jkp Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 A JQ WIDZE DZWONECZEK !! :) czyli jednak patent z sygnałem dźwiekowym przejety !!! :):) Quote
rytka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Ajula napisał(a):Asia, my będziemy tak na 90% w sobotę u Rytki widzę, że Bulina się już Ci na kolankach i rączkach zagnieździła? :evil_lol: Bulina nie przepada za takim ostentacyjnym okazywaniem uczuc raczej jest opanowana polozyła mi raz sama z siebie (albo dlatego,ze stanelam jej na drodze i akurat staracila sily)glowe na kolanie, pozwoli sie glaskac tak troche i delikatnie,nosem dotknie,na raczki tez powala ale tylko jak uwaza to za uzasadnione- na dwor itp.ja ją tak na sile oswajam a ona za to gryzie mnie ale widac ,ze nie stresuje sie przy tym;)Bulina oczywiscie sie nie stresuje. jkp napisał(a):A JQ WIDZE DZWONECZEK !! :) czyli jednak patent z sygnałem dźwiekowym przejety !!! :):) dzwonek juz stosowalam wczesniej u slepego Atosa tymczasa siory ale po godz. mu zdjelismy bo bez przerwy dzwonil ( łeb pękał) to pies z adhd.za to u Buli sie sprawdza jak jest ciemno a ide po nia na zgródke..im zimniej sie robi tym Bulina szybciej sie zalatwia teraz ją wyniose na siki to po 10 min.wszystko zalatwione i czeka do domu ,zeby ją zabrać... Quote
jkp Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 rytka przepraszam nie załatwiłam Ci msci bo nic dzisiaj nie zdążyłam. odezwe sie w Ndz przepraszam Quote
rytka Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Bulina coraz fajniejsza ale powoli.dobrze kojarzy juz swoje miejsca do spania drepce wolniej nie tak nerwowo i mniej..czyli taka u siebie jest. Quote
Ajula Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 odwiedziłam babulinę, ma dobrze i jest bezpieczna prawdziwe szczęście miała, że Rytka zechciała się nią zaopiekować Quote
rytka Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 prawdziwe szczęście miała Rytka,ze zechciała się nią zaopiekować poprawiono;) Babuilna jest grzeczniutka, niekłopotliwa mialam szczęście,ze mi sie trafiła;) zyje sobie i przyzwyczaja sie dluzej spi z rana(wiedziałam ,ze nygus sie zrobi jak my wszyscy tu;))wiec zdąrzamy rano na siku na dwór noce przesypia spokojnie w klatce sporadycznie jest zamknieta głownie ze wzg.bezpeczenstwa jak wychodze.ma dwie miejscówki do spania Lodka pod stolem w kuchni i swoje w pokoju i wszystko kuma o co tu chodzi choc czasem 'zaklinuje' sie w kącie jakimś jeszcze i płacze wtedy, zeby ją wyjac;)apetyt ma dobry ...dobrze sie czuje poprostu. Quote
jkp Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Jak tam Bulina robi postępy ?? Czy potrzebujesz cos dla niej? ( karme dokupić ?? , podkłady ) Pamiętaj że to ja jestem jej sponsorem :) Quote
rytka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Bula osiagneła szczyt swoich mozliwosci chyba ;)czyli widac,ze w porownaniu z pierwszymi dniami jest lepiej ale tyle tylko;)najbystrzejsza jest jak jest obiad i jak chce wyjsc na dwór..bo daje znaki jak chce wyjsc dzis po południu krązy swoje kółka i co chwile na nie zerka odchodzi do mnie. ja sie nachlam glaskam,gadam do niej ona mnie po nosie polizała... ja do kolezanki zobacz lubi mnie a ona jeszcze pare razy tak do mnie podchodziła ja sie ciesze az sie wkurzyła zrobila siku i kupe mi pod nogi;)wołała na dwor ale ja okazalam sie mało kumata.przy obiedzie to juz wogole bystra nawet jak spi w swoim pokoju to na obiad sie stawia i zebrze...inne psy(Lodek i Fifi) ją interesuja o tyle ,ze czasem za ,ktoryms pochodzi troche i powącha...one traktuja ją jak powietrze.Babka ma swoje zwyczaje rano przebiezka na zagrodce na dworze potem jeszcze troche pocwiczy w domu szuka jedzenia dostaje sniadanko idzie spac do południa potem obiad wszystkie psy żebrają wiec ona tez...potem czas na przebiezke na dworze i powtorka w domu kolacja, dzemka itd.czas płynie...sport(joging) w zyciu Buliny jest najwazniejszy potem jedzenie a my Ludzie daleko w tyle.... ps jak kazdy zawodowy sportowiec ma sponsora sie nie dziwie;) wiec drogi sponsorze podkłady mam jedzonko tez sie skonczy damy znać;)narzie nic nie trzeba chyba,ze sponor jakies ubranko na zime posiada takie do biegania na dworze;)moze byc z logo sponsora ... Quote
