Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 565
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzwoniła dziś pani w sprawie Lubisi. Nie bardzo mogłam rozmawiać, bo dzieciaki darły się jak opętane. Umówiłam się, na telefon ok. 18 ale pani nie zadzwoniła. Chciała Lubisię dla siostry ale nie zdążyłam dowiedzieć się dużo więcej. Chyba nic z tego.............

Posted

auraa napisał(a):
Dzwoniła dziś pani w sprawie Lubisi. Nie bardzo mogłam rozmawiać, bo dzieciaki darły się jak opętane. Umówiłam się, na telefon ok. 18 ale pani nie zadzwoniła. Chciała Lubisię dla siostry ale nie zdążyłam dowiedzieć się dużo więcej. Chyba nic z tego.............

Kuźwa, kiepsko :(
Auraa, może ogłoszę Lubisie jeszcze raz ?

Posted

auraa napisał(a):
Jutro coś wymyślę. Nowych fotek nie mam, bo ona najlepiej lubi lezeć kołami w górze!

Ok, to ślij takie co Twoim zdaniem najbardziej się nadadzą do ogłoszeń :)

  • 2 weeks later...
Posted

No to admin Huan napisał:Z powodu awarii sprzętowej dysku twardego serwis był wczoraj niedostępny. Przywróciliśmy dane z backupu, ale niestety stracone zostały posty ( i wątki ) z ostatniego tygodnia.


EDIT: z uwagi na wiele takich samych zapytań: nie ma możliwości przywrócenia wiadomości wysłanych w ostatnich dniach.

Posted

Lubisia już w swoim domu. Państwo wspaniali. Pani bardzo ciepła, serdeczna. Z psami rozmawia jak z małymi dziecmi. Dobrze, że wczesniej przyjechali bo Lubisia już ich poznała. Na małą czekała już cała rodzina. Zapoznanie z suczką rezydentką odbyło się na ulicy a potem poszłysmy na długi spacer. Bella nie była zachwycona, dwa razy warknęła ale nie była też agresywna. Lubisia nie spuszczała z nas wzroku. Biegała po działce ale cały czas się pilnowała. W pewnym momencie dała znak, że jest fajnie ale już wracajmy do domu:-(.
Wiem, ze znalazła wspaniały dom i kochających ludzi ale czuję się podle. Ona biedna nie wie co się dzieje. Siedzi pod drzwiami i piszczy...........

Posted

auraa napisał(a):
Lubisia już w swoim domu. Państwo wspaniali. Pani bardzo ciepła, serdeczna. Z psami rozmawia jak z małymi dziecmi. Dobrze, że wczesniej przyjechali bo Lubisia już ich poznała. Na małą czekała już cała rodzina. Zapoznanie z suczką rezydentką odbyło się na ulicy a potem poszłysmy na długi spacer. Bella nie była zachwycona, dwa razy warknęła ale nie była też agresywna. Lubisia nie spuszczała z nas wzroku. Biegała po działce ale cały czas się pilnowała. W pewnym momencie dała znak, że jest fajnie ale już wracajmy do domu:-(.
Wiem, ze znalazła wspaniały dom i kochających ludzi ale czuję się podle. Ona biedna nie wie co się dzieje. Siedzi pod drzwiami i piszczy...........

Pokocha i nowy domek:)
A Wy spotkacie następną Lubisię i jej pomożecie.
Jesteście WSPANIALI :)

Posted



Lubisia z nową panią i kolezanką Bellą. Nie ma tu szczęśliwej miny. Dziś już jest lepiej. Mała się rozkręca. Da Państwu naprawdę dużo miłości.!!!!!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...