Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zdaję sobie sprawę, że tematów tego typu było pełno, jednak mimo ich przeczytania nie potrafię sobie poradzić z wychowaniem szczeniaka.

Lara ma 4 miesiące. Mamy z nią trochę problemów i mam nadzieję, że ktoś udzieli mi porad w jaki sposób mam je usunąć.

1. Otóż, pierwszym problemem jest gryzienie. Gryzie po rękach, łapie za nogawki. Piszczenie nie daje skutków. Wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że ją nakręca. Czasami kiedy do pyska włożę jej jakąś zabawkę i się potarmosimy to ustępuje, jednak nie zawsze i nie zawsze mam ze sobą zabawkę. Gryzie już dosyć mocno.

2. Jedzenie. Dla jedzenia zrobi wszystko. Dosłownie wszystko. Skacze po blatach i stołach. Czasami odsuwa sobie krzesło i po nim wskakuje na stół. Pomijając już fakt zjedzonego posiłku, boję się, że zje coś czego nie powinna.

3. Kanapa... Od kiedy nauczyła się samodzielnie wskakiwać uznaje ją jako swoje legowisko. Czasem wieczorem w końcu zaśnie w klatce jednak rano budzę się koło tego potwora na kanapie.

Proszę o porady, artykuły itp.

Z góry dziękuję.

Posted

1. zabawkę miej przy sobie ZAWSZE. jak pies zaczyna podgryzać to zabawka w mordę i się bawimy, jak pies mimo zabawki zaczyna podgryzać ręce to mów: nie i przerywaj zabawę. psiak ma sobie skojarzyć: gryziemy zabawkę=zabaw, gryziemy pańcie=nuda. a z tym piszczeniem to jest tak, że niektóre piszczenia psa nakręcają, a inne powinny uspokajać. bo inaczej piszczy uciekająca myszka a inaczej piesek, którego coś zaboli.

2. psa z kuchni out. pies nie ma prawa wchodzić do kuchni skoro zachowuje się w ten sposób. chyba, ze bardzo wam zależy na kuchennym psie wtedy w momencie, gdy szykuje się do skoku albo już wskoczył krzyczycie NIE i ściągacie psa na ziemię. i nie pozwalajcie mu zjadać z waszych talerzy, stołu czy podłogi. pies je tylko z miski albo z ręki pańci jak pańcia mu daje nagrodę za dobrze wykonaną komendę.

3. z kanapą to samo, co ze stołem: pies próbuje wskoczyć/wskoczył wtedy krzyczysz nie i ściągasz psa na ziemię. oczywiście będzie próbowała dalej, a nóż widelec Ci się znudzi i będzie mogła poleżeć. ale wtedy konsekwentnie mówisz nie i psa na ziemię kładziesz.

ona jest szczeniakiem i sprawdza, co jej wolno. jeśli teraz nie zareagujecie i granic nie wytyczycie to potem będziecie mieć poważne problemy.
a do poczytania polecam artykuły pani Zofii Mrzewińskiej

powodzenia:lol:

Posted

Co do kuchni, to doradziłabym jeszcze, żeby domownicy nie dokarmiali suńki, jak sami jedzą. Kanapa - zrzucać, zrzucać i jeszcze raz zrzucać, mówiąc "nie". W przypadku wychowania szczylka baaardzo ważna jest konwekwencja, wiec do takich metod wychowania muszą przystosować się wszyscy domownicy, a nie - jedni pozwalają, inni nie. Prócz tego, co by Wam nie wpadło do głowy stosować kar cielesnych typu uderzenie psa - da to tylko tyle, że pies będzie się bał Was i zepsujecie Waszą więź.

Posted

Beatrx napisał(a):

2. psa z kuchni out. pies nie ma prawa wchodzić do kuchni skoro zachowuje się w ten sposób. chyba, ze bardzo wam zależy na kuchennym psie wtedy w momencie, gdy szykuje się do skoku albo już wskoczył krzyczycie NIE i ściągacie psa na ziemię. i nie pozwalajcie mu zjadać z waszych talerzy, stołu czy podłogi. pies je tylko z miski albo z ręki pańci jak pańcia mu daje nagrodę za dobrze wykonaną komendę.


Nie, nie zależy nam na kuchennym psie. ;P
A więc nauczyć ją pozostawania przed drzwiami kuchni bądź na legowisku ?


ladySwallow napisał(a):
domownicy nie dokarmiali suńki, jak sami jedzą.


Tak, wiem. Wszyscy domownicy przestrzegają tej zasady.