jkp Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 a racja o tym nie pomyslałam bo u mnie piesa żadna ubrana dodatkowo nie chodziła ale dla staruszki oczywista. poproszę wymiary tj długość, odległośc pomiedzy tylnymi i przednimi łapami i obwód klatki piersiowej. Tylko uważaj bo psa takich cwiczen nie lubi:). A gdze jest watek Fifi ?? Quote
rytka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 wiem ,ze nie lubi Lodka tez nie szło ubrac na poczatku ani rozebrac baran siedział w domu w kurtce bo zęby szczezył...przeszlo mu.Mysle,ze Buli takie zapinane na rzepy polarowe 'cos' co nie wymaga wiele gimnastyki przy zakladniu by sie przydało bo jak bedzie biegac zima taka goła...jutro ją zmierze bo juz spi;) a z Fifi to 3 swiaty myslałam ,ze raz dwa sie pozbede bo sliczna a tu nie taka prosta sprawa raz ,ze ciotki obawiaja sie wydawac niewysterylizowanej dwa dzwoni masa ludzi głowa boli co za typy...i nie ma znaczenia skad pochodza i jakie wykształcenie szok co ludzie maja w głowach. watek tu http://www.dogomania.pl/threads/217555-Fifi-mix-yorka-szuka-domu. Quote
rytka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Bula stoi w kolejce moze nie wie po co ale inni staja to ona tez... Quote
jkp Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Z innego wątku takie info: PODAJCIE DALEJ (POZNAŃ) Uwaga poznańscy psiarze!!! Jakiś debil na wybiegu dla psów nad Rusałką w Poznaniu i w jego okolicy porozrzucał kaszankę z trutką na szczury!!! Podajcie dalej! Quote
Rudzia-Bianca Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Heheh super to zdjęcie z kolejką :) Na pewno wie maluńka po co stoi :) Quote
Ajula Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Rytka ma problem z internetem poza tym jej Mama jest bardzo chora wobec tego przekazuję wieści - Bulinka ma się dobrze, nie ma z nią kłopotów, żyje sobie spokojnie Quote
rytka Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [video]http://youtu.be/uUrqvazvotQ[/video] Quote
rytka Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 dziabolina lubi jak sie duzo dzieje lubi nowe psy tj pierwszego dnia obwachuje i zaciesza do nowego macha ogonem łazi za nowym itd.kiedy dom był pelen ludzi siedziala cicho teraz zaczyna domagac sie uwagi .kojazy wiecej niz sie wydaje;) Quote
Ajula Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 miała szczęście, że trafiła do Asi, a potem do Ciebie, bo nie wiem, co by z nią było :roll: Quote
rytka Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Bula bardzo dziekuje jkp za podklady i sweterek:) przymierzam sie tez zamowic karme sucha dla Buli(malek kulki i takie b.chrupkie)bo wszelkie eksperymenta z gotowanym czy puszkami skutkuja brzydkimi i nieregularnymi koopami.najlepiej sluzy jej własnie suche ale ze wzg.na stan zebow kulki musza byc odpowiednie.mysle o takiej brit lub regal http://www.swiatkarm.pl/p,brit-care-adult-small-breed-lamb--rice-3kg,1333,25.html http://www.swiatkarm.pl/p,regal-adult-lean-bites-18kg,2053,51.html chyba,ze macie jakies propozycje inne;) Quote
jkp Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 a ja myslałam ,ze ona nic absolutnie nie pogryzie !! tylko mokre może jeśc . No ale rytka jest specjalistka i odkryje w piesie prawdziwą naturę npw Bulinie - GRYZONIA !!! Quote
