ona03 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Braszka :loveu: tak ufnie przytulona :multi:, szczęścia malutka :multi: Quote
togaa Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 malagos napisał(a):Zdjęcia mówią same za siebie :) I zdjęcia i pełna emocji i uczuć relacja nowej Pani. Ja tam bym była już o małą spokojna ! Szcześciara! Quote
Poker Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 Zadzwonię w sobotę , bo miną 2 tygodnie od jej wydania. Nie mogę odnaleźć wątku Gusi.Przepadł i koniec. Quote
NikaEla Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Poker napisał(a): Nie mogę odnaleźć wątku Gusi.Przepadł i koniec. Pamiętasz kto zakładał jej wątek? po tematach wtedy można znaleźć Quote
Akrum Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 [quote name='Poker']Zadzwonię w sobotę , bo miną 2 tygodnie od jej wydania. Nie mogę odnaleźć wątku Gusi.Przepadł i koniec. Wątek Gusi? Proszę bardzo :lol: http://www.dogomania.pl/threads/202756-Gusia!-Nareszcie-ma-DOM Quote
Poker Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 Dziękuję. A to mejl od pańci Braszki Witamy Z pewnością jesteście Państwo ciekawi co słychać u naszej Braszki. Wiele ciekawego i dobrego, aż nie wiem od czego zacząć. Co dzień coś nowego. (tak, jak w rozwoju niemowlaka) Śpi w salonie już od kilku nocy. Cieszy się na spacerki - macha ogonkiem, drepcze w miejscu, spokojnie czeka na założenie smyczy. Na spacerze ogonek podniesiony, bardzo machający. Dzisiaj wyraźnie podskakiwała podczas rannego wyjścia. Przychodzi do mnie ciągle - chyba chce wyjść. cdn Pozdrawiamy Czekamy na ciąg dalszy i cieszymy się z dotychczasowego Quote
Lucyna Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Nie zapomniały, wczoraj odwiedzały ... :loveu: Quote
NikaEla Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Poker napisał(a):Ciocie już zapomniały o nas. Jak tak możesz mówić!!! Nie zapomniałyśmy! Quote
terierfanka Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 i zaglądamy czy są nowe wieści :) albo foty :) Quote
Poker Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 I zapowiedziany ciąg dalszy nastąpił i to jaki optymistyczny :multi:, aż się nam gęby od ucha do ucha śmiały :p Witamy, Wczoraj rzeczywiście była na spacerku kupcia. Dobrze, że wyszłyśmy. Dzisiaj, po raz pierwszy spuściłam ją ze smyczy na naszym podwórku. Biegała, naprawdę biegała, skakała, cieszyła się ogromnie, zrobiła kupcię i szybko do domu pod drzwi, wtedy już nie zwracała na moje wołania uwagi. Zeszła jednak na dół i jeszcze trochę pochodziłyśmy. Od kilku też dni zostaje sama w domu. Najpierw zostawała z kimś z domowników - ja wychodziłam, potem zostawała sama. Spokojnie. Po naszym powrocie cieszy się - ale jest jakby troszkę obrażona?. Dzisiaj byłam w pracy, została z mężem i chłopcami. Zbuntowała się, nie chciała jeść za wiele, szybko wróciła ze spacerku z mężem. Zmieniło się wszystko po moim powrocie. Wojtek twierdzi, że uzależniłam Braszkę od siebie. No i co teraz?????? Rzeczywiście to moja Braszeńka a ja jestem jej pańcią - widać to wyraźnie. Mam nadzieję, że w miarę dobrze zniesie poniedziałek i pozostałe dni. Obserwowałam ją z rana - przesypia przedpołudnie. Uwielbia głaskanie- sama podchodzi, przystaje na wyciągniecie ręki, potem podchodzi jeszcze bliżej. Uwielbia pasztecik, dajemy jej również dentastiks na ząbki oraz ciasteczka dla piesków - uwielbia je. Coraz chętniej je suchą karmę - ale wybiera ziarenka, najpierw ciemno brązowe, potem te jaśniejsze, a podobne do ryżu zostawia. Sama podchodzi do misek i pije wodę (od kilku dni). Cieszymy się, że Perełka już się otworzyła i dobrze się czuje u Państwa w domu. Pozdrawiamy Quote
