hankag Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Fizia podaj mi na PW swoj telefon chcialabym Ci wszystko przekazać . Ja podam Ci telefon do nowych wlaścicieli Dosi chcą wszystko dograc . Napisalam wszystko przed chwilą ...ale za dlugo i wszystko kurcze zniknęło :angryy: . ale zaspokoje Waszą ciekawość Starsze malzeństwo , bardzo kulturalne , sunie swoja podobną do Dosi musieli uspic z powodu kleszcza , dwa tygodnie dostawala kroplowki po dwie dziennie ...ale juz nie udało sie jej uratować . Bardzo to przezyli . Pani jedzie w piątek na dzialke , a pan ma jakąś wystawe ( jeszcze pracuje ) Quote
hankag Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Pamietajcie o adresówce dla Dosi koniecznie ....strzezonego...itd ;) . Ja jestem zwolennikiem obowiązkowych adresówek ...o ile nieszcześć byloby mniej . Jutro skontaktuje sie z Tobą rano z pracy i wszystko opowiem zanim sie skontaktujesz z nimi Quote
fizia Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Oj no to fantastycznie!!!! Oczywiście moge podac swój numer, ale ja nie mam bezpośredniego kontaktu z Dosią i innymi psiakami ze schroniska "As", mieszkam w Krakowie. Z tego schroniska jest moja Pestka. Wolontariuszką w tym schronisku jest truskawa144 - Ona zajmuje sie adopcjami tych psiaków. Tu jest link do prywatnych wiadomości do Truskawy http://www.dogomania.pl/forum/private.php?do=newpm&u=19487 a to numer, który podaje we wszytskich ogłoszeniach, więc mam nadzieję, że mogę go tu napisać Tel. Adopcyjny: (+48 ) 515716553 i watek zbiorowy schroniska http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68576 Mam nadzieję, ze wszystko się uda!! Byłoby wspaniale!! Trzymam kciuki!!! Quote
sisay Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Hurrra! Ale sie ciesze :multi: Mala paskuda spedzala mi sen z powiek :mad: Jak to sie stalo, skad domek? Kto go znalazl? Quote
hankag Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Dosia bedzie teraz warszawianką tak jak ja z Grochowa ;) . Bedzie jezdzila z pańcią i pańciem na dzialke . Posłanko juz jest , kocyk i ...łozeczko na przytulanki :loveu: Quote
fizia Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 ma-ja napisał(a): Jak to sie stalo, skad domek? Kto go znalazl? Hankag znalazła domek:) A jak z transportem? Quote
hankag Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 jeszcze wieczorem skontaktowałam sie z Truskawą ..bede do Niej dzwonić dzisiaj ok godz. 12 ...podam numer do tych ludzi i wszystko uzgodnią bezpośrednio . Bardzo sie ciesze ze udalo sie Dosi pomoc :loveu: Quote
Asia_M Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Wspaniale!!! Hanka, ogromne dzięki!!!!!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: Quote
Asia_M Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Ciocie, zajrzyjcie proszę do Amika z tego samego schroniska - nikt Go nie odwiedza http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36112&highlight=amik Quote
Agata69 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Tosię wypatrzyłam już dawno i bardzo mi było żal takiej ślicznej suni skazanej na schron. Szukałam w Pyzygarnę psa szansydla moich podopiecznych a tu taka wiadomość. Strasznie się cieszę. Takie wiadomości sprawiają że znowu mi się chce... Quote
truskawa144 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 [LEFT]Dosia jeśli trafi do nowego domu to dopiero w połowie sierpnia,obecnie państwo którzy chcą ją adoptować wyjeźdzają i w tym czasie mają jeszcze przemyślec dokładnie sprawe. Będę z nimi w kontkcie i jak tylko będę wiedziała coś nowego napisze. [/LEFT] Quote
hankag Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 musze dodac , ze sprawa wyjazdu do domku sie odwlekla z powodu tego iz okazalo sie ze Dosia z powodów alergicznych ...wyłysiala ...mam nadzieje ze dojdzie szybko do zdrowia i dojedzie szczesliwie do znalezionego dla niej domku . Quote
Asia_M Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 W prawdziwym domku na pewno szybciej doszłaby do zdrowia niż w schronisku. Trzeba to Państwu uświadomić... Quote
truskawa144 Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 [LEFT]Starałam się uświadomić,pani odpowiedziała mi,że oni mieli już 2 chore psy i nie chcą z psem biegać co chwile do weterynarza. Z Dosią biegać nie trzeba bo ona już kuracje przeszła (kąpiele) teraz tylko trzeba czekać aż jej futerko odrośnie. [/LEFT] Quote
