Panca Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 czytam wiesci z zatkanym tchem...bosh...9 maluchow...pewnie polowa i tak urodzila by sie martwa...wspaniale dziewczyny ze sunia juz po sterylce..nowy watek to dobry pomysl a ja znow zapytam co z samotnym czarnuszkeim bedzie? i jak czarna zniosla noc? Quote
Ellig Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='elik']Raczej nie powinna odczuwać bólu. Chyba, że dostała zbyt małą dawkę środka przeciwbólowego, albo wcale. Bidulka :([/QUOTE] Piszczy ale nie z bolu , teraz uruchomily sie wszystkie hormony tak jak po oszczenieniu, po prostu nie za bardzo wie co sie z nia dzieje bo czuje sie tak jakby urodzila, wiec jest niespokojna, szuka moze szczeniakow, srodki przeciwbolowe dostala i jeszcze kroplowke, dostala tez lek przeciwbolowy do domu na wszelki wypadek, caly czas ma weflon zalozony. Quote
Nutusia Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Oj, nocka była ciężka... Doktor mnie uprzedzał, że tak będzie, niestety. Piszczała, wierciła się, nie mogła sobie miejsca znaleźć. O 17-tej była operowana, a o 18.30 już stała pod drzwiami domu, żeby ją wypuścić! Wypuściłam, poszła na trawę i zrobiła siusiu! Potem zrobiła jeszcze kilka kroków i położyła się na trawie. Na ręce - do domu. I tak jeszcze parokrotnie do momentu aż szliśmy spać. Kładłam na posłaniu - źle. Wzięła do łóżka - przytuliła się, ciężko oddychała, trochę się uspokoiła, przytuliła się, ale za chwile znów źle - schodzi, piszczy, wchodzi pod łóżko... Miała też silne odruchy wymiotne, ale nie miała czym zwracać. Tak spacerowała co 4 rano. Potem musiała na chwilę przestać piszczeć, bo... przysnęłam, a gdy się obudziłam o 5.30 zastałam ją śpiącą na fotelu, a na podkładzie pod drzwiami tarasowymi stwierdziłam nisikanie i małe nakupkanie. Wypuściłam ją na dwór, ale stała pod drzwiami, bo już nie miała "interesu" wyjść na trawę ;) Dałam jej odrobinę ryżu z rozgniecionym mięskiem i tabletkę p-bólową - zjadła nawet z apetytem, ale za parę minut zwróciła. Podałam więc jeszcze jedna tabletkę (bo tamta nawet nie zdążyła się wydobyć z kawałka mięska), w masełku. Humorek wyraźnie miała lepszy, chodziła po domu, nie piszczała. Pojechaliśmy do pracy. Przed chwilą właśnie dzwoniła moja sąsiadka, która do niej zajrzała i zeznaje, że sunia wybiegła jej na spotkanie, merdała ogonkiem, stawała na dwóch łapkach i łapała ząbkami delikatnie za dłonie :) Wyszła na dwór, zrobiła siusiu, zjadła troszkę ze smakiem. Wygląda na to, że najgorsze mamy za sobą! Hurrrrrraaaaaaaaa! A wenflon, droga Ellig, został w kilkanaście sekund wyjęty ząbkami jeszcze wczoraj ;) Quote
unixena Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Uff....teraz tylko bedzie lepiej ...A u Natusi nic zlego psince sie nie stanie ,wiec teraz juz jestem calkowicie spokojna o nia . Quote
sillann Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 dobrze ze Czarnulka ma juz najgorsze za soba, naprawde sie ciesze ze jest bezpieczna i jak dzieciaki, nie moze dac mi spokoju tylko ten jeden ktory sam zostal... co u maluszka?? na zewnatrz jest coraz chlodniej:( Quote
Nutusia Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 No właśnie - mam to samo! W dodatku moja głupota sięgnęła zenitu!!!!!! Jest termin następnego transportu?... A Czarnulka dostała od mojego Małża na imię Bajka ;) Czuje się coraz lepiej - i fizycznie i psychicznie. Ładnie zjadła 2 razy po mniejszej porcji. Przychodzi na głaskanie (przy czym potrafi burknąć na moje psy zazdrośnie!) :) Załatwia się na dworze. Jest cichutka, spokojniutka - taka jeszcze troszkę zagubiona. Myślałam, że się będzie bała odkurzacza... W zachwyt nie wpadła, zachowała dystans, ale nie było paniki. Powoli, powoli, idziemy ku normalności... Quote
tayga Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Bajka potrzebuje czasu... ona nie wie co to NORMALNY DOM. Za to doskonale zna ból zadany ludzką ręką :( Termin transportu? Jeśli nic innego się nie znajdzie to środa (jedyny dzień wolny Mariusza)... chyba mu się spodobało to latanie z psiakami. Quote
Roszpunka Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Czyżby kolejny transport do Nutusi? Jeżeli tak, to ma chłopaczek farta :) Quote