rytka Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 a jak wode pije jak je suche to micha wody znika :) znaczy sie Dziabolina absolutnie najbardziej na swiecie to lubi domowe..miąsko jak zobaczy, posmakuje to ubywa jej z 10 lat taka radocha i szybkosc w ruchach i bystrosc sie poprawia itd.ale z wg. na koopki ja wole suche jej dawac i absolutnie je i smakuje co dam to znika , tylko wiadomo sa smaczniejsze i mniej chrupki dla niej moga byc nawet wieksze bo pogryzie a jak tylko takie nadmuchane czyli chrupkie...wiecie o co chodzi;) Quote
rytka Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Bulina b.chora wieczorem dostala ataku ;zaczela piszczec i walic głowa a dokladnie z całych sił dociskac głowe nos do sciany i tak cala noc zataczala sie ale chodziła .rano mialam wizyte u dentysty 9.10 wrocilam do domu to myslalam,ze zastałam zwłoki Bula i nie zdarze do weta .lezala zwywalonym jezykiem sztywna w samochodzie w drodze do weta nie drgnela lezala na przednim siedzeniu glowa zwisala myslałam nie dowioze zywej...wetowi dała sie zdabac dlugo nie podnosila sie wcale ale jak zaczelismy gadac o uspieniu to oczy jak 5 zloty i wstaje! jak jej podtrzymalam głowe to stala z 5 min.dostala leki i zobaczymy czy zaskoczy jeszcze.wyniki morf. i biochemi takie sobie tzn.nie idealne ale nie tragiczne do wczoraj wieczora funkcjonowała normalnie jadła i inne potrzeby ok.zadnych wymiotow biegunek zachowanie i humor miala wporzadku zdaje sie ze zmiany neurologoczne sie pogłebiły ... ps.za objaw choroby moge uznac tez to,ze Bulina chce byc na kolankach ,chce glaskania, pozwala sie całowac i nie gryzie...wczesniej nie do pomyslenia.teraz zasneła moze leki działają... Quote
Ajula Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 pewnie starość jej najbardziej dolega ile zapłaciłaś za weta? Quote
rytka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Bulina wczoraj po 20.00 została uspiona :-(po zastrzykach po poludniu było ciut lepiej zasypaial na chwilke ,stala chwilke na nogach ale wieczorem jeszcze gorzej niz rano.wlasnie skonczylam rozmawiac z jkp,ze jeszcze jedna noc jak nie bedzie poprawy nie bedziemy jej meczyc .Bula popiskiwala była cala obolala, nogi tyle calkiem sztywne juz czołgała sie tylko lekko na przednich ,nie jadła, nie piła ... zrozumialam,ze ta noc byla by tylko dla mnie (uspokojeniem mojego sumienia,ze nic sie nie dalo zrobic ,ze trzeba było podjac decyzje o eutanazji)ale dla Buli byla by to noc bólu :(Malpa miala ciagle chec zycia ,wtulala sie patrzyla w oczy szukajac pomocy. chciala zyc u weta kiedy potrzedl z strzykawka jakby wiedziala co w niej jest patrzyła na mnie prosto w oczy zapiszczala tak zupelnie inaczej ..zasnela natychmisat jak tylko pierwszy zastrzyk zacząl pdawac wet byla b.slaba. Quote
Ajula Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 przykre :( biedna staruszka tyle dobrego, że na koniec swojego życia miała opiekę i pełny brzuszek Dzięki Rytka za to, że się nią zaopiekowałaś Quote
rytka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 nie chce mi sie wierzyć,ze tylko dwa miesiace byla u mnie tyle sie dzialo w tym czasie i moze dlatego wydaje mi sie,ze byla dluzej ze mną.Była taka grzeczna bezproblemowa troszke tylko zakrecona ale naprawde rozumiala to co najwazniejsze .gdyby sie poddala bylo by latwiej ale ona byla tak waleczna ...czasem to nie wystarczy jednak.mam pare zdjec przed swietami w sweterku(lekko przyciasny)i doslownie na 2 godz przed 'atakiem'nagralam filmik wprawdzie z kotem w roli głównej ale Buli tez widac bo kot lubil wchodzic do jej klatki jak bylo otwarte ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.