Asia_M Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Dziwne podejście :cool1: Mam nadzieję, że będą chodzić z małą do weta w razie potrzeby...:cool1: Quote
hankag Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 państwo nie tyle nie chca biegac do weterynarza ...ale poprostu boja sie zeby to nie byla powazna choroba ...bo wlasnie co pochowali sunie po ugryzieniu kleszcza i bardzo to przezyli ...ale rozmawialam teraz rano z panem i panią ( akurat przyszla do Iwony do sklepu porozmawiac ) absolutnie nie mowią nie ...nawet pani powiedziala ze byloby dobrze zeby sunia mogła przyjechac do niej na dzialke (podala dokladny adres miedzy Wyszkowem chyba a Ostrowią ) dostawalaby zółtko ,mleko od krowy , pani mialaby dla niej duzo czasu (bedzie sama ) jak stwierdzila w jej stanie byloby to najlepsze ...ale jest problem z transportem ...osoba ktora by przywiozla sunie bylaby ugoszczona moglaby zanocowac , nawet posiedziec bo podobno jest tam pieknie ...takze moze ktos byłby chetny na chwile odsapniecia ;) Quote
truskawa144 Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 [LEFT]Ja nie mam możliwości jechać do Warszawy żeby Dosie zawieźć. Będę szukała transportu ale do Warszawy to nie będzie takie proste,gdyby to był Śląsk to bez problemu. Zrobiłam dziś fotki Dosi,spisałam w jakim szamponie powinna być kąpana, (to przyspierszy odrastanie futerka)3-4 razy w tygodniu itd. hankag jak tylko będę miała fotki zrzucone z aparatu zaraz Ci wysle,tak żeby państwo mogli zobaczyć jak Dosia wygląda.[/LEFT] Quote
truskawa144 Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 [LEFT]Zaraz będę miała wczorajsze fotki Dosi,może najpierw niech ci państwo zobaczą jak ona wygląda żeby wiedzięli na co się decydują. W tej chwili nie wygląda zbyt pieknie ale miesiąc stosowania specjalnego szamponu i bedzie jak nowa. [/LEFT] Quote
hankag Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 nie ma co chyba pokazywac zdjec , jak pani sie zdecydowała nawet chcialaby zeby ją dowiezc teraz to po co kusic los ;) ...chociaz z ciekawosci ja zobacze i.....jak bedzie jej do twarzy z łysinką to pokaze ...jak nie to przemilcze ..;) pani chce bide była tylko zaniepokojona czy to nie bedzie choroba jakas ...jesli tylko chwilowo i mam nadzieje jednorazowo nie ma co myśle wystawiac uczuc na próbe...;) Quote
hankag Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 hankag napisał(a):nie ma co chyba pokazywac zdjec , jak pani sie zdecydowała nawet chcialaby zeby ją dowiezc teraz to po co kusic los ;) ...chociaz z ciekawosci ja zobacze i.....jak bedzie jej do twarzy z łysinką to pokaze ...jak nie to przemilcze ..;) pani chce bide była tylko zaniepokojona czy to nie bedzie choroba jakas ...jesli tylko chwilowo i mam nadzieje jednorazowo nie ma co myśle wystawiac uczuc na próbe...;) Szkoda domku bo naprawde jest bardzo dobry Quote
truskawa144 Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 [LEFT]Rozumiem ale mam obowiązek poinformować ew. opiekuna o tym jak piesek wygląda. Poza tym przepisy mówią o tym ,że zwierząt chorych wydawać nie można ( jesli o chorobie wiemy - a wiemy) chyba,że zapoznamy ew. chętnego z sytuacją i osoba ta świadomie podejmie się opieki nad chorym zwierzakiem. Wiec my z naszej strony będziemy nalegać żeby Pani zobaczyła jak Dosia wygląda. Poza tym co by bylo w sytuacji gdyby państwo po psa przyjechali i nie chcięli go zabrać w takim stanie? Albo gdyby pies pojechał a oni by go nie chcięli odebrać? Muszą wiedzieć. hankag zaraz wyślę Ci fotki na PW. [/LEFT] Quote
hankag Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 bardzo uczciwe podejscie masz racje ....zdam relacje telefonicznie ...wydrukuje zdjecia i podam Iwonie niech pan przyjdzie i zabierze ...nie wiem czy bedzie w tym tygodniu u zony ale niech jej zda relacje ...poprawe widac rzeczywiście ...jesli byla zupełnie lysa a tak zrozumiałam ...to szybko dochodzi do siebie :multi: . Jesli nie da rady załatwic transportu w tym tygodniu ( pan potem jedzie z wystawą do Sopotu ) ...to w połowie sierpnia pani wraca i pewnie cos wspólnie wymyślicie . Ja bede na Mazurach w pierwszej połowie sierpnia , ale Iwona bedzie pilotowac na pewno Quote
hankag Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 rozmawiałam z panem akurat był u zony na działce bo miał wolny dzien ....powiedzieli ze nie bedą oglądac zdjec bo i tak postanowili zabrac Dosie ...prawdopodobnie sami po nią pojadą ...skontaktują sie z Truskawą :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.