas, jeśli nie uda się wcześniej znaleźć domu, ale sama nie dam rady utrzymywać jej. Zbliża się także czas ewentualnej sterylki... Quote
Patkant Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Masza, nie odbieraj na razie Milki od wlascicieli. niech tam zostanie do momentu znalezienia innego domu, nie uzbieramy deklaracji na utrzymanie milki za 300zl/m-c no chyba ze aktualni wlasciciele sie zdeklarują. myślę, że oni rowniez będą szukać innego ds, a przynajmniej powinni... najlepiej gdyby znalezc dom, w ktorym sa juz inne psy (by milka sie od nich uczyla zachowania).... poza tym, probowali pracowac z doswiadczonym behawiorystą/treserem? Quote
masza44 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 Ja jej nie odbiorę, ponieważ ja nie mam jej gdzie dać- u Karmelci jest teraz za dużo psów, nie może jej przyjąć, poza tym nie stać mnie na płacenie 300 zł ( w tym miesiącu oprócz niemałych wydatków na remont są święta i robię sterylkę własnej suczce). Milkę trzeba intensywnie ogłaszać ( poproszę o nowe zdjęcia). DOm tylko z ogrodem albo z większym, przyjaznym psem, który nie da się zdominować. Do trzech razy sztuka, może tym razem się uda, że ktoś sobie z nią poradzi... Patkant- zmień tytuł wątku.................. Quote
Lolalola Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 swietnie...........Milka to wymagajacy psiak.....z nia koniecznie musialby popracowac behawiorysta bo tak to ona moze i 10 razy wrocic z adpocji...........zal mi jej bardzo,sliczny psiak... KONIECZNIE ZMIENCIE TYTUL,CIOTKI MUSZA SIE ZNOW DOWIEDZIEC O MILCE............EHHH Quote
masza44 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 Mnie się zdaje , że Milce potrzeba po prostu konsekwencji, konsekwentnego codziennego ćwiczenia kilku rzeczy. No ale o konsekwencję ciężko. Pierwszy właściciel nie posłuchał, nie stosował. Podejrzewam, że w tym przypadku też zabrakło konsekwencji. Jeden pies uczy się szybciej, drugi wolniej, Jeden jest bardziej posłuszny drugi bardziej uparty- Milka z tych bardziej....stad i konsekwentność musi być większa... Quote
masza44 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 Lolalola napisał(a):ciotki...tytul i walka o deklaracje.. Patkant zmieni tytuł i zaktualizuje jak tylko będzie mogła wejść na dogo Quote
Patkant Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 (edited) zmienione. na razie nie mówmy o deklaracjach. Niech pies zostanie tam gdzie jest - to są młodzi ludzie, na pewno dadzą sobie radę przez jakiś czas jeszcze - a może im się uda, wśród ich znajomych, znaleźć kogoś, kto zapewni Milce dom. Jesli boją się ją zostawiać w domu samą pod ich nieobecność - to niech ją zamykają w klatce/łazience... to lepsze wyjście niż kolejna zmiana środowiska, nowe otoczenie, nowe przystosowywanie się... Edited March 21, 2012 by Patkant Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Eh, pech krąży za tą maleńką, co z tymi domami... :( Quote
Lolalola Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Patkant napisał(a):zmienione. na razie nie mówmy o deklaracjach. Niech pies zostanie tam gdzie jest - to są młodzi ludzie, na pewno dadzą sobie radę przez jakiś czas jeszcze - a może im się uda, wśród ich znajomych, znaleźć kogoś, kto zapewni Milce dom. Jesli boją się ją zostawiać w domu samą pod ich nieobecność - to niech ją zamykają w klatce/łazience... to lepsze wyjście niż kolejna zmiana środowiska, nowe otoczenie, nowe przystosowywanie się... troche nie rozumiem...decyzja o jej oddaniu juz zapadla..?nie wiem jak rozumiec " to niech ją zamykają w klatce/łazience... to lepsze wyjście niż kolejna zmiana środowiska, nowe otoczenie, nowe przystosowywanie się..." tez tak sadze,ale czy Ci panstwo jeszcze chca o Nia walczyc czy to juz koniec? Quote
Martika&Aischa Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Właśnie przeczytałam i zamarłam :( Maszko aż nie wiem co napisać :( Strasznego pecha ma ta sunieczka :( Quote
Patkant Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Lolalola napisał(a):troche nie rozumiem...decyzja o jej oddaniu juz zapadla..?nie wiem jak rozumiec " to niech ją zamykają w klatce/łazience... to lepsze wyjście niż kolejna zmiana środowiska, nowe otoczenie, nowe przystosowywanie się..." tez tak sadze,ale czy Ci panstwo jeszcze chca o Nia walczyc czy to juz koniec? chyba są pewni, że chcą oddać, ale od Marysi dostałam wiadomość smsem, że na razie Milka jeszcze zostanie u nich do znalezienia innego domu ("na razie umówieni jesteśmy tak, że zostanie gdzie jest dopóki nie znajdziemy jej domu"). I moim zdaniem to bardzo dobra decyzja - bo ominie psa cały stres związany z kolejnym nowym TYMCZASOWYM środowiskiem i pogłębianiem lęku przed separacją... dlatego napisałam, że to już lepiej by ją zamykali w klatce/łazience na razie niż oddawali ją do innego DT. Quote