Posted

A jak z posłuszeństwem Lary, tzn. wykonywaniem komend? Dobrą metodą jest wydanie komendy np. "siad", po wejściu do domu, rozebranie się, kucnięcie przy psie i przywitanie na spokojnie. Jeśli goście chcą się z psem witać, też doradź, żeby kucali przy niej - wówczas nie będzie miała potrzeby skakać. Przy odwiedzinach gości sadzaj są na komendę i pilnuj, żeby komendy nie złamała, dopóki nie pozwolisz. Nie witanie się z psem jak dla mnie jest trochę pomyłką, bo powitanie to też budowanie więzi - najlepiej więc wyćwicz na spokojnie komendę, a potem poproś np. domownika czy znajomego, żeby wchodził i wychodził z domu, i ćwicz utrzymanie komendy - za odpowiednie wykonanie smaczek.

Posted

1.

Beatrx napisał(a):
jak pies zaczyna podgryzać to zabawka w mordę i się bawimy


Ja bym się bała, że pies się nauczy raczej "zaczynam gryźć - bawią się ze mną zabawką" :eviltong:
U mnie na takie gryzienie najlepiej działało ignorowanie albo izolowanie psa. Bawi się ładnie - jest ok; gryzie mocno za ręce czy nogi - wydajemy wybrane polecenie ostrzegawcze, jak nie przestaje, zwijamy zabawki, kończymy zabawę, odwracamy się a jak nie pomaga to wsadzamy psa na kilka minut np. do łazienki.
Stosowane konsekwentnie i z dobrym wyczuciem chwili pomaga bardzo szybko.
Całkowite oduczanie brania rąk do pyska nie ma sensu, bo pies powinien nauczyć się właśnie brać je delikatnie. Tak więc przekierowujmy zainteresowanie na zabawki, ale jednocześnie nie karćmy DELIKATNEGO chwytania za dłonie.

2. Co pies je i w jakich ilościach? Żebranie i zjadanie śmieci to jedno, ale już szukanie po całym domu żarcia i wykradanie go zwykle świadczy o tym, że pies jest po prostu głodny. Może ma za małe porcje, albo źle skomponowane posiłki?

3.
Beatrx napisał(a):
pies próbuje wskoczyć/wskoczył wtedy krzyczysz nie i ściągasz psa na ziemię.


Jejku, po co zaraz krzyczeć i szarpać? Nauczyć psa schodzenia z kanapy na polecenie (powinno być banalne skoro łasy na jedzenie) i jak zrozumie co to znaczy - kazać schodzić za każdym razem jak tam wlezie. Bez krzyku, dotykania psa - po prostu spokojnie i z żelaznym uporem. Pomaga też wlezienie samemu na kanapę i rozpychanie się tak, żeby psu było niewygodnie :evil_lol: często sam rezygnuje, bo na tej kanapie wcale nie tak fajnie jak myślał.

Co do witania to ladySwallow już napisała - witać się jak najbardziej trzeba, ale na Waszych warunkach, czyli komenda, pogłaskanie i nagroda, i jesli pies ma problem z emocjami, można mu zaraz potem dać zabawkę do dzioba czy rzucić piłeczkę, żeby mógł rozładować podekscytowanie bez skakania po nas łapami.

Posted

Martens napisał(a):


2. Co pies je i w jakich ilościach? Żebranie i zjadanie śmieci to jedno, ale już szukanie po całym domu żarcia i wykradanie go zwykle świadczy o tym, że pies jest po prostu głodny. Może ma za małe porcje, albo źle skomponowane posiłki?


Purina Pro Plan Lamb&Rice. Właśnie nie wiem czy nie je zbyt mało... Moczymy i dajemy jej 4 x 35 gram + suszone uszy, żwacze, marchewkę lub łapkę kurzą. Je bardzo łapczywie i często ma czkawkę.

ladySwallow napisał(a):
A jak z posłuszeństwem Lary, tzn. wykonywaniem komend?


Z komendami u nas bardzo dobrze. Lara za smaczek zrobi wszystko.


Jeszcze raz dziękuję za rady. Czyli upominamy i izolujemy jeżeli nie ma skutku. Z powitaniami poćwiczymy. Z tą kuchnią jeszcze nie wiem co zrobić. Może je za mało i jest głodna ? Ile jej dawać ?

Posted

Spróbujcie jej zwiększyć porcje na początek o 10%. Jak nadal będzie głodna i nie będzie widać, żeby robiła się za gruba, to zwiększcie o kolejne 10%. Rosnący szczeniak ma ogromne potrzeby i tabelki z opakowań często można sobie darować; karmcie tyle, żeby nie chodziła taka głodna, a stopujcie jak zobaczycie że za bardzo się zaokrągla.
Możecie część porcji karmy podawać w ciągu dnia na sucho jako smakołyki - nagrody za każde polecenie. Pies łakomczuch to skarb ;) zna komendy, to wykorzystujcie je w problemowych sytuacjach; one właśnie po to są, żeby powiedzieć psu co ma robić w danej sytuacji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...