wieso Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Poker my trzymamy kciuki bardzo mocno a Ciebie sciskamy... Quote
Akrum Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 trzymaj się Pokerku, dzielnie walcz o kociastego - a my tu trzymamy za niego mocno kciuki ;) Quote
ona03 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Buzialki dla Braszki :) Pokerku jak kocio ?? Quote
Ewanka Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Cześć Braszko, co słychać ? ... mizianko dla chorego kociastego. Quote
Poker Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 Kochane cioteczki :loveu:nie opuściły nas. Już 3, tydzień walczymy o życie Bonuska ,naszego ponad 15.letniego ukochanego kocia. Karmię go strzykawką regularnie co 3 - 4 godziny , podaję codziennie kroplówkę. Jest tak chudy ,że kości obleczone skórą , zaniki mięśni. Miał robione badania i okazało się ,że ma powiększoną wątrobę.Nerki dobrze, morfologia krwi dobrze. Trochę podwyższone enzymy wątrobowe. Byłam u nas na weterynarii i jestem rozczarowana, a nawet wściekła. Zostałam scedowana do wetki , która niby jest specjalistą od chorób wątroby ,a nie wiedziała które leki szkodzą wątrobie !! Chciała robić Bonusowi punkcję , bo miał ciut płynu w bruździe między płatami wątroby. :angryy: Oczywiście nie zgodziłam się. Ponieważ kicia przestał jeść, karmiłam go strzykawką zmiksowanym gotowanym indykiem , sercami indyczymi . Miał więc czym robić koo ,ale przez 10 dni nie robił.Zarządziła lewatywę, wlali w niego wodę z parafiną i ponieważ nadal nie było koo chciała jeszcze w niego wlewać.Nie zgodziłam się .Bałam się , że jelita są przepełnione i trzasną. Miała się dowiedzieć o żywienie i o jakimś środku pobudzającym łaknienie u dietetyczki !! , jakby sama nie powinna wiedzieć. !! Zwodziła mnie telefonicznie przez 2 dni. :diabloti: Nie podała mu żadnych środków wzmacniających.:angryy: Miałam dość i pojechałam do kochanego dr Szczypki. Powiedział dokładnie to samo co ja myślałam o przyczynach stanu Bonuska. Dostał convalescens i intestinal.Odstawiłam Metizol , który dostawał od 2. lat z powodu nadczynności tarczycy, leki oczyszczające wątrobę, wzmacniające. Karmię go nadal strzykawką , bo ma jadłowstręt. Czasem liźnie tylko i wyłącznie mleko. Ale chłopak odżył. Zaczął mruczeć, interesować się światem.Wskakuje na fotel, drepcze po schodach. Dziś zrobił samodzielnie koo :multi: ,a ja idiotka poryczałam się z radości . Ale Wy to rozumiecie. Zbiera się chłopak do życia. Ja wiem ,że on jest stareńki , w marcu stuknie mu 16 lat.Nie mogłam pozwolić ,żeby umarł śmiercią głodową albo z odwodnienia. Miałam z powodu Bonuska wielki dół, ale teraz i ja odżywam. Wracam więc do Braszki. Sunia jest słodka, spolegliwa. Nie jest pieszczoszką jak Zunia czy Dunia, ale podbiega z Dolarkiem do miziania. Śpi z kotą Krychą albo Dolarem, czasem też z Pokerkiem. Apetycik jej dopisuje, nawet lubi posępić. Zdecydowanie boi się dużych psów, wręcz dygocze ze strachu na ich widok. Jeżeli Z Bonuskiem sie nie pogorszy, to w tym tygodniu wezmę się za sterylizację. Właściwie to już proszę o pomoc w ogłaszaniu jej. Nie ma co doopki grzać, bo już większych postępów u nas nie zrobi.Tylko sie mocniej przywiązuje . Postaram się o nowe zdjęcia, ale ona ciągle kładzie uszki i wygląda jak łysa. Quote
AgusiaP Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Cieszę się ogromnie, że z kiciusiem jest lepiej:multi::multi::multi: Mogę tylko się domyślać co musieliście przechodzić i wcale Ci się nie dziwię, że nie miałaś głowy na Dogo. Trzymaj się Pokerku a ja trzymam kciuki za Bonuska ;) Quote
NikaEla Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Cieszę się , ze z kotem lepiej trochę. Jak będą zdjęcia zrobię Braszce allegro Quote
terierfanka Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 trzymam kciuki za kiciura, straszny jest ten brak kompetencji u niektórych wetów... Quote
Akrum Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Odwiedzam Braszkę i cieszę się strasznie, że z kociem już wszystko na dobrej drodze :) Quote
abilab Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Życzymy kiciusiowi zdrowia zdrowia Braszka piękna nawet z tymi polozonymi ucholkami a oczka jej , ech cudny szorsciak Quote
joanna83 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Braszeńko przepraszam, że zaśmiecam Twój wątek, ale 7 5-tygodniowch psich dzieciaczków bez mamy potrzebuje pomocy na wczoraj. Zajrzyjcie proszę, podrzućcie chociaż... http://www.dogomania.pl/threads/218083-Bia%C5%82ystok-b%C5%82aga-o-dt-dla-5-tygodniowych-szczeni%C4%85t Quote