terierfanka Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 jak miło poczytać takie przyjemne wieści przy niedzieli :) teraz taki sam domek dla Perełki poprosimy :) Quote
togaa Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 [QUOTEteraz taki sam domek dla Perełki poprosimy :smile:][/QUOTE] I dla wielu , wielu innych psiaków. Domek do pozazdroszczenia.... Quote
Akrum Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Cudowne wieści :) Braszka szczęśliwa, zadowolona i coraz pewniejsza :) Jak miło to czytać - pychol się sam cieszy :) Quote
Korenia Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Super wieści ;) Ale można by było zasugerować Pani, że Pedigree to nie jest za dobra karma, że w tej cenie znajdzie coś dużo lepszego dla brzuszka Braszkowego :) Quote
terierfanka Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 [quote name='Korenia']Super wieści ;) Ale można by było zasugerować Pani, że Pedigree to nie jest za dobra karma, że w tej cenie znajdzie coś dużo lepszego dla brzuszka Braszkowego :) tzn z tych słów : "wybiera ziarenka, najpierw ciemno brązowe, potem te jaśniejsze, a podobne do ryżu zostawia" Korenia obczaiłaś, że to Pedigree? :-o dobra jesteś ;) faktycznie, można coś napomknąć - może co jadła u Poker i tolerowała dobrze Quote
Korenia Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 [quote name='terierfanka']tzn z tych słów : "wybiera ziarenka, najpierw ciemno brązowe, potem te jaśniejsze, a podobne do ryżu zostawia" Korenia obczaiłaś, że to Pedigree? :-o dobra jesteś ;) faktycznie, można coś napomknąć - może co jadła u Poker i tolerowała dobrze Tak, tak to z tych ;) Nie ma innej karmy, która miałaby w sobie jasne, ciemne kulki i takie podobne do ryżu ;) Quote
NikaEla Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Tez miałam takie skojarzenia, kiedyś (krótko, jeden maleńki woreczek) mojej dawała Pedigree i moja w takiej samej kolejności zjadała :) Te najciemniejsze używałam jako 'smaczki' ;) Quote
Poker Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Ja nie skojarzyłam ,że to Pedigree, bo nie kupuję. Dzięki za spostrzeżenie, zasugeruję inną karmę. Może Boscha albo Joserę. Quote
Poker Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 I kolejna informacja o Braszce. Witamy, Nowe wiadomości o Braszce. Zostaje sama w domu bez problemu, ale nie zdarza się to często. Maciek skończył sesję, więc będzie w domu. To będzie dobra okazja do zaprzyjaźnienia się z Braszką i uczenia jej nowych sztuczek. Ładnie prosi - staje na tylnych łapciach. Je chętnie suchą karmę, ale kiedy mamy coś świeżego, je i to. Wychodzimy teraz na krótko na podwórko - bo strasznie zimno. Uwaga - na podwórku chodzi bez smyczy - biega, ma ogromne przyspieszenie, wołana - zatrzymuje się, wraca, podskakuje i znowu do przodu, aż się za nią kurzy!!!!!!!!. Po załatwieniu potrzeb szybko wraca do domu i czeka przed drzwiami na ganku - nie zwraca uwagi na moje wołania. Ale dzisiaj - zaczekała na mnie przed wejściem na schody, potem w połowie schodów. Super. Chwaliłam się Braszką w szkole - dziewczynki powiedziały, że jest śliczna, a jedna z nich stwierdziła, że podobna jest do owieczki. Mam nadzieję, że z Perełką wszystko dobrze. Pozdrawiamy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.