jkp Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Bulinaka cwaniara a nie mówiłam ,że wszystkożerna. Ale z tymi chrupkami to w ogóle czad , no u mnie nie miała okazji bo UMNIE W MISKACH NIGDY NIC NIE ZOSTAJE , wszystkie moje stfory zjadają całość natychmiast :). No ciekawe z ta kotka moze chce ją zjeść , u mnie tez z kojca na kota reagowała ale nie wiedziałam czy pozytywnie czy negatywnie ? Może mieszkała z kotem kiedyś ? No albo chce na kicie zapolować ! Też reagowała jak się do niej wchodziło i niby ogonem nie macha, nie szuka kontaktu ale generalnie lubi towarzystwo, nawet jak została w kojcu ale naokoło był ruch to była zainteresowana . Quote
jkp Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 PS czy Kicia nie obraziła sie za zabranie leżonka ??? Quote
rytka Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 raz jej sie zdarzylo normalnie buzi dala kotu i ogon polatał dajmy jej czas staruszka jest wiekowa pewnie cudu nie bedzie, ma wiele problemow z wiekiem zwiazanych to widac ale optymistyczne,ze apetyt ma coraz wiekszy w porownaniu z tym co pisalas jkp absolutnie teraz nie trzeba jej zachecac wylizuje do czysta michy.niestety atmosfere przyjazni zepsuł najpierw kociak'szklane oko' nasyczał na Buline a ta sie go bala a potem Lodek,ktory nie ma humoru i jak wlazla na niego do jego legwskiska ofukał ją .Lodek to grzyb, stary wredny młode laski jak sunia mojej siory Mela(Mopikowa) moze go szczypac, skakac po nim a Lodek w siodmym niebie ale sunia w jego wieku mu sie nie podoba:(faceci... ps.kotka nie spala juz w legowisku od jakiegos czasu, cieszyło jak było nowe przez jakis miesiac w nim spala po czym zmienila miejsce wypoczynku. Quote
Ajula Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 w każdym razie Bulinka będzie miała u Ciebie bardziej odpowiednie dla siebie towarzystwo, niż u Asi :) Quote
rytka Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Bulina chrupie suche , aż sie jej uszy trzesą ale nie daje jej za duzo bo ma wstręt do wody psina(nie pije)siku wczoraj tylko jedno, dzis dopiero popołudniu drugie za to koopy 2 razy dziennie.jest mniejsza o połowe od Lodka a koopy ma dokładnie 2 razy wieksze...czyli to potwierdza moja teorie,ze skłonnosć do tycia zalezy od przemiany materi głównie.Za rada jkp wystawiam babcie dopóki ciepło na pół godz. na dwor na zagrodke(betonowe podloze mam tez kawałek ogrodka z trawka ale nie ogrodzny kupie troche płota i zrobie tam jej okólnik maly) mala robi tam koopy siki nawet po godzinnym spacere obowiazkowo z domu.na dworze ani razu!sama wchodzi do klatki jak sie zmęczy tuptaniem trafia do siebie czasami lub zaszywa sie w kącie gdzies i trza ja szukac. Duzo jeszcze kojarzy sępi przy obiedzie,reaguje jak wchodze do pokoju ale takie ma odchyły jakies głownie to chodzenie.gdyby nie to calkiem normalna babcia byla by niej.jest pokojna nie piszczy, nie szczeka mimo ,ze nie spi obserwuje sobie z klatki kota,Lodka itp.jak ja wypuszcze chodzi... nieraz sama sie zmęczy i połozy kolo klatki lub stanie w kącie ale nieraz mi jej szkoda i sama ja zamykam do klatki ewidentnie tam wypoczywa(przestaje szukac zaraz sie kladzie) to widac.jak ja wieczorem ululam i połoze do legowiska spi w nim tak do rana. Quote
snuszak Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Bulinka znalazła swoją ostoję. Nic lepszego nie mogło się jej trafić, rytka Ty ją rozumiesz, akceptujesz taką jaka jest. Dzięki wielkie za to, że Bulinka znalazła miejsce u Ciebie, że ma spokój, wielkie jest to co robisz. :klacz::klacz::Rose::Rose: Quote
jkp Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 No wlaśnie z tym tuptaniem jest taka dziwaczna. Jak była u mnie na poczatku i było bardzo cieplo to ja ja puszczałam do ogródka, bo zamknięta piszczała, to ona tuptała dosłownie do upadłego jakby była nakręcona. Dopiero po kilku dniach orzekłam,ze to jej ani nie uspakaja ani ona niczego nie szuka i muszę ją odstawiać do klatki ,żeby wypoczywała bo inaczej padnie. Potem jak klatka stała w domu to jak bylismy na miejscu i było na co popatrzec to było OK a jak sama zostawała to na trochę bo jak sie obudziła to piszczała. NIE MNIEJ W PORÓWNANIU DO POCZATKU TO ONA SIE USPOKOIŁA,więc jednak kuma i jakos te klatke zaakceptowała i w ogóle. Z ta karma sucha to własnie sobie przypomniałam,ze na poczatku to wydawało mi się ,że ona tego nie pogryzie a potem zostawiłam na mokrej jak zauwazyłam ,ze nic nie pije. Zaburzenia pragnienia tez moze mieć w zwiazku z wiekiem, ale dla wygody można jej dać 1x suche 1x mokre i bedzie OK. U mnie tez się zdarzało 1x siusiu na dzień. ale kupki to raczej 1 / 2 dni - CHYBA TYLE JEJ NIE DAWAŁAM JEDZENIA :). TO MALUTKA STARUSZKA NIE MA JEJ CO PRZEKARMIAC POWINNA JESC CHYBA TYLE CO KOT BO TYLE WAZY. Jeszcze raz dzieki rytka :) Quote
