Vesper Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Dziewczyny trzymajcie kciuki, Rita w piątek ma drugą operację!!! To świetnie! Ja już trzymam :kciuki:... I nie mogę się doczekać nowych foteczek... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Trzymamy kciuki, oby już miała to za sobą!:) Quote
Vesper Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Poproszę o numer konta na który mogłabym wpłacić pieniądze z bazarku dla Ritki... Quote
Lili8522 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 [quote name='arielka186']Poproszę o numer konta na który mogłabym wpłacić pieniądze z bazarku dla Ritki... Fundacja Zmieńmy Los Ul. Trzech Diamentów 36/20 Bielsko-Biała 43-382 Nr Konta: 65103000190109853000303048 I w tytule musisz napisać że to za bazarek dla Rity ;) Quote
Vesper Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Dziękuję, właśnie spojrzałam na pierwsza stronę i spisałam...;) Tylko że tam jest napisane żeby w tytule wpisywać "Dla Rity", więc ja wpiszę "Dla Rity-z bazarku", może tak być? Quote
Lili8522 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 arielka186 napisał(a):Dziękuję, właśnie spojrzałam na pierwsza stronę i spisałam...;) Tylko że tam jest napisane żeby w tytule wpisywać "Dla Rity", więc ja wpiszę "Dla Rity-z bazarku", może tak być? Oczywiście ;) Quote
Vesper Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Wpisałam "Dla Rity"- arielka186, bazarek, Dogomania. :) Z bazarku Ritka dostanie 168zł :lol:... Cicho tu, a ja jestem ciekawa jak babunia po operacji... Jak się czuje bidulka... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Czekamy na wieści od _bubu_ . Arielko, Twoja wpłata pewnie pojawi się na dniach na pierwszej stronie - wtedy _bubu_ aktualizuje zawsze wpłaty i wydatki. Quote
_bubu_ Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Kasia ma problem z internetem więc na zdjęcia trzeba poczekać. Ale juz są zrobione. Operacja Babci Rity była trudniejsza niż się spodziewano. Pod drugim guzem była jeszcze dodatkowo spora przepuklina. W której znalazła się macica oraz pęcherz moczowy. Dlatego operacja była 3 razy dłuższa niż planowano, Rita została tez pierwszą dobę po operacji w lecznicy. W trakcie operacji została tez wysterylizowana. Na szczęście czuje się dobrze, tylko jeszcze trochę kaszle , to przez rurkę intubacyjną. Niestety wyniki hist-pat niepomyślne, to nowotwór złośliwy , jednak miejmy nadzieję, że nie da już o sobie znać albo dopiero w dalekiej przyszłości.. Rita śmiga chętnie na długie spacerki. Bądźmy dobrej myśli. Myślę , że czas zacząć ogłaszać Ritę. Przygotuję jakiś tekst do ogłoszeń. Quote
andegawenka Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 _bubu_ napisał(a):Kasia ma problem z internetem więc na zdjęcia trzeba poczekać. Ale juz są zrobione. Operacja Babci Rity była trudniejsza niż się spodziewano. Pod drugim guzem była jeszcze dodatkowo spora przepuklina. W której znalazła się macica oraz pęcherz moczowy. Dlatego operacja była 3 razy dłuższa niż planowano, Rita została tez pierwszą dobę po operacji w lecznicy. W trakcie operacji została tez wysterylizowana. Na szczęście czuje się dobrze, tylko jeszcze trochę kaszle , to przez rurkę intubacyjną. Niestety wyniki hist-pat niepomyślne, to nowotwór złośliwy , jednak miejmy nadzieję, że nie da już o sobie znać albo dopiero w dalekiej przyszłości.. Rita śmiga chętnie na długie spacerki. Bądźmy dobrej myśli. Myślę , że czas zacząć ogłaszać Ritę. Przygotuję jakiś tekst do ogłoszeń. Bedzie na sterydach zapobiegawczo? Quote
kasiainat Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 W końcu udało mi się dotrzeć na wątek babci ;-) U suni wszystko w porządku, mamy tylko lekki problem z podawaniem tabletek bo babcia pluje nimi ;-) Dzisiaj zaopatrzyłam się w puszkę z kocią karmą i jest znacznie lepiej. Rita bardzo chętnie wychodzi na spacery, dzielnie maszeruje po górkach i dolinach. Sama narzuca tempo i wybiera trasę :razz: Ogólnie jest bardzo kochana, lubi przytulanie i głaskanie. I najchetniej cały czas spędzałaby przy człowieku, zostawiona sama na początku się złości i dobija do drzwi :evil_lol: Po chwili idzie na "miejsce" i zasypia :p Babeczka wykąpana dzień przed zabiegiem;-) Była bardzo dzielna pod prysznicem, grzecznie dała się powycierać i wyczesać ;-) Bardzo lubi szczotkowanie, zawsze ustawia się w kolejce jak widzi, że inny psiak ma zabiegi pielęgnacyjne :lol: Quote
