Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

04.01.2012 Bulinka przeszła za TM........
...........................................................................................................................
29.10.
babulinka pojechała do Domu Tymczasowego do Rytki.
Nie mamy złudzeń - to pewnie będzie Tymczas dożywotni.
Wielkie podziękowania dla Rytki za pomoc!
......................................................................................................................
W miejscowości Murowana Goślina ludzie wyłowili z rzeki psinę.


Jest to stara mała sunia. Wyglądała fatalnie, nie było z nią praktycznie kontaktu, ledwo zipała.
Sunia awaryjnie trafiła do Asi jkp. Dziś Asia zawiozła ją do weta, który zrobił komplet badań i stwierdził, że sunia jest już bardzo stara. Nie ma czipa.
Dokładnie o jej stanie zdrowia napisze jkp ( poście poniżej)

Psychicznie - babulinka sprawia wrażenie, jakby nie do końca kontaktowała. Ma momenty odlotu, zawiesza się wtedy na chwilę.

Nie wymaga skomplikowanej opieki, ciepły spokojny kącik, jedzenie odpowiednie dla staruszki, wyprowadzenie na siczku. Dużo śpi.

Jeśli chodzi o jej wygląd zewnętrzny, to nie wygląda tragicznie. Jest dobrze odżywiona, sierść ma czystą, nie skołtunioną, tak jak mają długo zaniedbywane psy. Wprawdzie sierść się dosyć mocno sypie, ale nie ma żadnej choroby skóry.
Nie boi się ludzi.

Jest niewielka szansa, że sunia się zgubiła i sama zawędrowała nad rzekę.
Inna możliwość - ktoś umarł, ktoś inny się jej pozbył.
Niestety wątpimy, że uda się znaleźć właścicieli.

Obawiamy się także, że nie znajdziemy dla niej żadnego DT - bo to musiałby być DT na dożywocie, suni raczej niewiele czasu zostało. Choć oczywiście nie można przesądzać - znane są na dogo historie prawie umierających staruszków, które na DT jeszcze sobie zdrowo pożyły.

JKP pomaga skutecznie wielu psim bidom - pomaga tym najbiedniejszym, finansuje sterylizacje, leczenie, wspiera fundacje - tym razem sama potrzebuje wsparcia.
Nie zostawiajmy Asi samej z tą biedną starowinką. Asia nie może jej zatrzymać na dłużej.
Pomóżmy Asi znaleźć DT dla małej starej sunieczki wyłowionej z rzeki.........

  • Replies 183
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

...........
[quote name='jkp']Opis stanu zdrowia BUNI : w j ustnej sajgon( paradontoza , zebiska do usunięcia)
sierśc zaniedbana ale bez choroby
guz sutka widoczny wyczuwalny
oczy z " bielmem"
Nie słyszy i prawie nie widzi
porusza się ale na zakretach traci równowagę.
Badania laboratoryjne - norma oprocz prób watrobowych, w USG zmiany ogniskowe w watrobie( podejrzenie przerzutów nowotworowych)
Jakby żyła w swoim swiecie znaczy mały z nia kontakt, wypuszczona na trawke wchodzi w "tryb idziemy" i krąży bez przerwy ale jakby bez celu. Nie chce sie zatrzymać( wsadzona do swojej klatki dalej chce iść.
Je dość chętnie, nie widać ,żeby piła ( ale w klinice piła) od wczoraj nie siusiała ani nie oddała stolca ( ani na dworze ani w klatce)
Trochę jest jak swinka morska - bezproblemowa w klatce.

Na razie ja obserwuję ale nie jest to bardzo wnikliwe bo nie me mnie dużo w domu no i jeszcze muszę ja separować od mojego stada.

Posted

oczka ma przeciez takie mlode,nie wyglada na bardzo starenka.takie pieski zyja do 20 lat ,o ile nie dokuczaja im chorobska .sliczna mala seniorka.Moze serduszko ucierpialo z powodu niedotlenienia.

Posted

Opis stanu zdrowia BUNI : w j ustnej sajgon( paradontoza , zebiska do usunięcia)
sierśc zaniedbana ale bez choroby
guz sutka widoczny wyczuwalny
oczy z " bielmem"
Nie słyszy i prawie nie widzi
porusza się ale na zakretach traci równowagę.
Badania laboratoryjne - norma oprocz prób watrobowych, w USG zmiany ogniskowe w watrobie( podejrzenie przerzutów nowotworowych)
Jakby żyła w swoim swiecie znaczy mały z nia kontakt, wypuszczona na trawke wchodzi w "tryb idziemy" i krąży bez przerwy ale jakby bez celu. Nie chce sie zatrzymać( wsadzona do swojej klatki dalej chce iść.
Je dość chętnie, nie widać ,żeby piła ( ale w klinice piła) od wczoraj nie siusiała ani nie oddała stolca ( ani na dworze ani w klatce)
Trochę jest jak swinka morska - bezproblemowa w klatce.
Na razie ja obserwuję ale nie jest to bardzo wnikliwe bo nie me mnie dużo w domu no i jeszcze muszę ja separować od mojego stada.
MOZE JEST KTOS Z MUROWANEJ GOSLINY ZEBY ROZWIESIC PLAKATY ??
Dzis wieczorem mnie nie ma jutro sie odezwę

