Jump to content
Dogomania

Jonik - sierotka po Zuzce pojechał do nowego domu :)


Recommended Posts

  • Replies 280
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mmd napisał(a):
Zasnął jak aniołek :)
Trzymałam łapki przy depilacji intymnej :diabloti: no a teraz czekam na niunia, ok 16-17 go odbieram.

Aha - konkrety:
paszczę też doktor zrobi, bo poprosiłam. Ulgowo - tylko 3 dychy. Jonik ma trochę kamienia, głównie z tyłu i zapaszek z pyszczka...
Coś tam małego przy trzonowcu się robi jakby stan zapalny, więc dobrze, że zajrzeliśmy.

Dzielny chłopaczek,teraz czekamy az wróci w ramiona stęsknionej cioteczki mmd:p

Posted

Wcale za nim nie tęsknię :eviltong:
Muszę się położyć na moment (noc będę miała w plecy pewnie), a jak się tylko kładę to on tak grzmoci kołdrę, że całe łóżko się trzęsie :evil_lol:

Posted

mmd napisał(a):
Wcale za nim nie tęsknię :eviltong:
Muszę się położyć na moment (noc będę miała w plecy pewnie), a jak się tylko kładę to on tak grzmoci kołdrę, że całe łóżko się trzęsie :evil_lol:

Tia,nie tęsknisz:cool3:
Cioteczko nie opowiadaj na forum o seksualnych upodobaniach małego,trochę prywatnosci:evil_lol:

Posted

Chodzi mi o to, że wolałabym go ze 3 doby popilnować, ale trudno. Mój wet mówi, że może jechać, z medycznego punktu widzenia nie ma przeciwskazań (o ile wyłączymy z tego psychiatrów - dla mnie;) )

Posted

Jutro, to faktycznie wcześnie ale to piesek więc mniejszy rozmiar zabiegu.
Ale dla psiaka lepiej im szybciej znajdzie własny dom.
Tylko dt pozostanie nieszcześliwe.

Posted

Paczka w domu :) Śpi.

Ledwie wróciłam dzwoniła jego przyszła pani. Jutro ok. 13 nastąpi przekazanie ładunku gdzieś w okolicy Piotrkowa. Zabiera kocyki, butlelkę z wodą miseczkę i już dziś myśli, co chłopczykowi jutro na kolację ugotować :) Ja dziś robię kurczaka z ryżem, koło północy mu zaproponuję. Musi być mięciutkie, bo te ząbki śliczne jednak nie były. Przód ok, ale dajel jeden ząbek (trzonowy) trzymał się na kamieniu, jakaś ropka jakby chciała tam sie zbierać, więc Jonik ma jeden ząb mniej. Pozostałe świecą jak śnieg ale pierwsze problemy już widać, szyjki sie obnażają itd. Dzisiaj i jeszcze pewnie przez dwa dni powinien jeść miękkie.
U pani w domu grafik już rozpisany do niedzieli wieczorem - kto kiedy pilnuje malucha (niańczenie oczywiście wliczone).

Rachunek wkleiłam w pierwszy post, bo bazar musze rozliczyć no i co - ano zostało chusteczki szykować ;)

Posted

mmd napisał(a):
Paczka w domu :) Śpi.

Ledwie wróciłam dzwoniła jego przyszła pani. Jutro ok. 13 nastąpi przekazanie ładunku gdzieś w okolicy Piotrkowa. Zabiera kocyki, butlelkę z wodą miseczkę i już dziś myśli, co chłopczykowi jutro na kolację ugotować :) Ja dziś robię kurczaka z ryżem, koło północy mu zaproponuję. Musi być mięciutkie, bo te ząbki śliczne jednak nie były. Przód ok, ale dajel jeden ząbek (trzonowy) trzymał się na kamieniu, jakaś ropka jakby chciała tam sie zbierać, więc Jonik ma jeden ząb mniej. Pozostałe świecą jak śnieg ale pierwsze problemy już widać, szyjki sie obnażają itd. Dzisiaj i jeszcze pewnie przez dwa dni powinien jeść miękkie.
U pani w domu grafik już rozpisany do niedzieli wieczorem - kto kiedy pilnuje malucha (niańczenie oczywiście wliczone).

Rachunek wkleiłam w pierwszy post, bo bazar musze rozliczyć no i co - ano zostało chusteczki szykować ;)

No i cudnie!:):):):)

Posted

Pospaliśmy sobie wszyscy :)
Kurczak się studzi, rosołek zaciągnęłam jajkiem, Jonik już polizał odrobinkę :) Jeszcze jest mocno przymulony i trzęsie się, więc zapakowałam w kocyki i drzemie.

Posted

mmd napisał(a):
Pospaliśmy sobie wszyscy :)
Kurczak się studzi, rosołek zaciągnęłam jajkiem, Jonik już polizał odrobinkę :) Jeszcze jest mocno przymulony i trzęsie się, więc zapakowałam w kocyki i drzemie.

Jonik ma jak u Pana Boga za piecem:)

Posted

Królewicz nie w humorze na razie. Zjeść nie bardzo chciał, ale coś tam łaskawie skubnął. Kelbi przybiegł powiedzieć, że to przejdzie i bez jajek da się żyć, ale usłyszał spadaj, w dodatku Jonik chyba dumny z zębów, bo ciągle je Kelbiemu pokazuje :) Trochę pobiegał po domu i pomachał nawet ogonkiem, ale tylko do nas. Kelbiego dziś nie lubi.
Jonikowa pani wyjeżdża z domu o 3, a koło Piotrkowa spotkamy się pewnie nie wcześniej niż o 12. Bardzo współczuję, bo to mordęga, ale skoro się nie może doczekać...

Posted

Za mnie też potrzymajcie ;)
Na razie się trzymam i jakoś nie mam zamiary ryczeć, bo ten domek mi naprawdę pasuje :)

Jonik wydreptał na spacer, znów cos skubnął, ale z jedzeniem nie bardzo - chyba go trochę w pyszczku pobolewa. Wydarł japę na męża rano przy wychodzeniu na spacer, mały obrońca ;) Ogonkiem macha, wspina się na nas, nie jest ani smutny, ani zgaszony. Normalnie :)

Jeszcze jeśli dam radę czasowo, podjedziemy pod Piotrków, bo coś małego tam na stacji benz. koczuje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...