andegawenka Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Ja podawałam leki swojemu w pasztecie.... Quote
kasiainat Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 andegawenka napisał(a):Ja podawałam leki swojemu w pasztecie.... też o tym myslałam, jak przestaną jej pachnieć puszki kupimy pasztet ;-) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Ślicznie wygląda na zdjęciach... jaka uśmiechnięta :):):) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 U mnie najbardziej spisywała się pasztetówka albo serek topiony. Rita nie dostała/dostaje sterydów. Zdjęcia są piękne, ale nasza babcia ma piękną kitę! Miejmy nadzieję, że mimo złych wyników, będzie miała taki uśmiechnięty pysio jeszcze długi długi czas... Quote
_bubu_ Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 jakie ma puchate wyczesane futerko :) Quote
MALWA Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Z mojego bazarku, który był m.in. na Ritę uzbierała się kwota 275,80 zł, i część dla Rity to 92 zł. Z uwagi na to, ze dziewczyny, które opiekują się Iryskiem ( pierwszy cel bazarku ) zrezygnowąły z "części" Iryska, gdyż są na plusie, to postanowiłam, że tę kwotę, która dostałby oddemnie Irysek przekażę na Ritę. Dzisiaj poszedł przelew na 184 zł na konto wskazane przez _bubu_. Proszę o potwierdzenie wpłaty na wątku oraz na bazarku: [FONT=Calibri]http://www.dogomania.pl/threads/216137-Nowe-ksi%C4%85%C5%BCki-!!!-Bazarek-na-3-bardzo-chore-psiaki-!!!-ROZLICZAM[/FONT] Cieszę sie, zę babulinka już po operacji, i trzymam kciuki za jej zdrowie. Serdecznie pozdrawiam. MALWA Quote
Vesper Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 _bubu_ napisał(a):Niestety wyniki hist-pat niepomyślne, to nowotwór złośliwy , jednak miejmy nadzieję, że nie da już o sobie znać albo dopiero w dalekiej przyszłości.. Rita śmiga chętnie na długie spacerki. Bądźmy dobrej myśli. Myślę , że czas zacząć ogłaszać Ritę. Przygotuję jakiś tekst do ogłoszeń. Nie wiem co napisać... To dobrze że Rita czuje się dobrze, ma ochotę na zabawy, nie jest smutna... Ale ja cały czas wierzyłam gdzieś tam, że jednak to nie będzie złośliwe... Trzeba teraz o Babunię kochaną dbać, żeby się nic nowego...tfu tfu... Czy sterydy pomogą żeby nie powstały żadne przerzuty? Pieniążki z bazarku przelewam jutro, wczoraj nie bardzo mogłam ruszyć się z domu- choróbsko mnie dopadło. Quote
andegawenka Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Może nie wolno porównywać, ale u mojej po odstawianiu sterydu guz sie odbudował bardzo szybko...więc go usuneliśmy powrócilismy ze sterydem, nastepny już się nie wytworzył... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Jejku, dopiero teraz doczytałam o guzie...:( mam nadzieję, że jednak wszystko się ułoży pozytywnie.. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Wszyscy musimy w to głęboko wierzyć! Dziewczyny, dziękujemy za bazarki! :) Quote
Vesper Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 andegawenka napisał(a):Może nie wolno porównywać, ale u mojej po odstawianiu sterydu guz sie odbudował bardzo szybko...więc go usuneliśmy powrócilismy ze sterydem, nastepny już się nie wytworzył... Dlaczego nie wolno? Właśnie podałaś przykład swojej suni, który mnie trochę podniósł na duchu :)... Rita ma chęć do życia, nie możemy byc gorsze- i za nią się martwić... Twoja sunia też miała wyniki histo-patologiczne że komórki są złośliwe? Quote
andegawenka Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 arielka186 napisał(a):Dlaczego nie wolno? Właśnie podałaś przykład swojej suni, który mnie trochę podniósł na duchu :)... Rita ma chęć do życia, nie możemy byc gorsze- i za nią się martwić... Twoja sunia też miała wyniki histo-patologiczne że komórki są złośliwe? Tak, ale nie przy listwie tu było czysto , zresztą guzki były ledwo wyczuwalne, po 2 latach guz pojawił się na głowie, rósł w straszliwym tempie i był bolesny... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Skromna kwota poszła... ale w tym miesiącu nie mam więcej...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.