Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ewu napisał(a):
Co z sunią?

Nie mogę jej znaleść. Długo jej nie widziałam, ostatni raz nawet nie chciała wejść do mnie na posesję tylko w locie wypiła mleczko i uciekła. Śledziłam ją jednak biegła za szybko i zgubiłam ją w krzakach. Kulała na jedną łapkę, nie wiem dlaczego.
Mam dylemat co robić. Z jednej strony najlepiej by było ją teraz złapać przy pierwszej okazji. Z drugiej strony jeśli ona ma gdzieś szczenięta? To jak się ją zamknie to po pierwsze zwariuje, a po drugie szczeniaki zdechną z głodu. No i kolejny problem, że jej od dawna nie widziałam i znaleść nie mogłam...

  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Casablanca napisał(a):
Nie mogę jej znaleść. Długo jej nie widziałam, ostatni raz nawet nie chciała wejść do mnie na posesję tylko w locie wypiła mleczko i uciekła. Śledziłam ją jednak biegła za szybko i zgubiłam ją w krzakach. Kulała na jedną łapkę, nie wiem dlaczego.
Mam dylemat co robić. Z jednej strony najlepiej by było ją teraz złapać przy pierwszej okazji. Z drugiej strony jeśli ona ma gdzieś szczenięta? To jak się ją zamknie to po pierwsze zwariuje, a po drugie szczeniaki zdechną z głodu. No i kolejny problem, że jej od dawna nie widziałam i znaleść nie mogłam...

Niedobrze, biedna sunia.... Trzeba jej pomóc. Zima może przycisnąć:(((

Posted

Na szczęście zimy u nas nie widać-śniegu nie ma, temperatura na plusie... Najgorsza jest ta niepewność ze szczeniakami. Gdyby nie to, to Wenus już by mogła być u mnie po sterylce ;)

Posted

Casablanca napisał(a):
Na szczęście zimy u nas nie widać-śniegu nie ma, temperatura na plusie... Najgorsza jest ta niepewność ze szczeniakami. Gdyby nie to, to Wenus już by mogła być u mnie po sterylce ;)

Co u suni?

Posted

ewu napisał(a):
Co u suni?

Dziękuję Ewu, że zaglądasz ;)
Ostatnio przyszła, najadła się i znów uciekła. Z ręki jeść nie chce, bardzo jej się zawsze spieszy, biegnie tak szybko, że jak ją śledzę, to prędzej, czy później ginie mi w jakiś krzakach. Na szczęście już nie kuleje, a zimy dalej nie widać.

Posted

Casablanca napisał(a):
Dziękuję Ewu, że zaglądasz ;)
Ostatnio przyszła, najadła się i znów uciekła. Z ręki jeść nie chce, bardzo jej się zawsze spieszy, biegnie tak szybko, że jak ją śledzę, to prędzej, czy później ginie mi w jakiś krzakach. Na szczęście już nie kuleje, a zimy dalej nie widać.

Fatalnie, że jest na ulicy. Zima to najmniejszy problem... auta,źli ludzie, inne dzikie psy..
A co z budą? Zrobił Tata?

  • 1 month later...
Posted

ewu napisał(a):
Fatalnie, że jest na ulicy. Zima to najmniejszy problem... auta,źli ludzie, inne dzikie psy..
A co z budą? Zrobił Tata?


Tu są same prawie pola, drogi polne, a ludzie, którzy tu mieszkają ciągle ją dokarmiają... Tylko, że coraz to nowi się budują. Buda "jako tako" zrobiona. Nie ocieplona co prawda, ale jest. Wenus bała się do niej wchodzić, po jedzenie tylko wbiegała i wybiegała. Buda czeka na nią u mnie w szopie. Liczę teraz na częstsze wizyty Wenus przy naszym domu, jak się choć trochę oswoi, zamkniemy ją chociaż na podwórku...

ewu napisał(a):
Cisza u suni:(((((


Przepraszam, ale na prawdę co chwila mam coś do zrobienia i nie mam czasu żeby wejść i nawet zdjęć Wenus wstawić, choć mam ich już sporo...;( Dziękuję, że zaglądasz!

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='ewu']Jak Wenus ?[/QUOTE]
Nie robi żadnych postępów w resocjalizacji... Niestety, za zadko jetem w domu, żeby móc z nią regularnie ćwiczyć.
Na razie bez większych zmian, oczywiście planów kilka jest, realizacja w miarę możliwości.
Dziękuję, że zaglądasz.

Posted

[quote name='azalia']MOcno kibicuję Wenus,oby się sunieczka oswoiła trochę.
Powodzenia Casablanco.[/QUOTE]

Dziękuję bardzo, będę dalej próbować. Może w końcu da sobie pomóc...

Posted (edited)

Słuchajcie, u Wenus jak na razie bez zmian, jednak mam prawdopodobnie jedno z jej szczeniąt. Jest u mnie w domu tymczasowym, szuka domku stałego. Później założę jej wątek.

[FONT=Calibri]Boogie jest około 5-miesięczną suczką mieszańca łudząco podobnego do owczarka szetlandzkiego. Urodzona dziko, nie zna człowieka i domu, dlatego jest jeszcze nieufna w stosunku do ludzi, jednak powoli nabiera odwagi. Z czasem, stanie się idealnym przyjacielem na długie lata. Uczy się chodzenia na smyczy i załatwiania na dworze. Jest odrobaczona i odpchlona, niedługo będzie zaszczepiona i wysterylizowana. Szuka ciepłego i kochającego domku.[/FONT]





Edited by Casablanca
  • 3 months later...
Posted

Życzę powodzenia obu tym pięknym psom i z chęcią wzięłabym je do domu, niestety nie znam się na oswajaniu psów i pewnie jeszcze coś bym bardziej zepsuła, a po drugie rodzice by mnie zbili za drugiego psa. Powodzenia dla Ciebie i psów. Jesteś kochana.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...