Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny ze śląskiego doradziły mi aby napisać poniższe informacje w wątkach ogólnopolskich.
W dniu dzisiejszym około godziny 15 na dworcu kolejowym w Dąbrowie Górniczej zauważyłam psa- doga niemieckiego. Kolor sierści ciemno-szary, stalowy. Pies był strasznie wychudzony i odwodniony, jeden pan dokarmiał go bułką ale z piciem to już tragedia. Zadzwoniłam po męża ,żeby podjechał ale zanim to się stało pies wsiadł do pociągu jadącego do Częstochowy. Niestety nie udało mi się go zatrzymać, nie miałam nawet apaszki. Co prawda jak go zawołałam, podszedł do mnie ale generalnie był nastawiony na podróż pociągiem i nie udało mi się go zatrzymać.
Na peronie byłam odprowadzić moją Rodzinkę i kiedy wchodziliśmy na peron psa nie było, musiał przyjechał z Częstochowy, więc wsiada do przypadkowych pociągów.
Byłam jeszcze raz na dworcu dwie godziny później ale niestety psa nie było.
Ja wiem, że znalezienie tego zwierzaka graniczyłoby z cudem ale czasami cuda się zdarzają.
Ja w domu mam dwa psy, dwa koty i dwie świnki, więc tego zwierzaka chcieliśmy zawieźć do schroniska i stamtąd próbować mu znaleźć właściciela.
Moim zdaniem pies jest w stanie bardzo złym, ciągle mam przed oczami to wychudzone ciałko.
Proszę o zwrócenie uwagi na peronach na doga niemieckiego - kiedyś musiał być piękny. Może uda się go znaleźć i uratować mu życie.
Napisałam też o nim w dziale ogłoszeń. Mój mąż jeszcze dziś sprawdzi na dworcu, czy go nie ma i jutro też tam podjedziemy. Może się uda znaleźć psa, który jeździ koleją.

Posted

Odpowiedź na zadane pytanie jest zamieszczona w pierwszej, napisanej przeze mnie informacji, proszę czytać uważnie.
Sądzę,że pies może podróżować nie tylko po woj. śląskim ale i dalej.
Mam nadzieję jednak, że podjedzie ponownie do Dąbrowy i akurat go namierzymy - smycz i obroża przygotowane.

Posted

Mój mąż był na dworcu ale niestety pies nie wysiadł ponownie w Dąbrowie. Będziemy sprawdzać dalej w sobotę - przy odrobinie szczęścia może znowu wysiądzie na dąbrowskim peronie.

Posted

Bardzo dziękuję za to " wytłuszczenie" tematu na niebiesko . Super !!! Zaraz idę na dworzec w Dąbrowie, jutro będę w Zawierciu, więc tam sprawdzę, a po niedzieli zaliczam trasę pociągiem do Katowic. Wczoraj na trasie Gliwice - Dąbrowa psiaka nie było /mój mąż wracał dość późno do domu z Gliwic i oglądał mijane perony/. Tyle osób przeczytało informacje o tym zwierzaku, że może go namierzymy.

Posted

To znaczy, że gdybym pisała do moderatora strony /czyli moda?, tak/, to mam poprosić o połączenie obu wątków na "antenie" ogólnopolskiej, czy też śląskiej ? Proszę mi doradzić.

Posted

Więc tak, w dziale Psy w Potrzebie też zamieściłam ogłoszenie o zwierzaku, pod niezbyt fortunnym tytułem "dog niemiecki" ale zawsze to coś. Z kolei boję się, że jak poproszę o przeniesienie tego wątku do w.w. działu to dziewczyny go nie znajdą - ale może źle myślę.
Przed chwilą wymyśliłam jeszcze, że zaraz zacznę buszować po internecie, w poszukiwaniu jakiegoś punktu zbornego konduktorów, gdzieś przecież muszą mieć swoją bazę /myślę, że w Katowicach/. Następnie zadzwonię tam i grzecznie poproszę o przekazanie informacji o zwierzaku pracownikom, a w razie namierzenia o skontaktowanie się ze mną.

Bardzo chciałabym żeby znalazł się ten dog i mam nadzieję, że się to dzięki Wam uda...

Posted

xxxx52 napisał(a):
sam pies w pociagu,przeciez musi miec swego opiekuna ?


ha ha ha dawno się tak nie ubawiłam :evil_lol:
Pies przywiązany do bramy schronu, też musi mieć opiekuna i ten biedny psiak tez pewnie musi, cóż za logika, zastanów się co piszesz, albo zacznij czytać ze zrozumieniem.

Ten pies też ma opiekuna wg ciebie, czeka na niego pół roku na ruchliwej ulicy :cool3:

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.172939382783345.42456.128306450579972&type=1

Posted

Myślę, że jednak będę tu od czasu do czasu dopisywać informacje, bo może psiak jeździ nie tylko po województwie śląskim.
Oj, gdyby wiedział ile osób go szuka, to odzyskałby wiarę w ludzi i jak najszybciej pojawił się np. jutro przed 15 na peronie w Dąbrowie Górniczej.

Posted

Na wątku śląskim mamy zdjęcie poglądowe zwierzaka, był bardzo podobny. Pies wyglądał źle, bardzo chudy, widoczne żebra, strasznie chude nóżki. Ludzie reagowali na niego obojętnością ale jeden pan karmił psa z ręki bułką. Pies wyciągnął też z kosza na peronie worek ze śmieciami i wyjadał resztki - zresztą resztki tych śmieci były jeszcze dziś rozwalone.

Posted

joanka40 napisał(a):
Szczęśliwe zakończenie poszukiwań- PIES ZOSTAŁ ODNALEZIONY,URATOWANY I W OGÓLE CUDA SIĘ ZDARZAJĄ. Hurrrra !!!


pieknie :-) a napisz coć więcej - gdzie trafil - do wlaścicieli, czy do jakiegos domu tymczasowego?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...