mmd Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 funia napisał(a):mmd.....Czyżbyś myślała o ......naprawdę?Byłoby cudownie .Ale Zuzka z góry będzie się cieszyć !!! O nie, nic z tych rzeczy nie o mnie chodzi:) Po obiadku pospaliśmy. Radek wyszedł, a Jonik bez pytania władował mi się do łóżka. Ukradł Kelbiemu kilka z licznych porozwalanych gryzaków (mina mojego bezcenna), po czym nawet pobawili się z 10 minut. O mało przy tym nie zaliczyłam gleby, bo musieli kotłować się pod nogami, kiedy sobie szłam przez korytarz :) Antybiotyk działa, bo kaszelek już śladowy na spacerze. Na śniadanie dałam mu kolejną saszetkę Pedigree (w końcu my też czasem jemy hamburgery), ale po południu zaczął chrupać ProNature, więc jest dobrze. Ogonek już na stałe przemieścił się z między nóżek do góry. Nie ukrywam, że liczyłam, że zajmą się sobą, ale gdzie tam, zazwyczaj wiszą mi dwa winogrona u kolan zamiast jednego :) Quote
Jota67 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Yoni, jakiś ty podobny do mojego yoreczka! I wiekowo i kolorystycznie:) Śliczny chłopczyk z ciebie! Gdyby mi tylko rodzinka ( czyt. mąż) pozwoliła....ale " rodzina" twierdzi że pies i kot to już wystarczy:( Quote
mmd Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Już jest chętna osoba, na razie jedna, z dogomanii. Ellig miała zrobić event, ale wstrzymamy się, bo możliwe, że mały pojedzie za tydzień. Najważniejsze, że Jonik ma dobry humor i wyraźnie z tym kaszelkiem lepiej. Quote
Jota67 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Te psy to takie przylepy, że mój beze mnie nie zostanie nigdzie. A tak panią swoją stracić...to musi być straszne. Quote
Bogusik Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Jak dobrze mmd,że Jonik jest na razie u Ciebie!Wielki szacun za taką decyzję.Będę zaglądać i trzymać kciuki za udany DS.Mam też yorkisię więc wiadomo co mnie tu przygnało... PS. Kundelek nie kundelek ale...yorkowaty i tyle!!! Quote
mysza 1 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Dobra kobieta z Ciebie, Mmd :loveu: Mały pewnie skołowany... Quote
mmd Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 mysza 1 napisał(a):Dobra kobieta z Ciebie, Mmd :loveu: Mały pewnie skołowany... Dziękuję Ci Dobra Kobieto :) On jakoś sobie radzi, wczoraj był wystraszony, ale dzisiaj już lata po domu jak u siebie, ogon w górze, Kelbiego potrafi ochrzanić, jak na niego wskakuje. I złodziej jest i paskud. Kradnie Kelbiemu wszystko po to, żeby ukraść. Miarka się przebrała, jak mu zwinął piłeczkę tenisową, Kelbi zaczął się mazać, bo przecież ugryźć nie potrafi, więc "mamusia" zrobiła porządek ;) Nagadałam Jonikowi, że jest cham, piłkę zabrałam, później Jonik miał ją w zasięgu nosa i nie ruszył - chyba jest inteligenty ;) Quote
mmd Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Olena84 napisał(a):Na watku Kamy ktos sie zglosil dac malemu ds, moze warto sprawdzic ta osobe, ponadto Abrakadabra wyslala zdjeia malego babce z Warszawy, moze bedzie chetna. Zobaczymy moze jak znajdzie szybko ds, nie bedzie znowu za jaksi czas taki zestresowany zmianami. No i właśnie jesteśmy juz po wstępnych PW. Dziewczyna jest na dogo, ma suczynkę adoptowaną od Toyoty. Dom rewelacyjny, tylko tam jest 5-miesięczne dziecko. Musimy zastanowić się, czy będzie to pokojowe współistnienie, bo Jonik lubi święty spokój, nie znosi gwałtownych ruchów, hałasu, no i jak ktoś na niego nachalnie skacze to nie gryzie, ale straszy tymi swoimi mikro ząbkami. Quote
kkasiiiar Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Teraz juz troszke wiecej niz 5 - bo Toyota jakis czas temu byla :eviltong: Quote
Reno2001 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 O ile nie zapomnę, to postaram się zapytac rodzinę zuzki o stosunek Jonika do dzieci. Wiem, że u zuzki jakieś dzieci się przewijały. Quote
rita60 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 mmd napisał(a):Dziękuję Ci Dobra Kobieto :) On jakoś sobie radzi, wczoraj był wystraszony, ale dzisiaj już lata po domu jak u siebie, ogon w górze, Kelbiego potrafi ochrzanić, jak na niego wskakuje. I złodziej jest i paskud. Kradnie Kelbiemu wszystko po to, żeby ukraść. Miarka się przebrała, jak mu zwinął piłeczkę tenisową, Kelbi zaczął się mazać, bo przecież ugryźć nie potrafi, więc "mamusia" zrobiła porządek ;) Nagadałam Jonikowi, że jest cham, piłkę zabrałam, później Jonik miał ją w zasięgu nosa i nie ruszył - chyba jest inteligenty ;) To samo jest jak przychodzi do mnie yoreczek córci:evil_lol:mój Parysek wazy 32 kilo,a też potrafi się mazać/cudne okreslenie/bo ten mały cwaniaczek zabiera mu piłeczkę,albo kosteczkę z pychola:lol: Quote