NikaEla Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Mam nadzieję , że Braszka nie będzie miała mi za złe, że zapraszę do zabawy w Kocie rymowanki: http://www.dogomania.pl/threads/218112 Quote
Poker Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Z Braszką normalnie.Tak uwielbia pasztetową ,że sama z własnej woli zaczęła służyć.Wykorzystałam to i zachęcałam.Może się nauczy na polecenie służyć. Przez chorobę Bonuska przewleka się sprawa sterylki. Nie dam rady karmić kota 5 x dziennie strzykawką, opiekować się Braszką , pracować i załatwiać kupę innych spraw.Przerasta mnie to. Sunia musi poczekać na lepsze czasy. Chyba się nie martwi z tego powodu. O Bonuska nadal walczymy.Myślałam,że wczoraj będzie koniec. Zauważyłam ,ze szybko i płytko oddycha, więc pędem na USG.Okazało się ,że ma płyn w jamie opłucnowej i się dusił. Miał 2 razy punkcję, w sumie ściągnęli 70 ml płynu. Zaczął lepiej oddychać. Potem miał rtg płuc, w porządku. Był u kardiologa na USG , który ocenił stan serca jak na wiek i nadczyność tarczycy jako dobry. Ale dlaczego miał płyn w opłucnej ,nikt nie wiedział. Leków wczoraj nie dostał. Pojechałam więc do dr Szczypki. Widziałam po nim ,że stracił nadzieję na uratowanie Bonuska. Ale dał leki na miejscu i do domu. Po Furosemidzie Bonus dużo siusiał. W nocy wskoczył do nas i nam grał swoją cudowną muzykę. Dziś też z nim byłam u dr Szczypki. powiedział ,ze po przeanalizowaniu całej sytuacji uważa,że Bonus ma problem z serduszkiem . Jutro zacznie brać lek nasercowy i zobaczymy.Nadal nie chce jeść, pił tylko mleko ,ale dostał biegunkę i klapa. Walczymy o niego z całych sił. Kochamy go niesamowicie. Ale na pewno nie damy mu cierpieć. Na razie chce żyć, mruczy, dziś gadał po swojemu, wskoczył na niski parapet i oglądał świat, chodzi powoli po schodach. Nie wygląda na cierpiącego. Quote
Patmol Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 trzymam kciuki i za Bonusia i za Was ze sterylką chyba nie ma pospiechu, bo psy mają cieczkę co ok 6 miesięcy pozdrawiam Quote
Ewanka Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Pokerku, jesteśmy z Tobą, z Wami i z Bonuskiem!!!!!!!! :loveu: Wierzymy, że się uda, najważniejsze, że On wie, jak go kochacie i że nie jest sam ze swoimi problemami. To bardzo ważne!!!! Czuć się kochanym to podstawa i Wy mu to dajecie!!! Braszka zaczeka cierpliwie, sterylka nie zając. Quote
AgusiaP Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Pokerku ja też trzymam kciuki za Banuska trzymajcie się kochani:loveu::loveu::loveu: Quote
wieso Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Poker, dzieki za relacje.....trzymamy mocno kciuki, rozumiemy to, nie wiesz nawet jak bardzo, to samo przesuzlismy 6lat temu gdy odszedl nam syjamczyk a mial dopiero 5,5 lata : niewydolnosc nerek, choroba dziedziczna,,,,,,,tak samo walczylismy......a Buri, nawet nie moge o tym pisac..... sciskamy Quote
Poker Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 Bonusek na przekór wetom żyje. Jest chudzieńki,ale chodzi, gada, spał i mruczał jak traktor. Niestety nadal karmię go strzykawką i wciskam różne odżywki.Dostał lek na serduszko, które i tak tłucze mu jak ptaszkowi z 250 razy na minutę.Boję się , że w pewnym momencie może stanąć. Ale cieszę się każdą wspólną chwilą. Braszencja jak zwykle słodka.Staram się pokazywać ją obcym osobom. W pierwszej chwili trzęsie się jak osika, ale po chwili podstawia się do głasków. Uwielbia pasztetową i dostaje ją w nagrodę. Zachowuje czystość, jest łagodna do małych psów i do naszych kotów. Dużych psów boi się i to bardzo. Quote
NikaEla Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 zdjęcia do ogłoszeń to te z 1 strony brać? Quote
Poker Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 Nikaragua napisał(a):zdjęcia do ogłoszeń to te z 1 strony brać? te zdjęcia są nieciekawe.Spróbuję jutro porobić , bo dziś mam szkolenie od 10 do 18. Quote
Lucyna Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Pozdrawiam całą Pokerową rodzinkę po powrocie, trzymam kciukasy ... Quote
togaa Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Az sie boje tu zagladać. Dzielny Bonusek ! Walczy chłopak a my posyłamy Wam dobre mysli.... Quote
Roch Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Jest przepiękna :) Kotem mam nadziję już zdrów:) Trzymajcie się sunia jest wyjątkowa tak jak Wy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.