sillann Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 ale byloby super, imię Bajka tez fajne:) a Nutusia anioł nie kobieta:) Quote
tayga Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 A czarny Gapcio jedzie w środę... ale nie do Natusi :) Jedzie do własnego DOMKU :) Tak się cieszę... kamień z serca :) Quote
Roszpunka Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='tayga']A czarny Gapcio jedzie w środę... ale nie do Natusi :) Jedzie do własnego DOMKU :) Tak się cieszę... kamień z serca :)[/QUOTE] :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
sillann Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='tayga']A czarny Gapcio jedzie w środę... ale nie do Natusi :) Jedzie do własnego DOMKU :) Tak się cieszę... kamień z serca :)[/QUOTE] no to wspaniale:):sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
Justyna Lipicka Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 ale super że czarny malec znalazł domek!! No i dobrze że Bajka ma już najgorsze za sobą!! Takie wieści chce się czytać!! Quote
Wia Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 a co obecnie się dzieje z dorosłymi suniami? mogę jedną wziąć do siebie na DT. Chyba, że już mają zapewnione DT? Quote
tayga Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 Wia... Ty do mnie pisałaś SMSka? Telefon mi umarł, ładuje się... Jasna sunia ma dom stały, ciemna tymczasowy. Okazuje się, ze już wszystkie psiaki bezpieczne.... Ale szukamy doków stałych dla Bajki, Tilli Chilli.i Quote
Wia Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 tak, to ja pisałam. Super, że wszyscy znaleźli domki. A może jeśli jest jakaś sunia w miarę spokojna, która toleruje inne suńki to mogę jakąś na DT wziąć jeśli jest jakaś podbramkowa sytuacja. Miałam ostatnio spaniela, którego właścicielka chciała uśpić bo dzicko jej się urodziło :angryy: w poniedziałek go wykastrowałam, a we wtorek zawiozlam go do sąsiedniej dzielnicy do nowego domku gdzie jest mega szczęśliwy :) Quote
Wia Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 nie mam cudownych warunków o mieszkam w małym mieszkanku w bloku i pracuję po 8 godzin, ale gdyby co mogę zaoferować DT dla jakiejś malej biduli więc na wszelki wypadek zachowaj mój nr i w razie potrzeby mogę użyczyć kawałek ciepłego kąta, pełną miseczkę, kawałek serduszka i opiekę. już od paru lat przewijają się przez mój dom psiaki na tymczasie i znajduję odpowiednie domki :) Quote
tayga Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 [quote name='Wia']nie mam cudownych warunków o mieszkam w małym mieszkanku w bloku i pracuję po 8 godzin, ale gdyby co mogę zaoferować DT dla jakiejś malej biduli więc na wszelki wypadek zachowaj mój nr i w razie potrzeby mogę użyczyć kawałek ciepłego kąta, pełną miseczkę, kawałek serduszka i opiekę. już od paru lat przewijają się przez mój dom psiaki na tymczasie i znajduję odpowiednie domki :)[/QUOTE] Dziękuję :loveu: Będę miała na uwadze :) Quote
wykrywka Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Bardzo się cieszę, że od środy ta buda będzie pusta :multi: i ... chciałabym aby pusta pozostała jak najdłużej. Quote
Nutusia Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 O matko jak się cieszę, że Gapcio jedzie do domku!!!!!! Hurrrrrraaaaaaaaaa!!!!!!!!!! A Bajeczce założyłam nowy wątek - zapraszam! :) http://www.dogomania.pl/threads/216059-Nienawidz%C4%99-ci%C4%99-cz%C5%82owieku-i-tak-si%C4%99-boj%C4%99...-Bajka-w-typie-spaniela-chce-%C5%BCy%C4%87-normalnie?p=17825045#post17825045 Quote
_Goldenek2 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Cały czas trwa bazarek http://www.dogomania.pl/threads/215702-Potrzebne-pieniadze-dla-2-młodych-suczek-i-5-szczeniaków!-BAZAREK-CEGIEŁKOWY-do-31.10 Na razie wpłynęło 56 zł. Komu przekazywać pieniążki? Na raty czy na zakończenie bazarku? Quote
Ellig Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Maluchu jak dobrze,ze jedziesz do domku:) Quote
beta ata Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Ratunku! Nastepny dramat maluszków! http://www.dogomania.pl/threads/216254-malutkie-szczeniaki-i-mini-mama-koczuj%C4%85-w-norze-pod-ziemi%C4%85-potrzebna-ka%C5%BCda-pomoc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.