kkasiiiar Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Jesli Jonik bedzie mial sie zle czuc u Nas to nic na sile ..ja szukam jakiegos malego chlopaka do towarzystwa dla Soni(suczek nie akceptuje)..jak mielismy przez jakis czas 2 psa(przez plot ktos go przerzucił) to Sonia byla zupelnie inna bardziej radosna..pozniej zalowalam ze znalezlismy mu inny dom-no ale bylo juz za pozno :eviltong: madry polak po szkodzie :eviltong: Chodzilo mi glownie o psa ktory mial kontakt z wieloma psami i nie bedzie czul sie bardzo zle jak beda jeszcze jakies psy na jego terenie. Bo za jakis czas bede miala u siebie w kojcu biedke ze schronu na DT. Quote
Ellig Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Reno2001 napisał(a):O ile nie zapomnę, to postaram się zapytac rodzinę zuzki o stosunek Jonika do dzieci. Wiem, że u zuzki jakieś dzieci się przewijały. to wazna informacja i o ile jest to mozlwe, to na cito, poprosze. Quote
ocelot Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Z Zuzką mieszkała wnuczka, mała dziewczynka, ale nie wiem ile latek ma Quote
ciapuś Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 dokładnie u Zuzki mieszkała 4 - letnia dziewczynka i nie było problemów Quote
kkasiiiar Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 ciapuś napisał(a):dokładnie u Zuzki mieszkała 4 - letnia dziewczynka i nie było problemów To super wiadomosc! :) Quote
mmd Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Wklejam wątek adoptowanej przez Kasię suni, zobaczcie: http://www.dogomania.pl/threads/2114...mek-%29./page3 Jeśli uważacie (głównie Kasia), że nie będzie problemu, to ja nie mam większych zastrzeżeń ;) Jeśli to jest dom, a nie malutkie mieszkanko - a jest - to w razie czego Jonik będzie miał się gdzie ukryć. On tak ma, że jak za bardzo duży raban w domu, to siedzi w jakimś kącie i obserwuje :) Quote
kora78 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 ale fajnie sie perspektywy otwieraja :) wiadomo bylo,ze piesek dosc mocno z typie, wielu chetnych i szybko bedzie mial. Quote
mmd Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Jonik już w ogóle nie kaszle :multi: No a teraz zbieram się na pogrzeb jego byłej Pani... Quote
Nutusia Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Mój boże - dopiero się tu doczłapałam, a tu takie wiadomości! Mmd - jestem z Ciebie DUMNA! ;) Teraz to już całkiem pokrewne dusze z nas - nie tylko z imion :) Pani Krystyno... proszę czuwać nad nami wszystkimi... Quote
toyota Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 kora78 napisał(a):ale fajnie sie perspektywy otwieraja :) wiadomo bylo,ze piesek dosc mocno z typie, wielu chetnych i szybko bedzie mial. Jeśli chodzi o kkasiiiar to na pewno nie ma to żadnego znaczenia. Ja absolutnie jestem za tym, aby Jonik trafił do Kasi. Kasia jest dogomaniaczką z krwi i kości, chociaż na dogo trafiła niedawno. Myślę, że jesteśmy to winni Zuzce, aby Jej piesek trafił do kogoś z nas. Chciałam tylko prosić Kasię, aby nie przesadziła z ilością psów, bo ja przesadziłam i ledwo daję radę ;). Quote
mmd Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Rozmawiałyśmy z kkasiiiar dzisiaj o Joniku. Ona jest gotowa dać mu dom, ale ze względu na małą dzidzię mamy umowę, że szukamy na razie domu najlepiej ze starszymi ludźmi, chętnie z takimi, co dużo nie wychodzą. Jonik nie lubi zostawać sam, bardzo płacze. To mi powiedziała córka Zuzki. Powiedziała też, że do obcowania z dzieckiem pewnie da się go przyzwyczaić. Z kolei przed pogrzebem rozmawiałam z długoletnim przyjacielem Zuzki o Joniku i o domu z dziećmi, powiedział "nie polecam". Kkasiiiar więc poczeka i jeśli nie znajdziemy ideału, Ona się nie wycofa. To bardzo dojrzałe i odpowiedzialne, a ja też staram się nie robić sytuacji pełnej niedomówień i zwodzenia. Jonik dziś pokasływał na spacerze, ale jutro zobaczę u weta czy to może nie ta krtań. Na pewno humor mu dopisuje, wywija tym ogonkiem cały czas. Wygląda na to, że się pozbierał. Witajcie wszyscy! Już się nie boję Kelbiego Jesteśmy z Radkiem na fejsie :evil_lol: Ogonek mam do góry :) Quote
Sarunia-Niunia Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Super fotki, a Yonik taki uroczy... Do domku szybciutko Maluszku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.