rytka Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 zobaczymy co powiecie jak Buline zgubie ,ja jestem roztrzepana raz wrociłam ze spaceru bez Lodka(na fakcie)...po 20 min.sie skapłam ,ze przyszłam bez psa.Niektore psy sa tak ciche i spokojne,ze mozna zapomniec czasem o nich(odpukac) Bulina tez narazie taka jest.W misce od kota spozywa 2x1 (nie tylko legowisko mu podwędzila)jak zobacze,ze sie zaokrągla to zmniejsze jej porcje. Quote
Ajula Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 snuszkak napisał(a):Bulinka znalazła swoją ostoję. Nic lepszego nie mogło się jej trafić, rytka Ty ją rozumiesz, akceptujesz taką jaka jest. Dzięki wielkie za to, że Bulinka znalazła miejsce u Ciebie, że ma spokój, wielkie jest to co robisz. :klacz::klacz::Rose::Rose: Kasia najlepiej to ujęła aż mi się oczy mokre zrobiły Quote
rytka Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 efekty przekarmiania nastąpily dziś w nocy...wczoraj była jedna kupa a wieczorem papu.w nocy Bulina zaplakala ide patrze stoi w koopie.dała sobie nozki umyć zmienilam podklad i natychniast spowrotem zasneła.no i czy ona nie kuma zawolala,zeby poslanie zmnienic i po wszystkim poszła spac szybko.rano grzecznie koopa na zgródce (na dworzu) i siku!teraz krązy jeszcze po domu. Quote
Ajula Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 może ona była kochanym słoneczkiem jakiejś babci, która ją rozpieszczała może babcia odeszła z tego świata, a mała psinka z kolanek i pościeli trafiła do rzeki płakać mi się chce, jak o tym myślę Quote
rytka Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 babcia sie powoli przywyczaja wiecej łazi niz siedzi w klatce i spi tez poza klatką na podkladzie a siusia za to na podloge ..no przeciez nie bedzie siusiac gdzie spi .kop nal 2 dziennie ino miejsze na dworze ,jada teraz tylko suche royal intensial tez juz smakuje(a widzisz jkp nauczylam jesc suche;))wode pije nie tam dziubka zamoczy ale mormalnie poł michy wydoi).potrafi zaprzestac sama biegania jak my sie pokladziemy spac to ona tez idzie spac ..do pokoju swojego obok klatki na podklad(czyli wie gdzie jej miejsce)ale dzis zastalam ją po poludniu na Lodka legowisku ...wylewna nie jest ale wita sie rano z wszystkimi czy jak wchodze do domu czy jak ktos przyjdzie to chce ,zeby ja wypuscic .... taki ma zlosliwy pysk... Quote
Pyrdka Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Cudny a nie złośliwy. Ciotka przywołuję Cię do porządku. Quote
Rudzia-Bianca Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 rytka napisał(a):zobaczymy co powiecie jak Buline zgubie ,ja jestem roztrzepana raz wrociłam ze spaceru bez Lodka(na fakcie)...po 20 min.sie skapłam ,ze przyszłam bez psa.Niektore psy sa tak ciche i spokojne,ze mozna zapomniec czasem o nich(odpukac) Bulina tez narazie taka jest.W misce od kota spozywa 2x1 (nie tylko legowisko mu podwędzila)jak zobacze,ze sie zaokrągla to zmniejsze jej porcje. Wo matko - rytka dobra jesteś ;) rower zdarzyło mi się zostawić i wracać na nogach do domu , ale o psie jeszcze nie zapomniałam ;) tfu tfu w niemalowane Miziaki dla Bulinki :) Quote
jkp Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 No rytka Ty to masz zdolności pedagogiczne bo u mnie Bulinka zwracała jakoś uwage na otoczenie ale żyła wyraźnie swoim światem własnym Quote
rytka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 szczerze to prawie sie nia nie zajmuje to ona sama robi mimimalne postepy ja daje jej spokój. ona sobie chodzi potem idzie spać widze tez,ze nabiera 'przyzwyczajen' siku w jednym miejscu,spanie w jednym miejscu(prawie nie zamykam jej w klatce juz bo potrafi sie wyciszyc polozyc do siebie) jak chce cos(jesc) to ewidentnie chodzi za mną czyli wie kto karmi.jak to staruszka duzo spi,mało jest wylewna(nie do miziana) ale kontaktuje chyba na jakim swiecie zyje. Quote
