Stevie Rae Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Witajcie, wątek zakładam, bo jestem być może przesądna, ale nie chcę by z teoretycznie żadnego problemu narodził się większy. Na moim osiedlu jest wiele psów, tyle, że ich właściciele są niekoniecznie przyjemni. Mam tu na myśli - wychodzą ze swoim psem, ja idę ze swoim. Kapsel merda ogonem, chce przywitać się z pobratymcem. Właściciel psa zaczyna ostrzegac i mówic, że się pogryzą/jego pies gryzie/nie lubi innych psów = mam zabrac. Podobnie, kiedy Kapsel biega luzem, a widzimy na horyzoncie tego właśnie psa, to wołam i zapinam. Oczywiście nie mam tutaj na myśli niczego złego jeśli chodzi o właścicieli czworonogów - skoro mówią, że ich psy są agresywne, to niech tak jest, dobrze że mnie o tym informują. Tylko po prostu od jakiegoś czasu Kapsel nie ma się z kim witac - to znaczy ma, ale w 3/4 przypadków było przywoływanie/skracanie smyczy. No i z tego narodził się problem, bo ostatnio Kapsel zaczyna warczec na mijające nas czworonogi. Myślę, jestem wręcz pewna że przyczyną tego kłopotu jestem ja - kiedy widzę psa który zagryzł psa sąsiadki, to stresuję się, napinam i skracam smycz - wcześniej nie zdawałam sobie sprawy, ale teraz myślę że przecież nastrój udziela się psu. Czy mam słuszne spostrzeżenia? I co mogę z tym zrobic, skoro nie ma psów z którymi Kapsel mógłby spokojnie poszalec? Quote
Rumi. Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 A jakieś psy znajomych? Albo w parku jakimś spróbuj poszukać psiaka. Jeśli będzie dramat i łagodnego psa w całym mieście nie znajdziesz to może zastosuj myk po prostu, przede wszystkim nie skracaj smyczy, jak mijacie psa jeśli naprawde nie może podejść to naucz go komendy "nie wolno" lub "zostaw" i jak idziecie koło psa, rzucasz komendę aby nie ciągnął do tego psa ani nic, lub jak idzie pies to skieruj uwagę psa na siebie, parówka w ręce, komenda siad i aby się patrzył na Ciebie, pies przechodzi, Ty dajesz parówkę i idziecie dalej, albo to samo z parówką ale bez "siad" idziecie masz w ręce parówkę i pies ma się patrzyć na Ciebie a nie na psa, mijacie psa dajesz parówkę, chwalisz i idziecie dalej. Quote
Karro Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 a do tego dorzucilabym jeszcze spróbowac się nie stresować ;) Quote
Rumi. Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 understandme napisał(a):a do tego dorzucilabym jeszcze spróbowac się nie stresować ;) to przede wszystkim :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.