Lolalola Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 rozumiem..biedna Milka...........a moze gdyby panstwo podeszli do niej takk bardzo konsekwetnie,profesjonalnie itd .to moze by sie im udalo ulozyc Milke i moglaby zostac?......tak sobie marze.. Quote
Martika&Aischa Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Ile Mileczka w tej chwili ma miesięcy ? Moja Aisha do roku niszczyła wszystko co napotkała na swojej drodze bez wyjątku!!! Oczywiście pod moją nieobecność...jak skończyła rok wszystko się uspokoiło. Może w tym tkwi główny problem ??? Tak sobie głośno myślę:roll: Quote
masza44 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 (edited) Dzisiaj wieczorem zadzwonię do Państwa i spróbuję spokojnie porozmawiać o całej sytuacji. Może uda mi się ich jeszcze namówić na pracę z behawiorystą itp. Myślę, że największym problemem jest brak czasu na pracę z psem. Jak będę miała nowe wiadomości to napiszę. Może się jeszcze coś uda. Wszystkim dziękuję za obecność... Ten lęk separacyjny będzie trudny do opanowania- najprościej albo towarzystwo drugiego psa, albo ogród- w ogrodzie u mnie zostawała sama bez psów i sobie biegała kopała itp, Myślę, że to byłoby najlepsze dla niej. Milka ma około 9 miesięcy. Edited March 21, 2012 by masza44 Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Dobrym pomysłem przy niszczącym psy jest też kennel klatka - dużo psiarzy sięga po takie rozwiązanie. Quote
bellatriks Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Cooo??? Znowu wraca? Nie no, wierzyć się nie chce...:shake: Quote
karolkamadry Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Miałam ten sam problem z Magnusem, dla którego szukałam domu, w pierwszym domu tymczasowym, zrobił masakrę, jak został zamknięty w łaziencem, zeżarł pół drzwi...w klatce kenellowej piszczał, ale był rozpieszczany do granic możliwości...jak trafił do pierwszego domu to taki koncert wycia i szczekania urządził przez dwie noce, że policja interweniowała. Włosy mi na głowie stanęły co to za szatan nie pies.... Potem trafił do mnie, gdzie już są 3 psy, i z racji tego, że nie wiedziałam jak się moje stadtko zachowa umieściłam go właśnie w klatce kennelowej. Pies okazała się bardzo pojętny i przy odrobinie konsekwencji zupełnie kochany. Potem trafił do nastęnego DT, gdzie również był pies...i zachowywał się zupełnie normalnie... Po tygodniu trafił do DS, i tam zostanie na zawsze:) Mieszka w bloku, nie wyje, nie niszczy nic. Jedyna rada przynajmniej z mojego skromnego doświadczenia - praca nawet nie tyle z behawiorystą, ale z trenerem, praca na szkoleniu tak aby również właściciele mieli szanse dowiedziec się gdzie jest pies pogrzebany. A a propos klatki kennelowej - to dla takie wielkości pieska max 200zł. Quote
Chantell Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Jeju... Okropne. Chętnie bym ją wzięła, ale na chwilę obecną jest to niemożliwe, bo mam do ogarnięcia swoją znajdę...:( Quote
masza44 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 (edited) Rozmawiałam z Panią Milki. Nie można jej zarzucać, że nie próbowała ułożyć jej. Milka ma i kennel ( w którym nawet nie wyje ale wydaje takie skowyty jakby była katowana i obija się o nią) i jest wybiegana, ona po prostu wpada w panikę jak tylko ktoś jej znika z oczu. Nawet chwilowe uwiązanie na smyczy do np.krzesła powoduje panikę. W szkoleniu robi krok do przodu i pięć do tyłu. Największym problemem jest mieszkanie w bloku ( sąsiedzi) oraz to, ze mieszkanie wynajęte...Jednak po rozmowie uznałyśmy, że to jest jeszcze bardzo krótko, żeby rezygnować z niej. Pani chce dać jej jeszcze czas i szansę. Niestety bardzo nam przerywało rozmowę. Jutro zadzwonię jeszcze raz i ustalimy coś, może wizytę behawiorysty, może tresurę z trenerem. Na razie wstrzymuje się z ogłoszeniami. Oby udało się to tak załatwić. Milka sunieczko proszę zmądrzej... Boję się, że ogród i drugi pies, który nie da nad sobą dominować to jedyne wyjście. U mnie nie okazywała takich zachowań bo miała towarzystwo, tak często jest... Edited March 21, 2012 by masza44 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.