rytka Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Bulina psedudonim Dzolina zostala wczoraj wykapana w szamponie leczniczym bo ma takie wielkie strupy szarego lupiezu .jkp pytalas weta o ten ropien na pyszczu juz sie nie saczy z niego ale wielki jest nadal dosc ?dzis narobila mi obciachu ,ze hej...toaletowo to siku rano w domu bo my tu za dlugo spimy jak na jej mozliwosci ale kopa juz na dworze i popołudniowe i wieczorne siki tez wiec nie jest zle ale dzis...akurat na kolacji mialam goscia konsumujemy wszyscy w kuchni a tu wpada Dzolina wypina sie posrodku i zostawia niespodzianke i poszla sobie ;)hym ja tam uwazam ,ze jest zlosliwa bo miala caly dom do dyspozycji musiala przy wszystkich,przy jedzeniu! to była zemsta,ze nic nie dostala ze stolu! a siku rano zawsze robi bratu koło lóżka tj.specjalnie,zeby wdepnął!!! ten pysk jest złosliwy od razu widać! jutro napewno juz;) wgram filmiki z Dzolina jak zaciecie walczy o ciasteczka... Quote
jkp Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Chodzi Ci o to po lewej stronie przy uchu ? Tak pytałam, wet powiedziasł ,ze to się oprózniło ( bo saczyło i sie zmniuejszyło u mnie ) i do obserwacji, Ale ja myslałm ,zeby jej smarować maścią antybiotyk + steryd i zapomniałam kurcze Ci dac. Może masz jakąś detreomycynę albo coś ? Zapytam weta Kurcze u mnie była kapana na poczatku i potem ze skora byłio lepiej, myslałam .ze lepsze warunki to sie poprawiło i potem jej nie ogladałam za dokładnie :( . Inna sprawa ,ze u nas w kapieli to był bunt i cyrk, a jak u Ciebie ? Quote
rytka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 tak o to po lewej mi chodzi to jak taki duzy pryszcz wyglada jakby co ma za chwile peknać.zrobie fote to porownas czy to mniejsze czy wieksze sie zrobiło.masci nie mam ale jak trza to kupie. a w kąpieli spokój przywykła do mycia nózek w wannie(choc na poczatku odtancowywała polki) chyba wiec jak zmoczylam reszte to z 2 sekundy pofikala i spokój.zostawilam ją w pianie na 10 min.i spłukałam to juz była calkiem grzeczna i zrezygnowana ,dala sie chetnie suszyc suszarka ,wycierac itp. a potem otulic w koce i ululać spac -grzeczne dziecko;)takze zabieg mozna powtarzac bo jeszcze po kapaniu strupy widac ale mniej. Quote
rytka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 filmy sie wgrywaja a naraie fotki zlosnicy czuje sie pewniej,swobodniej krązy nadal ale jakby troche mniej wiecej sie kladzie wiecej skupia uwage na nas(głowinie jak mamy jedzienie;)) tak ciut ciut ... Quote
jkp Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 no ale mnie to ona wzrusza i tyle :). rytka wyjeżdżam jutro i nie dotre do weta z pytaniem bo musze być u chirurga z mężem:diabloti:. Maść by musiala być z antybiotykiem a to tylko na receptę , mogę Ci wysłac ale dotrze pewnie w pn. Chyba ,ze Pani dr z POZ u Ciebie jest na tyle miła, ze napisze ? Quote
rytka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 jkp napisał(a):no ale mnie to ona wzrusza i tyle :). rytka wyjeżdżam jutro i nie dotre do weta z pytaniem bo musze być u chirurga z mężem:diabloti:. Maść by musiala być z antybiotykiem a to tylko na receptę , mogę Ci wysłac ale dotrze pewnie w pn. Chyba ,ze Pani dr z POZ u Ciebie jest na tyle miła, ze napisze ? u nas Panie dr.bardzo mile nie bedzie problemu z recepta;)mysle,ze to pryszcz chyba, ja tez stara a pryszczata zadarza sie...bede obserwowac pryszcza. filmy z Dzolina... ciasteczkowy potwór...przepraszam z lektora był pijany ,zawsze tak gada... [video=youtube;0PjSkAq8nuI]http://www.youtube.com/watch?v=0PjSkAq8nuI[/video] [video=youtube;Dd4tmmvA_Do]http://www.youtube.com/watch?v=Dd4tmmvA_Do[/video] Quote
Ajula Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 jkp napisał(a):no ale mnie to ona wzrusza i tyle :). rytka wyjeżdżam jutro i nie dotre do weta z pytaniem bo musze być u chirurga z mężem:diabloti:. Maść by musiala być z antybiotykiem a to tylko na receptę , mogę Ci wysłac ale dotrze pewnie w pn. Chyba ,ze Pani dr z POZ u Ciebie jest na tyle miła, ze napisze ? Asia, my będziemy tak na 90% w sobotę u Rytki widzę, że Bulina się już Ci na kolankach i rączkach zagnieździła? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.