Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiktor jest rewelacyjny podczas wedrówki. pilnuje sie opiekuna, jest bardzo wdziecznym psem. siada kolo nogi i tylko czeka na dotyk. jest wesoly, bawi sie z psami, bryka za kijem. na prawde super psiak! :)

Posted

w dodatku jest bardzo urodziwy :)

To że nikt się nim nie zainteresował, spędza mi sen z powiek. Już nie mogę doczekać się niedzieli. Może w Auchan ktoś wypatrzy mojego milusińskiego? :cool3:

Posted

Aż nieprawdopodobne.. żadnych tel..czy chociaż bezsensowne na dobry początek..? Kiedyś takiego piesia zgarnęłam w pracy, został przeszkolony, był moim służbowym piesiem.. Teraz jest na emeryturze u prezesa w domu..
Był bardziej nieokrzesany niż Wiktor, ale postanowiłam, że dam sobie z nim rade :) Jak patrze na Wiktora to widzę 'mojego' Czarka, którego wtedy wzięłam..

Posted

Takie historie jak Czarka pokazują, że może się udać :)

Telefonów nawet z kategorii absurdalnych nie było.

Odświeżyłam mu gumtree: http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mlodziutki-Wiktor-z-budowy-szuka-domu-W0QQAdIdZ317940839

Witek wcale nie jest taki nieokrzesany :) Jest nawet odwoływalny, siad, łapka, aport. Jedynym problemem są samochody. Pod nosem ciągle przejeżdżają mu betoniary, koparki i tiry, chłopak uprzedził się do przejeżdżających obiektów. Ale za to w samochodzie jest bardzo grzeczny:cool3:

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted (edited)

na fali Świąt pojawił się pierwszy mail w sprawie Wiktora :) Nie łudzę się, że coś z tego wyjdzie ale jakby nie było, pierwsze koty za płoty. Padło pytanie o stosunek do kotów. A koty Wiktor lubi gonić. Tak jak cienie na ścianie :smile: Tego pierwszego przydałoby się go oduczyć.

Edited by rutta
Posted

Wspomnienie sylwestrowego spaceru :) Ostatnie zdjęcie jest spaprane ale na nim widać całą pozytywną energię, jaką ma w sobie ten psiak. Oprócz tego widać fenomenalne uszy i przyjaźń z moim psiurem.

Posted

To news od stróża. Jak robotnicy zorientowali się, że Wiktor jest cięty na cienie, tak sobie z nim teraz pogrywają.

A w domecku bywał ;) Wpada na szamę.

  • 3 weeks later...
Posted

To był prawdopodobnie najprzyjemniejszy spacer w życiu Wiktora :) W doborowym towarzystwie! 4 psy na jednej przechadzce. Tego wcześniej nie doświadczył. Dziękujemy naszym kompanom:loveu: Przy okazji można było zaobserwować jego reakcję na dzieci. Super neutralny. Sprzedajny za ciasteczko :) Pięknie aportuje piłeczkę. Napotkanego akitę skubał po zadku a mojemu psu siurnął na głowę:evil_lol:







Posted

Wiktor bardzo fajny młodziak taki dziarski zdrowy chłopak , z mała Asia luz chętny do biegania nawet pare razy piłeczke do pysia brał i przynosił kaczuchy go interesowały nawet postanowił wejsc do wody a co snieg zimno a Wiktor w wodzie .Akicie podskubał dupecke , i pozniej biedak z wlosami w pysku nie wiedzial co zrobic .Mimo wszystko jak na psa ktory spedza czas na budowie i tylko ruttka sporadycznie go wyprowadza i chwala jej za to to Wiktor i tak zachowuje sie bardzo dobrze

Posted (edited)

melduje sie na wątku Wiktora i biję sie w pierś ze gdzieś zagubiłam subskrypcję. Zaraz postaram sie wrzucić fotki , jednak nie wiem dlaczego wyszły kiepskawo :(










Edited by bros
Posted

Dziękuję za zdjęcia :)))))) i jeszcze raz wszystkim za fantastyczny spacer ! W weekend znowu będziemy we Wschodnim. Może Shiluta dołączy do nas?

Smutno jedynie, że trzeba było go odprowadzić na budowę.

Posted

Uwaga, uwaga... Wiktor od wczoraj przebywa pod opieką swoich nowych opiekunów. Zamiast błota i koparek - 37 arów działki do biegania. Zamiast brygady robotników - starsze małżeństwo. Zamiast 8 godz przy budzie i spaceru średnio raz na tydzień - swoboda ruchu. Wiciu nie zostanie miejskim psiakiem tylko dziarskim wiejskim chłopakiem. Ma ciepły kojec do spania, czystą miskę, jedzenie i opiekę weterynaryjną. Do tego brak ruchliwej ulicy w pobliży, więc kwestia samobójczych ataków na przejeżdżające samochody rozwiązała się sama. Kurczaki i kot mieszkają pod tym samym adresem. Kota i koguta zignorował, chyba był zbyt zajęty poznawaniem terenu. I oby im się żyło w symbiozie :)
Pojechałam z TZ na wizytę pa razem z Witkiem. Wieczorem i dzisiaj rano dzwoniła córka tych Państwa, aby potwierdzić, że wszystko jest w porządku. Wiktor przymila się jak może do swojej nowej pani :) Na początku lutego powinnam otrzymać zdjęcia a później spotkamy się na wizycie poadopcyjnej. Także jesteśmy w kontakcie.
Starsza Pani nie spała noc przed naszym przyjazdem, ja nie spałam po powrocie. Mimo że Witek nigdy nie był moim psem (w pełni tego słowa znaczeniu), czuję się za niego w pełni odpowiedzialna i trudno było się z nim pożegnać. Nawet dzisiaj przechodząc obok budowy, zerkałam czy nie przebiega wzdłuż ogrodzenia.
Mam tylko nadzieję, że stróż nie przyprowadzi na tę budowę kolejnego biedaka do stróżowania... Budowa kończy się w listopadzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...