Posted

jkp napisał(a):
Opis stanu zdrowia BUNI : w j ustnej sajgon( paradontoza , zebiska do usunięcia)
sierśc zaniedbana ale bez choroby
guz sutka widoczny wyczuwalny
oczy z " bielmem"
Nie słyszy i prawie nie widzi
porusza się ale na zakretach traci równowagę.
Badania laboratoryjne - norma oprocz prób watrobowych, w USG zmiany ogniskowe w watrobie( podejrzenie przerzutów nowotworowych)
Jakby żyła w swoim swiecie znaczy mały z nia kontakt, wypuszczona na trawke wchodzi w "tryb idziemy" i krąży bez przerwy ale jakby bez celu. Nie chce sie zatrzymać( wsadzona do swojej klatki dalej chce iść.
Je dość chętnie, nie widać ,żeby piła ( ale w klinice piła) od wczoraj nie siusiała ani nie oddała stolca ( ani na dworze ani w klatce)
Trochę jest jak swinka morska - bezproblemowa w klatce.
Na razie ja obserwuję ale nie jest to bardzo wnikliwe bo nie me mnie dużo w domu no i jeszcze muszę ja separować od mojego stada.
MOZE JEST KTOS Z MUROWANEJ GOSLINY ZEBY ROZWIESIC PLAKATY ??
Dzis wieczorem mnie nie ma jutro sie odezwę

jezeli pies cierpi mozna mu oszczedzic meczarnie i go uspic ,ale jak nie cierpi ,niech sobie w spokoju ,ciepelku zyje.
mysle ,ze "opiekunowie "chcieli sie pozbyc klopotu" i ja wrzucili do rzeki

Posted

my nie usypiamy psów dlatego, że nie ma ich gdzie umieścić :roll:
jeśli stan zdrowia Buni będzie się pogarszał - wątroba przestanie pracować, będzie ją bolało, będą inne problemy zdrowotne powodujące cierpienie - wtedy ją uśpimy

Posted

Ajula napisał(a):
my nie usypiamy psów dlatego, że nie ma ich gdzie umieścić :roll:
jeśli stan zdrowia Buni będzie się pogarszał - wątroba przestanie pracować, będzie ją bolało, będą inne problemy zdrowotne powodujące cierpienie - wtedy ją uśpimy

Podobnie mysle
dam przyklad ,mojej mymy owczarek (11lat)mial 4 lata temu stwiedzony rak watroby wielkosci dwuch piesci rak,wet chcieli go operowac i stwierdzili ze jak bedzie mial metastazy to nie przebudza psa.Mama poszla do innego wet.ktory podal srodki med i i nakazal zastosowac diete.
Pies zyje juz 4 lata ma sie wspaniale ,ale jest na scislej diecie i dostaje tylko karme od wet.na chora watrobe)
co do zabkow ,te zeby zepsute sa przyczyna w duzym stopniu rozych chorob szczegolnie bakterie z tych psujacych i popsutych zebow atakuja serce i watrobe ,stawy ,dlatego wazne jest przy wziewnej ,albo mofinowej narkozie usuniecie tej bomby bakteryjnej

Posted

Bunia dzis lepiej nieco drepcze całkiem żwawo tylko niestety w kólko i bez celu. Nie załatwia sie na spacerach.
Jako je ale najchetniej z reki no i jest bardzo biedna , na dodatek samotna w tej mojej pralni ( oddzelona od stada) no ale lepsze to niz rzeka

Posted

lepsze niż rzeka, ale na dłuższą metę to nie jest rozwiązanie :(
kto weźmie ją na DT??
utrzymanie staruszki możemy sfinansować, ale nie mamy jej gdzie umieścić....

Posted

na drugi tydzien sie popytam,bede miala wiecej czasu.powinna miec domek z dostepem na ogrodem
Mialam pieska co tylko krecil sie w kolko ,dowiedzialam sie ze byl zakuty krotkim lancuchem do budy

Posted

Bunia płacze w pralni :( Znaczy odżywa i w klatce je się nie podoba. No i może tęskni do domu :(.
Chciałam ja wypuścić z klatki " na wolność " w pralni ale skoro ona brudzi ( a na pewno w przyszłym tygodniu muszę ją podrzucić do koleżanki na parę dni bo wyjeżdżam ) to musi się do klatki zaadoptować.
Kurcze ile mnie kosztują te płacze w pralni albo w mojej szopce ( gdzie zwykle przechowuję różne biedy ) - ja to robie dla ich dobra a im sie zwykle nie podoba , zwariować można !!!

Posted

xxx52 w domu 2 suki ( w tym jedna duża bardzo) i dwa koty; niestety nie mam szans upilnować czy nie ma jakiegoś konfliktu. Niestety ewentualny konflikt z moja Ciapą byłby dla Buni zabójczy W styczniu tego roku przeżyłyśmy analogiczną sytuację u koleżanki: suczka przygarnięta na DT zabiła małego rezydenta : na spacerze , pod okiem jego Pani i to po 2 tygodniach jej pobytu w DT!!! DZIEKUJE ALE NIE ZARYZYKUJĘ

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...