Ania102 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Ten psiak od jakiegoś czasu przebywa pod blokami, gdzie mieszka moja znajoma. Prawdopodobnie ma właściciela, który jednak twierdzi, że psa nie ma. Mądry psiak sam sobie szukał pomocy, tym sposobem zaczął okupywać Gabinet Weterynaryjny. Pani dr zywi psiaka, a ten w zamian odstrasza jej klientów. Pies przeszkadza na osiedlu, niektórzy się go boja. Posiadacze czworonogów mają niejednokrotnie uniemożliwiane spacery. Z relacji miejscowych wynika, że jest spokojny i zrównoważony ale nie może tam być! Proszę nie pozwólmy, żeby ten piękny psiak przepadł na ulicy. Proszę o pomoc dla niego. Quote
Ginn Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 No to wreszcie jesteś Aniu bo myślałam, że zmieniłaś kraj zamieszkania. Pies cudny prawie jak moja Tara. Oby miał więcej szczęścia. Quote
baster i lusi Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 wkleiłam go tu http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-W%C4%85tek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str.1-post-1-2-5-8!!!/page269 Boże nie ma jakiegoś taniego hoteliku by go zabrać z ulicy? Quote
andzia69 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 baster i lusi napisał(a):wkleiłam go tu http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-W%C4%85tek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str.1-post-1-2-5-8!!!/page269 Boże nie ma jakiegoś taniego hoteliku by go zabrać z ulicy? hotel może by się i znalazł...tylko za co:( ja już nie mam siły...jak ratowac te wszystkie psiaki wypierd..ne przez sk..nów, którym się znudziły:(:( Quote
baster i lusi Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Złożyłam mu wątek na niebieskim. http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=6697 Quote
aagataa8 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Zaznaczam i zaraz porozsyłam dalej.... Quote
baster i lusi Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Ginn napisał(a): Pies cudny prawie jak moja Tara. Oby miał więcej szczęścia. cioteczka a nie znalazłoby sie miejsce dla niego u Ciebie? i jaki byłby koszt. Quote
Ania102 Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Dziękuję za pojawienie się na watku. Dzisiaj zbierałam o nim informacje i jak już wczesniej mówiła mi Maaja psiak ma dom, straż miejska była tam 2krotnie jednak ludzie do psa sie nie przyznają. Rodzina jest podobno niezbyt ,,przyjacielska,, więc jak bedę miała z kim tam podjechać (z pewnością aagata8 nie odmówi ale przyda się ktoś jeszcze) to zrobimy jakąś prowokacje i dowiem się na czym ten psiak stoi. Fakt jest jednak taki, że w przypadku jeśli właściciel powie że to nie jego pies to co mam z tym zrobic? Quote
baster i lusi Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 to trzeba szukać jakiegoś taniego hotelu i zaczniemy żebrać o deklaracje.co on je dokarmia go ktoś? Quote
Ania102 Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Pani doktor pod której Gabinetem się poniewiera karmi go, poza tym Pani w salonie fryzjerskim, gdzie podobno czasem sypiał. Mi o nim powiedziała pod koniec sierpnia znajoma z pracy- miałabyć to długowłosa suka. Pojechałam więc sprawdzić czy nie jest szczenna. Na miejscu był jednak psiak. Wszystko wygląda na to, że jest bezdomny, jednak dom ma. Podczas urlopu psiak zaczął przeszkadzać pod blokiem, wyczuł cieczki i zaczął byc kłopotliwy. Pani doktor mówi, że to naprawde dobry i fajny psiak ale w towarzystwie suczek cieczkowych traci głowe. Quote
fioneczka Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 w moim mieście pełno jest takich "luzaków" ... ludzie otwierają drzwi rano, wypuszczają pieska żeby na spacer poszedł, znalazł sobie gdzieś coś do żarcia ale to problem nie tylko "mojego" miasta niestety, wszędzie tak jest i raczej ie jesteśmy nic w stanie z tym zrobić Grażynko nie mam pomysłu ... żadnego niestety Quote
baster i lusi Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 dzięki Asiu ,że wpadłaś:lol:co tu tak cicho. Quote
Ania102 Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 W przyszłym tygodniu postaram się zebrać jakieś informacje na jego temat. Żal mi go. Można przewidzieć jakie beda jego losy jesli bedzie się tak poniewierał po ulicy. Quote
megi345 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Ta psinka u mnie za blokiem siedzi:roll:, ale ostatniego czasu nie widywałam go na osiedlu w ogóle. Tak to z balkonu widziałam jak siedzi pod gabinetem.. A teraz jakoś cisza. Quote
baster i lusi Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 megi345 napisał(a):Ta psinka u mnie za blokiem siedzi:roll:, ale ostatniego czasu nie widywałam go na osiedlu w ogóle. Tak to z balkonu widziałam jak siedzi pod gabinetem.. A teraz jakoś cisza. może ,,właściciel" go zabrał. Quote
baster i lusi Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 co u psiaka ?błąka sie dalej? Quote
Ania102 Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 Moja koleżanka też go nie widziała, ja podjechałam wczoraj z aagata8 pod dom- psa na podwórku nie było, pojedziemy tam dziś i jutro, jak zobzczymy kogoś na podwórku to zagadamy o niego. Dom -jesli faktycznie nim jest znajduje się przy bardzo ruchliwej ulicy. Nie wiem jak on pokonywał takie trasy cały i zdrów. Quote
Ania102 Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 Dziś znowu nie zastałyśmy psa pod wskazanym adresem (chyba, że był wewnatrz).Mam złe przeczucia. Może po interwencjach SM ,,właściciel,, go wywiózł? albo wpadł w końcu pod koła... Takie mam czarne myśli. Boję się wejść tak na podwórko a nie ma dzwonka przy furtce. Quote
baster i lusi Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 kurde ta niepewność jest najgorsza:shake: Quote
savahna Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Komus może zaczął przeszkadzać......:roll: Quote
Ania102 Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 megi345 widziałaś psiaka ostatnio? Moja koleżanka nie. Może znowu siedzi u Pani fryzjerki? Czy mogłabyś zobaczyc? Na podwórzu go nie ma, boje się wejść tam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.