Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten psiak od jakiegoś czasu przebywa pod blokami, gdzie mieszka moja znajoma.
Prawdopodobnie ma właściciela, który jednak twierdzi, że psa nie ma.
Mądry psiak sam sobie szukał pomocy, tym sposobem zaczął okupywać Gabinet Weterynaryjny. Pani dr zywi psiaka, a ten w zamian odstrasza jej klientów.
Pies przeszkadza na osiedlu, niektórzy się go boja. Posiadacze czworonogów mają niejednokrotnie uniemożliwiane spacery.
Z relacji miejscowych wynika, że jest spokojny i zrównoważony ale nie może tam być!
Proszę nie pozwólmy, żeby ten piękny psiak przepadł na ulicy.

Proszę o pomoc dla niego.





Posted

Dziękuję za pojawienie się na watku.
Dzisiaj zbierałam o nim informacje i jak już wczesniej mówiła mi Maaja psiak ma dom, straż miejska była tam 2krotnie jednak ludzie do psa sie nie przyznają.
Rodzina jest podobno niezbyt ,,przyjacielska,, więc jak bedę miała z kim tam podjechać (z pewnością aagata8 nie odmówi ale przyda się ktoś jeszcze) to zrobimy jakąś prowokacje i dowiem się na czym ten psiak stoi. Fakt jest jednak taki, że w przypadku jeśli właściciel powie że to nie jego pies to co mam z tym zrobic?

Posted

Pani doktor pod której Gabinetem się poniewiera karmi go, poza tym Pani w salonie fryzjerskim, gdzie podobno czasem sypiał. Mi o nim powiedziała pod koniec sierpnia znajoma z pracy- miałabyć to długowłosa suka. Pojechałam więc sprawdzić czy nie jest szczenna. Na miejscu był jednak psiak.
Wszystko wygląda na to, że jest bezdomny, jednak dom ma.
Podczas urlopu psiak zaczął przeszkadzać pod blokiem, wyczuł cieczki i zaczął byc kłopotliwy.
Pani doktor mówi, że to naprawde dobry i fajny psiak ale w towarzystwie suczek cieczkowych traci głowe.

Posted

w moim mieście pełno jest takich "luzaków" ... ludzie otwierają drzwi rano, wypuszczają pieska żeby na spacer poszedł, znalazł sobie gdzieś coś do żarcia
ale to problem nie tylko "mojego" miasta niestety, wszędzie tak jest i raczej ie jesteśmy nic w stanie z tym zrobić


Grażynko nie mam pomysłu ... żadnego niestety

Posted

W przyszłym tygodniu postaram się zebrać jakieś informacje na jego temat. Żal mi go. Można przewidzieć jakie beda jego losy jesli bedzie się tak poniewierał po ulicy.

Posted

Ta psinka u mnie za blokiem siedzi:roll:, ale ostatniego czasu nie widywałam go na osiedlu w ogóle. Tak to z balkonu widziałam jak siedzi pod gabinetem.. A teraz jakoś cisza.

Posted

megi345 napisał(a):
Ta psinka u mnie za blokiem siedzi:roll:, ale ostatniego czasu nie widywałam go na osiedlu w ogóle. Tak to z balkonu widziałam jak siedzi pod gabinetem.. A teraz jakoś cisza.


może ,,właściciel" go zabrał.

Posted

Moja koleżanka też go nie widziała, ja podjechałam wczoraj z aagata8 pod dom- psa na podwórku nie było, pojedziemy tam dziś i jutro, jak zobzczymy kogoś na podwórku to zagadamy o niego.
Dom -jesli faktycznie nim jest znajduje się przy bardzo ruchliwej ulicy. Nie wiem jak on pokonywał takie trasy cały i zdrów.

Posted

Dziś znowu nie zastałyśmy psa pod wskazanym adresem (chyba, że był wewnatrz).Mam złe przeczucia.
Może po interwencjach SM ,,właściciel,, go wywiózł? albo wpadł w końcu pod koła... Takie mam czarne myśli.
Boję się wejść tak na podwórko a nie ma dzwonka przy furtce.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...